Reklama

Niedziela Sandomierska

Święto młodego Kościoła

Ten wyjazd pozwolił mi poszerzyć horyzonty i jeszcze bardziej uświadomił mi, że w młodych ludziach jest przyszłość – powiedział ks. Łukasz Kołodziej.

Niedziela sandomierska 35/2023, str. IV

[ TEMATY ]

ŚDM w Lizbonie

Archiwum prywatne

Zjednoczeni wokół Chrystusa

Zjednoczeni wokół Chrystusa

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W dniach od 1 do 6 sierpnia grupa młodzieży uczestniczyła w Światowych Dniach Młodzieży w Portugali. Po przyjeździe do kraju podzielili się swoimi odczuciami.

Reklama

• Światowe Dni Młodzieży są dla mnie niewyobrażalnym dziełem, do teraz nie umiem sobie uzmysłowić tego, że młodzież z całego świata spotyka się w jednym miejscu w imię Tego, który czuwa nad nami z góry. Jest to ogromne przeżycie fizyczne pod względem zwiedzania i poznawania nowych kultur, jak i duchowe, a mowa tu o wszystkich głównych punktach albo koncertach uwielbienia w strefie Polskiej, podczas których polało się wiele łez. Ogromne wrażenie wywarła na mnie potęga ludzi. Tyle osób poświęciło czas na przygotowanie tego wydarzenia i wielu pielgrzymów godzinami podróżowało do Portugalii. Najbardziej przeżyłam moment powitania papieża, gdzie na koniuszkach palców stawałam, aby go zobaczyć i to się udało. Pamiętam jak moja mama powiedziała mi przed wyjazdem, że zobaczenie papieża jest to chwila, którą się zapamięta do końca życia i że będę płakać ze szczęścia. Tak było, płakałam, nie wiedziałam co się dzieje i tryskała ze mnie ogromna radość. Jestem wdzięczna, szczególnie moim rodzicom, za możliwość pojechania na ŚDM. W pamięć zapadły mi dwa fragmenty. Pierwszy mówi o tym, że w życiu nic nie ma gratis oprócz miłości Jezusa. Myślę, że wiele osób o tym zapomina szczególnie wielu młodych, którzy czasem czują się samotni i myślą, że na miłość muszą zasłużyć. Drugie hasło papieża brzmi „Nie bójcie się, upadek jest tylko wtedy, gdy nie ma się siły wstać”. Te słowa przypominają o tym, że trzeba być silnym i po każdej burzy wychodzi słońce. Spotkanie z młodymi dało mi przede wszystkim ogrom zabawy i nowych doświadczeń. Sama rozmowa czasem była stresująca, ale przełamałam moją barierę językową. Spotkanie to pokazało mi, że wszyscy jesteśmy dziećmi Boga, bo na ŚDM byli nie tylko młodzi, jak mogłoby się wydawać. To były moje pierwsze ŚDM tak w całości. W 2016 r. byłam wolontariuszką u nas w diecezji jako mała dziesięcioletnia dziewczynka. Zamarzyłam wtedy polecieć kiedyś gdzieś daleko i przeżyć to samo, co Kanadyjczycy u nas. Udało się i do dziś nie dowierzam, że to małe skryte marzenie udało mi się spełnić – powiedziała Zuzia.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

• Tegoroczne Światowe Dni Młodzieży w Lizbonie były dla mnie czasem kiedy mogłam zobaczyć tłumy młodych ludzi z całego świata, którzy chcą wspólnie spędzać czas i co najważniejsze razem się modlić. Były czasem mojej wdzięczności, że mogłam tam być. Największe wrażenie wywarła na mnie ilość młodych ludzi i to, że każdy z nich przyjechał do Lizbony ze swoją własną modlitwą, aby doświadczać Boga. W dniu, w którym było nocne czuwanie, a później główna Msza św. z papieżem, musieliśmy iść w tłumie, który liczył 2 mln ludzi. Wtedy gdy widziałam ich wszystkich, poczułam takie szczęście, wdzięczność i jedność ze wszystkimi obecnymi, i że tworzymy jedną wielką rodzinę. Nie mogłabym zapomnieć o tym, że w dniu w którym było oficjalne przywitanie papieża, stałam razem z grupką znajomych w cieniu obok barierek, nie wiedząc wtedy jeszcze, że tak blisko nas będzie przejeżdżał papież Franciszek. Czułam takie szczęście i wdzięczność, że to właśnie ja, mogłam stać tak blisko i oglądać całe to wydarzenie. Portugalczycy przyjęli nas bardzo ciepło. Nigdy wcześniej nie doświadczyłam takiej życzliwości i pomocy od drugiej osoby. Idąc ulicą spotykałam się z wieloma uśmiechami i ciepłymi słowami. Uważam, że Portugalczycy z organizacją tegorocznych ŚDM poradzili sobie bardzo dobrze i sprawnie. Spotkanie z młodymi z całego świata pokazało mi, jak piękne jest to, w jaki sposób tworzymy nasz żywy Kościół. Rozmowa z innymi była nieunikniona dzięki temu przełamałam swoją barierę językową. Rozmawiając z osobami różnej narodowości mogłam lepiej poznać ich kulturę. Były to moje pierwsze ŚDM i jestem pewna, że nie ostatnie – podkreślała Ola.

• To były moje trzecie ŚDM, chciałem na nie pojechać, bo pamiętam Panamę i Kraków, pamiętam wspólne tańce, śpiewy, integrację, ciekawe rozmowy, wspólną modlitwę, nowe kultury i zwyczaje. Całe życie uczymy się miłości, a do tego potrzebny jest bliźni. Nie da się wyjechać z ŚDM nie wiedząc czegoś więcej, albo nie doświadczając miłości bliźniego. Bardzo podobały mi się katechezy i „Spotkanie z ciekawym człowiekiem” w „Polskiej Lizbonie” – czyli stadionie, gdzie codziennie były koncerty, wywiady, integracje w naszym języku – zapadły mi w pamięć słowa kard. Rysia, że kleryk jest powołany do bycia klerykiem, nie do bycia księdzem. Po święceniach będzie powołany do kapłaństwa. Kardynał pokazał nam, że trzeba żyć tym, co jest teraz, nie snuć wielkich planów na przyszłość, ani nie rozpamiętywać przeszłości. Bardzo się cieszyłem, że mogłem wziąć udział w tegorocznych ŚDM, mogłem spotkać się ze znajomymi, z którymi dawno się nie widziałem, bo nasze miejsca nauki nas rozdzieliły. Dopiero Lizbona sprawiła, że mogliśmy się spotkać i powspominać stare czasy. Oprócz tego, teraz jestem bogatszy o nowe znajomości. Najbardziej zapamiętałem słowa papieża, w których mówił o tym, żeby się nie lękać. Szczególnie teraz świat potrzebuje świadectwa, od kogo ma się go wymagać jak nie od młodych? Tym bardziej od kleryków. Portugalczycy przyjęli nas życzliwie, mimo tego, że mieszkaliśmy w szkołach i halach sportowych, to jeśli ktoś czegoś potrzebował, otrzymywał pomoc, a było nas ok. 400 osób w jednym ośrodku. Wolontariusze starali się jak mogli, żeby nam pomóc. Czasami było ciężko, bo nie jesteśmy przyzwyczajeni do tamtejszych warunków np. temperatury. Na szczęście wszyscy zdrowi wróciliśmy do naszych domów. Teraz bagaż nowych doświadczeń, pięknych wspomnień i owoców duchowych po wysłuchanych konferencjach i życiu we wspólnocie, może być przekazywany do naszych lokalnych środowisk – mówił kl. Przemek.

• Światowe Dni Młodzieży były dla mnie doświadczeniem żywego Kościoła mimo różnic kulturowych. Największe wrażenie wywarła na mnie radość młodych ludzi z różnych zakątków świata. Ta radość była wyrażana przez entuzjazm w czasie spotkań modlitewnych, ale i na ulicach przez taniec i śpiew. W sposób szczególny zapamiętałem słowa papieża Franciszka, w których zachęcał młodych ludzi do stawiania istotnych pytań w swoim życiu. Papież mówił: „Ci, którzy pytają, pozostają niespokojni, a niepokój jest najlepszym lekarstwem na przyzwyczajenie”. Ten wyjazd pozwolił mi poszerzyć horyzonty i jeszcze bardziej uświadomił mi, że w młodych ludziach jest przyszłość – mówił ks. Łukasz Kołodziej.

2023-08-22 12:40

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Łodzianie na ŚDM

Niedziela łódzka 34/2023, str. III

[ TEMATY ]

ŚDM w Lizbonie

Archiwum parafii

Przedstawiciele parafii Podwyższenia Krzyża Świętego w Widawie

Przedstawiciele parafii Podwyższenia Krzyża Świętego w Widawie

Jak kochasz, podejmiesz każdy trud, żeby przebić się do tego, co jest skarbem, co jest perłą – powiedział do młodych kardynał nominat Grzegorz Ryś.

Do Lizbony na 37. Światowe Dni Młodzieży wyjechało wielu przedstawicieli archidiecezji łódzkiej. Młodzież wraz z duszpasterzami poznawała tamtejszą kulturę, budowała wspólnotę z ludźmi z całego świata i uczestniczyła w modlitwach, katechezach, koncertach czy spektaklach, a wszystko to, aby uwielbić Boga i zaświadczyć o żywym Kościele. Wśród urozmaiconego programu nie zabrakło momentów na spotkanie z łódzkimi pasterzami: kard. Grzegorzem Rysiem oraz bp. Markiem Marczakiem. Podczas Mszy św. na lizbońskim stadionie kard. Ryś skierował homilię do polskiej młodzieży, w której odniósł się do Ewangelii o skarbie i perle, podkreślając, aby każdy pozwolił słowu przeczytać swoje życie, tak jak kiedyś zrobił św. Mateusz. – Szukający Jezus, poznający Jezus zobaczył w celniku dar Boga. Zobaczył w nim skarb, zobaczył w nim perłę i był gotów oddać za niego wszystko. To Jezus jest tym człowiekiem, który znalazł i znajduje skarb w ziemi. To Jezus jest tym kupcem, który poszukuje najpiękniejszej perły i to Jezus jest gotów zapłacić za to wszystko, nie srebrem, nie złotem, tylko swoją drogocenną krwią – powiedział metropolita łódzki.
CZYTAJ DALEJ

Chcieli zablokować transmisję wizyty Leona XIV. Sąd jednoznacznie odrzucił ich argumenty

2026-09-12 07:50

[ TEMATY ]

sąd

Francja

wizyta

transmisja

Papież Leon XIV

telebimy

PAP

Papież Leon XIV

Papież Leon XIV

Sąd Administracyjny w Strasburgu odrzucił próbę zablokowania 250 tys. euro przeznaczonych przez miasto Metz na organizację wizyty Leona XIV. Skarżące stowarzyszenia laickie kwestionowały m.in. wynajem gigantycznych telebimów, które będą transmitować również Mszę św. Sąd uznał jednak, że wydarzenie ma znaczenie międzynarodowe i przyniesie miastu istotne korzyści kulturalne i gospodarcze.

Postanowienie wydane 11 września przez sędziego Sądu Administracyjnego w Strasburgu dotyczyło wniosku o zawieszenie uchwały rady miejskiej Metz z 10 lipca. Miasto przeznaczyło w niej 250 tys. euro na przygotowanie wizyty papieża, która odbędzie się 28 września.
CZYTAJ DALEJ

Na kryzys możemy patrzeć jak na szansę? Rozmowa z ks. dr. Krzysztofem Porosło

2026-09-12 10:01

[ TEMATY ]

rozmowa

kryzys

szansa

ks. dr Krzysztof Porosło

Karol Szewczyk

Ks. dr Krzysztof Porosło

Ks. dr Krzysztof Porosło

Kryzys Kościoła może stać się szansą na nowe otwarcie?

Współczesny Kościół mierzy się z wieloma pytaniami dotyczącymi wiary, sposobu komunikowania się ze światem oraz relacji z młodym pokoleniem. O tych wyzwaniach opowiada ks. dr Krzysztof Porosło, prefekt Wyższego Seminarium Duchownego Archidiecezji Krakowskiej, wykładowca Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie, duszpasterz akademicki, autor publikacji i rekolekcjonista.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję