Reklama

Niedziela Sosnowiecka

Gietrzwałd przyjechał do nas

Od 16 kwietnia w diecezji sosnowieckiej trwa peregrynacja obrazu Matki Bożej Gietrzwałdzkiej. Wizerunek nawiedza niektóre parafie i jest znakiem przypominającym o objawieniach Matki Bożej w Polsce.

2023-05-10 08:06

Niedziela sosnowiecka 20/2023, str. I

[ TEMATY ]

Matka Boża Gietrzwałdzka

TZ

Wierni z Dąbrowy Górniczej przy obrazie Matki Bożej Gietrzwałdzkiej

Wierni z Dąbrowy Górniczej przy obrazie Matki Bożej Gietrzwałdzkiej

Peregrynujący obraz jest jednocześnie zaproszeniem do większej żarliwości w modlitwie różańcowej i umiłowania Eucharystii. „Nie smućcie się, bo Ja zawsze będę przy was, gorliwie módlcie się na różańcu i trwajcie w tej modlitwie” – mówiła Maryja w Gietrzwałdzie.

Wizerunek Matki Bożej z Dzieciątkiem nawiedził już sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej w Sosnowcu-Zagórzu. Był też obecny w sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Anielskiej w Dąbrowie Górniczej podczas diecezjalnej pielgrzymki wspólnot Żywego Różańca. Gościły go parafie św. Jana Chrzciciela w Sosnowcu-Niwce, Najświętszego Ciała i Krwi w Sosnowcu-Kazimierzu, Najświętszego Zbawiciela w Sosnowcu i św. Stanisława w Chruszczobrodzie – mówi dyrektor Wydziału Duszpasterstwa Ogólnego Kurii Diecezjalnej w Sosnowcu ks. Andrzej Nackowski.

– Obecność Maryi w jej wizerunku z Gietrzwałdu to wspaniałe doświadczenie obecności Tej, która nami się tak bardzo opiekuje i otacza płaszczem opieki. Nie możemy być w Gietrzwałdzie, ale Gietrzwałd przyjechał do nas. Dziękujemy Maryi za jej obecność i przypomnienie, że tak ważne są modlitwa różańcowa i Eucharystia. Na tym trzeba nam budować całe nasze życie – stwierdza Alicja Demczyńska z Dąbrowy Górniczej.

– Wizerunek Matki Bożej Gietrzwałdzkiej jest zaliczany do grupy obrazów tzw. hodegetrii. Nazwa oznacza przewodniczkę i wywodzi się od nazwy kościoła Ton Hodegon w Konstantynopolu, w którym gromadzili się przewodnicy podróżnych hogigos. Tam został umieszczony obraz Matki Boskiej z Dzieciątkiem, odnaleziony przez cesarzową Eudokię. Ikony tego typu otaczano wielką czcią. Matka Boża wyrażona na takich obrazach uznawana była za patronkę podróżnych i opiekunkę ociemniałych – opowiada historyk sztuki ks. Tomasz Zmarzły.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Z Gietrzwałdu do Zagłębia

Niedziela sosnowiecka 16/2023, str. VI

[ TEMATY ]

Matka Boża Gietrzwałdzka

TZ

Peregrynujący obraz Matki Bożej Gietrzwałdzkiej

Peregrynujący obraz Matki Bożej Gietrzwałdzkiej

Peregrynacja będzie wspaniałą okazją, by przypomnieć o wyjątkowej roli Eucharystii i modlitwy różańcowej w życiu człowieka wierzącego i kochającego Pana Boga – podkreśla dyrektor Wydziału Duszpasterstwa Ogólnego Kurii Diecezjalnej w Sosnowcu ks. Andrzej Nackowski.

W diecezji sosnowieckiej od 16 kwietnia obecny będzie obraz Matki Bożej Gietrzwałdzkiej. Wizerunek nawiedzający parafie będzie znakiem przypominającym o objawieniach Matki Bożej w Polsce.

CZYTAJ DALEJ

#LudzkieSerceBoga: Bliższy mi, niż ja sam sobie. Gospodarz mnie samego

2023-06-05 21:00

[ TEMATY ]

#LudzkieSerceBoga

Fot. Graziako

Jasna Góra, Kaplica Serca Pana Jezusa (Kaplica Jabłonowskich)

Jasna Góra, Kaplica Serca Pana Jezusa (Kaplica Jabłonowskich)

Serce Jezusa, świątynio Boga; przybytku Najwyższego… Na pierwszy rzut oka te dwa wezwania wydają się mówić zasadniczo o tym, co już rozważaliśmy dwa dni temu, zatrzymując się przy prawdzie o nieskończonym majestacie Serca Jezusowego.

Oto ludzkie serce Zbawiciela mieści w sobie majestat Boga, a dla nas staje się obietnicą i rękojmią, że i nasze serca mogą tego doświadczyć. I rzeczywiście, nazwanie Najświętszego Serca „świątynią Boga” i „przybytkiem Najwyższego” mówi o zamieszkiwaniu Bożej obecności w sercu Człowieka z Nazaretu i w naszych sercach. Wezwania te zdają się jednak akcentować przede wszystkim stałość tego zamieszkania i obecności. Świątynia to przecież miejsce oddane Bogu na własność. Nie jest tu gościem, ale gospodarzem z pełnią praw przysługujących Mu z tego tytułu.

CZYTAJ DALEJ

50 lat temu z fabrycznej taśmy wyjechał pierwszy Fiat126p

2023-06-06 07:13

[ TEMATY ]

historia

wspomnienie

Adobe. Stock

50 lat temu, 6 czerwca 1973 r., z taśmy Fabryki Samochodów Małolitrażowych w Bielsku-Białej zjechały pierwsze egzemplarze Fiata 126p. Produkowano go przez 27 lat. "Był mały, ciasny, głośny, zapewniał tylko minimalny komfort i miał liczne wady, ale realnie zmotoryzował polskie społeczeństwo" - powiedział PAP historyk motoryzacji Tomasz Szczerbicki.

"Pod koniec lat 60. Polska poszukiwała licencjodawcy na małolitrażowy samochód, jednak zachodnie koncerny, m.in. Citroën, Volkswagen, Renault oraz japońska Toyota, oczekiwały opłat licencyjnych w dewizach, których brakowało, lub ich propozycje nie spełniały oczekiwań polskiej strony. Z kilku ofert wybrano propozycję włoskiego Fiata - projektowany właśnie model 126.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję