Wyjątkową oprawę miała Eucharystia sprawowana 13 kwietnia. Wraz z kapłanami pod przewodnictwem ks. kan. Wiesława Rusina w prezbiterium kolegiaty Matki Bożej Bolesnej i Aniołów Stróżów pojawiła się Orkiestra Symfoniczna Zespołu Szkół Muzycznych im. Stanisława Moniuszki oraz połączone chóry ZSM i Politechniki Wrocławskiej pod dyrekcją Małgorzaty Sapiechy-Muzioł. Podczas liturgii wybrzmiały utwory dawnych i współczesnych kompozytorów: Norberta Blachy, Antonio Lottiego, Johna Ruttera, Włodzimierza Szomańskiego oraz Wolfganga Amadeusza Mozarta. Były to zarówno części stałe Mszy św. jak i pieśni między poszczególnymi częściami Eucharystii.
Obecność – pierwszy dar
Wśród obecnych na modlitwie parafian w wałbrzyskiej kolegiacie byli także przedstawiciele władz samorządowych Wałbrzycha i Szczawna – Zdroju, młodzież i dzieci, wierni z innych parafii dekanatu Wałbrzych-Południe, a także członkowie stowarzyszeń patriotycznych i kombatanckich, Związku Emerytów Górnictwa NSZZ „Solidarność” w Wałbrzychu wraz z pocztami sztandarowymi.
Okolicznościową homilię wygłosił ks. prał. Bogusław Wermiński. Proboszcz senior przypomniał znanych z nazwiska oraz bezimiennych polskich bohaterów, którzy w dziejach ojczyzny byli rzucani jak kamienie na szaniec w chwili najwyższej próby. – Swoje dusze oddawali Bogu, ciało ziemi, a serce ojczyźnie. Trzeba im było umrzeć, abyśmy my mogli dziś się cieszyć wolnością, dlatego jesteśmy im winni wieczną pamięć – zaapelował, dodając, że dziś trzeba modlitwy, szczególnie za wstawiennictwem Matki Bożej Bolesnej, patronki Wałbrzycha, a także pokory i miłości. Ks. Wermiński zachęcał także do wypraszania pokoju dla walczącej Ukrainy.
Nuty miłosierdzia
Na zakończenie utalentowana muzycznie wałbrzyska młodzież wspólnie z wiernymi i kapłanami modliła się Koronką do Bożego Miłosierdzia, wyśpiewując kolejne strofy – „Dla Jego bolesnej Męki, miej miłosierdzie dla nas i całego świata”.
– Do tego koncertu, który odbył się po blisko dwuletniej przerwie, nasza młodzież bardzo starannie się przygotowała i wręcz nie mogła się go doczekać – mówiła dyrygentka Małgorzata Sapiecha-Muzioł, dumna z zapału swoich uczniów. Na zakończenie wszystkim wykonawcom za muzyczne upiększenie Mszy św., dyrekcji szkoły oraz parafianom za udział w modlitwie gorąco podziękował proboszcz ks. Wiesław Rusin, zachęcając do kontynuowania współpracy szkoły z parafią.
Bez miłości nie byłoby tej siły, która ostatecznie Rzeczpospolitą przywróciła na karty Europy – powiedział bp Put
Miłość przez wieki była tą siłą, która dawała moc naszym przodkom – powiedział bp Adrian Put, który 11 listopada modlił się w intencji ojczyzny w zielonogórskiej konkatedrze.
W Zielonej Górze w obchodach Narodowego Święta Niepodległości udział wzięli przedstawiciele władz państwowych i samorządowych oraz kombatanci, harcerze i poczty sztandarowe. Kompanię honorową wystawił 4. Zielonogórski Pułk Przeciwlotniczy z Czerwieńska. Mszy św. w intencji ojczyzny przewodniczył bp Adrian Put. – Obchodzimy dziś 104. rocznicę powrotu Polski na mapę Europy. Okazuje się, że obok takich wartości jak: wolność, suwerenność, niepodległość, także miłość przez wieki była tą siłą, która dawała moc naszym przodkom – powiedział w homilii biskup pomocniczy diecezji zielonogórsko-gorzowskiej. – Dzisiaj dziękujemy dobremu Bogu za łaskę odzyskania niepodległości. Oddajemy szacunek i hołd tym, którzy 104 lata temu mieli siłę i moc, by podjąć się tego dzieła. W świetle słowa Bożego, dzisiejszej nauki Bożej, możemy powiedzieć, że obok różnych wymagań politycznych i zbiegów okoliczności, oraz fantastycznej, silnej, naprawdę mocnej chęci odzyskania niepodległości, to miłość była tą siłą i motorem, który pozwolił naszym przodkom ostatecznie zwyciężyć. Bez miłości, nawet w stosunku do wroga, nie byłoby tej siły, która ostatecznie Rzeczpospolitą przywróciła na karty Europy – dodał pasterz.
Oz 6 brzmi jak modlitwa odmawiana pośród klęski północnego królestwa. Wołanie „Chodźcie, wróćmy do Pana” używa czasownika (šûb), który w Biblii oznacza zawrócenie z obranej drogi. Tekst nie pudruje rzeczywistości: Bóg „rozszarpał” i „uderzył”, a jednak ten sam Bóg „uleczy” i „opatrzy”. Wers o „dwóch dniach” i „dniu trzecim” ma w języku semickim odcień krótkiego czasu, po którym przychodzi odnowa. Hieronim czyta tu także zapowiedź trzeciego dnia zmartwychwstania Chrystusa i podniesienia człowieka do życia (Commentaria in Osee 6,1-2). Następny werset rozwija temat „poznania” Boga (daʿat ʾĕlōhîm). Chodzi o poznanie przez posłuszeństwo i wierność. Obraz „zorzy” oraz „deszczu wczesnego i późnego” (yoreh, malqôš) odwołuje się do rolniczej pamięci Palestyny. Pierwsze deszcze otwierają zasiew, późne doprowadzają kłos do dojrzałości. Kontrast pada w słowach o „miłości” (ḥesed) podobnej do porannej chmury i rosy, która szybko znika. Prorok odsłania nawrócenie krótkie, emocjonalne, bez trwałej zmiany. Wers 5 mówi o słowie prorockim, które tnie jak narzędzie chirurga. Hieronim porównuje je do opatrunków i zabiegów, które bolą, a ratują. Punkt kulminacyjny brzmi: „Miłości pragnę, nie krwawej ofiary, poznania Boga bardziej niż całopaleń”. Hebrajskie nazwy zebaḥ i ʿōlāh wskazują odpowiednio ofiarę krwawą i całopalenie spalone w całości. Ozeasz ustawia je niżej niż miłosierdzie i prawdę życia. Hieronim dopowiada, że Bóg nie szuka mnożenia zwierząt na ołtarzu, lecz ocalenia wierzących i przemiany grzesznika (Commentaria in Osee 6,6). Ten werset stanie się dla Jezusa kluczem w sporach o pobożność bez miłosierdzia (Mt 9,13; 12,7).
Dzisiejszego popołudnia papież Leon XIV wprowadza się do apartamentu w Pałacu Apostolskim, przenosząc się wraz ze swoimi najbliższymi współpracownikami do pomieszczeń, z których korzystali jego poprzednicy - informuje Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej.
Ostatnim papieżem, który mieszkał w tym apartamencie, był Benedykt XVI do czasu swej rezygnacji w lutym 2013 roku. Papież Franciszek wolał zamieszkać w watykańskim Domu Świętej Marty, tym samym naznaczony historyczną obecnością wielu papieży apartament w Pałacu Apostolskim opustoszał i niezamieszkany zaczął powoli niszczeć. „Il Messaggero” informuje, że gdy Leon XIV udał się tam po swym wyborze, zobaczył pleśń i zacieki na ścianach. Remontu wymagała instalacja wodno-kanalizacyjna, a instalację elektryczną trzeba było całkowicie przerobić, dostosowując do nowych norm. Ostatni remont papieski apartament przeszedł po wyborze Jana Pawła II, Benedykt XVI poprosił jedynie o odświeżenie niektórych pomieszczeń.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.