W katedrze 2 kwietnia odbyła się Msza św. inaugurująca posługę biskupa koadiutora Zbigniewa Zielińskiego w diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej.
– Przychodzi ksiądz biskup w czasie, gdy trzeba będzie podjąć kolejne decyzje synodalne i tworzyć przyszłość diecezji. Młodzi znajdują się w kryzysie i poszukują nowych relacji. Na te pytania trzeba spróbować znaleźć odpowiedź. (...) Witamy cię i wyruszamy w drogę – powiedział bp Edward Dajczak.
Biskup Zieliński powiedział z kolei: – Miarą trudnych czasów jest powrót do Boga. Skoro tego powrotu i głodu wiary u wielu ludzi jeszcze nie zauważaliśmy, to znaczy, że te czasy jeszcze takie trudne nie są. Niektórym się wydaje, że jesteśmy między czasami łatwymi, które odeszły, a tymi bardzo trudnymi, które mogą przyjść. Z chrześcijańskiej nadziei w każdym miejscu i każdej posłudze należy wydobyć przesłanie mówiące o potrzebie wiary w każdym czasie. Niech to pragnienie łączy nas dzisiaj.
Biskup koadiutor, podobnie jak biskup pomocniczy, jest nominowany po to, aby pomagać biskupowi diecezjalnemu. Jego funkcja różni się jednak tym, że ma prawo następstwa. Biskup Zieliński w pełni obejmie diecezję koszalińsko-kołobrzeską, gdy bp Dajczak przejdzie na emeryturę.
Ingres bp. Zbigniewa Zielińskiego do katedry koszalińskiej odbędzie się we wspomnienie św. Kazimierza królewicza, 4 marca, o godz. 11:00. Bp Zieliński został ogłoszony biskupem koszalińsko-kołobrzeskim 2 lutego. Od 10 marca 2022 roku był koadiutorem.
Nuncjatura Apostolska w Polsce 2 lutego br. ogłosiła decyzję papieża Franciszka o przyjęciu rezygnacji bp. Edwarda Dajczaka. Tym samym następcą na urzędzie biskupa koszalińsko-kołobrzeskiego został dotychczasowy koadiutor diecezji, bp Zbigniew Zieliński.
Dz 6 opisuje kryzys zrodzony ze wzrostu wspólnoty. Liczba uczniów rośnie. Rośnie także odpowiedzialność za ubogich. W Jerozolimie spotykają się „Hebrajczycy” oraz „helleniści”. Pierwsi są związani z językiem semickim oraz miejscowym środowiskiem. Drudzy pochodzą z diaspory. Posługują się greką. Ich wiara jest żydowska. Ich język, zwyczaje oraz sieć relacji są inne.
Fragment rękopisu "Bogurodzicy" z 1408 r. przechowywany w Bibliotece Jagiellońskiej w Krakowie
Od wieków rozbrzmiewa w polskich świątyniach, niemalże każdego dnia na początku Apelu Jasnogórskiego w Kaplicy Cudownego Obrazu niosąc w sobie modlitwę i narodową dumę. „Bogurodzica” to najstarsza polska pieśń, która jednoczyła pokolenia w chwilach próby, wciąż porusza serca i inspiruje do refleksji nad korzeniami wiary. O jej niezwykłej historii, duchowym przesłaniu i znaczeniu dla współczesnych Polaków opowiada ks. Igor Urban, dyrektor Metropolitalnego Studium Organistowskiego we Wrocławiu.
Historia Bogurodzicy sięga średniowiecza. - Źródła historyczne podają nam część informacji, które znamy jako właściwe, część to źródła legendarne. Pochodzi z XIII wieku, tutaj w miarę historycy są zgodni. Początkowo przypisywano autorstwo tekstu świętemu Wojciechowi. Dzisiaj już ta teoria jest zupełnie odrzucana. Mówimy, że być może był to Bogumił, który był ówczesnym i kaznodzieją, i spowiednikiem zasiadającym na książęcym szlaku. I mówimy, że jest to pieśń ojców, bo jest to najstarsza pieśń, która towarzyszyła zarówno życiu religijnemu, jak i patriotycznemu.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.