Nieszporom ku czci św. Zygmunta 2 maja przewodniczył biskup płocki Piotr Libera, słowo do zgromadzonych natomiast wygłosił biskup pomocniczy Mirosław Milewski. – Słuchanie w grupach i wspólnotach ma sens, i to w nim zawiera się przyszłość Kościoła. Na tym będzie ona polegać i taki będzie Kościół przyszłości – podkreślił duchowny. – Synodalność to liczenie na Boga i liczenie się z Bogiem, ale także liczenie na ludzi i liczenie się z ludźmi. Proces synodalny pokazał na nowo, że Kościół ma sens tylko wtedy, gdy dajemy w nim pierwsze miejsce Bogu. Bez Niego nasze celebry mogą być jedynie świadectwem ludzkiej próżności – powiedział bp Milewski. – Styl synodalny, czyli słuchanie siebie nawzajem i wspólne poszukiwanie rozwiązań, to jedyna droga do skutecznego głoszenia Ewangelii w rozkrzyczanym i pogmatwanym świecie. Styl synodalny polega na wspólnym wędrowaniu duchownych i wiernych świeckich. Styl synodalny to – jak powiedział papież Franciszek – budowanie szpitala polowego. Doświadczyliśmy tego stylu, gdy zajęliśmy się milionami uchodźców wojennych z Ukrainy. To, można powiedzieć, synod w praktyce – stwierdził ksiądz biskup i zaapelował do uczestników uroczystości, aby słuchanie było stylem pracy w parafiach i diecezji. To modus operandi Kościoła: gdy księża nie boją się słuchać głosu wiernych, a wierni chcą słuchać słów duchownych.
W uroczystym zakończeniu procesu synodalnego w diecezji oraz Nieszporach ku czci św. Zygmunta wzięli udział księża kanonicy trzech kapituł: katedralnej w Płocku, kolegiackiej św. Michała w Płocku, kolegiackiej w Pułtusku, a także dziekani, księża pracujący w różnych parafiach i instytucjach diecezjalnych, alumni Wyższego Seminarium Duchownego w Płocku, siostry zakonne oraz uczestnicy procesu.
W roku akademickim 2018/2019 na Roku Propedeutycznym w Wyższym Seminarium Duchownym w Płocku studia rozpocznie trzynastu mężczyzn. To wzrost, w porównaniu do roku ubiegłego, kiedy to na pierwszy rok przyjętych zostało tylko dwóch mężczyzn. W październiku kandydaci do kapłaństwa otrzymają indeksy Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.
Jak powiedział KAI ks. prał. dr Marek Jarosz, rektor Wyższego Seminarium Duchownego w Płocku, w tym roku na Rok Propedeutyczny zgłosiło się trzynaście osób. To wzrost, w porównaniu do roku ubiegłego - na drugim roku studiuje obecnie dwóch kleryków. Ponadto trzech kształconych jest na potrzeby Kościoła w Islandii.
Janusz Walędziak ps. „Czarny”, Zbigniew Daab ps. „Kapiszon”, Jan Antoni Witkowski ps. „Jaś”. Warszawscy powstańcy, którzy w związku ze zbliżającą się 82. rocznicą Powstania Warszawskiego, w Bibliotece na Koszykowej opowiadali o swojej walce i o tym, co dawało im siły w ekstremalnych warunkach.
W chwili rozpoczęcia walk mieli odpowiednio 12, 15 i 12 lat. "Czarny" był łącznikiem w zgrupowaniu Armii Krajowej "Chrobry II", uczestniczył w walkach w Śródmieściu. Pod gradem kul biegł z meldunkami podczas walk o PAST-ę. Był podkomendnym rotmistrza Witolda Pileckiego. "Kapiszon" wstąpił do konspiracji rok wcześniej, był w Szarych Szeregach i był strzelcem w IV Obwodzie "Grzymała" Warszawskiego Okręgu Armii Krajowej, w 3. Rejonie, kompanii "Gustaw"."Jaś" był łącznikiem, przekazującym meldunki i rozkazy.
Nasza prognoza z 11 lipca nosiła tytuł „U progu wielkiej zmiany”. Nie minęły dwa tygodnie i nastąpił wstrząs, który przewidywaliśmy. Działania kierownictwa PiS uruchomiły bowiem lawinę, której skutki są przełomowe. Po niemal ćwierćwieczu dominacji na polskiej scenie politycznej Platformy (Koalicji) Obywatelskiej i PiS, ujrzeliśmy właśnie koniec tej epoki.
Nie jest naszym zadaniem rozważanie, dlaczego Jarosław Kaczyński postanowił zdemontować Prawo i Sprawiedliwość, ale widać wyraźnie, że ten ruch zmieni także obecną KO. Oto bowiem KO traci przeciwnika, który określał całkowicie sens jej istnienia. Obie formacje były niczym bracia syjamscy – jedna nie może egzystować bez drugiej. Załamanie PiS, oznacza również w perspektywie najbliższych miesięcy, stopniowe osłabienie KO. I podobnie jak na początku XXI wieku wkroczyliśmy w fazę kształtowania się na nowo polskiej sceny politycznej, a wybory w 2027 roku (a może jednak wcześniej), będą podstawowym czynnikiem formującym.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.