W kontekście III Synodu Archidiecezji Lubelskiej, który został zwołany przez abp. Stanisława Budzika pod hasłem „Kościół – dom i szkoła Komunii”, sprawami misji zajmuje się jedna z synodalnych komisji „Misje Odnawiają Kościół”. Zadaniem zespołu, którym kierują dyrektor Papieskich Dzieł Misyjnych i delegat biskupa ds. misji w archidiecezji lubelskiej ks. Wojciech Rebeta oraz sekretarz Centrum Misyjnego s. Irena Karczewska ze Zgromadzenia Franciszkanek Misjonarek Maryi, jest formowanie świadomości misyjnej, budzenie zapału misyjnego oraz współpraca z misjonarzami. Komisja zapoznała członków synodu z owocami wielomiesięcznej pracy podczas sesji plenarnej, która odbyła się 5 listopada.
Chlubne statystyki
Reklama
Kościół w Lublinie, bogaty w doświadczenia misyjne dzięki licznym kapłanom i siostrom zakonnym, którzy podjęli trud duszpasterskiej działalności w odległych stronach świata, a także dzięki misyjnemu zaangażowaniu osób duchownych i świeckich, ściśle współpracuje z Komisją Episkopatu Polski ds. Misji oraz dyrekcją krajową Papieskich Dzieł Misyjnych. Pierwsi kapłani diecezjalni – misjonarze wyruszyli w 1976 r. do Zambii. Od tamtego czasu do 12 krajów misyjnych wyjechało 42 duchownych. Obecnie 10 kapłanów głosi Ewangelię w Argentynie, Boliwii, Brazylii, Ekwadorze, Papui Nowej Gwinei, Kazachstanie i na Alasce. Do grupy misjonarzy należy zaliczyć także 16 kapłanów, którzy ofiarnie pracują na terenach byłego Związku Radzieckiego (Ukraina, Białoruś, Serbia, Łotwa). Łączna liczba misjonarzy w latach 1976 – 2022 wynosi 67. Kapłański trud wspierają modlitwy i materialne ofiary wiernych z naszej diecezji.
W szerzeniu świadomości misyjnej, a także w tworzeniu modlitewnego i materialnego zaplecza misjonarzy, szczególną rolę odgrywają wspólnoty i organizacje misyjne. Na poziomie szkół i parafii działają ogniska misyjne, młodzieżowe wolontariaty oraz parafialne grupy misyjne, w tym ok. 20 dziecięcych ognisk misyjnych pracujących w oparciu o program Papieskiego Dzieła Misyjnego Dzieci. Cenną inicjatywą, która co roku gromadzi ok. 1500 uczniów młodszych klas szkół podstawowych, jest akcja Kolędników Misyjnych, w której dzieci pomagają swoim rówieśnikom z ubogich krajów. Ważna rola przypada członkom Żywego Różańca, których systematyczne ofiary są przeznaczane na potrzeby misjonarzy. Na terenie naszej diecezji działają m.in. Stowarzyszanie Solidarności z Ubogimi Trzeciego Świata „Maitri” oraz fundacja „AfricaMed”. Wśród różnych form pomocy niesionej przez parafie, szkoły, zgromadzenia zakonne i osoby indywidualne, dostrzec można adopcję misyjną i zbiórki pieniędzy oraz różnych rzeczy na poszczególne cele charytatywne, edukacyjne i budowlane.
Wartość świadectwa
W formacji misyjnej na poziomie parafii i diecezji szczególne znaczenie mają zgromadzenia zakonne o ścisłym charakterze misyjnym. Są nimi: Zgromadzenie Misjonarzy Afryki (Ojcowie Biali), Siostry Misjonarki Najświętszej Maryi Panny Królowej Afryki (Siostry Białe), Franciszkanki Misjonarki Maryi oraz Zgromadzenie Słowa Bożego (werbiści). Odpowiadając na zaproszenia parafii i szkół, misjonarze i misjonarki chętnie dzielą się doświadczeniem pracy, a także w swoich domach zakonnych prowadzą katechezę misyjną. Osobiste świadectwo ma wyjątkową moc budzenia świadomości misyjnej, która powinna rozwijać się i umacniać we wszystkich grupach duszpasterskich, parafiach i rodzinach. Jak wykazały ankiety, więcej niż połowa parafii przynajmniej raz w roku gości misjonarza. We współczesnym świecie, który dzięki szybkiej komunikacji stał się „globalną wioską”, warto wykorzystywać media i komunikatory, dzięki którym kontakt z misjonarzami, którzy przebywają w odległych stronach, nie musi się ograniczać do okazjonalnych listów i spotkań. /buk
W parafii Świętej Rodziny w Busso w Czadzie powstaje pierwsza studnia, na którą przekazane zostały pieniądze uzyskane ze sprzedaży zbieranej w diecezji kieleckiej makulatury. To pierwsza „inwestycja” sfinansowana z programu „Makulatura na Misje”
Początkowo studnie miały być budowane w Sudanie Południowym, jednak sytuacja polityczna w tym regionie nie jest stabilna, nadal trwają tam walki, więc podjęliśmy decyzję, że pieniądze zostaną przeznaczone na pomoc misjonarzom w innych krajach. Blisko 20 tys. zł trafiło na konto parafii w Busso, w której pracuje m.in. ks. Piotr Skraba. W napisanym do mnie liście pisze, że pieniądze te „spadły im z nieba” oraz że „sama misja wraz z plebanią jest uzależniona od wody z Chateau d’eau, które należy do muzułmanów. Jak na razie relacje nie są złe, ale mimo wszystko jest to zależność i my jesteśmy w tej gorszej pozycji. Kilka razy już zdarzały się drobne problemy w związku z naszym użytkowaniem wody. (...) wszystko udawało się załagodzić na poziomie finansowym, ale nasuwa się pytanie, jak długo taki stan rzeczy będzie trwał. W momencie, gdy pojawią się niesnaski czy inne trudności, jako chrześcijanie zostajemy kompletnie bez wody”. Jak poinformował ks. Piotr, studnia będzie dostarczała wodę nie tylko do samego kościoła. Mają już podciągnięte rury, przez które płynie woda od muzułmanów, a przy okazji korzystają z niej też chrześcijanie z najbliższej okolicy. „Ta sama studnia też jest pomyślana, żeby dostarczać wodę do budynku plebanii na potrzeby prezbiterium – pisze kapłan. – (...) z czasem (w dwa trzy miesiące) dołączymywodę z tej studni do Centrum Młodzieżowego i Duszpasterskiego, które powstaje ze środków projektu rzymskiego. Jest to miejsce, które będzie służyło wielu osobom, ponieważ będzie tam biblioteka, biura i sala na organizowanie nauki dla dzieci i młodzieży, formacji, spotkań i rekolekcji dla parafian czy katechistów (...) potrzeba więc wody, żeby przygotować jakiś posiłek. Podsumowując, jest ogromna potrzeba, a jak na razie jesteśmy w tym wszystkim uzależnieni od muzułmanów, którzy mają swoje humory” – zaznacza.
Wiadomość, że kardynał Wojtyła nie tuszował pedofilii, brzmi dziś jak odwrócony nagłówek: zamiast oskarżenia – korekta wyroku, który już dawno zapadł w mediach. Tyle że tym razem korekta nie przyszła z telewizyjnego studia, ale z archiwum: kościelnego i państwowego.
Przez ostatnie lata żyliśmy w logice jednego zdania: „Wojtyła tuszował pedofilię”. Bez znaku zapytania, za to z obowiązkowym ujęciem okna przy Franciszkańskiej 3 i kilkoma komentarzami „ekspertów”. W tej narracji nikt nie potrzebował prawa kanonicznego, struktury Kościoła ani realiów PRL. Wystarczył zestaw: SB, „księża patrioci”, trochę emocji – i gotowe.
Ostatnia liturgia stacyjna III tygodnia Wielkiego Postu, której przewodniczył biskup Marek Marczak, celebrowana była w kościele pw. Matki Boskiej Bolesnej w Łodzi, gdzie posługuję duszpasterską pełnią ojcowie pasjoniści.
Odwołując się do znaczenia IV niedzieli wielkopostnej łódzki pasterz zauważył, że - gromadzimy się w kościele stacyjnym, w pielgrzymce wiary, którą od kilkunastu już lat Kościół Łódzki, podejmuje, aby pomagać wszystkim, którzy chcą uczestniczyć w tych spotkaniach, w Eucharystiach, w rozważaniach, także w jałmużnie, w drodze do świąt wielkanocnych. Dzisiejszy wieczór to już Msza święta z niedzieli - z czwartej niedzieli Wielkiego Postu, niedzieli nazwanej laetare. To łacińskie słowo oznacza cieszcie się - stąd też kolor szat liturgicznych różowy, w zależności od odcienia może wzbudzać u niektórych lekki uśmiech. Niedziela laetare, czwarta niedziela Wielkiego Postu, wzywa do tego, żeby się cieszyć. Jak to jest, że Kościół w tym okresie wzywa do pokuty, do modlitwy, do postu, do czynów pokutnych, ale w jedną z niedziel mówi cieszcie się i przypomina o tym, że Wielki Post zmierza do świąt Wielkiej Nocy, do świąt radości, świąt zmartwychwstania pańskiego. Ta niedziela może być nam potrzebna chociażby z tego powodu, że jeśli na serio podejmujemy różnego rodzaju wyrzeczenia, posty, bierzemy udział w nabożeństwach takich jak droga krzyżowa czy gorzkie żale, to istnieje pewne niebezpieczeństwo, że bardzo zapatrzymy się w same akty pokutne zapominając do czego one tak naprawdę służą, do czego nas prowadzą - tłumaczył hierarcha.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.