W Polsce owoc borówki brusznicy jest mało wykorzystywany, z kolei w krajach północnej Europy jest bardzo ceniony. Miejscem występowania tej rośliny są lasy świerkowe i sosnowe, gdzie rośnie ona w dużych skupiskach. Łatwo ją dostrzec pośród mchów, wrzosów czy traw. Jest to niewielka roślina o wiecznie zielonych liściach, która od sierpnia do późnej jesieni jest oblepiona czerwonymi jagodami. W celach leczniczych wykorzystujemy zarówno jej liście, jak i dojrzałe owoce.
Liście brusznicy
Zbieramy je wiosną lub jesienią. W tym celu ścinamy pojedyncze gałązki brusznicy, a następnie obrywamy liście i je suszymy. Wykorzystuje się je do leczenia schorzeń układu moczowego. Najczęściej są składnikiem mieszanek ziół na kamicę nerkową. Możemy także stosować z nich napar – zalecany jest w stanach zapalnych układów moczowego i płciowego, w tym również gruczołu krokowego, kamicy moczowej, w przypadku nieżytu przewodu pokarmowego oraz cukrzycy.
Szklanką wrzącej wody zalewamy 1-2 łyżeczek suszonych liści, odstawiamy na 15 min do naciągnięcia. Pijemy po 1/2 szklanki 2-3 razy dziennie. Napar spożywamy również przy niestrawnościach i innych problemach z układem trawiennym. Co ważne, picie tego naparu może zapobiec wrzodom, a nawet rakowi żołądka, gdyż liście borówki brusznicy mają działanie przeciwbakteryjne; naukowcy z Estonii udowodnili, że pomagają one zwalczać Helicobacter pylori – bakterię odpowiedzialną za powstawanie wrzodów żołądka.
Owoce brusznicy
Również owoce brusznicy mają wiele dobroczynnych właściwości. Zbieramy je, gdy są w pełni dojrzałe. Mają wówczas intensywny czerwony kolor. Podawane w postaci marmoladek pomagają przy biegunce i gorączce, w zakażeniach dróg moczowych i nieżycie żołądka, ale również dodają wigoru i siły. Napoje z owocami brusznicy stosowane są także przy katarze – można pić taki napój zmieszany z miodem. Z myślą o zimie warto przygotować sobie zapasy owoców borówki. Możemy je wysuszyć, a także zrobić dżemy, galaretki, konfitury czy soki. Przetworzone owoce możemy dodawać także do mięs, zwłaszcza do dziczyzny, dla poprawienia smaku.
Końcowy rozdział Ozeasza brzmi jak liturgia powrotu z pustki. Prorok działał w Królestwie Północnym w VIII w. przed Chr., w czasie mieszania polityki, kultu Baala i sojuszy z mocarstwami. „Efraim” oznacza tu całe królestwo północy. Wezwanie „Wróć” (šûb) oznacza zmianę drogi, nie tylko żal. Izrael ma zabrać „słowa”, a nie dary. Po klęskach i deportacjach pozostaje modlitwa i wyznanie win. Hieronim tłumaczy: „tollite vobiscum verba”, czyli prośby i wyznanie win, i dodaje, że „vitulos labiorum” oznacza chwałę i dziękczynienie. Zwraca uwagę na szczegół tekstu: hebrajskie (pārîm) znaczy „byki”, a Septuaginta oddała ten zwrot jako „owoc”, przez podobieństwo brzmienia; sens prowadzi do uwielbienia zamiast zwierząt ofiarnych. Prorok wkłada w usta ludu trzy wyrzeczenia: Asyria nie zbawia, koń i rydwan nie dają ocalenia, wytwór rąk nie nosi już tytułu „bóg”. To są trzy źródła złudnej pewności: sojusz, siła militarna, idol. Werset o sierocie odsłania tło Tory. Sierota, wdowa i przybysz należą do tych, których Prawo osłania troską. Hieronim dopowiada, że „pupillus” to ten, kto utracił ojca; wspomina też odczytanie o odejściu od złego ojca, od diabła. Odpowiedź Boga ma język natury: rosa, lilia, korzeń jak drzewa Libanu, oliwka, cień i winorośl. Rosa w suchym kraju oznacza dar życia; Hieronim łączy ten obraz z Iz 26,19 i z pieśnią Mojżesza o słowie spływającym jak rosa (Pwt 32,2). Zakończenie pyta o mądrego i dodaje, że drogi Pana są proste, a jedni po nich idą, inni na nich upadają. Strydończyk widzi tu także uwagę o trudności księgi i mówi, że „drogi Pana” prowadzą przez lekturę i rozumienie Pism.
Abp Wiesław Śmigiel został wybrany przewodniczącym Rady Naukowej Konferencji Episkopatu Polski, a kard. Grzegorz Ryś – delegatem KEP ds. Rycerzy Jana Pawła II. To niektóre z decyzji 404. Zebrania Plenarnego KEP. W czwartek, 12 marca, biskupi dokonali wyborów do gremiów Episkopatu oraz do instytucji kościelnych podległych Konferencji Episkopatu Polski.
Papież Leon XIV przyjął na audiencji uczestników XXXVI kursu nt. forum wewnętrznego, organizowanego w dniach 9-13 marca przez Penitencjarię Apostolską. Papież przypomniał, że kurs ten został zainicjowany z woli Jana Pawła II, który „towarzyszył mu z wielką gorliwością duszpasterską”.
Papież w swoim przemówieniu przypomniał, że sakrament pokuty i pojednania pozostaje jednym z najcenniejszych darów, jakie Chrystus powierzył Kościołowi, ale „w historii przeszedł znaczący rozwój, zarówno w rozumieniu teologicznym, jak i w formie celebracji”. Wraz z rozwojem refleksji teologicznej Kościół coraz głębiej odkrywał jego sens i rolę w życiu wiernych. Mimo to, w praktyce wielu chrześcijan rzadko korzysta z tego daru. Nierzadko, jak zauważył Leon XIV, „nieskończony skarb miłosierdzia Kościoła pozostaje niejako 'niewykorzystany' z powodu powszechnego roztargnienia chrześcijan”. W tym kontekście Papież stwierdził, że należałoby sobie postawić pytanie: „czy ci chrześcijanie, którzy odpowiadają za ciężkie konflikty zbrojne, mają pokorę i odwagę, aby zrobić poważny rachunek sumienia i się wyspowiadać?”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.