Reklama

Wiadomości

Obserwator

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

BLISKI WSCHÓD
Pół miliona przesiedlonych

Prawie 500 tys. Izraelczyków zostało przesiedlonych od czasu ataków Hamasu na początku października – ujawnił rzecznik izraelskiej armii Jonathan Conricus. – Zgodnie z wytycznymi rządu ewakuowaliśmy mieszkańców całego południa Izraela, wszystkich miejscowości w pobliżu Strefy Gazy. To samo zrobiliśmy na północy, gdzie ewakuowano ludność zamieszkującą dwadzieścia miejscowości w pobliżu granicy. Większość osób wyjechała z własnej inicjatywy. Chcemy chronić naszych obywateli przed niszczycielskimi skutkami wojny – powiedział. Do końca ubiegłego tygodnia w Izraelu zginęło 1,4 tys. osób. Armia ostrzeliwała Strefę Gazy – objętą izraelską blokadą lądową, powietrzną i morską od 16 lat – i przygotowywała się do ofensywy lądowej. Według ONZ, z północy Strefy Gazy na południe tego niewielkiego terytorium uciekło w ciągu tygodnia milion osób. Lokalne władze palestyńskie podają, że w atakach odwetowych Izraela zginęło ok. 3,5 tys. osób, głównie palestyńskich cywilów, w tym setki dzieci.

Reklama

Kilkaset osób (źródła palestyńskie i izraelskie podają różne liczby) zginęło w ataku na szpital Al-Ahli w Gazie. W momencie wybuchu w szpitalu obok chorych i rannych znajdowały się setki uchodźców. Izrael i Palestyńczycy obwiniają się nawzajem o ten atak. Palestyńskie władze Strefy Gazy oświadczyły, że szpital ostrzelało z powietrza izraelskie lotnictwo, Siły Obronne Izraela (IDF) twierdzą natomiast, że spadła na niego rakieta wystrzelona przez organizację Palestyński Islamski Dżihad, która współpracuje z Hamasem.
w.d.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

ROSYJSKA AGRESJA
Czy ich usłyszą?

Reklama

W centrum Kijowa protestowały rodziny uwięzionych i zaginionych ukraińskich żołnierzy; domagano się skuteczniejszego poszukiwania zaginionych, podjęcia działań mających na celu wymianę jeńców i walkę z korupcją w wojsku. Demonstrację przeprowadzono pod hasłem „Usłyszcie nas!”. Protest rozpoczął się na pl. Niepodległości – Majdanie – w symbolicznym miejscu, w którym w 2014 r. rozpoczęła się ukraińska rewolucja godności. Demonstrujący przeszli pod kancelarię prezydenta. – Żądamy podjęcia wszelkich starań w celu wymiany i powrotu jeńców, ponieważ od dłuższego czasu nie było żadnej wymiany. Rozumiem, że nie wszystko zależy od nas, ale są też organizacje międzynarodowe, które mogą wpłynąć na tę sytuację – powiedziała Iryna Szczyrska, przedstawicielka stowarzyszenia rodzin 77. Brygady Powietrznodesantowej. Jej brat zaginął 3 marca podczas wykonywania swojej pierwszej misji bojowej w rejonie Bachmutu. – Wysłano do szturmu pięćdziesięciu ludzi z karabinami maszynowymi i automatami, wróciło dziesięciu. Pozwolono im wystrzelić z moździerzy nie więcej niż dwadzieścia pocisków dziennie. To nie jest normalne w sytuacji, gdy większość naszych żołnierzy znika podczas swojego pierwszego starcia – podkreśliła. Brała już udział w podobnym wiecu 24 sierpnia. Wraz z innymi krewnymi zaginionych wielokrotnie apelowała do kancelarii prezydenta, służby bezpieczeństwa, prokuratury generalnej i komisji parlamentarnych – bezskutecznie.
j.k.

DEPORTACJE
Zagarniają ludzi

Rosyjska rzeczniczka praw dziecka Maria Lwowa-Biełowa przyznała, że Rosja od początku inwazji deportowała miliony Ukraińców, w tym dzieci – pisze w najnowszej analizie amerykański Instytut Studiów nad Wojną (ISW). Lwowa-Biełowa stwierdziła, że Rosja od lutego 2022 r. „przyjęła” ok. 4,8 mln Ukraińców, w tym 700 tys. dzieci. Tylko w okresie między kwietniem i październikiem ub.r. 380 ukraińskich dzieci zostało przekazanych pod opiekę zastępczą w Rosji – dodała. Eksperci ISW podkreślają, że zgodnie z międzynarodowym prawem humanitarnym przymusowe przemieszczenie cywilów na terytorium państwa okupującego to deportacja. Instytut ocenia, że rosyjskie władze prowadzą szeroko zakrojoną kampanię deportacji Ukraińców do Rosji. W związku z deportacjami dzieci z Ukrainy Międzynarodowy Trybunał Karny wydał nakaz aresztowania Lwowej-Biełowej oraz Władimira Putina.
w.d.

SONDAŻ
Ukraińskie priorytety

Reklama

Większość obywateli Ukrainy chce, by ich kraj dołączył do UE, ale ponad połowa (54%) uważa, że priorytetem jest teraz członkostwo w NATO – wynika z sondażu Kijowskiego Międzynarodowego Instytutu Socjologii. 59% badanych uznało, że członkostwo w UE ma największe znaczenie dla zapewnienia bezpieczeństwa w długiej perspektywie, a 57% oceniło, że wejście do Unii jest ważne ze względu na perspektywy gospodarcze. 45% wskazało, że najważniejszym motywem wejścia do UE jest zapewnienie w kraju rządów prawa, a 44% – iż jest to ważne ze względu na przyszłość demokracji.
j.k.

POLSKA PIŁKA
Dajmy szansę Probierzowi

Remis z Mołdawią (1:1) na warszawskim Stadionie Narodowym, tak jak niedawna porażka z Albanią w Tiranie (2: 0), nie zamyka szans polskiej reprezentacji na bezpośredni awans do przyszłorocznych mistrzostw Europy w Niemczech, ale je ogranicza. Biało-Czerwoni plasują się na trzecim miejscu w tabeli grupy E eliminacji, z której awans wywalczą dwie ekipy. Prowadzi Albania, przed Czechami, a czwarta jest Mołdawia; zespoły te mają jednak za sobą o jeden występ mniej niż Polacy. Do końca zmagań Polaków czeka potyczka z Czechami u siebie, ale nawet w przypadku zwycięstwa może się to okazać za mało. Gdyby dziś zakończyły się grupowe eliminacje mistrzostw Europy, Polska w barażach musiałaby najpewniej pokonać Włochy i Chorwację, co wielu wydaje się niemożliwe. – Dajmy szansę trenerowi Michałowi Probierzowi – zachęca były prezes PZPN Zbigniew Boniek, dziś wiceprezydent UEFA. – Trzeba dać mu czas choćby na odmłodzenie reprezentacji. Młodzi piłkarze muszą przejąć stery w kadrze, nie mogą być tylko dodatkiem do starszych – podkreśla.
w.d.

DWIE PŁCIE
Nie sąd tworzy prawo

Reklama

Sąd Najwyższy Indii odmówił legalizacji małżeństw osób tej samej płci, a główny sędzia kraju powiedział, że stworzenie takiego prawa należy do parlamentu. Jednocześnie wezwał rząd do przestrzegania praw społeczności LGBT. W 2018 r. Sąd Najwyższy uchylił ustawę z czasów kolonialnych, zgodnie z którą współżycie homoseksualne podlegało karze do 10 lat więzienia.
j.k.

SZPIEGOLOGIA
Uwaga na Chińczyków

Chińscy szpiedzy na ogromną skalę próbują wykradać w Wielkiej Brytanii tajemnice przemysłowe – ujawnił dyrektor generalny brytyjskiego kontrwywiadu (MI5) Ken McCallum. Próbowali nawiązać kontakty z ponad 20 tys. osób. Kontrwywiad coraz bardziej się obawia, że innowacje są wykradane z małych firm, start-upów i od indywidualnych naukowców, którzy dotychczas nie musieli się martwić o bezpieczeństwo. Potencjalnie zagrożone są dziesiątki tysięcy brytyjskich firm, dlatego brytyjskie służby zdecydowały się na upublicznienie tej informacji, czego wcześniej nie robiły.

Chińscy agenci kontaktowali się z Brytyjczykami za pośrednictwem profesjonalnych portali społecznościowych, aby spróbować nakłonić ich do przekazania poufnych informacji. W ostatnim roku chińskie firmy próbowały uzyskać dostęp do wrażliwych technologii opracowanych przez brytyjskie firmy i uniwersytety. Według szefa MI5, konsekwencje kradzieży wyników badań w nowatorskich dziedzinach, takich jak AI, mają wpływ nie tylko na same firmy, ale też na przyszłość krajów zachodnich.
j.k.

ZŁOTE PASZPORTY
Handlują obywatelstwami

Pięć państw karaibskich sprzedało obywatelstwa 88 tys. osób z krajów takich jak Iran, Rosja, Chiny, Syria, Nigeria i Libia – podała Komisja Europejska. Niektóre kraje sprzedają obywatelstwo po cenach od 100 tys. dol. za osobę. 70-tysięczna wyspa Dominika wydała 34,5 tys. „złotych paszportów”, 50-tysięczne Saint Kitts i Nevis sprzedało 36,7 tys. obywatelstw. W czołówce są także Antigua i Barbuda, Grenada i Saint Lucia. Sprzedaż paszportów wzrosła po 2015 r., kiedy to obywatele kilku państw karaibskich otrzymali pozwolenie na podróżowanie do większości państw członkowskich UE przez 90 dni w roku bez wizy. W związku z tym KE proponuje zmianę przepisów w obawie, że „złote paszporty” mogą umożliwiać infiltrację przestępczości zorganizowanej, pranie pieniędzy, uchylanie się od płacenia podatków i korupcję.
j.k.

KRAJ RAJ
Bez obrony

Po aresztowaniu trzech rosyjskich prawników, obrońców Aleksieja Nawalnego, Rosję opuścił czwarty obrońca opozycjonisty – Aleksandr Fiedułow. „Aresztowanie kolegów, którzy bronili Nawalnego, bardzo mocno wpłynęło na pracę obrońców będących na wolności – napisał Fiedułow. – Wywołało to konieczność wyjazdu z Rosji”. Adwokat nie pojawił się na posiedzeniu sądu w sprawie, w której służby więzienne domagają się od Nawalnego pokrycia kosztów wcześniejszych spraw sądowych. Nawalny uczestniczył w rozprawie przez łącze wideo. Powiedział, że będzie miał adwokata tylko wtedy, gdy ktoś się zgłosi, by go bronić. – Sądząc jednak po tym, że tych adwokatów aresztują, myślę, iż nikt do mnie nie przyjdzie – powiedział. Poza Rosją przebywa prawniczka Olga Michajłowa, która przez długi czas współpracowała z Nawalnym. Drugi adwokat opozycjonisty – Wadim Kobziew został aresztowany, tak jak Igor Siergunin i Aleksiej Lipcer, którzy w różnych okresach bronili uwięzionego polityka. Nawalny odbywa karę łącznie 19 lat więzienia za rzekome przestępstwa.
w.d.

2023-10-24 14:46

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Obserwator

Ukraina domaga się wykluczenia Rosji z Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa. Powód? – Rosja pracuje nad zagłodzeniem co najmniej 400 mln osób – wyjaśnia prezydent Wołodymyr Zełenski, nawiązując do blokowania przez ten kraj eksportu zboża. Dostawy z Ukrainy mają istotne znaczenie dla państw afrykańskich. W ubiegłym roku z Ukrainy pochodziło m.in. ok. 50% importu pszenicy do Erytrei, 45% – do Somalii i ok. 25% – do Egiptu. Rosja, blokując szlaki eksportowe, w tym porty czarnomorskie, niszcząc ukraińską infrastrukturę rolną i zbiory, i wywożąc je w ramach „łupu wojennego”, rozbudowuje arsenał wojny hybrydowej przeciwko Ukrainie i Zachodowi. Destabilizacja handlu żywnością na świecie ma wywrzeć presję na państwa zachodnie – m.in. przez obawę przed wielką falą emigracji z Afryki – by zmusić je do ustępstw wobec Moskwy. Przez destabilizację rynku Rosja pokazuje, że może się zaangażować w przezwyciężenie światowego kryzysu żywnościowego dzięki zwiększeniu eksportu zboża i nawozów, ale w zamian chce ograniczenia zachodnich sankcji. Czy – jak twierdzą przedstawiciele Rosji – główną przeszkodą w eksporcie zboża z Ukrainy jest postawa ukraińskich władz, które odmawiają rozminowania portów? Niedawny rosyjski atak rakietowy i zniszczenie drugiego co do wielkości terminalu zbożowego na Ukrainie – w Mikołajowie na południu kraju – wiele wyjaśniają. – W świetle tych wieści dezinformacja Władimira Putina, która odrzuca odpowiedzialność Rosji, staje się jeszcze bardziej cyniczna – oświadczył szef unijnej dyplomacji Josep Borrell. Warszawski Ośrodek Studiów Wschodnich w swojej analizie tłumaczy: „W warunkach trwającej rosyjskiej agresji otwarcie dostępu do ukraińskich portów stwarzałoby zagrożenie atakiem”. Zapewnienia Moskwy, że nie wykorzysta rozminowania portów w niecnych celach, nie są wiarygodne.Wojciech Dudkiewicz
CZYTAJ DALEJ

Mozambik: napad na dom sióstr franciszkanek; trzy osoby ranne

2026-08-11 15:41

[ TEMATY ]

Mozambik

napad

Adobe Stock

ZDJĘCIE ILUSTRACYJNE

ZDJĘCIE ILUSTRACYJNE

Co najmniej trzy osoby zostały ranne w następstwie ataku nieznanych sprawców na dom Sióstr Franciszkanek Najświętszego Serca Jezusa. Do tragicznego zdarzenia doszło w miejscowości Mecubri, położonej w archidiecezji Nampula, na północy Mozambiku. Jak poinformował miejscowy metropolita abp Inácio Saure, wśród poszkodowanych osób, które trafiły do szpitala są dwie zakonnice oraz pilnujący domu ochroniarz. Stwierdził, że atak wpisuje się w falę przemocy wobec chrześcijan w tej byłej portugalskiej kolonii, a także świadczy o widocznym w ostatnim czasie drastycznym wzroście przestępczości w Mozambiku.

Informację o napadzie na dom zakonny potwierdziła portugalska sekcja organizacji Pomoc Kościołowi w Potrzebie, dementując krążące w mediach społecznościowych informacje, jakoby zakonnice zostały zgwałcone przez agresorów. Sprecyzowała, że w ataku najbardziej ucierpiał mężczyzna pilnujący domu zakonnego, który odniósł poważne obrażenia, „a jego życie jest zagrożone”.
CZYTAJ DALEJ

Przy Sercu Dobrego Pasterza. Nuncjusz apostolski nawiedził sanktuarium w Milejczycach

2026-08-12 07:18

[ TEMATY ]

Nuncjusz Apostolski

przy Sercu

Dobrego Pasterza

sanktuarium w Milejczycach

Ks. Piotr Jarosiewicz

Abp Antonio Guido Filipazzi w Milejczycach

Abp Antonio Guido Filipazzi w Milejczycach

Milejczyce, 11 sierpnia 2026 r. – W liturgiczne wspomnienie św. Klary z Asyżu Sanktuarium Najświętszego Serca Pana Jezusa Dobrego Pasterza w Milejczycach nawiedził nuncjusz apostolski w Polsce abp Antonio Guido Filipazzi. Była to wizyta naznaczona modlitwą, zawierzeniem i osobistym świadectwem wiary. Szczególnym momentem stała się refleksja arcybiskupa nad wizerunkiem Jezusa Dobrego Pasterza, w którym dostrzegł głęboką więź między ewangelicznym obrazem Pasterza a tajemnicą otwartego Serca Chrystusa.

To szczególne miejsce modlitwy zostało ustanowione 12 czerwca 2026 roku przez biskupa drohiczyńskiego Piotra Sawczuka. Od tego czasu gromadzi wiernych wokół wizerunku Najświętszego Serca Pana Jezusa Dobrego Pasterza, przypominającego o Chrystusie, który szuka zagubionego człowieka, bierze go na ramiona i prowadzi.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję