Projekt „Leśny Orzeł” ruszył w 2018 r., gdy rozpoczęły się prace nad odnową lasu na terenach zniszczonych przez nawałnicę w Nadleśnictwie Lipusz. Posadzono wtedy ok. 100 tys. młodych drzewek. Tło godła to sosny, orzeł uformowany jest z brzóz, a korona z modrzewi. Według danych Lasów Państwowych, godło zajmuje 10 ha, a rozpiętość skrzydeł orła to 300 m.
„Leśnicy wspólnie z harcerzami Chorągwi Gdańskiej ZHP postanowili zorganizować akcję na szerszą skalę, a jednocześnie upamiętnić 100. rocznicę odzyskania niepodległości. Wydarzenie zostało objęte patronatem narodowym prezydenta Andrzeja Dudy” – czytamy na stronie Lasów Państwowych. W akcję sadzenia godła włączyli się nie tylko okoliczni mieszkańcy czy też zaproszeni goście, ale także osoby z różnych stron Polski. Swoje drzewa posadzili również strażacy.
Po 4 latach od posadzenia drzewek widać pierwsze efekty. Przebarwiające się na żółto brzozy uwidoczniły zarys dendroglifu. Z każdym rokiem, gdy korony młodych drzewek będą stykać się ze sobą coraz bardziej, widoczność orła również będzie coraz dokładniejsza.
Nasadzenie najbardziej widoczne jest z lotu ptaka, dlatego też okolice jeziora Mausz i miejscowości Grabowo na terenie Nadleśnictwa Lipusz stały się miejscem częstych lotów dronów, motolotni czy szybowców. Las w kształcie Orła Białego ma szansę znaleźć się w Księdze rekordów Guinnessa. Na przyznanie rekordu należy jednak poczekać do „zwarcia koron drzew oraz ich przebarwienia”.
Wizyta w DPS w Bielawkach przyniosła podopiecznym wiele radości
Jak wiosna ukwieca ogrody, sady, lasy i łąki, tak dobrymi uczynkami powinny być „ukwiecone” nasze serca , a ich piękno zaprowadzi nas do samego źródła, którym jest Jezus Chrystus – podkreśla o. Arkadiusz Czaja, franciszkanin.
Są miejsca szczególne, tj. hospicja, szpitale, domy pomocy społecznej i domy seniora, w których przebywają ludzie o wielkich i otwartych sercach. W tych miejscach osoby chore są otaczane opieką medyczną, materialną, a także duchową, dlatego ogromne uznanie należy się wszystkim, którzy się nimi opiekują.
8 września przypada święto Narodzenia Najświętszej Maryi Panny. Tego dnia wierni przynoszą do kościołów ziarno przeznaczone na zasiew. Skąd wywodzi się ta tradycja i dlaczego trwa? Na te pytania odpowiedział liturgista, ks. dr Ryszard Kilanowicz.
8 września obchodzone jest święto Narodzenia Najświętszej Maryi Panny. – W Piśmie Świętym nie znajdziemy opisu narodzenia Maryi, ani informacji o jej rodzicach. Te wiadomości czerpiemy z apokryfów, zwłaszcza z Protoewangelii Jakuba z II wieku. Według niej rodzicami Maryi byli Joachim i Anna, którzy po długiej modlitwie otrzymali od Boga dar potomstwa – wyjaśnia ks. dr Ryszard Kilanowicz. – Według apokryfu z pierwszych wieków, z Ewangelii Narodzenia Maryi, Święta Rodzina, uciekając do Egiptu przed żołnierzami, spotkała rolnika, który siał pszenicę. Mężczyzna przyjął ich bardzo życzliwie i poczęstował ich tym co miał – plackami z mąki pszennej – mówi liturgista, dodając, że mężczyzna bardzo przejął się i zapytał Maryi i Józefa, co ma powiedzieć żołnierzom, gdy będą o nich pytać. – Matka Boża odpowiedziała, żeby mówił tylko prawdę, bo każde kłamstwo jest grzechem i nie podoba się ono Panu Bogu. Gdy rolnik wyjaśnił wojom, kiedy widział Świętą Rodzinę, ci zawrócili pościg za nimi. Gospodarz natomiast zobaczył wówczas, że na tym polu, które obsiał, jest już dojrzała pszennica – opowiada ks. dr Kilanowcz.
W święto Narodzenia NMP na placu za kościołem Chrystusa Króla w Brzegu Dolnym odbyło się poświęcenie kapliczki NMP Matki Bożej Gietrzwałdzkiej. Jest to wotum wdzięczności duchowieństwa i wiernych dekanatu dolnobrzeskiego.
Kapliczka wpisuje się w akcję 150 kapliczek na 150 lat objawień Matki Bożej w Gietrzwałdzie [8 września 1877 - 8 września 2027]. - Matka Boża ukazała się dwóm dziewczynkom Justynie i Barbarze, które przygotowywały się do I Komunii świętej. Pochodziły z biednych, ale bardzo pobożnych rodzin. Justyna wracała z mamą z egzaminu przed I Komunią świętą i Matka Boża ukazała się jej na klonie przed świątynią. Trzy dni później Barbarze, podczas różańca. I wspomina, że widziała Matkę Bożą na tronie, z berłem w ręku i koronie, a na kolanach trzymała Dziecię Jezus i mówiła, że jest NMP Niepokalaną. I Maryja prosiła, aby nieustannie modlić się na różańcu. Był to czas zaborów, prześladowania patriotów oraz Kościoła. - Inicjatywa powstania tej kapliczki dojrzewała we mnie dosyć długo. Podzieliłem się nią z księżmi dekanatu i zaproponowałem, byśmy przygotowali wspólne wotum – opowiada ks. Jacek Włostowski, dziekan dekanatu Brzeg Dolny i proboszcz parafii NMP Królowej Polski w Brzegu Dolnym, dodając: - Było to dla mnie ważne, ponieważ mamy tu do czynienia z dwoma ważnymi dla mnie wartościami: wiara i patriotyzm. Objawienia w Gietrzwałdzie są przecież jedynymi objawieniami maryjnymi na ziemiach polskich uznanymi przez Kościół, w czasie których Maryja zwróciła się do dzieci po polsku.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.