Reklama

Prezes za dwa miliardy

Najcenniejszym prezesem w Polsce w 2021 r. jest szef KGHM, a potem długo, długo nikt. Branżowy raport Martis Consulting wycenił prezesa Marcina Chludzińskiego na 1,9 mld zł.

Niedziela Ogólnopolska 46/2021, str. 48

Artur Stelmasiak/Niedziela

Tegoroczna pierwsza pozycja jest dla mnie potwierdzeniem tego, że przyjęliśmy dobrą strtegię, jeśli chodzi o rozwój firmy – podkreśla prezes KGHM Marcin Chludziński

Tegoroczna pierwsza pozycja jest dla mnie potwierdzeniem tego, że przyjęliśmy dobrą strtegię, jeśli chodzi o rozwój firmy – podkreśla prezes KGHM Marcin Chludziński

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jednym z nielicznych globalnych koncernów, które należą do Skarbu Państwa, jest KGHM Polska Miedź S.A. Jest to także jedna z nielicznych polskich firm, które w czasie kryzysu wywołanego pandemią potrafiły zwiększyć produkcję oraz swój udział w globalnym rynku. Nie dziwi więc fakt, że szef KGHM Polska Miedź Marcin Chludziński został najwyżej wycenionym prezesem w 2021 r. „Zwycięzca tegorocznej edycji dosłownie zdystansował konkurencję. Jego wycena powyżej 1,9 mld zł to ponad dwukrotnie więcej niż otrzymał kolejny menedżer w zestawieniu” – czytamy w raporcie Martis Consulting „Wycena polskich menedżerów”.

Prezes Chludziński podczas rozmowy w Polskim Radiu wielokrotnie podkreślał, że to nagroda dla wszystkich pracowników KGHM, którzy ciężko pracowali na ten sukces. – W raporcie oceniane są trzy wymiary: dynamika wzrostu wskaźnika operacyjnego firmy, dynamika wzrostu kapitalizacji spółki na giełdzie i kompetencje menadżerskie. W ubiegłym roku zająłem w tym rankingu siódme miejsce. Tegoroczna pierwsza pozycja jest dla mnie potwierdzeniem tego, że przyjęliśmy dobrą strategię, jeśli chodzi o rozwój firmy – podkreślił prezes KGHM.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Rekordy w pandemii

Reklama

KGHM zajmuje siódmą pozycję na świecie w produkcji miedzi oraz pierwszą w produkcji srebra. Ma zakłady i kopalnie w Polsce, Chile, USA, a nawet w Kanadzie. Mimo wybuchu pandemii w żadnej z kopalń spółki nie było przestojów. Miedziowy gigant wypracował rekordowy wynik operacyjny oraz 1,797 mld zł zysku netto, a wszystko wskazuje na to, że 2021 r. będzie jeszcze lepszy. – To, co robimy, wpływa na sytuację finansową budżetu Polski. Jesteśmy spółką akcyjną, ale oprócz dywidendy i wartości giełdowej płacimy podatki, które zsumowane sięgają rzędu ok. 4,5 mld zł rocznie, a to niebagatelna kwota – tłumaczył Marcin Chludziński.

Dobre wyniki polskiego giganta nie byłyby możliwe, gdyby nie sprawne zarządzanie oraz utrzymanie najwyższych standardów epidemicznego bezpieczeństwa. Wykorzystano do tego nowoczesny sprzęt, środki ochrony osobistej, punkty testowania. Wybudowano szpital tymczasowy, a w ostatnim czasie także wprowadzono programy szczepień. To wszystko sprawiło, że KGHM był jednym z nielicznych holdingów miedziowych na świecie, który nie wstrzymał produkcji. Co więcej, w bardzo trudnych latach 2020-21 produkcja i sprzedaż cały czas rosły. – Wiele koncernów z branży miedziowej zatrzymywało produkcję i musiało weryfikować swoje plany finansowe. My jesteśmy jedną z trzech firm na świecie, która zrealizowała swoje cele finansowe. Przedsiębiorstwa z różnych stron świata pytają nas, jak to zrobiliśmy – zaznaczył Marcin Chludziński.

Nowe inwestycje

W XXI wieku należąca do Skarbu Państwa giełdowa spółka KGHM Polska Miedź S.A. stała się globalnym graczem. Miedź ma przed sobą wielką przyszłość, bo popyt na ten metal cały czas rośnie. Okres prosperity to świetna okazja do nowych inwestycji w niskoemisyjne źródła energii z OZE, ale gdyby KGHM chciało budować samowystarczalność energetyczną na fotowoltaice, to musiałoby pokryć całe województwo dolnośląskie i część lubuskiego. Dlatego miedziowy gigant inwestuje w małe reaktory jądrowe, by produkcja miedzi w Polsce była jak najbardziej konkurencyjna. – Mamy ogromne wyzwania związane z transformacją energetyczną czy też z wysokimi cenami gazu. Dla nas transformacja energetyczna to szansa. Dlaczego? Europa potrzebuje 22 mln ton miedzi, aby ją przeprowadzić. To równa się naszej produkcji przez 25 lat – powiedział prezes Chludziński na Kongresie 590. – Do paneli fotowoltaicznych potrzebne jest srebro, którego jesteśmy największymi producentami na świecie, oraz odrobina miedzi. Turbiny wiatrowe to kilkanaście ton miedzi w każdej. Samochody hybrydowe i elektryczne, tam też miedź jest potrzebna – zauważył prezes KGHM.

2021-11-09 08:59

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

„Znak Jonasza” w Ewangelii oznacza przede wszystkim osobę proroka

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pl.wikipedia.org

Jonasz głosi w Niniwie, grafika Gustawa Doré

Jonasz głosi w Niniwie, grafika Gustawa Doré
Jonasz słyszy słowo Pana „po raz drugi”. Księga ukazuje Boga, który ponawia posłanie, gdy prorok wraca z drogi ucieczki. Niniwa jest „wielkim miastem”, znakiem potęgi Asyrii, państwa budzącego grozę w Izraelu. Przepowiadanie ma formę skrajnie krótką. W hebrajskim brzmi: ʿôd ʾarbaʿîm yôm wə-nînəwê nehpāket – pięć wyrazów. Czasownik nehpāket pochodzi od rdzenia hāpak, „przewrócić, odmienić”. Ten sam rdzeń opisuje „przewrócenie” Sodomy, a tutaj staje się zapowiedzią, która prowadzi do przemiany całego miasta. Liczba czterdzieści w Biblii wiąże się z czasem próby i oczyszczenia. Reakcja Niniwitów zaczyna się od wiary: „uwierzyli Bogu”. Potem pojawia się post, wór i popiół, od możnych do najuboższych. Uderza włączenie zwierząt w znak publicznej pokuty. Tekst podkreśla także konkretną zmianę postępowania: odejście od „gwałtu” (ḥāmās), czyli przemocy i wyzysku. Finał nie opisuje wzniosłych uczuć, lecz czyny: „Bóg widział ich postępowanie”. Sformułowanie o tym, że Bóg „pożałował” kary, należy do biblijnego języka mówiącego o Bogu w kategoriach ludzkich (antropopatia); akcent pada na Jego wolę ocalenia. Św. Hieronim zwraca uwagę na wariant Septuaginty, gdzie w Jon 3,4 pojawia się „trzy dni”, i broni lektury „czterdzieści”, łącząc ją z postem Mojżesza, Eliasza i Jezusa. Św. Augustyn tłumaczy, że groźba wobec Niniwy nie jest kłamstwem, skoro prowadzi do nawrócenia. Św. Jan Chryzostom widzi w Niniwie miasto ocalone dzięki upomnieniu, które budzi sumienie, a nie zaspokaja ciekawość o przyszłości. Liturgia Wielkiego Postu stawia tę scenę przy prośbie o znak i kieruje spojrzenie ku nawróceniu, które obejmuje decyzje i relacje.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV radzi starszym księżom, jak radzić sobie z samotnością

2026-02-26 08:16

[ TEMATY ]

kapłani

Leon XIV

Vatican Media

Kapłani powinni od młodości przygotowywać się na to, że w starości nie będą mogli być tak aktywni, aby umieć ofiarować Bogu chwile samotności – wskazał Leon XIV w odpowiedzi na pytanie jednego ze starszych kapłanów, jak księża mają radzić sobie z samotnością i chorobą. Zachęcił młodszych kapłanów, by towarzyszyli starszym.

Co mogą czynić starsi księża, aby po latach aktywności nie czuć się na emeryturze lub w chorobie samotni i izolowani – zapytał jeden z rzymskich księży Papieża Leona XIV, podczas audiencji u Ojca Świętego. Dodał, że ze swego doświadczenia jako osoby starszej od Papieża wie, że wielu starszych księży odczuwa samotność po życiu całkowicie poświęconym Ewangelii i Kościołowi. „Po tak wielu spotkaniach z ludźmi, tak wiele samotności. Wielu dotkniętych chorobą musiało wycofać się jeszcze przed osiągnięciem wieku emerytalnego” – mówił ksiądz. I zapytał, jakie sugestie może Papież przekazać tym kapłanom, a także jak kapłani starsi mogą pomagać młodszym w głoszeniu z pasją Słowa Bożego.
CZYTAJ DALEJ

Rozważanie Wielkopostne: Przez śmierć ku życiu

2026-02-26 10:04

[ TEMATY ]

Wielki Post

rozważania

Adobe Stock

Przychodzi zawsze nagle, niespodziewanie, z zaskoczenia i jakby za wcześnie. Nie zapraszana, a jednak nieustannie wkrada się w nasze codzienne życie. Nikt jej nie szuka, większość jej unika, nie chce o niej rozmawiać. Odsuwa się ją na margines, jakby można było o niej zapomnieć. A ona ciągle powraca, przypomina o sobie. Przeciwniczka życia. Czasem przychodzi powoli, jakby chciała przygotować, dać czas, oswoić. Próbujemy się z nią jakoś ułożyć, pogodzić, a nawet ją uosobić, jakby można było wejść z nią w dialog, coś jeszcze wynegocjować. A przecież z każdym dniem jesteśmy jej bliżsi. Towarzyszy nam od urodzenia. Pojawia się na horyzoncie wtedy, gdy wydaje się, że można by jeszcze żyć. Jakby stała gdzieś za rogiem, skrywająca się na ulicach miast i wsi. Jakby czeka na szpitalnych korytarzach. Zabiera radość, nadzieję, rozrywa miłość. Pozostawia ból, żal, samotność i pustkę. Wpisana w ludzkie życie, pozostaje jednak w nieświadomości. Wspólne chwile zapisują się w pamięci, na kartach fotografii i albumów. Pozostaje pustka, której niczym nie da się zapełnić. Dotyka tego, kto odchodzi i tych, którzy zostają.

ZOBACZ --> Czytania liturgiczne na 25 marca 2026; Rok A, II
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję