Uroczystości na centralnym placu miasta rozpoczął przemarsz księcia Bolesława Wstydliwego, po przywitaniu którego, odczytano akt lokacyjny. Inscenizację przygotowała Chorągiew Rycerstwa Ziemi Sandomierskiej. Następnie o zakresie wykonanych prac mówiła Aleksandra Klubińska, burmistrz Koprzywnicy. Podkreśliła, że były one konieczne, a mieszkańcy czekali na tę inwestycję wiele lat. W rynku przebudowano całą ulicę wraz z wymianą wodociągu. Wybudowano nowe alejki z kostki brukowej, parkingi oraz oświetlenie, dokonano nowych nasadzeń zieleni, zainstalowane zostały elementy małej architektury przypominające o historii Koprzywnicy, w tym o Bolesławie Wstydliwym, który nadał tej miejscowości m.in. przywileje na organizację targów. Obecny na uroczystości bp Krzysztof Nitkiewicz przypomniał, że już od czasów starożytnych rynek, czyli agora, pełnił ważną funkcję, służył spotkaniom ludzi. – Koprzywnica ma wspaniałą tradycję sięgającą średniowiecza i cystersów, którzy też tworzyli tutaj wspólnotę i oddziaływali na całe środowisko. Nauczyli ludzi uprawiać ziemię oraz czytać. Bardzo bym chciał, aby Koprzywnica była lepiej znana w Polsce i na świecie, by przyjeżdżali tu ludzie, by spotykali się – mówił bp Nitkiewicz.
Wśród zaproszonych gości był również Marek Kwitek, poseł na sejm RP, który podkreślał, że do Koprzywnicy ma szczególny sentyment, ponieważ miasto posiada bogatą, piękną i zarazem tragiczną historię. Jego zdaniem, przywracanie blasku takim miejscom jest obowiązkiem i spełnieniem testamentu przodków, którzy to dziedzictwo budowali. – Takie miejsca trzeba unowocześniać i modernizować po to, aby stawały się wizytówką. Rządowe pieniądze zostały właściwie zagospodarowane. Tych środków nie dostają wójtowie, burmistrzowie i prezydenci, tylko mieszkańcy. To dla nich powstają inwestycje, których oczekują, nikt niczego z góry nie narzuca – mówił poseł.
Otwarcie rynku miasta po rewitalizacji połączone jest z Gminnym Dniem Dziecka. Organizatorzy zapewnili liczne atrakcje dla najmłodszych np. darmowa strefa zabaw i dmuchańce. Głodni mogli się posilić przy stoiskach przygotowanych przez Koła Gospodyń Wiejskich. Radości z rewitalizacji rynku nie kryją mieszkańcy, którzy powtarzają, że został on wykonany estetycznie, a dodatkowo można chwilę odpocząć na ustawionych ławkach.
Na scenie Miejsko-Gminnego Ośrodka Kultury i Sportu w Koprzywnicy miała miejsce prapremiera spektaklu „Numerek z dreszczykiem” – przedstawienia przygotowanego przez osoby z niepełnosprawnościami w ramach działań z obszaru teatroterapii.
Wydarzenie miało nie tylko artystyczny, ale przede wszystkim rehabilitacyjny i integracyjny charakter. Za realizacją spektaklu stoi środowisko skupione wokół Fundacji La Zebra oraz podopieczni Środowiskowego Domu Samopomocy w Krzcinie. Jak podkreślali opiekunowie DPS, przygotowania do premiery to długie tygodnie spotkań, prób i pracy zespołowej, a ten proces jest w teatroterapii równie ważny jak sam występ przed publicznością. Uczestnicy ćwiczą pamięć, dykcję, ruch sceniczny, ale też umiejętność współdziałania, komunikacji i radzenia sobie z tremą. Organizatorzy wskazują, że teatr działa jak praktyczny trening społeczny. W bezpiecznych warunkach można uczyć się ról, okazywania emocji i relacji, a potem przenosić te doświadczenia do codzienności. Ponad to pracownicy podkreślają, że dzięki takim zajęciom uczestnicy czują się potrzebni, zdobywają nowe kompetencje i wypełniają czas aktywnością, która realnie wzmacnia ich samodzielność. Sama premiera była też ważnym sygnałem dla lokalnej społeczności. Publiczność zobaczyła nie projekt terapeutyczny, ale pełnoprawne wydarzenie kulturalne, z aktorami, scenariuszem, scenografią i wspólną pracą wielu osób. Dyrekcja ośrodka kultury zwracała uwagę, że nie jest to jednorazowa inicjatywa, lecz kontynuacja współpracy i konsekwentnie rozwijany kierunek działań.
– On doskonale wiedział, że przedsiębiorczość, biznes służy nie tylko temu, żeby się społeczeństwo ubogacało w różne dzieła. Prawdziwa praca służy temu, żeby sam człowiek pracujący się rozwijał i żeby służył tą pracą swojej rodzinie, swoim dzieciom, swoim wnukom – mówił kard. Kazimierz Nycz podczas uroczystości pogrzebowych śp. Kazimierza Wolskiego w Mizernej – budowniczego Świątyni Opatrzności Bożej.
– Ta śmierć niespodziewana i nagła uczy nas z pewnością jednego – trzeba byśmy czuwali na przyjście Pana, które może być i często bywa przyjściem niespodziewanym. Wierzymy gorąco, że świętej pamięci Kazimierz był przygotowany na to spotkanie z Panem i dlatego modlimy się szczególnie o miłosierdzie Boga nad nim – mówił na początku Mszy św. kard. Kazimierz Nycz. Metropolita warszawski senior zaznaczył, że liturgia jest okazją do podziękowania Bogu za „jego życie pełne zaangażowania i misji, którą pełnił wobec rodziny, wobec dzieł, które prowadził, wobec Kościoła, także wobec parafii”.
Są takie historie, po których człowiek przestaje zadawać pytanie: „czy państwo działa sprawnie?”, a zaczyna pytać: „czy państwu można jeszcze zaufać?”. Rzeczoznawca majątkowy i biegły sądowy zgłosił Ministerstwu Sprawiedliwości poważne zastrzeżenia dotyczące projektu ustawy o biegłych. Nie chodziło o politykę, lecz o mechanizmy, które – w jego ocenie – mogą sprzyjać uznaniowości i korupcji przy przydzielaniu spraw. Zastrzegł jedno: pełną anonimowość. Wiedział, że ujawnienie danych może oznaczać zawodowy ostracyzm i utratę źródła utrzymania.
I właśnie wtedy państwo zrobiło coś niewiarygodnego. Na rządowym portalu opublikowano nie tylko jego imię i nazwisko, ale także adres, numer telefonu, NIP, REGON i numer uprawnień zawodowych. Komplet danych człowieka, który prosił o ochronę. Dane wisiały publicznie przez ponad miesiąc.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.