Kiedy tracimy kogoś bliskiego, bez względu na to, ile miał lat, odszedł nagle czy po długiej chorobie, zawsze pozostają tęsknota, wolne miejsce przy stole, pusty fotel, szafa pełna ubrań, książki, zdjęcia.
Wszystko to krzyczy, byśmy pamiętali, byśmy nie zamazali w sobie jego obrazu, uśmiechu, wspólnych lat, rozmów i… tylko ten, który zostaje, wie, jak ważne jest to, by pamiętać.
Wielu, by poradzić sobie z bólem, od razu pozbywa się wszystkiego, co przypomina o rozstaniu. Inni budują sobie prywatne muzea pamięci, pozostawiając wszystko na swoim miejscu, tak jakby ten, który zmarł, nadal tu mieszkał. Są tacy, którzy płaczą nad albumem ze zdjęciami, są też tacy, którzy wtulają się w ubrania zmarłego, jakby chcieli wyczuć zapach kochanej osoby. Każdy na swój sposób przeżywa rozstanie i żałobę, ale ważne, by pamięć o tych, którzy odeszli, była przepełniona nadzieją: wszak oni żyją. Ich życie zmieniło się, a nie skończyło. Te bolesne rozstania są tylko chwilowe, ale czy w to wierzymy?
Pamięć człowieka wierzącego powinna być połączona z modlitwą, Mszą św. w intencji zmarłych, ofiarowanymi odpustami oraz budowaniem własnej świętości. Tak wielu ludzi zrobiłoby wszystko, by znów móc ujrzeć twarz kochanej osoby. Gorliwa modlitwa za zmarłych oraz pielęgnowanie własnej świętości jest właśnie drogą do spotkania w przyszłości. Pamiętajmy zatem i o nich, i o sobie, by marzenia o ponownym spotkaniu stały się rzeczywistością naszego przyszłego życia.
W minionym roku nasza diecezjalna wspólnota odprowadziła na wieczny spoczynek 14 kapłanów:
Reklama
• ks. kan. Maciej Augustyński – emerytowany proboszcz parafii św. Bartłomieja w Chełmoniu. Zmarł w 71. roku życia i 47. roku kapłaństwa;
• ks. Dawid Gapiński – wikariusz parafii bł. Marii Karłowskiej w Toruniu. Zmarł w 34. roku życia i 9. roku kapłaństwa;
• ks. kan. Kazimierz Zacharkiewicz – proboszcz parafii Narodzenia NMP w Kiełbasinie. Zmarł w 65. roku życia i 37. roku kapłaństwa;
• ks. prał. Jan Kujaczyński – emerytowany proboszcz parafii Wniebowzięcia NMP w Chełmnie. Zmarł w 96. roku życia i 69. roku kapłaństwa;
• ks. prał. Bolesław Lichnerowicz – emerytowany proboszcz parafii św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Brodnicy. Zmarł w 87. roku życia i 62. roku kapłaństwa;
• ks. kan. Władysław Erdmański – proboszcz parafii Wniebowzięcia NMP w Gostkowie. Zmarł w 62. roku życia i 37. roku kapłaństwa;
• ks. kan. Mirosław Owczarek – proboszcz parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Rybnie. Zmarł w 69. roku życia i 43. roku kapłaństwa;
• ks. inf. Tadeusz Nowicki – emerytowany proboszcz parafii św. Mikołaja w Grudziądzu. Zmarł w 87. roku życia i 63. roku kapłaństwa;
• ks. kan. Józef Lipski – emerytowany proboszcz parafii św. Józefa Oblubieńca w Grudziądzu. Zmarł w 82. roku życia i 57. roku kapłaństwa;
• ks. kan. Stefan Schwabe – emerytowany proboszcz parafii św. Anny w Radzyniu Chełmińskim. Zmarł w 79. roku życia i 54. roku kapłaństwa;
Reklama
• ks. kan. Stanisław Rybarczyk – emerytowany proboszcz parafii św. Wawrzyńca w Kiełpinach. Zmarł w 72. roku życia i 47. roku kapłaństwa;
• ks. kan. Czesław Dolecki – emerytowany proboszcz parafii św. Barbary w Świętem. Zmarł w 91. roku życia i 63. roku kapłaństwa;
• ks. kan. Marian Kruszona – emerytowany proboszcz parafii św. Wojciecha w Lidzbarku. Zmarł w 89. roku życia i 64. roku kapłaństwa;
• ks. kan. Szczepan Modliborski – proboszcz parafii św. Jakuba w Kazanicach. Zmarł w 57. roku życia i 31. roku kapłaństwa.
Rodzina redakcyjna Głosu z Torunia pożegnała w ostatnim roku dwóch współpracowników – Wojciecha Wielgoszewskiego oraz Czesława Jarmusza. Wypraszajmy zmarłym łaskę nieba.
Ten piękny tekst Ewangelii wg św. Łukasza, wielokrotnie przytaczany w okresie wielkanocnym, jest odzwierciedleniem przeżyć nie tylko Apostołów, ale chyba też każdego z nas. Choć droga uczniów trwała zaledwie jeden dzień, to fragment ten często jest streszczeniem całego naszego życia i relacji między nami a Jezusem. Każdy z nas ma swoje plany i oczekiwania. Niejednokrotnie chcemy układać życie po swojemu. Często jednak nic z tego nie wychodzi. Nieraz nawet rozmawiamy o swoich planach z Jezusem, przypominając Mu, że to nasza wola ma się wypełniać, a nie Jego. Im bardziej stawiamy na siebie, tym bardziej jesteśmy tym zaślepieni i nie dostrzegamy Chrystusa. Im bardziej dochodzą do głosu mój egoizm i moja pycha, tym mniej dostrzegam Jezusa. Jak mówi Ewangelista, „oczy ich były jakby przesłonięte, tak że Go nie poznali”. Gdy idziemy przez życie, czasem nam się wydaje, że Boga nie ma obok nas. Problem jednak jest nie w tym, czy On jest, ale w tym, czy umiem Go dostrzec. Bóg, idąc koło nas, nie chce się chować, ale cierpliwie czeka, aż będziemy gotowi, aby z Nim rozmawiać. Zanim jednak zaczniesz do Niego mówić, najpierw Go posłuchaj. Uczniowie wyrazili swoje, powiedzielibyśmy, bolączki związane ze śmiercią Jezusa, swoje oczekiwania i nadzieje, rozumiane, oczywiście, po swojemu. Rzeczywistość zweryfikowała ich patrzenie dość okrutnie. Do ich dobrze ułożonego planu na życie dochodzi jeszcze głos kobiet, mówiących, że miały widzenie aniołów, którzy zapewniali, iż Jezus żyje. Mimo że doświadczyli w wielu cudach Jego nadprzyrodzonej mocy, w zmartwychwstanie uwierzyć nie mogli. Może nawet byli już pogodzeni ze śmiercią Jezusa, ponieważ wiadomość o tym, że żyje, wywołała w nich niepokój. Jakby Jezus nie chciał ich zostawić w spokoju, ale ciągle czymś zaskakiwał. Jak tylko coś już się ułożyło, pogodziliśmy się z czymś, pojawia się kolejna „trudność”. Czasem nam się wydaje, że jesteśmy blisko Boga, i pewnie tak bywa. Apostołowie byli blisko Niego. Ale przychodzi dzień refleksji, w którym i sam Jezus nami „potrząśnie”, może, mówiąc delikatnie: „o nierozumni”, a czasem i mocniej. Zacznij w końcu wierzyć – wierzyć naprawdę. Zmartwychwstanie to nie bajka, to rzeczywistość; nieśmiertelność jest rzeczywistością przygotowaną dla każdego z nas. Po co jesteś uczniem Jezusa? Właśnie po to, aby żyć wiecznie. Spójrz: od początku, od Mojżesza, przez wszystkich proroków o to właśnie chodzi Bogu, byś uwierzył w życie wieczne. Życie, które daje wiara w Jezusa Chrystusa Zmartwychwstałego. Gdzie dokonuje się jej uobecnienie i jednocześnie budzi się nadzieja na jej dopełnienie? W Chrystusie obecnym w Eucharystii. Choć wielu teologów spiera się o to, czy w Emaus była Eucharystia, czy nie, to Apostołowie poznali Go przy łamaniu chleba. W zbliżaniu się do Chrystusa przychodzi nieraz moment ciemności, wtedy Apostołowie wołali – a i my wraz z nimi wołamy: „Zostań z nami, Panie, gdyż ma się ku wieczorowi i dzień się już nachylił”. Doświadczamy całkowitej niemocy i ciemności umysłu, serca i wiary i wołamy: PANIE! Eucharystia rozjaśnia nasz umysł i nasze serce. To podczas niej rozeznajemy wszystko to, co nas dotyka i czego doświadczamy. W Eucharystii wracamy do momentu, w którym zrodziła się nasza wiara. Do momentu, kiedy zagubiliśmy istotę relacji z Bogiem. Do Jeruzalem. Do wspólnoty, do braci, do tych, którzy także, tak jak my, powiedzą: „Pan rzeczywiście zmartwychwstał”.
Papież Leon XIV z dziennikarzami podczas podróży do Angoli
Podczas lotu do stolicy Angoli, Luandy, gdzie rozpocznie się trzeci etap podróży apostolskiej do Afryki, Leon XIV pozdrowił towarzyszących mu dziennikarzy. „Jestem szczęśliwy, że mogłem tego doświadczyć” - mówił papież, dziękując za wyjątkowe przyjęcie, jakie zgotowali mu Kameruńczycy. Zaznaczył, że wygłaszane przez niego przemówienia zostały przygotowane z wyprzedzeniem i nie można ich interpretować jako prób polemiki z prezydentem Stanów Zjednoczonych. „W ogóle nie jest to moim zamiarem” - dodał.
Rozmawiając z dziennikarzami niedługo po starcie z Jaunde, Leon XIV odwołał się do trzydniowej wizyty w Kamerunie i podkreślił, że kraj ten
Słowo Boże, które czytamy, ono nas zmienia. To jest źródło naszej wiary, podobnie jak Tradycja Kościoła - wskazał w rozmowie z Polskifr.fr o. prof. dr hab. Andrzej Napiórkowski OSPPE, kierownik Katedry Eklezjologii Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II. Trzecią Niedzielę Wielkanocną przeżywamy jako Niedzielę Biblijną. Rozpoczyna ona XVIII Tydzień Biblijny obchodzony pod hasłem „Odważnie głosić Ewangelię Boga".
Paulin o. prof. Napiórkowski podkreślił, że Niedziela i Tydzień Biblijny są nie tylko zachętą do lektury natchnionych tekstów Starego i Nowego Testamentu, ale również do kontaktu z żywym Słowem.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.