Reklama

Niedziela Przemyska

Na szlachetny cel

W Parku nad Czarnym Potokiem przy pięknej pogodzie, szczęśliwie i radośnie odbył się VII Festyn Dobroczynny „W hołdzie prześladowanym chrześcijanom”.

Niedziela przemyska 37/2022, str. VI

[ TEMATY ]

festyn

Maciej Pitrus

Było na ludowo i z przytupem

Było na ludowo i z przytupem

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Przygotowania do wydarzenia trwały przez kilka miesięcy. Wzorem wszystkich poprzednich festynów organizatorzy chcieli przede wszystkim pamiętać i mówić o Kościele ubogim, cierpiącym i prześladowanym oraz na swoją miarę dać temu Kościołowi możliwość przemawiania w czasie festynu, ale też pamiętać o nim i poza imprezą. Jednocześnie, jak zawsze dotychczas, celem była pomoc konkretnemu miejscu i konkretnym potrzebującym.

Wielkie zaangażowanie

W tym roku zbierano środki na funkcjonowanie sierocińca w Ayos w Kamerunie prowadzonego przez polskie siostry Opatrzności Bożej, które opiekują się osiemnastoma dziewczynkami sierotami. W najbliższym czasie siostry chcą ilość swoich podopiecznych zwiększyć do ok. trzydziestu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Drugim celem, który postawili sobie organizatorzy, było opłacenie pobytu na wakacjach w Rymanowie-Zdroju ok. trzydziestoosobowej grupy dzieci z Ukrainy.

Reklama

Wielkie grono ludzi dobrej woli zarówno z Rymanowa-Zdroju jak i spoza uzdrowiska wzięło udział w organizacji tego święta. Festyn zaangażował wiele dzieci, młodych i starszych, kobiet i mężczyzn, ludzi z parafii w Rymanowie-Zdroju oraz spoza niej. Dzieci np. zbierały w swoich środowiskach pluszowe zabawki, aby w akcji „Kup pluszka za piątaka” zabawki te sprzedać, a zysk ze sprzedaży przeznaczyć na wskazany cel. Młodzi kwestowali i pomagali na różne sposoby. Inne dzieci przygotowały laurki ze zdjęciami dziewcząt z Ayos własnoręcznie przyozdobione. Laurki te zabrała do Ayos s. Danuta, która pracuje w Kamerunie. Była ona gościem festynu.

Znani i doceniani pomagają

Wielkim zainteresowaniem jak zwykle cieszyła się aukcja pięknych i cennych przedmiotów. Dary na aukcję pochodziły od różnych znanych osób np. od prezydenta Andrzeja Dudy i jego małżonki Agaty Kornhauser-Dudy, premiera Mateusza Morawieckiego czy ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego Piotra Glińskiego. Były dary od wojewody (Ewa Leniart) i marszałków podkarpackich (Władysław Ortyl, Piotr Pilch). Był dar od posła Piotra Babinetza. Darczyńcami byli również znani i doceniani lokalni artyści malarze czy rzeźbiarze.

Każdorazowo na festynie występują znane zespoły muzyczne. Tegoroczne wydarzenie uświetnił tańcem i śpiewem ukraiński zespół Osławiany z Mokrego, który w tym roku obchodzi 50-lecie swego powstania. Festyn zakończył koncert młodego, zdolnego zespołu Orkiestra EWZ. W krótkich koncertach wystąpiły także Kinga Pojnar oraz Lidia Kasperkowicz.

Patroni festynu

Festyn objęli swoim honorowym patronatem marszałek województwa podkarpackiego Władysław Ortyl oraz bp Stanisław Jamrozek. Patronami medialnymi były natomiast: TVP 3 Rzeszów, Polskie Radio Rzeszów, Radio Fara, Radio Via, Tygodnik Katolicki Niedziela i Gość Niedzielny. Od samego początku partnerem i przyjacielem akcji jest Papieskie Stowarzyszenie Pomoc Kościołowi w Potrzebie, a delegacja stowarzyszenia każdego roku uczestniczy w tym wydarzeniu.

W tym roku w festynie wzięli udział: minister Andrzej Dera z Kancelarii Prezydenta RP Andrzeja Dudy, marszałek województwa podkarpackiego Piotr Pilch oraz bp Stanisław Jamrozek.

Organizatorzy dziękują za pomoc innym parafiom i wspólnotom które w ten sposób włączyły się do tego dzieła. W ramach festynu na wspomniany cel kwestowano w parafiach: Rymanów-Zdrój, Iwonicz-Zdrój i w sanktuarium św. Michała Archanioła i bł. Bronisława Markiewicza w Miejscu Piastowym. Wszędzie spotykano się z hojnością i życzliwością. Do tej pory we wszystkich działaniach udało się zebrać blisko 95 tys. zł. Nie jest to jednak kwota ostateczna. Wszystkie zebrane środki zostaną przekazane na sierociniec w Ayos i na opłacenie wakacji ukraińskich dzieci.

2022-09-06 12:23

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rodzinny festyn

Jak co roku pod koniec wakacji w parafii Domaszowice organizowany jest rodzinny festyn, przygotowywany przez proboszcza wspólnoty ks. Dariusza Sieradzego oraz parafian. Z roku na rok impreza się rozwija i dawno straciła swój lokalny charakter. Na festyn przychodzą nie tylko mieszkańcy domaszowskiej wspólnoty, ale również kielczanie z różnych części miasta.
CZYTAJ DALEJ

Lekarz z powołania

Cmentarz w Zagórzu należy do największych i najstarszych nekropolii w Sosnowcu. Spoczywa na nim wiele pokoleń mieszkańców zasłużonych dla rozwoju miasta oraz Zagłębia. Wśród wielu grobów sosnowieckich intelektualistów są groby znanych lekarzy. Wymienić tu należy grób rodziny Wrzosków, w którym spoczywa znany w całym kraju i na świecie prof. med. Adam Wrzosek. Niedaleko od podupadającej kapliczki - grobowca rodziny Wrzosków, przy tej samej alejce znajduje się grób innego lekarza - Aleksandra Widery.

Dziś postać ta nie byłaby znana, gdyby nie powieść Stefana Żeromskiego rozgrywająca się w Zagłębiu Dąbrowskim, a zatytułowana Ludzie bezdomni. Powieść ukazała się drukiem na rok przed śmiercią Widery, a losy głównego bohatera dr. Tomasza Judyma zbiegają się z działalnością i sytuacją życiową Aleksandra. Stąd powszechne mniemanie, iż dr Widera był pierwowzorem Judyma. Aleksander Widera znany był z tego, iż z wielkim oddaniem i gorącym sercem spieszył z pomocą chorym robotnikom i górnikom Sosnowca oraz biedakom z Zagórza. Zmarł w wieku 35 lat. Nie założył rodziny. Nie pozostawił po sobie najbliższych. Dlatego też grobowiec na zagórskim cmentarzu wybudowany został kilka lat po jego śmierci staraniem dyrekcji sosnowieckiego oddziału Towarzystwa Lekarskiego. Wydaje się, że wybudowanie grobowca było wynikiem ukazania się w roku 1900 powieści Stefana Żeromskiego Ludzie bezdomni. "Zmieniające się czasy, rewolucyjne utarczki z początku XX w., I wojna światowa, II wojna światowa, później odbudowa kraju sprawiły, że o doktorze Widerze i jego grobie prawie zapomniano. Wprawdzie starzy mieszkańcy Zagórza opowiadali, że na cmentarzu jest pochowany słynny doktor, to jednak po upływie prawie całego wieku nikt tym grobem się nie opiekował" - wyjaśnia dr Emilian Kocot. Przełom nastąpił w roku 1996, kiedy w prasie ukazał się artykuł o tym, że wandale przewrócili okazały krzyż z czarnego marmuru na grobie doktora Aleksandra Widery. Wówczas Zarząd Sosnowieckiego Koła Polskiego Towarzystwa Lekarskiego z proboszczem parafii św. Joachima, ks. Stanisławem Kocotem, i Zarządem Cmentarza postanowili odrestaurować zniszczony działaniami atmosferycznymi i rękami wandali grobowiec. W aktach parafialnych odnaleziono akt zgonu doktora Aleksandra Widery. Odbudowano rozsypujące się fundamenty grobowca, na nowo ustawiono na wysokim cokole przewrócony, lecz na szczęście nieuszkodzony krzyż. Na płycie nagrobkowej umieszczono granitową tablicę z napisem: "Dobro człowieka najwyższym prawem. Doktorowi Judymowi i ku pamięci potomnym Sosnowieckie Koło Polskiego Towarzystwa Lekarskiego w 90. rocznicę powstania Towarzystwa Lekarskiego Zagłębia Dąbrowskiego 1997 r.". 20 listopada 1997 r. biskup sosnowiecki Adam Śmigielski SDB poświęcił odnowiony grobowiec. Uroczystość zgromadziła liczne grono lekarzy z całego Zagłębia oraz władze miasta. Grobowiec doktora Widery znajduje się przy tej samej alei, co zbiorowa mogiła robotników poległych w 1905 r. podczas strajku w Hucie Katarzyna w Sosnowcu. Nieco dalej, w kierunku wschodnim, po prawej stronie z daleka widać wysoki, z czarnego marmuru krzyż spoczywający na granitowym bloku. Widnieje tam napis: "Śp. Aleksander Widera - lekarz zakładów Towarzystwa Sosnowieckiego. Zm. D. 29 maja 1901 r. w wieku lat 35. Śp. Janina Widera. Zm. D. 18 października 1897 r. przeżywszy lat 18". Dawniej na płycie nagrobnej znajdowały się w narożach cztery graniaste, wysokie cokoły z piaskowca połączone grubym, stalowym, ozdobnym łańcuchem. Dzisiaj grobowiec ten jest jednym z pomników kultury i przypomina o szczytnych hasłach zawodu lekarskiego. Oby znalazło się jak najwięcej naśladowców doktora Widery.
CZYTAJ DALEJ

Asteroida nazwana imieniem papieża Leona XIII

2026-04-29 20:38

[ TEMATY ]

asteroida

Leon XIV

pixabay.com

Po raz pierwszy ciało niebieskie zostało nazwane imieniem papieża Leona XIII (1878-1903). Niedawno odkryta asteroida została zarejestrowana przez Międzynarodową Unię Astronomiczną (IAU) pod nazwą „Gioacchinopecci”, poinformowało 29 kwietnia Obserwatorium Watykańskie. Nosi ona numer rejestracyjny 858334 i została odkryta za pomocą teleskopu watykańskiego znajdującego się na Górze Graham w Arizonie.

Gioacchino Pecci to imię chrzcielne urodzonego w 1810 roku późniejszego papieża Leona XIII, który odegrał znaczącą rolę w historii astronomii watykańskiej. Podczas jego pontyfikatu zostało na nowo utworzone w 1891 roku papieskie obserwatorium. Decyzję tę podjął na mocy motu proprio zatytułowanego „Ut mysticam”. W dokumencie papież zlecił przedstawicielom Kościoła promowanie nauk przyrodniczych w miarę ich możliwości.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję