Francuski film Smak życia jest niezwykle charakterystyczny dla mentalności współczesnych artystów, podejmujących w swoich utworach przede wszystkim tematykę współczesną. Kino francuskie żywi się
bowiem ostatnio problematyką współczesnego życia obyczajowego. Większość obrazów znad Sekwany jest silnie osadzona w realiach lokalnych.
Cedric Klapisch umieścił akcję Smaku życia w Barcelonie, hiszpańskim mieście pełnym zabytków z przeszłości. Trafia tam młody Francuz na studia podyplomowe. W wynajętym mieszkaniu zamieszkuje
z kilkoma kolegami i koleżankami z kilku krajów europejskich. Dochodzi do konfrontacji postaw, charakterów. Każdy z młodych ludzi musi przezwyciężyć często schematyczny obraz przedstawicieli
innej narodowości.
Autor łączy w filmie wątki obyczajowe, psychologiczne, satyryczne, sentymentalne (obraz dojrzewania moralnego) z publicystycznymi. Najciekawsze są tu obserwacje na temat zachowania tożsamości
narodowej i kulturowej w dobie przyśpieszonej integracji europejskiej, kiedy to przedstawiciele narodów europejskich będą musieli żyć razem często wbrew swojej tradycji kulturowej. Obserwacje
twórców filmu na ten temat są tu ciekawe i niejednoznaczne. Odnosimy nawet wrażenie, że reżyser pozostawia tę sprawę otwartą. Smak życia jest zatem utworem wartym przemyślenia z uwagi na niebanalne
postawienie problemu, ważnego także dla młodych Polaków.
Dlaczego Kościół uznaje spirytyzm i wywoływanie duchów za tak niebezpieczne, nawet jeśli udział w seansie jest motywowany jedynie ciekawością?
Ludzka dusza jest jak dom, który nigdy nie pozostaje pusty. Jeśli nie zamieszkuje go Bóg, natychmiast wprowadzają się tam inni, mroczni lokatorzy. Spirytyzm i wywoływanie duchów – nawet motywowane jedynie dziecięcą ciekawością – są w rzeczywistości otwieraniem drzwi, przez które do wnętrza człowieka wślizguje się duch zamieszania.
Obraz „Litanie do Najświętszej Marii Panny” Deluigiego
W Pałacu Apostolskim w Castel Gandolfo otwarto wystawę „Le Litanie della Vergine” Mario Deluigiego – Dialog między sacrum a abstrakcją. Ekspozycja ukazuje dzieło włoskiego artysty, w którym tematyka religijna spotyka się z językiem sztuki abstrakcyjnej.
Wernisaż odbył się w czwartek 10 września. Uroczystości przewodniczył Giuseppe Puglisi-Alibrandi, sekretarz generalny Gubernatoratu Państwa Watykańskiego. W wydarzeniu uczestniczyli m.in. Andrea Tamburelli, dyrektor Will Papieskich, Barbara Jatta, dyrektor Dyrekcji Muzeów i Dziedzictwa Kulturowego, oraz kuratorki wystawy: architekt Assia Carpano i Rosalia Pagliarani z Departamentu Sztuki XIX i XX wieku Muzeów Watykańskich.
Zdjęcie dzięki uprzejmości Toma Vandera Woude Guild/aciprensa.com
Tom Vander Woude z małym Josephem „Josie” Vander Woude
Proces beatyfikacyjny Toma Vandera Woude'a wciąż postępuje - informuje diecezja Arlington w stanie Wirginia.
Wypadek miał miejsce na posesji Woude’ów. Ich najmłodszy syn, nastoletni wówczas Joseph, który ma zespół Downa, wpadł do przydomowego szamba. Ojciec skoczył za nim. Udało mu się wypchnąć syna na powierzchnię, dzięki czemu uratował jego życie. Sam jednak wskutek toksycznych oparów zatruł się i utonął.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.