Reklama

Niedziela Przemyska

O muzyce dla Boga

Współczesna muzyka chrześcijańska to utwory inspirowane wiarą. Wykonawcy stawiają Bogu ważne pytania o trudne relacje między ludźmi i narodami.

Niedziela przemyska 30/2020, str. VII

Dk. Patryk Szałaj

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Chyba każdy wierzący człowiek zna co najmniej jeden zespół chrześcijański. Na szczególną uwagę zasługuje zespół U2, jeden z najbardziej znanych zespołów rockowych, który w swojej twórczości inspiruje się treściami zaczerpniętymi z Pisma Świętego. Jak wyraził się Bono, lider i wokalista zespołu, cała ich płyta October poświęcona jest Bogu. Wystarczy wskazać na utwory takie jak: Gloria czy With a Shout (Jerusalem), które bezpośrednio wychwalają Stwórcę. Z kolei w Where the streets have no name Bono śpiewa, że chce biec do miejsca, w którym ulice nie mają swoich nazw. To aluzja do rzeczywistości Nieba. Choć zachowanie i poglądy członków zespołu czasami budzą wątpliwości, jednak chrześcijańskiego przesłania ich utworów nie można nie zauważyć. Kolejnym powszechnie znanym utworem czerpiącym inspirację z Biblii jest Rivers of Babylon. Mało kto wie, że ten wielki hit dyskotek w latach 80’ i 90’, jest w zasadzie tekstem z Psalmu 137: Nad rzekami Babilonu – tam myśmy siedzieli i płakali, kiedyśmy wspominali Syjon.

Reklama

Utwór, dzięki któremu zespół Boney M zrobił międzynarodową karierę, doczekał się wielu coverów i do dziś jest bardzo popularny. Do zespołów, które mają odwagę komponować piosenki traktujące o Bogu, wierze i modlitwie, należy z pewnością amerykańska kapela Bon Jovi. Na płycie This house is not for sale wyraźnie zaakcentowane są treści dające nadzieję – w opozycji do często promowanej beznadziei i mroku. Bon Jovi śpiewają o uzdrowieniu, wyższości miłości nad nienawiścią, a w utworze Labour of love ludzi, którzy liczą swoje skarby w srebrze i złocie, nazywają wprost głupcami. Zespół nie boi się nazywać rzeczy po imieniu i w piosence The Devil’s in the temple śpiewa wprost, że diabeł „nie jest moim przyjacielem”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Spośród współczesnych artystów, które zamieszczają wartości chrześcijańskie w utworach, warto wymienić chociażby zespół Haim. W pięknej, melancholijnej i wpadającej w ucho piosence Hallelujah (nie mylić z utworem Leonarda Cohena, który z wiarą nie ma zbyt wiele wspólnego) trzy siostry śpiewają o swoich zmarłych przyjaciołach, którzy odeszli z tego świata, wyrażając nadzieję, że spotkają się w Niebie i razem będą śpiewać: Alleluja! Popularną piosenką o motywach religijnych jest również utwór zespołu Black Eyed Peas, pt. Where is the love, w którym możemy usłyszeć słowa modlitwy: Dzieci cierpią, słyszysz ich płacz./Czy umiesz potwierdzać słowa czynem?/

Czy nadstawiłbyś drugi policzek?/Ojcze, Ojcze, Ojcze pomóż nam./Przyślij z góry jakieś wskazówki,/bo ludzie powodują, że pytam./Gdzie jest miłość?”.

2020-07-21 13:16

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ważne jest, aby modlić się o silniejszą wiarę

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

pexels.com

Rozważania do Ewangelii Mt 17, 14-20. <- KLIKNIJ

Sobota, 8 sierpnia. Wspomnienie św. Dominika, prezbitera.
CZYTAJ DALEJ

Nowenna za wstawiennictwem św. Teresy Benedykty od Krzyża

[ TEMATY ]

nowenna

Edyta Stein

św. Teresa Benedykta od Krzyża

Archiwum Towarzystwa Edyty Stein we Wrocławiu

Zapraszamy do wspólnej modlitwy nowenną za wstawiennictwem św. Teresy Benedykty od Krzyża (Edyty Stein) przed liturgicznym wspomnieniem. Nowenna do odmawiania między 31 lipca a 8 sierpnia.

31 lipca
CZYTAJ DALEJ

Rozmawiać, rozmawiać i jeszcze raz rozmawiać

2026-08-08 12:42

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Do momentu przejęcia mediów publicznych przez rząd Donalda Tuska przez pół roku odpowiadałem za TVP Info, w tym za programy publicystyczne, czyli też te, do których zapraszani byli politycy. Wspominam ten czas, bo miałem okazję naocznie zobaczyć jak wyglądała polityka medialna ówcześnie rządzącej partii, Prawo i Sprawiedliwość. To, co najmocniej rzuciło mi się w oczy, to strach przed konfrontacją. Nie będę wymieniał nazwisk, bo nie o to chodzi, tylko powiem o zjawisku. Za każdym razem gdy była okazja, by w tzw. prime-timie zetrzeć się z poglądami albo kłamstwami obozu Donalda Tuska, politycy tej partii unikali tego jak ognia. Im „ważniejszy” polityk, tym większa obawa i przekonanie, że on to się do takiego starcia „schylał” nie będzie.

Dlaczego dziś sobie o tym przypomniałem? Ano dlatego, że od zmiany władzy w Polsce minęło ponad 2,5 roku, a wciąż nie widzę w obozie Prawa i Sprawiedliwości chęci, by iść w teren i ścierać się z oponentem. Merytorycznie, z uczciwymi argumentami i prawdą, iść i się „bić”. Co mamy zamiast tego? Kolejne tygodnie dyskusji o stołkach, w tym o najważniejszym, czyli premierowskim. Jesteśmy po kolejnych przeciekach medialnych o wymianie prof. Przemysława Czarnka na kogoś innego. Może Tobiasz Bocheński, a może Zbigniew Bogucki? Prezes PiS Jarosław Kaczyński zaprzecza, jednak faktem jest, że politycy PiS o tym cały czas mówią. Wiem, bo sam od nich to słyszę.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję