Reklama

Niedziela plus

Śladami mistrza Fryderyka

Poznawanie historii może być pasjonującym zajęciem nie tylko dla jej miłośników. Jeśli zgłębianie dziejów własnego narodu odbywa się w sposób aktywny, czujemy się jak archeologowie na tropie starożytnych cywilizacji.

Niedziela Plus 25/2022, str. VIII

[ TEMATY ]

Fryderyk Chopin

commons.wikimedia.org/Sławomir Milejski

Pałac Myśliwski Książąt Radziwiłłów w Antoninie

Pałac Myśliwski Książąt Radziwiłłów w Antoninie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Idealnie wpisuje się w ten trend uprawianie turystyki w wydaniu krajowym, czyli np. podróżowanie w miejsca, w których bywali, żyli wielcy przedstawiciele naszej kultury, sztuki, religii czy sportu. Pozwala to bowiem odkryć przede wszystkim lokalną historię, tzn. taką, o której nie pisze się w szkolnych podręcznikach...

Największa fanka wirtuoza

Dla większości mieszkańców Wielkopolski bądź gości tegoż regionu niemałym zaskoczeniem wyda się zapewne fakt, że w sposób dobitny, co zostało potwierdzone, swoje losy z tą częścią kraju związał także nasz wielki kompozytor i ambasador Rzeczypospolitej poza jej granicami – Fryderyk Chopin.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Śledząc życiorys tej wybitnej postaci polskiej kultury, dowiadujemy się m.in., że zagorzałą zwolenniczką talentu mistrza była zasłużona Wielkopolanka – Klaudyna Potocka. Jej losy mocno zaznaczyły się w dziejach naszych zrywów niepodległościowych: najpierw powstania listopadowego, a potem Wiosny Ludów. Z Fryderykiem Chopinem Klaudyna Potocka zetknęła się po raz pierwszy w 1825 r., kiedy słuchała w Warszawie koncertu wielkiego muzyka na oryginalnym i niezwykle rzadko spotykanym instrumencie klawiszowym – choralionie. Później – jak wskazuje Józef Modrzejewski w artykule Chopin i Działyńscy (Głos Wielkopolski, 12 lutego 1999) – Klaudyna zauroczona twórczością Chopina organizowała mu koncerty w Dreźnie w 1831 r. Spotykała się wówczas z kompozytorem osobiście, a wydarzenia w stolicy Saksonii miały też szczytny cel: niesienie pomocy uciekinierom z kraju po upadku powstania listopadowego. Badanie związku Fryderyka Chopina z Wielkopolską warto zacząć właśnie od miejsc związanych z życiem jego wielkiej miłośniczki – Klaudyny Potockiej.

Urodziła się w Kórniku, w budynku istniejącym do dzisiaj, zwanym potocznie Klaudiówką i położonym w bezpośrednim sąsiedztwie kórnickiego zamku. O ile jednak słynące ze znakomitego arboretum założenie pałacowe zasługuje na osobny artykuł, to w Kórniku warto odwiedzić też znajdujące się w pobliżu miejsce urodzenia polskiej noblistki z dziedziny literatury – Wisławy Szymborskiej. Leży ono na terenie Prowentu – dawnej dzielnicy Kórnika.

Wydarzenie roku... 1857 w Poznaniu

Reklama

Wracając do tematu związków Fryderyka Chopina z Wielkopolską – należy się wybrać do stolicy regionu i odwiedzić mieszczący się przy Starym Rynku Pałac Działyńskich. To tutaj w jednym z pomieszczeń zwanych „salą czerwoną” miał miejsce koncert, który odbił się szerokim echem w całym kraju: w 1857 r. wystąpiła tu bowiem Marcelina Czartoryska, określana często jako najlepsza uczennica Chopina. Wykonywała wówczas tylko utwory z repertuaru swego mistrza, a całe wydarzenie zorganizował we wspomnianym pałacu Tytus Działyński ku pamięci swej zmarłej siostry... Klaudyny Potockiej. Atmosferą koncertu w „sali czerwonej” Pałacu Działyńskich w Poznaniu zachwycał się m.in. Marceli Motty, autor słynnych już Przechadzek po mieście. Wspominał on bowiem: „Tytus [Działyński] doceniający rolę muzyki chopinowskiej, która tak splatała się z sagą rodzinną, przewyższał wtedy samego [siebie] w grzeczności i dworności”. Z kolei Maria Wicherkiewiczowa, autorka publikacji Rynek poznański i jego patrycjat, wydarzenie w Pałacu Działyńskich wspomina następująco: „(...) wśród koncertów licznych należał do najświetniejszych koncert Marceliny Czartoryskiej, uczennicy Chopina”. Jak sami zatem widzimy, będąc w Poznaniu, nie możemy ominąć takiego miejsca jak Pałac Działyńskich...

Antonin – oaza Chopina

Tymczasem im dalej będziemy podążać na południe Wielkopolski, tym silniejsze znajdziemy związki Fryderyka Chopina z tym regionem. Podróżując 20 km na południe od Ostrowa Wielkopolskiego, dotrzemy do miejscowości Antonin, w której znajduje się piękny Pałac Myśliwski książąt Radziwiłłów. Zbudował go w latach 1822-24 słynny berliński architekt Karol Fryderyk Schinkel na zlecenie namiestnika Wielkiego Księstwa Poznańskiego – księcia Antoniego Radziwiłła.

Reklama

W trakcie zwiedzania tego zabytku mamy okazję podziwiać jego niezwykłą konstrukcję – główna sala pałacu wznosi się na trzy kondygnacje, a pośrodku niej mieści się ozdobny strop, pełniący też funkcję... komina. Jedna z sal pałacu nosi imię Jerzego Waldorffa, który tutaj bywał i walnie przyczynił się do rewitalizacji pałacu w latach 1975-78. Najważniejszym jednak gościem wnętrz pałacowych był w latach 1826-29 sam Fryderyk Chopin. Nie tylko dawał tutaj lekcje muzyki księżniczce Wandzie Radziwiłłównie, ale też rozwijał swoją własną twórczość. Właśnie podczas pobytu w Antoninie Chopin skomponował dzieło Introdukcja i Polonez C-dur op. 3 na fortepian i wiolonczelę. O swoim pobycie w antonińskim Pałacu Myśliwskim nasz wielki kompozytor wypowiadał się tak: „Byłem tam tydzień. Nie uwierzysz, jak mi u niego dobrze było. Ostatnią pocztą wróciłem, i to ledwo com się wymówił od dłuższego pobytu” (cytat za: www.palacantonin.pl). Współcześnie namacalną pamiątką po Fryderyku Chopinie jest jedna z sal Pałacu Radziwiłłów w Antoninie, gdzie mieści się izba muzealna (umieszczone są tam instrumenty, na których grał).

Będąc w niewielkim Antoninie, warto odwiedzić jeszcze jedno ciekawe miejsce: kościół Matki Bożej Ostrobramskiej, leżący zaledwie pół kilometra od Pałacu Myśliwskiego. Świątynię wzniesiono w latach 1835-38 jako grobowe mauzoleum rodzinne, a projektantem budowli był Jan Henryk Haeberlin, autor koncepcji architektonicznej Pałacu Sanssouci w Poczdamie, najchętniej odwiedzanej atrakcji turystycznej Berlina. Mauzoleum nosi cechy neoromańskie i 29 sierpnia 1838 r. było miejscem pogrzebu siedmiu osób z rodziny książąt Radziwiłłów.

Nie ma jak u mamy... chrzestnej

Antonin jest położony na terenie cennej krajoznawczo i... kulinarnie Doliny Baryczy. Jeśli bowiem nieco zmęczy nas zwiedzanie, warto skosztować hodowanych w Stawach Milickich ryb, niezwykle pożywnych i mających niepowtarzalne walory smakowe. Z kolei na wschodnich rubieżach tego zakątka Wielkopolski znajdziemy jeszcze jedno miejsce, po którym osobiście stąpał Fryderyk Chopin. To otoczony na wpół górskimi krajobrazami kościół Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Kotłowie. Kompozytor modlił się w nim podczas pobytu u książąt Radziwiłłów w pobliskim Antoninie oraz podczas odwiedzin u swej matki chrzestnej – Anny ze Skarbków Wiesiołowskiej (która po ślubie w 1820 r. w Brochowie ze Stefanem Wiesiołowskim zamieszkała w majątku męża w Strzyżewie, pow. Krotoszyn – 4,4 km od Kotłowa). Fakt odwiedzin przez Fryderyka Chopina kościoła w Kotłowie został upamiętniony w 2017 r. stosowną tablicą pamiątkową (umieszczoną we wnętrzu świątyni).

Zasiadając w ławach, gdzie zagłębiał się w modlitewnej kontemplacji nasz wielki muzyk, łatwo zrozumieć, dlaczego wybrał to miejsce i z jakiego powodu zachwalał owe okolice, bawiąc u książąt Radziwiłłów w Antoninie. Znalazł tu oazę spokoju i odpoczynku, a tego także my w dzisiejszych czasach potrzebujemy...

2022-06-14 11:18

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rywalizacja trwa

Od 2 października Warszawa jest światową stolicą pianistyki, która gości młodych artystów z najdalszych zakątków globu. 16 października zakończy się III etap XVIII Konkursu Chopinowskiego, a w nocy z 20 na 21 października poznamy jego laureatów.

Na tegoroczną edycję Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Fryderyka Chopina zgłosiła się rekordowa liczba kandydatów – ponad 500 pianistów z całego świata. Ze względu na ograniczenia spowodowane pandemią COVID-19 konkurs został przeniesiony z roku 2020 na 2021. Eliminacje odbyły się w lipcu. Do udziału w konkursie jury zakwalifikowało osiemdziesięcioro siedmioro pianistów. Najliczniejszą reprezentację – dwadzieścioro dwoje instrumentalistów – stanowili Chińczycy. Reprezentacja Polski, druga pod względem liczebności, liczyła szesnaścioro pianistów, z których jedenaścioro zostało wybranych przez jury eliminacji, pięcioro natomiast zakwalifikowało się dzięki osiągnięciom na innych konkursach. Wśród uczestników znaleźli się również pianiści z: Japonii (14), Korei Południowej (7), Włoch (6), a także Kanady (z której pochodzi najmłodszy uczestnik J J Jun Li Bui), Armenii, Chińskiego Tajpej, Kuby, Łotwy, Rosji, Hiszpanii, Tajlandii, USA, Wielkiej Brytanii i Wietnamu. Dla kilkanaściorga pianistów jest to kolejny udział w Konkursie Chopinowskim. Piętnaścioro pianistów występowało w XVII edycji konkursu w 2015 r. – wśród nich aż troje finalistów: Aimi Kobayashi, Georgijs Osokins i Szymon Nehring. Po 11 latach na konkursową estradę powrócił Nikolai Khozyainov – najmłodszy finalista XVI edycji w 2010 r.
CZYTAJ DALEJ

Mocz w wodzie święconej: Ksiądz rozważa zamknięcie kościoła

2025-04-02 10:08

[ TEMATY ]

Niemcy

profanacja

edomor/fotolia.com

Nieznani ludzie oddają mocz za ołtarzem, załatwiają swoje „potrzeby” w kościele lub na jego terenie np. w chrzcielnicach. W Moguncji (Niemcy) wiele kościołów zmaga się z problemem wandalizmu.

Kapłan Thomas Winter, jest przerażony: „Naprawdę denerwuje mnie sposób, w jaki traktowane są kościoły w Moguncji!” 51-latek opiekuje się pięcioma parafiami w Moguncji: św. Ignacego, św. Piotra, św. Stefana, św. Kwintyna i parafią katedralną św. Marcina. Twierdzi, że wolałby całkowicie zamknąć kościoły na dwa tygodnie i otworzyć je wyłącznie na czas nabożeństw.
CZYTAJ DALEJ

Głos Boga jest pierwszym źródłem życia

„Córka Głosu” – pod takim hasłem w sanktuarium w Otyniu odbyło się wielkopostne czuwanie dla kobiet.

Był czas na konferencję, modlitwę wstawienniczą, adorację Najświętszego Sakramentu i oczywiście Eucharystię. Czuwanie, które odbyło się 5 kwietnia, poprowadziła Wspólnota Ewangelizacyjna „Syjon” wraz z zespołem, a konferencję skierowaną do pań, które wyjątkowo licznie przybyły tego dnia na spotkanie, wygłosiła Justyna Wojtaszewska. Liderka wspólnoty podzieliła się w nim osobistym doświadczeniem swojego życia. – Konferencja jest zbudowana na moim świadectwie życia kobiety, która doświadczyła nawrócenia przez słowo Boże i która każdego dnia, kiedy to słowo otwiera, zmienia przez to swoją rzeczywistość. Składając swoje świadectwo chciałam zaprosić kobiety naszego Kościoła katolickiego do wejścia na tą drogę, żeby nauczyć się życia ze słowem Bożym i tak to spotkanie dzisiaj przygotowaliśmy, żeby kobiety poszły dalej i dały się zaprosić w tą zamianę: przestały analizować, zamartwiać się, tylko, żeby uczyły się tego, że głos Boga jest pierwszym źródłem życia, z którego czerpiemy każdego dnia. Taki jest zamysł tego spotkania, dlatego nazywa się ono „Córka Głosu” – mówi liderka Wspólnoty Ewangelizacyjnej „Syjon”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję