Reklama

Niedziela Świdnicka

Aktywnie z kulturą

To hasło kolonii letnich dla dzieci i młodzieży, zorganizowanych przez wspólnotę sióstr salezjanek z Dzierżoniowa.

Niedziela świdnicka 32/2020, str. VI

[ TEMATY ]

kolonie

wakacje

Facebook/Salezjańskie „Boskie Soboty” – Dzierżoniów

Radosna rekreacja nad jeziorem w Osiecznej

Radosna rekreacja nad jeziorem w Osiecznej

Nawakacyjny wyjazd w drugiej połowie lipca zapisało się blisko pięćdziesięcioro uczestników. Koloniści wraz z animatorami gościli w Ośrodku „Relax” w Osiecznej k. Leszna. Od 2 lat główną organizatorką i pomysłodawczynią dziecięco-młodzieżowych salezjańskich wyjazdów jest s. Katarzyna Okrzejska FMA, która pochodzi z Bielawy. To dzięki zaangażowaniu siostry po raz kolejny w dużej mierze uczniowie z Niepublicznej Szkoły Podstawowej Sióstr Salezjanek w Dzierżoniowie, a także uczestnicy salezjańskiego duszpasterstwa „Boskie Soboty” mogli uczestniczyć w wakacyjnym wypoczynku.

Zaczynamy od modlitwy

Kolonie zorganizowane były w duchu i stylu salezjańskim. – Podejmowane działania miały na celu umacnianie wiary uczestników i pogłębianie przyjaźni z Panem Jezusem. Wszystko to działo się przez sport, zabawę, aktywny wypoczynek i warsztaty z różnych dziedzin. Dzieci były objęte trzema blokami tematycznymi: programem sportowo-rekreacyjnym Aktywni na start, programem artystycznym Artosfera, programem profilaktyczno-formacyjnym Lepiej z kulturką – mówi s. Katarzyna.

Kolonie rozpoczęły się od Mszy św., a wielu uczestników pojednało się z Bogiem w sakramencie pokuty. Tak samo wyglądało świętowanie niedzieli. Tego dnia Eucharystię w intencji całej kolonii, a szczególnie dzieci, które obchodziły urodziny i imieniny w czasie wyjazdu, sprawował gościnnie ks. Łukasz Basisty z Bielawy. Codziennie była prowadzona modlitwa dla dzieci, która była połączona z godzinną katechezą, dostosowaną do poziomu uczestników. – Dużym wsparciem była profesjonalna i wykształcona kadra kolonijna. Składała się ona ze sprawdzonych wolontariuszy, którzy już wcześniej uczestniczyli w podobnych wyjazdach – dodaje salezjanka.

Reklama

Plan dnia wypełniony był wieloma atrakcjami, a zaangażowanie dzieci było tak duże, że pod koniec dnia wszyscy byli zmęczeni, ale zadowoleni. Nawet brak telefonów komórkowych, z których korzystać można było tylko przez godzinę dziennie, nie był tak odczuwalny. Codzienne relacje, które kadra wychowawcza prowadziła na facebookowym profilu Salezjańskie „Boskie Soboty” – Dzierżoniów, cieszyły się dużą oglądalnością, nie tylko wśród rodziców uczestników kolonii.

Czas zabawy i ciekawych spotkań

Każdy dzień obfitował w moc wrażeń oraz mądrych i pouczających spotkań. Wśród atrakcji można wymienić: emocjonujące i zacięte pojedynki z wykorzystaniem laserowego paintballa, rozwijające kreatywność gry planszowe własnego pomysłu, zwiedzanie Muzeum Młynarstwa i Rolnictwa połączone z warsztatami rękodzielniczymi, warsztaty taneczne, oraz modelowania balonów i robienia baniek mydlanych. Koloniści uczestniczyli także w ważnych pogadankach, które dotyczyły savoir-vivre’u, oraz w prowadzonym przez policję szkoleniu z bezpiecznego plażowania i rekreacji wodnej nad jeziorem. Dużym zainteresowaniem cieszyły się warsztaty z mażoretkami, podczas których uczestnicy uczyli się układów tanecznych z pomponami i batonami.

– W ramach programu kulturalnego Artosfera przeżyliśmy spotkanie z grupą cyrkową z Poznania. Wszystko rozpoczęło się pokazem artystów oraz pogadanką i świadectwem jednego z gości na temat dążenia do realizacji swoich pasji i rozwoju talentów. Następnie każda z grup wychowawczych wzięła udział w godzinnych warsztatach: chodzenia po linie, żonglerki, chodzenia na szczudłach i ekstremalnego skakania przez dwie liny – relacjonowali wychowawcy.

Reklama

Dzień przeważnie kończył prowadzony w duchu salezjańskim „pogodny wieczór”, wypełniony zabawami i grami integracyjnymi, czy ogniskiem z kiełbaskami. Koloniści mieli też możliwość udziału w zabawach tanecznych, czy w wieczorze filmowym.

Działanie Pana Boga

– Choć koronawirus zasiał trochę lęku, jak ten wyjazd zorganizować, to jednak wszystko, poczynając od bazy noclegowej, sprzyjało zachowaniu bezpiecznych warunków, a jednocześnie dzieleniu rodzinnego ducha salezjańskiego wśród kadry i uczestników kolonii. Pogoda sprzyjała nam każdego dnia. Niemal wszyscy nasi podopieczni przystąpili do spowiedzi, aby w pełni móc uczestniczyć w niedzielnej Eucharystii, co było dla nas największą radością. To był naprawdę błogosławiony czas – mówi s. Katarzyna, która jako salezjanka od 10 lat zajmuje się duszpasterstwem dzieci i młodzieży. – Te kolonie naprawdę były czasem doświadczania Bożego prowadzenia, Bożej opieki nad nami. Dostrzegamy to i odczuwamy wielką radość, zarówno wychowawcy, jak i sami uczestnicy – dodaje. – Praca z dziećmi nie zamyka się tylko na etapie kolonii. Z większością mamy kontakt na co dzień w szkole, czy też przez duszpasterstwo „Boskie Soboty”. Widzimy, jak te dzieci się rozwijają i czynią postępy w zachowaniu i nauce, a przede wszystkim w sferze duchowej. I dla nas jest to powód do satysfakcji – podsumowuje siostra organizatorka.

2020-08-05 07:21

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wspomnienie wakacji

2020-09-16 11:29

Niedziela toruńska 38/2020, str. III

[ TEMATY ]

dzieci

wakacje

Archiwum Ogniska Wychowawczego

Jednym z punktów wycieczki było Gniezno

Jednym z punktów wycieczki było Gniezno

Dzieci z Ogniska Wychowawczego parafii Miłosierdzia Bożego i św. Faustyny wracają pamięcią do wakacji pełnych wrażeń.

Udaliśmy się do miejscowości Leszcze na pole lawendowe oraz do Kruszwicy, by odkrywać uroki Kujaw. Dzieci płynęły statkiem po Gople, podziwiały panoramę miasta z historycznej wieży oraz odpoczywały na plaży.

CZYTAJ DALEJ

Terlecki: koalicja praktycznie nie istnieje

2020-09-18 09:54

[ TEMATY ]

polityka

PAP

W tej chwili sytuacja jest taka, że praktycznie koalicja Zjednoczonej Prawicy nie istnieje i konsekwencje tego będą oczywiście, także jeśli chodzi o stanowiska w rządzie - powiedział w piątek w Sejmie szef klubu PiS Ryszard Terlecki.

Jak mówił wicemarszałek Sejmu, prowadzone od dwóch tygodni "mozolne" rozmowy mające doprowadzić do rekonstrukcji rządu załamały się po głosowaniach nad ustawą o ochronie zwierząt. "Nasi koalicjanci bądź głosowali przeciw, bądź się wstrzymali. Z tego oczywiście trzeba wyciągnąć konsekwencje" - powiedział.

"Wygląda na to, oczywiście nie przesądzajmy, w polityce różne rzeczy są możliwe i wiele się jeszcze może zdarzyć, ale w tej chwili sytuacja jest taka, że praktycznie koalicja nie istnieje i konsekwencje tego będą oczywiście, także jeśli chodzi o stanowiska w rządzie" - powiedział Terlecki w Sejmie.

Pytany, czy będą wcześniejsze wybory, odparł, że to pytanie, które politycy "dziś stawiają sobie od rana".

Sejm uchwalił w nocy nowelę ustawy o ochronie zwierząt, która zakłada m.in. zakaz hodowli zwierząt na futra i ogranicza ubój rytualny. Spośród 229 przedstawicieli Zjednoczonej Prawicy, którzy wzięli udział w głosowaniu, nowelizację poparło 176 posłów PiS, w tym minister rozwoju Jadwiga Emilewicz (Porozumienie). Natomiast przeciw noweli zagłosowało 38 posłów klubu PiS, w tym wszyscy posłowie Solidarnej Polski; 15 posłów Porozumienia wstrzymało się od głosu, 2 było przeciw. (PAP)

Autorka: Sylwia Dąbkowska-Pożyczka

sdd/ itm/

CZYTAJ DALEJ

Para prezydencka zainaugurowała drugą edycję akcji sadzenia drzew „sadziMY”

2020-09-18 15:23

[ TEMATY ]

Andrzej Duda

Agata Kornhauser‑Duda

PAP/Adam Warżawa

Prezydent Andrzej Duda wraz z żoną Agatą Kornhauser-Dudą zainaugurował w piątek II edycję ogólnopolskiej akcji sadzenia drzew "sadziMY". W ramach akcji przygotowano milion sadzonek do odebrania w siedzibach nadleśnictw i regionalnych dyrekcji Lasów Państwowych.

Para prezydencka wzięła udział w sadzeniu drzew na terenie leśnictwa Zdroje w Nadleśnictwie Lipusz (woj. pomorskie), najbardziej zniszczonym przez huragan w sierpniu 2017 r. W ramach tegorocznej edycji akcji "sadziMY" dla chętnych przygotowano milion sadzonek do odebrania w siedzibach wszystkich 430 nadleśnictw oraz 17 regionalnych dyrekcji Lasów Państwowych w Polsce.

Prezydent w rozmowie z Polsat News zachęcał wszystkich do udziału w akcji. "To po pierwsze rozwijanie lasów w Polsce, po drugie to czyste powietrze, bo przecież drzewa nie tylko produkują dla nas tlen, ale przede wszystkim pochłaniają dwutlenek węgla i likwidują zanieczyszczenia. To jest ich wielka rola dla nas, dla naszego zdrowia, samopoczucia" - wskazywał prezydent. Podkreślał, że tam, gdzie są drzewa, tam można również odpocząć, co jest niezwykle cenne.

"Zachęcam wszystkich do tego, bo to jest także przyłożenie własnej ręki do ochrony klimatu nie tylko w Polsce, ale na całym świecie" - podkreślił prezydent.

Jeszcze przed przybyciem pary prezydenckiej, odbyła się konferencja prasowa ministra środowiska Michała Wosia, wiceminister środowiska Małgorzaty Golińskiej, doradcy prezydenta RP ds. ochrony środowiska i polityki klimatycznej Pawła Sałka dyrektora generalnego Lasów Państwowych Andrzeja Koniecznego, zastępcy Szefa Inspektoratu Wsparcia Sił Zbrojnych – Szefa Logistyki gen. Bogdana Dziewulskiego.

„Nie tylko polscy leśnicy, ale każdy z nas może włączyć się w to, aby Polska była coraz bardziej zielona, zalesiona” – powiedział minister środowiska. Woś stwierdził, że „wbrew manipulacjom polskie lasy mają się dobrze”. „Stan lasów jest coraz lepszy, jest ich coraz więcej, zarówno pod względem powierzchni, jak i zasobności”- dodał. Podziękował wszystkim osobom, zaangażowanym w troskę o dziedzictwo, jakim są polskie lasy.

Paweł Sałek zwrócił uwagę, że lasy pełnią funkcje gospodarcze, przyrodnicze, turystyczne i społeczne. Zaznaczył, że formuła organizacyjno-prawna Lasów Państwowych jest szczególnie bliska prezydentowi Dudzie. „Model gospodarki leśnej prowadzony w polskich lasach jest najlepszy w Europie, a być może na świecie. To oznacza, że ta zrównoważona gospodarka leśna, która daje możliwość pozyskiwania różnego rodzaju dóbr i to, że lasy są powszechnie otwarte i dostępne dla obywateli pokazuje, że ta instytucja sama się finansuje, pomaga w ochronie przyrody i wypełnia wiele funkcji edukacyjnych” – powiedział doradca prezydenta.

Małgorzata Golińska zwróciła uwagę, że akcja „sadziMY” spełnia funkcję nie tylko edukacyjną, ale również integracyjną. „Dzisiaj, dzięki inicjatywie pana prezydenta, spotkają się tutaj leśnicy, a także Wojsko Polskie, służby mundurowe, uczniowie, studenci, wolontariusze. To pokazuje, że całe polskie społeczeństwo czuje się odpowiedzialne za polską przyrodę, środowisko i lasy” – zaznaczyła.

Wskazała, że ustawa o lasach nakłada na leśników obowiązek odnowienia lasu w ciągu 5 lat. Ponadto leśnicy są zobligowani do zachowania ciągłości trwania lasu i jego różnorodności biologicznej. "Działania podejmowane przez leśników to nie tylko odnawianie powierzchni lasów po nawałnicach, to również przebudowa drzewostanów w taki sposób, by stawały się one bardziej stabilne i odporne na sytuacje, z którymi przyjdzie im się mierzyć, np. susze, szkodliwe opady” – mówiła Golińska.

Dyrektor generalny Lasów Państwowych podkreślił, że "huragan 100-lecia" był największym takim kataklizmem w historii Lasów Państwowych. W nocy z 11 na 12 sierpnia 2017 r. nawałnice połamały i wywróciły miliony drzew na powierzchni ok. 70 tys. ha w pasie od Dolnego Śląska przez Wielkopolskę, Kujawy po Kaszuby. Szacuje się, że w ciągu jednej nocy huragan uszkodził, połamał lub przewrócił nawet kilkanaście milionów drzew na obszarze dwa razy większym od Warszawy.

„Uszkodzonych zostało 100 tys. hektarów lasów, z czego 29 tys. uległo całkowitemu zniszczeniu. Największe straty objęły cztery dyrekcje – w Gdańsku, Toruniu, Poznaniu, Szczecinku” - mówił Konieczny. Dodał, że w samym Nadleśnictwie Lipusz szkody wystąpiły na obszarze ok 18 tys. hektarów. „W ciągu jednej nocy 80 proc. powierzchni nadleśnictwa z punktu widzenia gospodarczego, przyrodniczego, społecznego przestało istnieć” – powiedział szef LP.

Poinformował, że do tej pory leśnicy posadzili tutaj nowe drzewa na powierzchni 1620 ha. „Wiosną tego roku odnowiono ponad 1030 ha, a tej jesieni nasadzenia obejmą kolejne 140 ha. Całkowity koszt likwidacji skutków klęski i odtwarzania lasów w Nadleśnictwie Lipusz do zakończenia odnowień w 2023 roku wyniesie około 25 milionów złotych, natomiast w skali całego kraju będzie to ponad miliard złotych” – przekazał Konieczny.

Akcja „sadziMY” jest inicjatywą prezydenta Dudy. Inauguracja pierwszej edycji przedsięwzięcia miała miejsce w kwietniu 2019 r. Wówczas para prezydencka wspólnie z 1000 uczestników wzięła udział w sadzeniu drzew w leśnictwie Jakubowo w Nadleśnictwie Rytel, także zniszczonych przez huragan w sierpniu 2017 r. Dzisiaj rośnie tam m.in. około 300 tys. posadzonych wtedy dębów. Podczas I edycji akcji Polakom przekazano blisko 120 tys. sadzonek drzew. (PAP)

Autorka: Anna Machińska, Sylwia Dąbkowska-Pożyczka

anm/ sdd/ mok/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję