Mszą św. w płockiej farze rozpoczęła się 171. Piesza Pielgrzymka do Skępego – miejsca kultu Matki Bożej Brzemiennej, Królowej Mazowsza i Kujaw. W święto Narodzenia Najświętszej Maryi Panny pątnicy dziękowali w Skępem za to, że w 1851 r. Matka Boża uratowała Płock i jego mieszkańców od zagłady podczas epidemii cholery. Spełniali w ten sposób przyrzeczenia swych przodków.
Pielgrzymka rozpoczęła się tradycyjnie w parafii św. Bartłomieja (farnej). W tym roku wyruszyła 6 września pod hasłem: „Królowo Pokoju – módl się za nami”. Wędrówka trwała 2 dni.
W tym roku intencjami modlitewnymi stały się pokój oraz 70. rocznica próby zlikwidowania przez komunistów pielgrzymki do Skępego.
Pewnie już nie jesteśmy w stanie zliczyć świętych dróg, które prowadzą ze wszystkich stron Polski i z wielu zakątków świata ku Jasnej Górze. Pielgrzymie szlaki zagęszczają się co roku szczególnie w sierpniu. Polacy są narodem pielgrzymującym. Nasz fenomen pielgrzymkowy zadziwia pod wieloma względami i ma wielorakie odniesienia. Abp Wacław Depo, przemawiając w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej w godzinie Apelu Jasnogórskiego 6 sierpnia br., w dniu wyjścia Warszawskiej Pielgrzymki Pieszej, zauważył, że „stolica idzie do stolicy, aby zaświadczyć, skąd jest siła do odbudowania miasta skazanego kiedyś na unicestwienie, na śmierć”. O bohaterach tamtych wydarzeń z 1944 r., w związku z 70. rocznicą wybuchu Powstania Warszawskiego, pamiętają w swoich intencjach pielgrzymi idący ze stolicy państwowej z Warszawy do stolicy duchowej Częstochowy. Modlą się też o rychłą beatyfikację sługi Bożego Stefana Kardynała Wyszyńskiego. Czas pielgrzymowania to szczególna szansa uświęcenia. To jednocześnie przypomnienie, że życie człowieka tu, na ziemi, jest pielgrzymowaniem ku wieczności. W pielgrzymce, tak jak w świątyni, prowadzony jest dialog codzienności z wiecznością, a modlitwa to dla pielgrzyma pasterska laska, na której może się wspierać.
Najdłużej trwają nie te wojny, które są na świecie, ale te, które człowiek nosi w sercu.
Kim był ostatni żołnierz II wojny światowej? Dlaczego nie uwierzył, że wojna już dawno się skończyła? Chrystus uczniom idącym do Emaus wyjaśnia, że wojna została już wygrana, zło i śmierć zostały pokonane, a teraz On jako Zwycięzca zaprasza na Ucztę. Opowiem o oczach, które są „na uwięzi”. O sercu zatrzymanym w bólu, które wciąż przeżywa doświadczenie wypadku. O człowieku, któremu z pomocą przyjaciela udało się wyrwać z nieustannego rozpamiętywania przeszłości i na nowo zacząć żyć.
Podróż Papieża do Afryki wzywa nas do otwarcia oczu i zmiany rytmu naszego serca – by je ożywić. Zachęca nas do działania – by oblicze ludzkości stawało się bardziej prawdziwe.
Tysiące ludzi czekają teraz na Ojca Świętego i towarzyszą mu, tłumnie wypełniając zakurzone drogi czerwonej ziemi i ulice miast. Za kordonami często znajdują się domy z blaszanymi dachami, zrujnowane, rozpadające się budynki. Jednak oczy wszystkich są pełne radości, a uśmiechy wybuchają, gdy tylko spojrzenia spotykają się w pozdrowieniu. Czeka się nawet godzinami na przejazd papieskiego samochodu lub towarzyszącego mu konwoju, aby uchwycić obraz, zachować wspomnienie. Śpiewa się i tańczy, powiewają flagi i gałązki, a ręce unoszą się energicznie ku niebu.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.