Reklama

Kultura

Trójmorze z perspektywy Polski

W swojej najnowszej książce Orzeł, lew i krzyż. Historia i kultura krajów Trójmorza prof. Wojciech Roszkowski zabiera nas w fascynującą podróż po dziejach naszego kawałka Europy.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Od Szczecina nad Bałtykiem do Triestu nad Adriatykiem w poprzek całego kontynentu zapadła żelazna kurtyna” – tymi słynnymi słowami Winston Churchill opisał nową rzeczywistość geopolityczną po II wojnie światowej. Ten kawałek świata bywa nazywany Międzymorzem, choć dzisiaj coraz częściej można spotkać się z nazwą Trójmorza (Czarne – to trzecie morze). Dotychczas był on prezentowany bez Ukrainy, Białorusi i Mołdawii, co jest nienaturalnym podziałem. Podkreśla to także autor książki. Obecnie na tym terenie mieszka blisko 200 mln ludzi, których łączy wspólne doświadczenie historyczne, ale często dzieli nieznajomość sąsiednich kultur i tradycji. Cóż bowiem wiedzą np. Estończycy o Bułgarach, Polacy o Słoweńcach czy Węgrzy o Łotyszach? Rzeczą charakterystyczną jest to, że najobszerniejsza literatura dotycząca tego regionu powstała w języku... niemieckim, stworzona zresztą z punktu widzenia interesów III Rzeszy.

Reklama

Postanowił temu nieco zaradzić wybitny historyk i pisarz prof. Wojciech Roszkowski. W swym najnowszym, dwutomowym dziele opisuje bogatą historię państw i narodów Międzymorza, które ostatnie wieki spędziły w potrzasku ścierających się potęg: niemieckiej i rosyjskiej, a wcześniej – jeszcze tureckiej. Najskuteczniejszym kontrprojektem wobec tych despotycznych imperiów była, rzecz jasna, Rzeczpospolita oparta na zasadach staropolskiej wolności. Jest ona ważnym elementem tej publikacji.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Napisana wartkim językiem i pięknie ilustrowana książka prof. Roszkowskiego wypełnia lukę informacyjną i badawczą oraz prezentuje nasz punkt widzenia na region Międzymorza. Autor zabiera nas w fascynującą podróż po dziejach tej być może najmniej znanej, a zarazem niezwykle bogatej historycznie i różnorodnej części kontynentu europejskiego.

Pierwszy tom obejmuje historię krajów Trójmorza od zarania do początku XX wieku. W drugim tomie autor skupia się na ostatnich 100 latach i czasach współczesnych. Wzajemne poznanie i wytworzenie świadomości wspólnego interesu jest pilnym zadaniem; dzieło prof. Roszkowskiego bardzo się do tego przyczynia. „Projekt Trójmorza może, przy dobrej woli i wysiłku, przezwyciężyć słabości materialne tego regionu świata, niemniej kwestie tożsamości i relacji między sąsiadami okazywały się często w przeszłości równie wielką przeszkodą” – wyjaśnia autor. „Wzajemne poznanie i wytworzenie świadomości wspólnego interesu ponad podziałami jest zadaniem, które należy podjąć niezależnie od projektów politycznych czy gospodarczych. Między innymi taki jest cel tej książki” – podkreśla.

Książka ukazała się pod patronatem Niedzieli. Partnerem projektu jest KGHM Polska Miedź

Specjalna promocja dla czytelników Niedzieli:

Jeden egzemplarz książki Orzeł, lew i krzyż. Historia i kultura krajów Trójmorza. Tom 1 za 69 zł (zamiast 89 zł), a dwa egzemplarze – za 129 zł. Pakiet książek Orzeł, lew i krzyż wraz z wywiadem z prof. Roszkowskim Jeszcze nic straconego za 109 zł (zamiast 158 zł).
Proszę dzwonić pod numery tel.: 12 254 56 19, 12 260 32 90 lub wysłać wiadomość na adres: dystrybucja@bialykruk.pl . Do zamówienia należy doliczyć koszt wysyłki (16 zł).

Orzeł, lew i krzyż. Historia i kultura krajów Trójmorza. Tom 1
Wojciech Roszkowski
Format 16,5 x 23,5 cm
Liczba stron: 512
Oprawa: twarda
Wydawnictwo: Biały Kruk

2023-01-03 13:52

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Katolik talibem?

Związki partnerskie, eutanazja, aborcja, in vitro - czy katolik może mieć na ich temat własne zdanie? A jeśli zdanie to zbiega się ze stanowiskiem Kościoła? Czy to znaczy, że nie potrafi myśleć samodzielnie?
CZYTAJ DALEJ

Zasłonięty krzyż - symbol żalu i pokuty grzesznika

Niedziela łowicka 11/2005

[ TEMATY ]

Niedziela

krzyż

Wielki Post

Karol Porwich/Niedziela

Wielki Post to czas, w którym Kościół szczególną uwagę zwraca na krzyż i dzieło zbawienia, jakiego na nim dokonał Jezus Chrystus. Krzyże z postacią Chrystusa znane są od średniowiecza (wcześniej były wysadzane drogimi kamieniami lub bez żadnych ozdób). Ukrzyżowanego pokazywano jednak inaczej niż obecnie. Jezus odziany był w szaty królewskie lub kapłańskie, posiadał koronę nie cierniową, ale królewską, i nie miał znamion śmierci i cierpień fizycznych (ta maniera zachowała się w tradycji Kościołów Wschodnich). W Wielkim Poście konieczne było zasłanianie takiego wizerunku (Chrystusa triumfującego), aby ułatwić wiernym skupienie na męce Zbawiciela. Do dzisiaj, mimo, iż Kościół zna figurę Chrystusa umęczonego, zachował się zwyczaj zasłaniania krzyży i obrazów. Współczesne przepisy kościelne z jednej strony postanawiają, aby na przyszłość nie stosować zasłaniania, z drugiej strony decyzję pozostawiają poszczególnym Konferencjom Episkopatu. Konferencja Episkopatu Polski postanowiła zachować ten zwyczaj od 5 Niedzieli Wielkiego Postu do uczczenia Krzyża w Wielki Piątek. Zwyczaj zasłaniania krzyża w Kościele w Wielkim Poście jest ściśle związany ze średniowiecznym zwyczajem zasłaniania ołtarza. Począwszy od XI wieku, wraz z rozpoczęciem okresu Wielkiego Postu, w kościołach zasłaniano ołtarze tzw. suknem postnym. Było to nawiązanie do wieków wcześniejszych, kiedy to nie pozwalano patrzeć na ołtarz i być blisko niego publicznym grzesznikom. Na początku Wielkiego Postu wszyscy uznawali prawdę o swojej grzeszności i podejmowali wysiłki pokutne, prowadzące do nawrócenia. Zasłonięte ołtarze, symbolizujące Chrystusa miały o tym ciągle przypominać i jednocześnie stanowiły post dla oczu. Można tu dopatrywać się pewnego rodzaju wykluczenia wiernych z wizualnego uczestnictwa we Mszy św. Zasłona zmuszała wiernych do przeżywania Mszy św. w atmosferze tajemniczości i ukrycia.
CZYTAJ DALEJ

Manifestacja "Stop zalewaniu Polski migrantami przez Niemcy" w Gubinie

2025-04-05 17:39

[ TEMATY ]

manifestacja

PAP/Lech Muszyński

W przygranicznym Gubienie odbył się protest pod nazwą „Stop zalewaniu Polski migrantami przez Niemcy”, podczas którego zgromadzeni manifestanci domagali się obrony szczelności polskich granic, a także zmiany polityki rządu w tej sprawie.

Tutaj, w Gubinie, jak w Słubicach, Zgorzelcu, tutaj dokonuje się akt bezprawia ze strony Niemiec, którzy narzucają Polakom nielegalnych migrantów, wpychając ich do Polski, destabilizując państwo polskie i narażając nas wszystkich na utratę bezpieczeństwa i spokoju, z którego przecież Polska słynie — mówił.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję