Ojciec Roman Wit, przeor i kustosz klasztoru w parafii Brdów, po 6 latach kierowania parafią zakończył swoją posługę. Przeorem został po śmierci ojca Jana Zelke w roku 1997. W latach 1994-97 o.
Roman Wit był katechetą. W sumie 9 lat był związany z Brdowem.
W Niedzielę Palmową nastąpiło uroczyste pożegnanie Ojca Przeora przez parafian, a powitanie nowego Ojca Bronisława. O. Wit dalszą swoją posługę będzie pełnił w Częstochowie na Jasnej Górze.
W okresie, kiedy był proboszczem, przeprowadził szereg prac na rzecz klasztoru m.in. kapitalny remont świątyni, upiększył wnętrze kościoła, zakupił zegar wraz z kurantami umieszczony na wieży kościelnej,
założył nowy chodnik procesyjny na parafialnym cmentarzu. Redagował wspólnie z nauczycielem tutejszej szkoły Dariuszem Racinowskim gazetkę parafialną pt. Zwycięska Pani. Przyczynił się do renowacji obrazu
Matki Bożej Zwycięskiej. Rozsławiał kult maryjny. Do Sanktuarium Brdowskiego przybywało coraz więcej pielgrzymów, swoje rekolekcje mieli m.in. nauczyciele, samorządowy, rodziny, anonimowi alkoholicy.
Podczas czuwań całonocnych wystawiały swoje warty siostry zakonne z diecezji i klerycy z Seminarium włocławskiego.
Na wakacje organizowane przez Caritas do Domu Pielgrzyma w Brdowie przyjeżdżały dzieci z rodzin mniej zamożnych, m.in. z Łodzi, Włocławka, a nawet z Ukrainy i Litwy.
Bp Stefan Regmunt podczas jubileuszowej Eucharystii z okazji 50-lecia kapłaństwa w kościele Trójcy Świętej w Jedlinie-Zdroju. W uroczystości uczestniczył także bp Marek Mendyk, który wygłosił homilię.
Pięćdziesiąt lat po święceniach kapłańskich bp Stefan Regmunt wrócił z jubileuszowym dziękczynieniem tam, gdzie dojrzewało jego powołanie. W Jedlinie-Zdroju nie witano go jednak jak dostojnego gościa. – Złoty Jubilacie, witaj w domu. Wśród swoich – usłyszał w kościele Trójcy Świętej.
Jubileuszowa Eucharystia sprawowana w niedzielę 27 września zgromadziła rodzinę, przyjaciół, parafian oraz licznych kapłanów. Obok bp. Stefana Regmunta przy ołtarzu stanęli m.in. bp Marek Mendyk i bp senior Ignacy Dec. Homilię wygłosił biskup świdnicki.
Podczas lotu z Metzu do Rzymu, w rozmowie z dziennikarzami, Leon XIV mówił o konfliktach i interesach ekonomicznych, które je podtrzymują: Kościół nadal podnosi głos, głosząc Ewangelię. Nieliczni wzbogacają się na przemyśle zbrojeniowym; za te miliardy można by rozwiązać takie problemy jak głód na świecie.
Leon XIV: Zacznę mówić po angielsku. A jeśli będzie potrzebne tłumaczenie, możemy w tym pomóc. Przede wszystkim jeszcze raz dziękuję za pracę, którą wykonaliście. Myślę, że przez ostatnie cztery dni byliście dość zajęci, a program był w pewnym sensie bardzo intensywny.
Czterodniowa podróż Ojca Świętego do Francji przyniosła słowa skierowane nie tylko do francuskich katolików. Od Paryża przez Lourdes po Metz Papież mówił o godności człowieka, młodych, cierpieniu, misji Kościoła, pokoju i pojednaniu. Dziesięć szczególnie mocnych wezwań tworzy swoisty „dekalog”, który może stać się wskazówką nie tylko dla wierzących, ale także dla społeczeństw, narodów i tych, którzy decydują o ich przyszłości.
Już pierwszego dnia, w siedzibie UNESCO, Leon XIV postawił pokój w centrum swojej podróży. „Najstraszliwszym spośród «dzieł człowieka» jest wojna” - mówił.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.