Reklama

Głos z Torunia

Własne miejsce w Kościele

Zło dobrem zwyciężaj – słowa św. Pawła, będące przesłaniem bł. Jerzego Popiełuszki, są nadal aktualne i mocno trafiają w serca młodych ludzi.

Niedziela toruńska 10/2023, str. III

[ TEMATY ]

Grudziądz

Kacper Sulerzycki

W grudziądzkiej parafii młodzież chce być w Kościele – z drugim człowiekiem i Bogiem

W grudziądzkiej parafii młodzież chce być w Kościele – z drugim człowiekiem i Bogiem

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Liturgiczne wspomnienie bł. Jerzego Popiełuszki przypada dopiero 19 października, ale wspólnota młodzieżowa Sursum Corda, zespół Deo Nostro oraz harcerze, działający na terenie parafii Podwyższenia Krzyża Świętego w Grudziądzu, połączyli siły i postanowili przedstawić postać błogosławionego już teraz. Wszystko to działo się podczas czuwania modlitewnego pod hasłem: „Zło dobrem zwyciężaj”, które odbyło się 17 lutego. Wieczór rozpoczęto Mszą św., w czasie której ks. Mateusz Archita wygłosił kazanie wprowadzające w klimat czuwania. Eucharystia jest nieodłącznym elementem każdego przedsięwzięcia młodych – również dla ks. Jerzego była ona czymś, co umacniało go w dawaniu świadectwa wiary.

Poznać błogosławionego

Celem części artystycznej było ukazanie najważniejszych chwil z życia błogosławionego. Każdą scenę poprzedzał cytat mamy bądź samego ks. Jerzego. Młodzież w czasie występu przedstawiła sceny z jego dzieciństwa, czasów ministrantury, seminarium, ale też okres wojskowy, pracę na rzecz środowiska robotniczego czy medycznego, a na końcu porwanie i śmierć. Wszystko to zostało dopełnione muzyką tworzącą odpowiedni klimat, rekwizytami oraz strojami. Nie zabrakło dialogów czy scen o zabarwieniu humorystycznym. Wszystko to było wyważone i stanowiło dobry wstęp do kolejnej części czuwania, która skupiona była na modlitwie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Mostem łączącym część artystyczną z częścią duchową było wprowadzenie relikwii bł. Jerzego. Następnie rozpoczęło się czuwanie przed Najświętszym Sakramentem poprowadzone przez ks. Mateusza Architę wraz z diakonami – Michałem Kłosowskim i Maciejem Kozłowskim oraz klerykiem Dawidem Szczodrowskim. Rozważania w znacznej części nawiązywały do homilii błogosławionego, w których wielokrotnie odwoływał się do zgody, pokoju i prawdy, a także do wartości pracy – pracy z Bogiem przy boku. Modlitwie towarzyszył zespół Deo Nostro. Całość czuwania modlitewnego dopełnił odśpiewany na zakończenie Apel Jasnogórski.

Owocowanie

Jakie są wrażenia po zakończeniu wieczoru modlitwy? Bez wątpienia na twarzach młodych można było dostrzec skupienie, zaangażowanie, ale też radość ze wspólnej pracy. Tygodnie poświęcone na przygotowanie takiego przedsięwzięcia budzą podziw, gdyż jest to ich dodatkowy wysiłek, coś co robią poza szkołą, studiami, pracą. To już kolejne czuwanie przez nich zorganizowane, a w każde następne zaangażowanych jest coraz więcej osób. Grupa Sursum Corda, ale też zespół muzyczny Deo Nostro dzięki swojej ciężkiej pracy i duchowej formacji ciągle się rozwijają. To dowodzi, że młodzież chce odnaleźć i wytrwale szuka miejsca dla siebie w Kościele, a w parafii Podwyższenia Krzyża Świętego w Grudziądzu takie miejsce znajduje i chce w nim być – z drugim człowiekiem i Bogiem.

2023-02-28 13:24

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bezinteresowny dar

Służyć bliźniemu to przede wszystkim dawać siebie, być dobrym jak chleb – podkreśla Hanna Szymańska w rozmowie z Zenonem Zarembą.

Zenon Zaremba: Koło Grudziądzkie Towarzystwa Pomocy im. św. Brata Alberta ma już trzydzieści lat. Jak zaczęła się jego działalność? Hanna Szymańska: Była to inicjatywa ks. inf. Tadeusza Nowickiego, proboszcza parafii św. Mikołaja Biskupa. Powołane zostało w czerwcu 1993 r. na potrzeby bezdomnych. Budynek, który otrzymaliśmy, był bardzo zniszczony i wymagał remontu. Pełna mobilizacja członków stowarzyszenia, Kościoła i władz miasta sprawiła, że już 1 lutego 1994 r. schronisko rozpoczęło swoją działalność dla 45 osób w kryzysie bezdomności. Ksiądz infułat, poświęcając schronisko, powiedział, „że oddanie tego miejsca jest wyrzutem sumienia dla sytych i szczęśliwych”.
CZYTAJ DALEJ

Liban: Proboszcz ruszył na pomoc poszkodowanym, sam zginął w bombardowaniu

2026-03-09 17:09

[ TEMATY ]

Liban

śmierć

Vatican Media

o. Pierre El Raii

o. Pierre El Raii

Tragiczną wiadomość przekazał mediom watykańskim, o. Toufic Bou Merhi, franciszkanin z Kustodii Ziemi Świętej, proboszcz katolików obrządku łacińskiego w Tyrze i Deirmimas. O. Pierre El Raii został śmiertelnie ranny podczas ataku, kiedy osobiście ruszył na pomoc rannemu parafianinowi, który ucierpiał w wyniku wcześniejszego ostrzału.

Śmiertelny atak miał miejsce w poniedziałek, 9 marca o godzinie 14:00 czasu Bejrutu (13:00 naszego czasu), dokładnie tydzień po rozpoczęciu izraelskich bombardowań Libanu. Trafiony obszar to ponownie południowa część kraju cedrów. „Właśnie dowiedzieliśmy się, że straciliśmy o. Pierre’a El Raii, maronickiego proboszcza Qlayaa” - powiedział o. Toufic Bou Merhi. „Był pierwszy atak, który uderzył w dom w rejonie jego parafii, w górach, raniąc jednego z parafian” - opowiedział mediom watykańskim franciszkanin. „Ojciec Pierre pobiegł z dziesiątkami młodych ludzi, aby pomóc rannemu parafianinowi: właśnie wtedy nastąpił kolejny atak, kolejne bombardowanie tego samego domu. Proboszcz został ranny. Został przewieziony do szpitala w okolicy, ale nie przeżył. Zmarł niemal przy samych drzwiach szpitala. Miał zaledwie 50 lat”.
CZYTAJ DALEJ

Ból Papieża z powodu śmierci dzieci i wszystkich ofiar na Bliskim Wschodzie

2026-03-09 21:47

[ TEMATY ]

Leon XIV

Vatican Media

Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej, za pośrednictwem swojego kanału na Telegramie, informuje, że Leon XIV modli się o zakończenie wszelkich działań wojennych w regionach Bliskiego Wschodu. Papież wspomina także o „licznych niewinnych ofiarach, wśród nich wielu dzieciach”, które zginęły w bombardowaniach, oraz „o tych, którzy spieszyli im z pomocą”, jak ojciec Pierre El-Rahi – maronicki kapłan, który zmarł dziś w wyniku ataku w Libanie.

Podziel się cytatem Maronicki kapłan Pierre El-Rahi zmarł dziś po południu w Qlaya po ataku, który uderzył w dom znajdujący się w okolicy jego parafii w górach, raniąc jednego z parafian. Jak opowiedział mediom watykańskim franciszkanin ojciec Toufic Bou Merhi, ojciec Pierre pobiegł wraz z kilkudziesięcioma młodymi ludźmi, by pomóc rannemu parafianinowi. W tym momencie nastąpiło kolejne bombardowanie tego samego domu i proboszcz został ranny. Przewieziony do pobliskiego szpitala, zmarł niemal przy samych jego drzwiach szpitala. Miał zaledwie 50 lat - informuje Vatican News.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję