Reklama

Niedziela Sosnowiecka

Radosna Wyspa ...

… to nazwa przedszkola prowadzonego przez Caritas Diecezji Sosnowieckiej.

Niedziela sosnowiecka 38/2022, str. III

[ TEMATY ]

przedszkole

Piotr Lorenc/Niedziela

Inauguracja roku w „Radosnej Wyspie”

Inauguracja roku w „Radosnej Wyspie”

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kolejny rok nauki i wychowania w placówce zainaugurował 1 września nowy dyrektor diecezjalnej Caritas ks. Przemysław Szot i nowa dyrektor placówki Jolana Perlak-Patyńska. W inauguracji nowego sezonu przedszkolnego wziął udział m.in. ks. Michał Borda – dyrektor Wydziału Katechetycznego w Sosnowcu, ks. Łukasz Gładki – wicedyrektor sosnowieckiej Caritas i ks. Gerard Małodobry – proboszcz parafii św. Barbary w Sosnowcu, na terenie której znajduje się ośrodek.

„Radosna Wyspa” została utworzona przez osoby, których życiową pasją jest praca z dziećmi. Głównym i nadrzędnym celem wychowawców jest dbałość o prawidłowy rozwój dziecka, współpraca z rodzicami na rzecz pomocy podopiecznym w wszechstronnym i harmonijnym rozwoju, w tworzeniu własnej i niepowtarzalnej osobowości oraz wprowadzaniu ich w kulturę i wartości chrześcijańskie. Działania placówki są również ukierunkowane na rozwijanie w dzieciach wrażliwości na drugiego człowieka, zwierzęta i przyrodę.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

I mamy wyśmienitą wiadomość dla rodziców. Są jeszcze wolne miejsca w przedszkolu. Trzeba zaznaczyć, że placówka jest niepublicznym, samofinansującym się ośrodkiem opiekuńczo-wychowawczym. Podlega pod Kuratorium Oświaty w Katowicach i jest w niej realizowana podstawa programowa taka sama, jak w państwowych placówkach. Do przedszkola można zapisać dzieci w wieku od 3 do 6 lat. Opłata miesięczna za pobyt dziecka wynosi tylko 465 zł! W kwocie tej zawarta jest opłata za naukę, wyżywienie oraz szereg zajęć dodatkowych. A wyżywienie w przedszkolu to 4 posiłki dziennie: śniadanie, obiad i 2 podwieczorki. – Posiłki są dostosowane do wieku i mają odpowiednią wartość kaloryczną. A menu jest m.in. oparte na gustach naszych podopiecznych. Jeżeli dziecko ma zaleconą dietę, to jest ona realizowana w placówce – wyjaśniła Jolanta Perlak-Patyńska. Dodajmy, że dyrektorka przedszkola oprócz tego, że jest terapeutą pedagogicznym to ukończyła także studia z psychodietetyki, więc żywienie jest dla niej bardzo istotne. Już ma na koncie sukcesy w tej dziedzinie, bo wcześniej mało dziecki zjadało warzywa. Dziś jedzą wszystkie i to ze smakiem.

Niewątpliwie atutem przedszkola są godziny pracy. Jest ono czynne od 7 do 17. Ale to nie jedyna cecha wyróżniająca ośrodek. Mocną stroną jest także indywidualne podejście do dziecka i nauka języka angielskiego. – Oprócz obowiązkowej podstawy programowej realizujemy szereg dodatkowych zajęć z zakresu pomocy psychologiczno-pedagogicznej. Prowadzimy zajęcia wynikające z orzeczeń o potrzebie specjalnego, wczesnego wspomagania rozwoju. Dlatego zatrudniamy wielu specjalistów: pedagogów, logopedów, terapeutów – zaznaczyła dyrektorka „Radosnej Wyspy”.

Dlaczego jeszcze warto posłać dziecko do przedszkola prowadzonego przez diecezjalną Caritas? Otóż na wychowanków czekają przestronne, dobrze oświetlone sale z bogatym wyposażeniem. – Dysponujemy również ogrodem, który jest doskonale wyposażany. Oczywiście wszystkie przyrządy mają odpowiednie atesty. Do dyspozycji mamy salę przystosowaną do ćwiczeń gimnastycznych. Mamy także bardzo bogatą bazę środków dydaktycznych. I to nie tylko do wychowania przedszkolnego, ale do realizacji zajęć specjalistycznych. Mamy pomoce dydaktyczne do integracji sensorycznej, zajęć logopedycznych, treningu umiejętności społecznych. Oczywiście te pomoce są certyfikowane. Nasi podopieczni mogą rozwijać talenty artystyczne. Regularnie prowadzimy zajęcia plastyczne, rozwijające inwencję twórczą dzieci. A w ciągu roku nie zabraknie spotkań z przedstawicielami ciekawych zawodów i ćwiczeń relaksacyjnych. Regularnie będą także wyjścia do teatru i kina oraz wycieczki i spacery. A s. Nikodema – karmelitanka Dzieciątka Jezus zadba również o rozwój duchowy maluchów – zaznaczyła dyrektorka przedszkola.

2022-09-13 14:05

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Przechowalnia za złotówkę?

Od września 2013 r. w przedszkolach powinna zapanować równość wszystkich dzieci. W ramach ustawy „Przedszkola za złotówkę” w potrzasku znalazły się dodatkowe zajęcia z języka angielskiego, rytmiki, plastyki itp.

Nowe prawo zostało uchwalone w czerwcu br., obowiązuje zaś od 1 września br. Jak zwykle, ustawa była wdrażana w wielkim pośpiechu, stąd liczne niedoróbki. Idea wydawała się bardzo wzniosła. Ustawa miała zlikwidować wpływ różnic majątkowych rodziców dzieci chodzących do przedszkoli na ich uczestnictwo w zajęciach ponadprogramowych. Do tej pory, po pięciu darmowych godzinach, dzieci miały zajęcia dodatkowe, za które płacili rodzice. Koszty tych zajęć to od kilkunastu do 35 zł. Wydawałoby się, że suma niewielka, ale nie dla wszystkich. Są rodziny, dla których wydatek kilkudziesięciu złotych miesięcznie jest poważnym obciążeniem domowego budżetu. W konsekwencji dziecko z takiej rodziny albo uczęszczało na jedno wybrane zajęcie, albo siedziało na ławeczce, podczas gdy inne dzieci były zajęte rytmiką, plastyką, tańcem. Wprawdzie dyrektorzy przedszkoli zapewniają, że w ich placówkach żadne dziecko nie było pozbawione dodatkowych zajęć, bo w razie potrzeby rada rodziców składała się na opłatę za gorzej sytuowanego przedszkolaka, w praktyce różnie to wyglądało. Mama pięcioletniej Marzenki zapewnia, że jej córeczka przesiedziała, zresztą nie sama, niejedną godzinę. - Wychowuję dwójkę dzieci - mówi. - Mąż nie ma pracy, ja utrzymuję dom ze sprzątania mieszkań i z rzadkich dorywczych prac męża. Nie wiem, jak wiązać koniec z końcem. Dla mnie dodatkowe 35 zł w miesiącu jest wysoką kwotą. Gdy mam wybrać, czy nakarmić dzieci, czy posłać Marzenkę na angielski, to zawsze wybiorę to pierwsze. Dlatego mała siedziała, a z nią jeszcze dwoje innych dzieci na ławeczce i przyglądała się, jak inni ćwiczą. Teraz jest lepiej - dodaje - nie ma wybrańców. Wszyscy są równi. Trudno się dziwić matce Marzenki, że jest zwolenniczką równania w dół. Każdy chce jak najlepiej dla swojego dziecka i boli go, gdy jest ono wyobcowane z grupy.
CZYTAJ DALEJ

Filip Gurłacz: Każdy niesie swój krzyż; nie da się go porzucić – trzeba zaakceptować, że jest częścią naszego życia

2026-08-02 20:58

[ TEMATY ]

film

świadectwo

Mat.prasowy

Kadr z filmu - (L)Filip Gurłacz i (P)Andrzej Mastalerz

Kadr z filmu - (L)Filip Gurłacz i (P)Andrzej Mastalerz

Janek (Filip Gurłacz) to chłopak, któremu życie nie dało szansy na beztroską młodość. Porzucony przez ojca alkoholika (Andrzej Mastalerz) każdego dnia walczy o przetrwanie i opiekuje się ciężko chorą matką (Maria Gładkowska). Aby zdobyć pieniądze na leczenie i utrzymanie domu, podejmuje coraz bardziej ryzykowne decyzje, wpadając w spiralę problemów, z której coraz trudniej się wydostać. Gdy nad jego życiem zbierają się najciemniejsze chmury, a utrata wszystkiego wydaje się nieunikniona, niespodziewanie powraca ojciec. Człowiek, który zawiódł najmocniej! O czym mowa?

Mowa o filmie Odzyskany. To poruszająca, pełna emocji opowieść o rodzinie, przebaczeniu i nadziei, która potrafi się odrodzić nawet w najbardziej beznadziejnych okolicznościach. To historia o utraconym dzieciństwie, tęsknocie za bliskością i walce o drugą szansę, zanim będzie za późno.
CZYTAJ DALEJ

Pieszo na Jasną Górę - cz. 3

2026-08-03 20:12

ks. Łukasz Romańczuk

Dopóki jest na świecie jeszcze jeden człowiek, który nie zna Boga i nie kocha Go ponad wszystko, nie możesz ani chwili spocząć. Tymi słowa pielgrzymi z grupy 14 rozpoczęli swoje pielgrzymowanie z Bagna do Trzebnicy i te słowa, założyciela salwatorianów, bł. o. Franciszka Jordana towarzyszyły nam podczas całej dzisiejszej drogi. Dlaczego? Bo taki jest los “Ucznia - Misjonarza”, który nie zatrzymuje się na tym, co ma, ale cały czas “równa w górę”.

Idąc “ze swojego domu” na Jasną Górę traci się Mszę świętą inauguracyjną, która była pod przewodnictwem abp. Józefa Kupnego. Na szczęście są codzienne relacje na portalu wroclaw.niedziela.pl i można byłoby posilić się słowem na drogę. To jest ważne, ponieważ nie można zapominać, że Piesza Pielgrzymka to rekolekcje w drodze. I dlatego każde słowo, które pozwala na formację serca jest cenne, bo pozwala dobrze spędzić ten czas. Po to też głoszone są konferencje podczas drogi i homilie na Mszach świętych. I tak było też dzisiaj, gdy tematem przewodnim było ziarno, które obumiera. Wypływały z tego dwie lekcje: Ziarno musi obumrzeć, Nowe nie przychodzi przez dodanie czegoś do starego. Nowe przychodzi przez przemianę. Chcąc stawać się Uczniem - Misjonarzem każda pozytywna zmiana jest wartością dodaną do ewangelizacji. A takich okazji jest bardzo wiele, także na pielgrzymce, bo przecież każdy z nas jest na innym etapie wiary i świadectwo współbrata w grupie jest cenne. Dziś przywitała nas Trzebnica. Gościnna miejscowość. Wieczorem w bazylice trzebnickiej adoracja Najświętszego Sakramentu oraz w kościele śś. Apostołów Piotra i Pawła.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję