Otwarcie wystawy i spotkanie z wybitnym artystą rzeźbiarzem prof. Wincentym Kućmą, odbyło się w ogrodach Muzeum Diecezjalnego. Artysta nie ukrywał radości z powrotu do Sandomierza, w którym – jak sam podkreślił – miała miejsce wielka sprawa modlitwy Ojca Świętego Jana Pawła II. Odnosząc się do samej wystawy podkreślił, że odbiorcy zobaczą w zaprezentowanych dziełach to, co każdy będzie chciał ujrzeć. – Problem tkwi w tym, co chcemy zobaczyć. Z jednej strony jest to pewna kreacja artystyczna, ale z drugiej strony ktoś może tę wizję odrzucić i powiedzieć, że to nie jest ważne. Odbiorcom wystawy poddaję prawdę obnażoną, wypaloną ogniem, obmytą wodą, która wypłynęła z boku Chrystusa. On sam powiedział, że przyszedł rzucić ogień na ziemię. Trzeba ten ogień podjąć i tym ogniem się zainteresować – mówił prof. Kućma. Wyjaśniając tytuł wystawy pt. „Brama”, zaznaczył, że pierwszą bramą, którą człowiek musi przekroczyć jest znak krzyża. – Potem są kolejne wejścia – do domu, świątyni, do różnych miejsc społecznych i politycznych. Podstawą jest brama – wejście i wyjście – historia wchodzenia, przechodzenia – powiedział profesor.
Wieczorem, 20 sierpnia, w Oknie Życia w Sandomierzu został znaleziony noworodek. O wydarzeniu poinformował Siostry Szarytki, które opiekują się tym miejscem. Jak mówi ks. Bogusław Pitucha: – Chłopca nazwaliśmy Bernard, Maksymilian.
Zgodnie z procedurą zostało wezwane pogotowie ratunkowe. Dziecko następnie zostało przebadane w szpitalu miejskim. Nie było przy nim żadnej informacji od osoby, która go zostawiła. Osoba, która zostawiła dziecko w specjalnym oknie, nie naraziła go na niebezpieczeństwo, w związku z tym, pod względem prawnym, nic jej nie grozi. Rodzice mogą wrócić po dziecko, mają na to sześć tygodni. Po tym czasie malec trafi do adopcji.
- Dotarliśmy do nagrania rozmowy, w trakcie której oficer Służby Ochrony Państwa opowiadał o planach brutalnego zabójstwa dziennikarza Republiki - czytamy na stronie internetowej telewizji. W trakcie rozmowy wulgarnie wypowiadano się także na temat Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji.
Funkcjonariusz SOP, który ochrania wicepremiera planował morderstwo dziennikarza za krytyczny artykuł na swój temat - donosi Telewizja Republika:
W Saint-Nicolas-de-Port w Lotaryngii usiłowano podpalić monumentalną gotycką bazylikę św. Mikołaja. Pożar ugaszono dzięki szybkiej reakcji parafianina, który wszedł do wypełnionej dymem świątyni.
Zdaniem burmistrza miasta chodzi o świadomą próbę podpalenia. Jak podaje La Croix, ogień podłożono w dwóch miejscach. Podpalone zostały stosy papieru. Dzięki szybkiej reakcji, pożar został ugaszony. „Szkody materialne są niewielkie, ale jesteśmy zbulwersowani. Bazylika jest dumą mieszkańców Portois i całej Lotaryngii” - powiedział burmistrz Luc Binsinger.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.