„Czyńmy pokój” to hasło tegorocznego Betlejemskiego Światła Pokoju, które zmusza nas do refleksji, a wojny i konflikty, które dzieją się na świecie, pokazują, jak ważna jest modlitwa o pokój.
Doskonale wiedzą to harcerze, którzy 18 grudnia ub.r. w parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Toruniu spotkali się na wspólnej Eucharystii. Eucharystie sprawowali ks. prał. Józef Nowakowski oraz ks. Dominik Jan Domin, diecezjalny duszpasterz harcerzy. – Nasz błogosławiony patron łączył z pokojem dużo słów i myśli, modlił się o niego w Forcie VII, Stutthofie, a także w Dachau – mówił ksiądz prałat. Tegoroczne Betlejemskie Światło Pokoju jest także dziękczynieniem za ustanowienie bł. Stefana Wincentego Frelichowskiego patronem harcerstwa polskiego.
Dalsza część obchodów odbyła się na Rynku Nowomiejskim. Harcerze po wspólnej modlitwie z zapalonymi pochodniami udali się na miejsce, przemierzając ulice Starego Miasta. W uroczystym przekazaniu Betlejemskiego Światła Pokoju mieszkańcom Torunia wzięli udział: prezydent miasta Michał Zaleski, przedstawiciele duchowieństwa, oświaty, służb mundurowych, harcerze oraz licznie zgromadzeni mieszkańcy Torunia. Prezydent podkreślił, że nie każdy człowiek może żyć dzisiaj w pokoju. – Pamiętajmy, że są miejsca na świecie, gdzie giną ludzie, bombardowania stają się faktem, a jeden człowiek atakuje drugiego. Dzisiaj powinniśmy wysyłać tam Betlejemskie Światło Pokoju i mówić „zaprzestańcie wojny, to nieludzkie” – podkreślił. Głos zabrał także ks. prał. Nowakowski, który przypomniał zgromadzonym, że źródłem pokoju na świecie jest miłość w rodzinach. – Egoizmy, które w rodzinach są zaczynane, są w społeczeństwach tworzone, a w państwach wyrażane – mówił.
Niezwykle symboliczną chwilą był moment przekazywania światła pokoju między mieszkańcami Torunia, a wzajemna życzliwość pozwoliła odkryć na nowo istotę świąt Bożego Narodzenia. Betlejemskie Światło Pokoju, które mogliśmy zabrać do swoich domów, zostało odebrane, jak co roku w Zakopanem, od skautów słowackich.
Przekazanie światełka odbyło się w sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej
Janowscy harcerze wzięli udział w Zlocie Betlejemskiego Światła Pokoju.
Przywiezione światełko trafiło do parafii i instytucji lokalnych przed Świętami Bożego Narodzenia. Drużyna harcerska działająca przy parafii św. Jana Chrzciciela w Janowie Lubelskim wzięła udział w Zlocie Betlejemskiego Światła Pokoju. Pierwszym punktem na mapie wyjazdu było Muzeum i Centrum Ruchu Harcerskiego w Krakowie, gdzie harcerze poznali historię ruchu skautowego na świeci i w Polsce. Następnie młodzi udali się do Zakopanego, gdzie po odbiorze pakietów dotarli na nocleg i po kolacji wzięli udział w zajęciach patrolowych. Następnego dnia, przedpołudnie upłynęło pod znakiem gry terenowej „Kultura”, podczas której harcerze przemierzali Zakopane, poznając historię i kulturę górali. Po południu był czas na gofry, lodowisko i mały odpoczynek. Wieczorem odbyło się „Świeczkowisko”, podczas którego pięciu harcerzy otrzymało Krzyż Harcerski, a wszyscy inni biorący udział w Zlocie uzyskali sprawność „Łazika”. Niedzielny poranek to udział we Mszy św. w Narodowym Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej w Zakopanem, podczas której odbyło się przekazanie Betlejemskiego Światła Pokoju od harcerzy ze Słowacji. Idea przekazywania płomienia z Groty Narodzenia Pańskiego powstała kilkanaście lat temu. To właśnie od niego co roku odpala się jedną malutką świeczkę, której płomień niesiony przez skautów w wielkiej sztafecie przez kraje i kontynenty obiega świat. Sam moment odpalania Światła w Betlejem jest wyjątkowy. W ponad 30-letniej historii Betlejemskiego Światła Pokoju, w zmieniających się warunkach politycznych, nigdy nie zdarzyło się by Światło nie wyruszyło z Betlejem w swoją drogę. To czyni ze Światła znak pokoju, poświadczenie wzajemnego zrozumienia i symbol pojednania między narodami.
Są zdania, które w rodzinie bolą bardziej niż kłótnia o pieniądze, wybór studiów czy decyzja o wyjeździe za granicę: nie chodzę już do kościoła”, „nie wierzę tak jak wy”, „Kościół mnie nie przekonuje”, „nie chcę o tym rozmawiać”….
Dla wierzących rodziców takie słowa nie są jedynie informacją o zmianie poglądów, ale dotykają one samego rdzenia religijnego życia: chrztu, modlitwy przy łóżku dziecka, pierwszej komunii, rodzinnych świat, niedzielnej eucharystii, pacierza, krzyża na ścianie czy też w końcu nadziei zbawienia.
Leon XIV pozdrowił uczestniczki Pielgrzymki Kobiet i Dziewcząt do sanktuarium Matki Bożej Piekarskiej. Zwracając się do wiernych po modlitwie Anioł Pański w Castel Gandolfo, Papież pamiętał również o Palestyńczykach na Zachodnim Brzegu Jordanu.
Po modlitwie Anioł Pański Leon XIV skierował szczególne pozdrowienie do kobiet pielgrzymujących dziś do Piekar Śląskich. Pielgrzymka Kobiet i Dziewcząt to jedna z najbardziej charakterystycznych tradycji religijnych Górnego Śląska. Co roku przed wizerunkiem Matki Bożej Piekarskiej spotykają się kolejne pokolenia kobiet – babcie, matki, córki i wnuczki.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.