Reklama

Aspekty

Bezcenny skarb Głogowa

Po ponad siedemdziesięciu latach wrócił do Głogowa unikatowy zabytek – posąg księżnej Salomei, żony Konrada, pierwszego księcia głogowskiego, która wraz z mężem miała znaczący wpływ na rozwój życia religijnego w mieście.

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 30/2023, str. I

[ TEMATY ]

Głogów

Muzeum Archeologiczno-Historyczne w Głogowie

Dyrektor Muzeum Archeologiczno-Historycznego w Głogowie dr Waldemar Hass oraz Prezydent Głogowa Rafael Rokaszewicz przy posągu księżnej głogowskiej Salomei

Dyrektor Muzeum Archeologiczno-Historycznego w Głogowie dr Waldemar Hass oraz Prezydent Głogowa Rafael Rokaszewicz przy posągu księżnej głogowskiej Salomei

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ks. Rafał Witkowski: Niebywałym wydarzeniem jest powrót do Głogowa rzeźby księżnej Salomei, która jest nierozerwalnie związana z historią tego miasta. W jakich okolicznościach ten zabytek znalazł się w innym miejscu?

Dr Waldemar Hass: Głogów doświadczył dramatycznych wydarzeń po 1945 r., kiedy to stał się areną walk pomiędzy sowietami a Niemcami i został zniszczony nawet w granicach 90%. Znaczna część dziedzictwa historyczno-kulturowego wielu wieków i narodów, w różnych wymiarach – również religijnych – została bezpowrotnie utracona. Wśród najcenniejszych obiektów, które przetrwały, jest obraz Madonny z Dzieciątkiem pędzla Łukasza Cranacha, który znajduje się w Muzeum Puszkina w Moskwie i jest poza zasięgiem polskich muzealników. Innym bezcennym obiektem, który również nie pozostał w Głogowie, jest rzeźba przedstawiająca księżną Salomeę Głogowską. Jej posąg przez wiele wieków zdobił głogowską kolegiatę, a w XVII wieku został zamurowany w niszy. Dzięki temu rzeźba ocalała, mimo że kolegiata doznała poważnych zniszczeń w czasie II wojny światowej. Zabytek został następnie przeniesiony do Muzeum Narodowego we Wrocławiu, którego stał się własnością, a w 1950 r. trafił do Poznania, by ostatecznie znaleźć się – jako depozyt – w zbiorach tamtejszego Muzeum Narodowego.

Jaka jest historia powstania rzeźby?

Posąg księżnej Salomei powstał po 1290 r. i znajdował się zapewne w prezbiterium głogowskiej kolegiaty. Był to najprawdopodobniej gest wdzięczności ze strony kanoników kolegiaty głogowskiej w stronę dobrodziejów i według tradycji fundatorów kościoła – księżnej Salomei i jej męża. Wykonana w piaskowcu rzeźba Salomei ma spore rozmiary, mierząc niemal 1,90 metra wysokości i osiągając wagę prawie pół tony. To niebagatelne, zważywszy na fakt, że księżna była osobą świecką, a jej wyobrażenie znalazło się w prezbiterium kościoła o wysokiej randze. Posąg księżnej jest jednym z kilku tego typu obiektów, zachowanych w dobrym stanie, które przetrwały do naszych czasów. Zabytek na pewnym etapie musiał być scalony, ponieważ doświadczył uszkodzeń w związku z wcześniejszymi zniszczeniami kolegiaty oraz pożarami.

W jakich okolicznościach posąg Salomei trafił z powrotem do Głogowa?

Doszło do porozumienia środowiska głogowskiego z profesorem Piotrem Oszczanowskim, Dyrektorem Muzeum Narodowego we Wrocławiu i to dzięki jego życzliwości i zaangażowaniu zabytek został użyczony Muzeum Archeologiczno-Historycznemu w Głogowie. Powrót dzieła nie byłby możliwy bez finansowego wsparcia Gminy Miejskiej Głogów i osobistego zaangażowania Prezydenta Głogowa Rafaela Rokaszewicza. Bardzo istotna była znakomita współpraca i profesjonalizm muzealników. Już niedługo, wczesną jesienią, zostanie oficjalnie otwarta wystawa, na której będzie można zobaczyć cenną rzeźbę.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2023-07-19 11:37

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Głogów: Biskup inspiruje, czyli odpust św. Mikołaja

[ TEMATY ]

odpust

św. Mikołaj

Głogów

Karolina Krasowska

Ks. Stanisław Brasse zaprasza do Głogowa na odpust św. Mikołaja

Ks. Stanisław Brasse zaprasza do Głogowa na odpust św. Mikołaja

Święty Mikołaj jest patronem miasta Głogowa. Jego wezwanie nosił główny kościół miejski, był on wpisany w pieczęcie Rady Miasta, a obecnie patronuje jednej z głogowskich parafii.– 6 grudnia odbędzie się tam uroczysty odpust połączony z barwnym korowodem.

- Jako proboszczowi parafii zależy mi na tym, żeby przywracać wiedzę o tym, że œśw. Mikołaj nie jest postacią bajkową, legendarną, ale jest œświętym, który może nas do wielu rzeczy inspirować - mówi ks. kan. Stanisław Brasse, proboszcz parafii pw. œśw. Mikołaja w Głogowie.
CZYTAJ DALEJ

Abp Guzdek: Wspólnota uczestniczy w liturgii, ale nie może jej dowolnie aranżować

2026-10-04 17:51

[ TEMATY ]

Abp Józef Guzdek

Karol Porwich

„Jeżeli przyjmuję Chrystusa, który oddał za mnie życie, to moje życie również powinno stawać się darem dla innych” - mówił abp Józef Guzdek podczas Archidiecezjalnego Dnia Eucharystii w Sokółce. 4 października metropolita białostocki przewodniczył Mszy św. przy ołtarzu polowym przed kolegiatą św. Antoniego. Zachęcał do pogłębienia wiary w rzeczywistą obecność Chrystusa, troski o liturgię oraz modlitwy za kapłanów i o nowe powołania.

W homilii abp Guzdek podkreślił, że znajomości gestów i postaw liturgicznych musi towarzyszyć wiara w obecność Jezusa pod postaciami chleba i wina. Przyjmowanie Komunii św. powinno prowadzić do przebaczenia, służby i miłości, także wobec nieprzyjaciół. „Nie wystarczy przychodzić do kościoła i uczestniczyć w pięknej liturgii oraz przyjmować Komunię Świętą. Eucharystia ma przemienić nasze życie” - zaznaczył. Jej owocem powinno być, jak wyjaśnił, życie podobne do życia Chrystusa, otwarte na innych i wolne od pogardy oraz nienawiści.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Krajewski: „Franciszek zaczął od siebie. Nie zaczął od reformy Kościoła”

2026-10-05 10:30

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

kard. Konrad Krajewski

Łukasz Głowacki

Kard. Konrad Krajewski po Mszy św. w łódzkich Łagiewnikach

Kard. Konrad Krajewski po Mszy św. w łódzkich Łagiewnikach

Kard. Konrad Krajewski przewodniczył Mszy św. w sanktuarium św. Antoniego i bł. Rafała Chylińskiego w Łodzi-Łagiewnikach. Eucharystia była głównym punktem obchodów 800. rocznicy śmierci św. Franciszka z Asyżu. — Święty jest jak otwarte okno, przez które do wnętrza wpada promień słońca. Niewidzialny Bóg przez świętego staje się widzialny — mówił metropolita łódzki.

W homilii kard. Krajewski przywołał swoje pobyty w Asyżu. Jak wspominał, kiedy podczas pracy w Rzymie czuł się bardzo zmęczony, a nawet wypalony, jechał nie do grobu św. Franciszka, ale do niewielkiego kościoła św. Damiana. — Tam wszystko się zaczęło. To właśnie tam przyszedł młody chłopak i nagle usłyszał: „Franciszku, trzeba odbudować ten dom. Zobacz, jak on wygląda” — mówił kardynał.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję