Reklama

Wiara

Teolog odpowiada

Radość z Ducha

Niedziela Ogólnopolska 20/2021, str. VII

[ TEMATY ]

teologia

teolog

Bożena Sztajner/Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pytanie czytelnika:
Na czym polega prawdziwa radość? Co znaczy, że jest ona owocem Ducha Świętego?

Reklama

Niewątpliwie pragnieniem człowieka jest radość i osiągnięcie szczęścia. Człowiek tęskni za radością. Niestety, trwałego szczęścia tutaj, na ziemi, zwykle nie osiąga. Zapytamy: dlaczego? Może dlatego, że chce budować radość na tym, co ulotne, na kruchym fundamencie. Czasem źródło radości próbuje odnaleźć w bogactwie, w zdobywaniu sukcesów, na szczeblach dobrze rozwijającej się kariery. Na końcu jednak okazuje się, że nie osiąga prawdziwej radości, że to, co posiada, nie daje mu szczęścia. Prawdziwa radość jest bowiem darem pochodzącym od Boga. To w Nim trzeba jej szukać. Człowiek wiary wie, że obok radości życia jest również radość zbawienia, którą Chrystus zapowiada na kartach Ewangelii pokornym i maluczkim. Radością zostali napełnieni uczniowie Jezusa w czasie Zesłania Ducha Świętego. Świadkowie tego zaskoczeni powiedzieli o nich: „upili się młodym winem” (Dz 2, 13). Radość, która jest owocem Ducha Świętego, to dar i łaska Boża. Człowiek, który jest świadomy swoich słabości i grzeszności, nie jest w stanie sam uczynić swojego życia szczęśliwym. Radość jest również tam, gdzie panuje miłość. Bóg jest miłością. Jeśli nie ma więzi z Bogiem, to w życiu człowieka panuje smutek. W katalogu owoców Ducha Świętego wymienionych przez św. Pawła w Liście do Galatów (por. 5, 22-23) radość jest drugim Jego owocem po miłości.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Oczywiście, pojawienie się radości nie wyklucza bólu i cierpienia, jednak pewność zjednoczenia z Bogiem pomaga przezwyciężyć wszelkie trudności. Święty Paweł zachęca nas: „Radujcie się zawsze w Panu. Jeszcze raz powtarzam: radujcie się” (Flp 4, 4). Papież Franciszek powiedział, że radość „wypełnia nas od wewnątrz. To jakby namaszczenie Duchem Świętym. Tę radość znajdujemy w pewności, że Jezus jest z nami i z Ojcem” (homilia, 10 maja 2013 r.). Święty Augustyn natomiast wyjaśnia: „A zatem, bracia, «radujcie się w Panu», a nie ze świata, to jest, radujcie się z prawdy, a nie z przewrotności, z nadziei nieśmiertelności, a nie z przemijalnej chwały” (Kazanie 171) i dodaje: „Śpiewaj i idź! Co znaczy: idź? Postępuj, postępuj w dobrym! (...) Postępuj w dobrym, postępuj w prawości wiary, w czystości życia. Śpiewaj i idź, nie błądząc, nie cofając się, nie drepcąc w miejscu” (Mowa 256).

Prawdziwa radość wypływa również z czynionego dobra. Radość to nie wesołkowatość. Prawdziwa radość to nie jakiś głupi żart, wyśmiewanie się z kogoś, pusty chichot. Wesołkowatość może prowadzić do traktowania wszystkiego jak zabawę i uczynić ludzkie serce niewrażliwym na potrzeby i cierpienie drugiego człowieka. Prawdziwa radość nie jest owocem rozrywki. Bardzo ważne słowa na temat radości pozostawił nam Benedykt XVI: „Oczywiście, w codziennym rytmie życia, często gorączkowym, ważne jest znajdowanie czasu na wypoczynek, na wytchnienie, ale prawdziwa radość pochodzi ze związku z Bogiem. Ten, kto spotkał Chrystusa we własnym życiu, doświadcza w sercu spokoju i radości, których nikt i żadna sytuacja nie mogą odebrać” (rozważanie przed modlitwą Anioł Pański, 11 grudnia 2011 r.).

Pytania do teologa prosimy przesyłać na adres: teolog@niedziela.pl .

2021-05-11 13:39

Oceń: +9 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Czy naprawdę Panu Bogu starość się nie udała?

Niedziela Ogólnopolska 27/2022, str. 18

[ TEMATY ]

teolog

Adobe Stock

Pytanie czytelnika: Czy naprawdę Panu Bogu starość się nie udała? Uczyńmy człowieka na Nasz obraz, podobnego Nam” (tamże 1, 26) – czytamy w opisie stworzenia świata i człowieka. Autor Księgi Rodzaju dodaje w końcu: „A Bóg widział, że wszystko, co uczynił, było bardzo dobre” (Rdz 1, 31). Starość zatem też? Ktoś mógłby teraz szybko zareagować, że przecież to było przed grzechem Adama i Ewy, zatem wszystko było piękne, zdrowe i niestarzejące się. W opisie stworzenia człowieka nie ma też nic o byciu niesamodzielnym z powodu dzieciństwa. Według Księgi Rodzaju, pierwsi ludzie nie byli biologicznie dziećmi, więc nie potrzebowali czyjegoś zaangażowania, aby przetrwać. Czy niemowlę może być samowystarczalne? A może dzieciństwo też się Panu Bogu nie udało?
CZYTAJ DALEJ

Wielki Post stawia prostą prawdę: brak przebaczenia podcina własną wolność

2026-02-13 10:11

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Karol Porwich/Niedziela

Księga Daniela opowiada o trzech młodzieńcach w piecu. Dzisiejszy fragment pochodzi z tradycji greckiej tej księgi, włączonej między Dn 3,23 a dalszy ciąg opowiadania. Św. Hieronim zauważa, że tekst hebrajsko‑aramejski urywa się przed tą modlitwą. Sama została zachowana w greckich rękopisach. Azariasz modli się „w środku ognia”. Miejsce zagrożenia staje się miejscem modlitwy. Pierwsze zdania uznają sprawiedliwość Boga. Potem pada wyznanie win w liczbie mnogiej. Hieronim podkreśla, że młodzieńcy nie ponosili osobistej winy za dawne odstępstwa, a mówią jako przedstawiciele narodu. Niewinny staje przy winnych i bierze na siebie ciężar wspólnego wstydu. Modlitwa nie ukrywa klęski. Lud został „umniejszony” i upokorzony. Pojawia się prośba „dla Twego imienia”. Imię w Biblii oznacza rozpoznawalność Boga w dziejach. Azariasz prosi, aby Bóg nie odsunął swojego miłosierdzia, mimo że czyny ludu na to zasługują. Tekst wspomina brak wodza, proroka i ofiar. Zostaje tylko postawa skruchy i pokory, która w warunkach wygnania zastępuje to, czego nie można złożyć w świątyni. Hieronim zaznacza, że te słowa mają szczególną wagę w czasie prześladowań; wspólnota traci świętych ludzi i nie może składać ofiar. Modlitwa odwołuje się do Abrahama, Izaaka i Jakuba oraz do obietnicy licznego potomstwa. Pamięć o ojcach staje się językiem nadziei. Tekst łączy prawdę o grzechu z odwagą proszenia. Prośba nie zmierza do pokazowego znaku. Ona zmierza do ocalenia, które pokazuje, że Bóg słyszy także z wnętrza płomieni.
CZYTAJ DALEJ

24 godziny dla Pana: kościoły otwarte na modlitwę 13 i 14 marca

2026-03-10 09:34

[ TEMATY ]

modlitwa

czuwanie

24 godziny dla Pana

Vatican Media

Jest to trzynasta edycja wydarzenia poświęconego refleksji i pojednaniu, które odbywa się co roku we wszystkich diecezjach w przeddzień IV niedzieli Wielkiego Postu. Inicjatywa „24 godziny dla Pana” stanowi okazję, aby zatrzymać się na adorację Najświętszego Sakramentu, a także przystąpić do sakramentu pokuty i pojednania. Na stronie internetowej Dykasterii ds. Ewangelizacji dostępne są materiały duszpasterskie.

To już 13. edycja projektu „24 godziny dla Pana”. Tegoroczne hasło wybrane przez Leona XIV nawiązuje do Ewangelii św. Jana: „Przyszedłem, aby zbawić świat” (J 12,47).
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję