Reklama

Niedziela Małopolska

Praca nad męskim charakterem

Składka na marmurową figurę św. Józefa była tylko pretekstem. Zależało mi, aby zaprosić mężczyzn i młodzieńców do głębszego poznania siebie samych… – zdradza br. Cezary Pietras, proboszcz parafii Matki Bożej Częstochowskiej w Krakowie-Olszanicy.

Niedziela małopolska 18/2021, str. VI

[ TEMATY ]

wspólnota

św. Józef

mężczyźni

Archiwum parafii

Br. Cezary Pietras, kapucyn

Br. Cezary Pietras, kapucyn

Duchowny przyjął wieść o ogłoszeniu przez papieża Franciszka Roku św. Józefa jako wyzwanie. Wyzwanie do pracy nad męskim charakterem. Zachętę do pokazania panom, że w Kościele jest dla nich miejsce. I tak na początku 2021 r. w olszanickiej parafii ruszył cykl comiesięcznych spotkań dla mężczyzn i młodzieży męskiej pod nazwą „Idźcie do Józefa” (organizowanych 19. dnia każdego miesiąca, z wyłączeniem lipca i sierpnia).

Dobra okazja

Zarys pomysłu przedstawiono już w styczniu. Podczas ogłoszeń duszpasterskich pierwszego dnia nowego roku proboszcz opowiedział parafianom o idei zakupu figury św. Józefa. – Pozostawiłem za ławkami koperty z napisem „na figurę św. Józefa”. Ofiary miały pochodzić z rezygnacji z jakiejś męskiej przyjemności. Nie chodziło tylko o dar materialny, ale bardziej o to, żebyśmy przy okazji nabywania tej pięknej rzeźby, mieli pretekst do spotkania, przemyślenia naszej duchowości i obecności mężczyzn w Kościele – dzieli się br. Pietras.

Reklama

Na apel odpowiedziało prawie 50 parafian. Tylu panów uznało, że warto ufundować figurę i przyjść na pierwszą odsłonę cyklu „Idźcie do Józefa”.

Wołanie o czułość

Tematy spotkań koncentrują się m.in. wokół wątków poruszonych przez Ojca Świętego w liście apostolskim Patris Corde. – Zagadnienia zaproponowane przez papieża Franciszka mają współczesnemu mężczyźnie pokazać, że jest on osobą umiłowaną, że może być czuły, wdzięczny, a nie jedynie kojarzony z hardością, kimś pozbawionym uczuć – mówi br. Cezary. I dodaje, że nawet zanim Pan Jezus narodził się w Betlejem, Józefowe współczucie dla braci i jego przebaczające serce były w pełni widoczne.

Do tej pory uczestnicy konferencji poznawali św. Józefa z królewskim rodowodem, Ojca umiłowanego i czułego, Ojca posłusznego oraz obdarowanego siłą ducha. Na 1 maja, we wspomnienie św. Józefa Rzemieślnika, zaplanowane jest dodatkowe spotkanie o św. Józefie – wzorze pracownika.

Reklama

– Proponujemy szlifierkę męskiego charakteru – mówi z uśmiechem proboszcz. – Mamy być odważni, pracowici, ale w tym wszystkim jednocześnie uważni, wrażliwi, delikatni. To spotkanie dalekich, ale przenikających się światów. To, co zaproponował Ojciec Święty, to dobra okazja do tego, aby prosić św. Józefa o dar jego duchowości, o uruchomienie całego naszego życia. Życia emocjami, życia wrażliwego, ale silnego – tłumaczy kapłan.

Kolejne spotkania – 19 maja i 19 czerwca – dotyczyć będą innych ważnych cech Opiekuna Świętej Rodziny – umiejętności przyjmowania i akceptacji woli Bożej oraz wyjątkowego sposobu modlitwy. Wydarzenia rozpoczynają się Mszą św. o godz. 18.30, po której następuje 20-minutowa konferencja z modlitwą i błogosławieństwem.

Widoki na przyszłość

– Chciałbym, aby ci mężczyźni byli napełnieni dobrą duchowością – dzieli się zakonnik. – Przede wszystkim zależy mi na tym, by panowie i chłopcy zobaczyli, że jest dla nich miejsce w Kościele – dodaje. Ksiądz proboszcz przypomina, że św. Józef musiał wiele przejść, by z całkowitym zaufaniem służyć Bogu, a duchowość świętego jest mocno powiązana z walką i zmaganiem. Dlatego, jak podkreśla kapucyn, życie wiary, modlitwy i działania może być bliskie męskiemu sercu. Kapłan zachęca też do obrania św. Józefa za przyjaciela i przewodnika. – Tak, aby poprzez Józefa w Chrystusie wyraźnie zobaczyć swoje miejsce we wspólnocie wierzących – komentuje kapłan.

– Mam także cichą nadzieję i pragnienie, żeby ta grupa mężczyzn, poprzez swego rodzaju wspólnotę refleksji, pozostała przy parafii. Abyśmy dzięki tym prostym nabożeństwom, krótkiej modlitwie, stali się środowiskiem będącym istotną częścią parafii. To jest na razie nieśmiała próba – mówi duchowny.

Brat Cezary podkreśla znaczenie budowania więzi między parafianami. Kapłan opowiada o kawiarence utworzonej jeszcze przed pandemią jako miejscu spotkań i wymiany doświadczeń: – Staramy się, żeby wspólnota parafialna rozwijała się także poprzez świat relacji. W ubiegłym roku otworzyliśmy parafialną kawiarnię z ekspresem do kawy, kolorowankami dla dzieci i dużym stołem, który pomieści trochę osób. Chodzi o to, żeby w duszpasterstwie dochodziło do interakcji. Pandemia przerwała możliwość organizacji spotkań, wieczorów filmowych. Zwłaszcza teraz, dla naszej nowej męskiej grupy, przydałoby się takie miejsce. Cierpliwie czekamy na zelżenie obostrzeń.

Wspólnota dzisiaj

Brat Cezary Pietras, sprawujący funkcję proboszcza od 2013 r., informuje, że w parafii na przestrzeni lat funkcjonowało kilka prężnych grup. Dotychczas z powodzeniem działała wspólnota seniorów, dla których organizowano różne spotkania i raz w miesiącu odprawiano Mszę św. w intencji osób starszych. Elementami urozmaicającymi życie wspólnoty były wizyty ciekawych osób oraz pielgrzymki autokarowe – do Częstochowy, Gniezna, Lichenia.

W olszanickiej świątyni podejmowane są też działania mające na celu ożywienie życia religijnego wszystkich parafian. – Takim dobrym przykładem zaangażowania wiernych jest ich udział w akcji „Przeczytaj, podaj dalej”. Rozdajemy lekturę do czytania, ludzie mają ją wziąć z kościoła, wymieniać się spostrzeżeniami, innymi pozycjami książkowymi. Były już np. Porady duchowe Ojca Pio na czas epidemii czy Wielki Post z Ojcem Pio – informuje kapucyn.

W parafii istnieje także zarejestrowana w San Giovanni Rotondo Grupa Modlitwy Świętego Ojca Pio. – Już od 2006 r. każdego 23. dnia miesiąca prowadzone są spotkania – informuje proboszcz. 34 członków modli się za wstawiennictwem mistyka w intencjach osobistych, rodzin i całej parafii. Duchowny zaznacza, że wspólnoty przy kościele starają się podejmować nie tylko modlitwę, ale również dzieła miłosierdzia. – Na święta próbujemy uwrażliwić parafian na potrzeby innych. Dajemy możliwość, by ludzie dobrego serca dzielili się dobrami materialnymi z potrzebującymi. Uruchamiamy więzi międzyludzkie różnymi kanałami. Te skromne dzieła miłosierdzia są jak olej napędowy dla naszej wspólnoty. Bo czymże jest wiara bez uczynków? – podsumowuje duchowny.

2021-04-27 12:57

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Św. Józef praktycznie

Niedziela małopolska 20/2015, str. 3

[ TEMATY ]

św. Józef

opinie

józef.diececja.pl

Czego mogę się nauczyć od św. Józefa? – to pytanie zadałam moim rozmówcom, na różne sposoby związanym z osobą ziemskiego Opiekuna Pana Jezusa. Zapraszam do zapoznania się z ich wypowiedziami

W św. Józefie podziwiam jego wrażliwość na Boże prowadzenie. Jego pewność wiary, która pozwoliła mu działać natychmiast, gdy Bóg objawił mu się we śnie i powiedział, by wziął Maryję pod swój dach, czy wtedy, gdy musiał uciekać do Egiptu. Ja sam, kiedy Bóg mówi do mnie we śnie, muszę się upewnić, rozeznawać, szukać potwierdzenia w słowach Pisma Świętego. A św. Józef działał od razu, bez cienia wątpliwości, że wypełnia wolę Bożą. Chciałbym mieć taką pewność wiary i myślę, że tego rozmodlenia i wsłuchania się w Słowo uczy mnie św. Józef.

CZYTAJ DALEJ

Alicja z krainy dobra

Niedziela Ogólnopolska 51/2019, str. 52-54

[ TEMATY ]

miłosierdzie

wolontariat

Klaudia Zielińska

Nie lubi mówić o sobie. Unika udzielania wywiadów. Ratuje ludzi od śmierci, głodu, cierpienia i chorób. Misjonarka w Kenii i Tanzanii. Nazywana przez bliskich „Aniołem Afryki” lub „Matką Teresą z Polski”.

Krzysztof Tadej: Trzy lata temu w wywiadzie dla tygodnika Niedziela powiedziała Siostra m.in.: „Kiedyś pojechałam do jednej z wiosek. Witałam się z ludźmi i nagle usłyszałem dziwny pisk. Spytałam: «Co to takiego?». Wskazano mi jeden z domów. Wczołgałam się, bo nie było drzwi. Zobaczyłam dziecko leżące na liściach od banana. Piszczało z bólu. W jego uchu zagnieździły się robaki i wyjadały błonę bębenkową. Obok leżała matka i nie miała siły wstać. Umierała z głodu. Udało się uratować dziecko i matkę w ostatniej chwili”. Opowiadała Siostra również o innych dramatycznych sytuacjach w kenijskiej miejscowości Laare. Czy od tego czasu sytuacja się poprawiła?

CZYTAJ DALEJ

Pierwsza Dama RP odwiedziła Katolicką Polską Szkołę Podstawową w Rzymie

2021-09-16 17:47

[ TEMATY ]

Rzym

Pierwsza Dama

Szkoła katolicka

KAI/Grzegorz jakubowski/KPRP

Agata Kornhauser-Duda odwiedziła Katolicką Polską Szkołę Podstawową w Rzymie, prowadzoną przez rzymski kościół św. Stanisława B.M. – najstarszy ośrodek duszpasterstwa polskiego poza Polską.

Małżonka Prezydenta RP spotkała się z nauczycielami i rodzicami uczniów Katolickiej Polskiej Szkoły Podstawowej, która działa w Rzymie od września 2009 r. Spotkanie, w którym uczestniczyli także między innymi min. Adam Kwiatkowski i rektor polskiego kościoła w Rzymie, ks. prał. Paweł Ptasznik, odbyło się w środę popołudnie i było okazją zarówno do przybliżenia historii i specyfiki funkcjonowania tej placówki, jak też – przy tej okazji – rozmowy o wyzwaniach i szansach, z jakimi spotykają się młodzi ludzie polskiego pochodzenia, dorastający we Włoszech.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję