W liturgiczne wspomnienie bł. ks. Ignacego Kłopotowskiego, patrona mediów katolickich, przez jego wstawiennictwo modlono się w diecezji warszawsko-praskiej, z której pochodził.
Nieszpory o bł. Ignacym poprzedziły Mszę św. w sanktuarium MB Loretańskiej w Loretto. Liturgii przewodniczył bp Romuald Kamiński, ordynariusz warszawsko-praski.
W homilii hierarcha odniósł się do faktu, że dziś mieszka w budynkach, w których kilkadziesiąt lat temu, jako dziekan praski, mieszkał ks. Kłopotowski. Bp Kamiński podkreślił też, że święci są nam dani po to, byśmy prosili ich o pomoc przy codziennych sprawach.
– Można wchodzić w pewne relacje ze świętymi i błogosławionymi, i ich obligować do tego, że mają nam towarzyszyć w naszej drodze. Szczególnie, kiedy dotyczy to spraw diecezji – powiedział ordynariusz warszawsko-praski.
Rano w katedrze św. Michała Archanioła i św. Floriana Eucharystii przewodniczył proboszcz parafii katedralnej ks. Tomasz Kalinowski. Homilię wygłosił dyrektor i redaktor naczelny Radia Warszawa ks. dr Mariusz Wedziuk. Podkreślił w niej m.in., że posługę bł. ks. Kłopotowskiego cechowała wielka pobożność maryjna.
Bł. ks. Kłopotowski był prekursorem prasy katolickiej, prowadził także wiele dzieł charytatywnych. Zmarł 7 września 1931 r. Spoczywa w kaplicy sanktuarium MB Loretańskiej w Loretto. /ŁK
Uroczysta instalacja relikwii bł. Ignacego Kłopotowskiego w kościele w Liwie
Błogosławiony Ignacy Kłopotowski, którego liturgiczne wspomnienie wypada 7 września (w rocznicę jego śmierci), należy do grupy kilkunastu osób wyniesionych na ołtarze, związanych z diecezją drohiczyńską.
Chociaż beatyfikowany w 2006 r. ks. Ignacy Kłopotowski był wyświęcony jako kapłan diecezji lubelskiej, później pracował w archidiecezji warszawskiej, a jego grób znajduje się na terenie diecezji warszawsko-praskiej, to i diecezjanie drohiczyńscy mają prawo mówić o nim: „Nasz święty!”. Przede wszystkim dlatego, że urodził się w Korzeniówce Małej (obecnie parafia Miłkowice Maćki), a chrzest św. otrzymał w katedrze w Drohiczynie. Są także inne miejsca na terenie naszej diecezji, gdzie zachowały się ślady jego obecności i gorliwej działalności ewangelizacyjnej. Do takich należy niewątpliwie Liw.
Publikujemy oświadczenie rzecznika Archidiecezji Krakowskiej w sprawie pojawiających się w przestrzeni internetowej fałszywych nagrań, wykorzystujących wizerunek Metropolity Krakowskiego.
Archidiecezja Krakowska informuje, że nagrania jakichkolwiek reklam z udziałem Księdza Kardynała Grzegorza Rysia, szczególnie promujące suplementy diety, lekarstwa i fundusze inwestycyjne, pojawiające się w przestrzeni internetowej to tzw. deepfake, czyli materiały fałszywe. Ksiądz Kardynał nigdy nie brał udziału w reklamach, a wykorzystanie wizerunku Metropolity Krakowskiego narusza Jego dobra osobiste. Ostrzegamy wszystkich przed manipulacją, dezinformacją i oszustwem.
Opowiadanie stoi na progu nowej epoki. Dawid wraca do Siklag, a z pola bitwy przychodzi posłaniec z rozdartą szatą i ziemią na głowie. Tak Biblia opisuje człowieka dotkniętego śmiercią. Przynosi znaki władzy: koronę i naramiennik Saula. Znaki królewskie zmieniają właściciela, a Dawid nie traktuje ich jak łupu. Rozdziera szaty, płacze i pości aż do wieczora. Żałoba obejmuje Saula, Jonatana i poległych Izraela. Potem rozbrzmiewa pieśń żałobna (qînâ). Otwiera ją wołanie o „ozdobie Izraela” zabitej na wyżynach. Hebrańskie (haṣṣəḇî) niesie sens splendoru, czegoś drogiego i kruchego. Refren „Jakże polegli mocarze” oddaje hebrajskie (’êk nāpelû gibbōrîm) i spina pamięć całego narodu. Dawid nie pozwala, aby wieść stała się pieśnią triumfu w miastach Filistynów. W pochwałach dla Saula i Jonatana nie ma pochlebstwa. Jest uznanie prawdy: byli złączeni w życiu i w śmierci, szybsi niż orły i mocniejsi niż lwy. Słowo „mocarze” (gibbōrîm) obejmuje tu odwagę i odpowiedzialność za lud. Dawid pamięta także dobro, które Izrael otrzymał za Saula, szczególnie bezpieczeństwo i dostatek. W końcu głos staje się osobisty. Dawid opłakuje Jonatana jak brata i mówi o miłości „przedziwnej”. Ta przyjaźń wyrasta z przymierza i wierności. Tekst ukazuje królewskość Dawida zanim otrzyma tron. Objawia się w panowaniu nad odwetem i w czci dla pomazańca Pana, także podczas jego prześladowania. Dawid nie buduje swojej przyszłości na upokorzeniu poprzednika. Wypowiedziany żal oczyszcza przestrzeń władzy i uczy, że królowanie zaczyna się od słuchania Boga, a nie od gromadzenia łupów.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.