Reklama

Niedziela Podlaska

Jerycho Różańcowe

Miejscem nieprzerwanego modlitewnego czuwania przed Najświętszym Sakramentem była sokołowska konkatedra.

Niedziela podlaska 44/2021, str. VI

[ TEMATY ]

modlitwa

Matka Boża Sokołowska

Renata Przewoźnik

W modlitewnym czuwaniu uczestniczyło wielu wiernych z dekanatu sokołowskiego

W modlitewnym czuwaniu uczestniczyło wielu wiernych z dekanatu sokołowskiego

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W dekanacie sokołowskim przez 7 dni i 7 nocy trwało Jerycho Różańcowe. Msze św. w dniach 3-10 października odprawiano zgodnie z miejscowym planem i co godzinę, z przerwą na Apel Jasnogórski, była odmawiana kolejna część Różańca oraz inne wybrane modlitwy związane z intencjami Jerycha, a także z daną wspólnotą czy grupą modlitewną.

Siła modlitwy

Do konkatedry, jak w biblijnym Jerychu, z kapłanami na czele, przybywały nawet kilkudziesięcioosobowe grupy wiernych. W poniedziałek w godzinach wieczornych na adorację przybyli parafianie z Niecieczy. Apel Jasnogórski poprowadził ks. Waldemar Górski. We wtorek na modlitwie trwali wierni z Czerwonki z ks. Jakubem Buczyńskim. Natomiast w godzinach wieczornych do adorujących dołączyli przedstawiciele z parafii w Rogowie, a ks. proboszcz Grzegorz Wierzbicki dołączył również do koncelebry podczas sprawowanej Mszy św. i wygłosił słowo Boże. W środę modlitwie różańcowej przewodniczył ks. Zbigniew Średziński z grupą swoich parafian z Kożuchówka. Na wieczorną adorację i Apel przyjechali obaj kapłani i bardzo liczna grupa wiernych z Rozbitego Kamienia. Modlitwie i rozważaniom podczas Apelu Jasnogórskiego przewodniczył wikariusz ks. Radosław Kalicki.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

W kolejne dni – czwartek, piątek i sobotę, na adorację połączoną z modlitwą różańcową przybyli księża z wiernymi z Wyroząb, parafii Miłosierdzia Bożego w Sokołowie Podlaskim i z Repek. Modlitwom przewodniczyli i poprowadzili Apel Jasnogórski: ks. Robert Nowaszewski, ks. Paweł Koc i ks. Tomasz Szmurło. Na adorację podczas Jerycha przybyli członkowie Akcji Katolickiej, Odnowy w Duchu Świętym i przedstawicielki zelatorek Żywego Różańca z parafii św. Jana Bosko. Swój czas trwania na modlitwie przed Najświętszym Sakramentem miała Wspólnota Neokatechumenatu oraz siostry służki i salezjanki. W tzw. „wolne godziny” konkatedrę zapełniali członkowie wszystkich miejscowych wspólnot: Akcji Katolickiej, Caritasu, Legionu Maryi, Apostolatu Maryjnego, Apostolatu Margaretka i największa liczba, członkowie Kół Różańcowych. Ku uciesze wielu osób w adorację włączyły się także osoby młode, jak i miejscowi ministranci czy byli wychowankowie przedszkola sióstr salezjanek. W ostatnim dniu Jerycha, Godzinę Miłosierdzia poprowadzili miejscowi i zaproszeni księża.

Ratunek dla świata

Pamiętajmy, we wszystkich objawieniach Matka Boża prosi nas, słabych grzeszników, o nieustanną modlitwę różańcową, by pomóc Jej ratować siebie oraz cały świat pogrążony w grzechu. Więc, jak mawiał kard. Stefan Wyszyński: „Zżyjmy się z Różańcem tak, abyśmy go stale odmawiali, abyśmy łatwo doń wracali, abyśmy mu poświęcali wszystkie wolne chwile”, nie tylko w październiku.

Określenie nazwy „Jerycho”, nawiązuje do wydarzenia opisanego w biblijnej Księdze Jozuego, kiedy to po siedmiokrotnym okrążeniu miasta przez Izraelitów, z kapłanami na czele, w siódmym dniu zostało zdobyte. Natomiast „Różańcowe”, jest powiązane z objawieniami w Fatimie, gdzie Matka Boża powiedziała: „Otrzymacie wszystko, o co prosić będziecie odmawiając Różaniec Święty”. W Polsce pierwsze „Różańcowe Jerycho”, miało miejsce na Jasnej Górze, kiedy ważyły się losy pierwszej pielgrzymki papieża Jana Pawła II do Polski.

2021-10-26 12:19

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

5. rocznica koronacji obrazu Pani Sokołowskiej

Wśród licznych sanktuariów rozsianych po diecezji rzeszowskiej znajduje się ośrodek kultu Matki Bożej Królowej Świata w Sokołowie Małopolskim. Tutejsi mieszkańcy tytułują Maryję Opiekunką Ludzkich Dróg. Jest to szczególne miejsce modlitwy za tych, którzy opuścili Ojczyznę w poszukiwaniu pracy. Pani Sokołowskiej zawierzają się jednak nie tylko emigranci. Ona patronuje wszystkim, którzy czasem zagmatwanymi ścieżkami wędrują przez życie, zmierzając do domu Ojca.
CZYTAJ DALEJ

Świadectwo: pokonała nowotwór dzięki wstawiennictwu Carla Acutisa

Zawsze powtarzam, że choroba, na którą zachorowałam, przyniosła mi więcej dobrego niż złego – wyznaje María Dolores Rosique, kobieta, która w cudowny sposób zetknęła się z Carlem Acutisem.

Święty z internetu – jak nazywany jest Carlo Acutis – wciąż zadziwia świat, a ostatnio przypomniał o sobie dzięki cudownej interwencji z nieba, której doświadczyła pewna czterdziestoparoletnia Hiszpanka. Kobieta od dłuższego czasu czuła się źle. Miała problemy żołądkowe. Podejrzewała raka trzustki albo wątroby, udała się więc na gruntowne badania. USG i endoskopia niczego jednak nie wykazały, co uspokoiło Maríę Dolores na tyle, że postanowiła wyjechać z rodziną na niezapomnianą wycieczkę do Włoch. W 2022 r. udała się więc z mężem Pablem, trzema nastoletnimi córkami oraz siedmioletnim synem, by zwiedzać Toskanię, Rzym i Watykan. Były to wspaniałe dni – wycieczka będąca spełnieniem ich marzeń. Wystarczyła jednak jedna noc, by jak mówi María, „przejść od doznania bycia w raju do poczucia, że spadamy do piekła”. Tej jednej nocy kobieta poczuła się bardzo źle, problemy żołądkowe osiągnęły apogeum. Dla niej było już wiadome, że ma nowotwór. Późniejsze badania potwierdziły jej przeczucia. Rodzina miała w tym momencie dwie możliwości: albo natychmiast wracać do Hiszpanii, albo dotrwać do końca wycieczki. Zdecydowali się na to drugie.
CZYTAJ DALEJ

180 lat od objawień w La Salette: trudno zaakceptować łzy Maryi

2026-07-23 16:23

[ TEMATY ]

rocznica

objawienia

Adobe Stock

Kościół we Francji przygotowuje się do obchodów 180. rocznicy objawień maryjnych w La Salette. Płacząca Matka Boża wywarła ogromne wrażenie na współczesnych, większe niż objawienia w Lourdes, ale zarazem jest trudniejsza do przyjęcia. Przypomina nam bowiem o cenie naszego Odkupienia - wskazuje francuska historyk Anne Bernet. Maryja objawiła się w La Salette 19 września 1846 r. – podaje Vatican News.

Charakterystyczną cechą tych objawień jest ich dramatyczny, eschatologiczny charakter. Maryja „płacząca na górze” to Matka Boża Bolesna. Przypomina nam, jaką cenę zapłacił jej Syn, a także Ona sama za nasze odkupienie – mówi Anne Bernet w wywiadzie dla tygodnika France Catholique. Podkreśla, że współczesnemu człowiekowi trudno jest przyjąć te łzy. Bo, aby stały się dla niego tym, czym miały być, a więc łzami oczyszczenia, musiałby się nawrócić i ponownie umieścić w centrum Boga, Jego prawo i Krzyż. Tylko w ten sposób można uniknąć nieszczęść, które spadają na świat, a są konsekwencją obalenia krzyża.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję