Sumę odpustową odprawił i wygłosił okolicznościową homilię zastępca dyrektora Katolickiego Radia Zamość, ks. Rafał Kowalczuk, który zwrócił szczególną uwagę na wielką wartość modlitwy różańcowej. – W licznych objawieniach ostatnich dwustu lat Maryja zawsze przychodzi z różańcem w ręku i ma bardzo proste przesłanie. Pierwsze co mówi to „módlcie się na różańcu” i prosi o ducha nawrócenia oraz przemiany życia. Różaniec od samego początku został zaaprobowany i umiłowany przez Kościół, co widać w historiach wielu świętych. Jedno „Zdrowaś Maryjo”, wypowiedziane dobrze i z wiarą potrząsa całym piekłem – mówił proboszcz z Ars św. Jan Maria Vianney.
Na zakończenie uroczystości odpustowych wierni wyszli w procesji różańcowej do czterech ołtarzy ustawionych wokół kościoła, aby w modlitwie różańcowej powierzać parafię, wszystkich wiernych i kapłanów opiece Matki Bożej Różańcowej.
Odpust ku czci Matki Bożej Różańcowej wpisany jest w tutejszą tradycję franciszkańskich odpustów i w Biłgoraju sięga początków XVIII wieku, kiedy to Tomasz Zamoyski sprowadził do Puszczy Solskiej zakon franciszkanów z Zamościa. Dlatego też odpust ku czci św. Franciszka i Najświętszej Maryi Panny Różańcowej gromadzi co roku rzesze wiernych z Biłgoraja i okolic, którzy wciąż pamiętają o tym, co zrobili franciszkanie dla tych terenów, jak bardzo upowszechnili kult Matki Bożej Różańcowej i jak włączali się w życie mieszkańców na wielu różnorodnych szczeblach życia społecznego i narodowego.
– Parafia nasza i jej dzieje są wyjątkowe, można powiedzieć, że sam Bóg wybrał to miejsce dla siebie i dla pożytku duchowego mieszkających tutaj ludzi. To miejsce jest już na trwale związane z objawieniami św. Marii Magdali, uczennicy samego Chrystusa, zwanej Apostołką Apostołów i równą Apostołom. Serdecznie pozdrawiam wszystkich słuchaczy Katolickiego Radia Zamość, czytelników Niedzieli Zamojsko-Lubaczowskiej i zapraszam na wzgórze w Puszczy Solskiej na wyjątkowe spotkanie ze św. Marią Magdaleną – powiedział na zakończenie ks. Witold Batycki.
W sierpniu w sanktuarium Matki Bożej Przyczyny Naszej Radości – „Marii Śnieżnej” na górze Iglicznej będzie miała miejsce uroczystość odpustowa
Mszy św. w dniu 6 sierpnia 2017 r., która rozpocznie się o godz. 13, przewodniczył będzie i kazanie wygłosi bp Ignacy Dec. Uczestniczący, którzy z sercem całkowicie wolnym od wszelkiego przywiązania do jakiegokolwiek grzechu, choćby powszedniego, wezmą udział w uroczystości odpustowej, będą mieli możliwość dostąpienia łaski odpustu zupełnego pod zwykłymi warunkami, to znaczy: przystąpienia do Komunii św., sakramentalnej spowiedzi i odmówienia modlitwy w intencji Ojca Świętego. Zgodnie z nauką Kościoła, odpust może uzyskać każdy, kto jest wolny od przywiązania do jakiegokolwiek grzechu, nawet lekkiego. Trzeba wykluczyć na przyszłość dobrowolne i świadome powtarzanie grzechów zarówno ciężkich, jak i lekkich, oznacza to, że nie wolno u siebie tolerować złych przyzwyczajeń lub dobrowolnie trwać w jakimkolwiek nałogu. Brak takiej wolności wyklucza możliwość uzyskania odpustu zupełnego. Odpustów nie można uzyskać bez szczerej wewnętrznej przemiany, jedynie ten, kto w stanie łaski uświęcającej przyjmie godnie Ciało Pańskie, wypełni określoną czynność, której Kościół przypisuje odpust, jak również odmówi modlitwę w intencjach Ojca Świętego, dostąpić może łaski odpustu – to jest „darowania przed Bogiem kary doczesnej za grzechy zgładzone już co do winy”.
Krzyż nie jest znakiem przegranej. Jest znakiem miłości, która poszła do końca. To na nim Chrystus oddał swoje życie za każdego człowieka. Dlatego 14 września Kościół zatrzymuje się przy tajemnicy Krzyża i przypomina, że to, co po ludzku wygląda na klęskę, w Chrystusie może stać się drogą do życia. Przez dziewięć dni chcemy przybliżać się do Krzyża nie tylko myślą, ale przede wszystkim własnym życiem. Każdego dnia zatrzymamy się przy innej tajemnicy: miłości, cierpieniu, przebaczeniu, nadziei, samotności, wierze, wspólnocie i zaufaniu.
Zacznijmy tę modlitwę 5 września, aby 14 września stanąć razem pod Krzyżem Chrystusa.
„Moralnie trzeba być gotowym i do takiego scenariusza. Nie chcę tu rzucać wielkimi słowami, ale wydaje mi się, że jestem gotów, jeżeli władze uznają, że trzeba tę historie raz jeszcze powtórzyć, to jestem gotów ją raz jeszcze powtórzyć. Trzeba być sobą” - powiedział Andrzej Poczobut pytany, czy po powrocie na Białoruś nie boi się ponownego uwięzienia. Białoruski dziennikarz, działacz opozycyjny polskiej mniejszości i więzień polityczny w rozmowie z KAI mówi m.in. o pobycie w Polsce, o tym jak wielkie wrażenie wywarło na nim spotkanie z papieżem Leonem XIV, a także o swoim stanie zdrowia i kondycji psychicznej.
Waldemar Piasecki (KAI): Po nieco ponad czterech miesiącach od uwolnienia i przybyciu do Polski wracasz na Białoruś. Zadam Ci w związku z tym dwa pytania. Pierwsze brzmi: PO CO?
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.