Reklama

Niedziela Małopolska

Sytuacja jest trudna

– Doświadczyliśmy życzliwości właściwie całej Polski. Już w niedzielę rozdzwoniły się telefony z pytaniami, w czym można pomóc – relacjonuje ks. Robert Anusiewicz, który od prawie 10 lat pracuje w parafii pw. św. Bartłomieja w Łapanowie.

Niedziela małopolska 27/2020, str. III

[ TEMATY ]

pomoc

powódź

Ks. Robert Anusiewicz

Wśród pomagających w porządkowaniu terenu wokół zabytkowego kościoła była m.in. Drużyna Harcerska im. ks. Jana Leona Ziółkowskiego

Wśród pomagających w porządkowaniu terenu wokół zabytkowego kościoła była m.in. Drużyna Harcerska im. ks. Jana Leona Ziółkowskiego

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pierwsza sobota i niedziela tegorocznego lata zaznaczyła się w Małopolsce ulewnymi deszczami i podtopieniami. Powódź dotknęła przede wszystkim mieszkańców powiatów; myślenickiego, limanowskiego i bocheńskiego. W niedzielę 21 czerwca zdjęcia zalanego Łapanowa można było zobaczyć na wielu portalach informacyjnych.

Straty

Ksiądz Robert Anusiewicz opowiada:

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Wiele domów jest bardzo zniszczonych. Po tym, jak zostały zalane, znajdujące się w nich wyposażenie nie nadaje się do użytku. Zalane są także łapanowskie kościoły. Kapłan mówi, że prawdopodobnie w zabytkowej świątyni straty są mniejsze niż 10 lat temu. – Dużo dała podmurówka i kamienna podłoga wykonana po tej pierwszej powodzi – stwierdza i dodaje, że z krypty i całej świątyni trzeba było wypompowywać wodę, podobnie jak z drugiego kościoła, gdzie w niedzielne przedpołudnie woda sięgała pod sufit w podziemiach. Powyrywało drzwi i pomimo iż strażacy wypompowali wodę i w niedzielę, i w poniedziałek, ta nadal spływała do podziemi.

Reklama

Tymczasem w Łapanowie właśnie na tę niedzielę została zaplanowana uroczystość I Komunii św. – Dzieci przygotowane, kościół udekorowany – wspomina ks. Robert i dodaje, że rano rozdzwoniły się telefony. – Zdecydowałem, że powinniśmy poczekać – opowiada i relacjonuje, że najpierw sytuacja wyglądała nieciekawie, cały teren wokół kościoła był zalany, ale strażacy, którzy przywieźli potężne pompy, poradzili sobie z wodą. – Komendant OSP, pan Paweł Kaczmarczyk, zaoferował pomoc w dowiezieniu dzieci do kościoła i o 15. została odprawiona Msza św., w czasie której trzecioklasiści przyjęli I Komunię św. – podkreśla ks. Robert i zaznacza: – Na ten moment zaświeciło nad Łapanowem słońce. Dzieci przyjęły Komunię w niezwykłej ciszy, bez świateł, ale w promieniach słońca.

Życzliwość

Sytuacja jest trudna. W wielu parterowych domach ludzie mają wszystko zalane. Mieszkający w piętrowych budynkach zdążyli wynieść część rzeczy z dołu. Ksiądz Robert podkreśla wielką serdeczność i życzliwość nie tylko mieszkańców Łapanowa. Przyznaje, że w nocy z soboty na niedzielę ludzie starali się wzajemnie ostrzegać, a jak już woda opadła, to pospieszyli z pomocą.Wymienia wielu parafian, harcerzy, którzy z własnej inicjatywy przyszli sprzątać, oraz służbę więzienną z Nowego Wiśnicza. Podkreśla wielkie zaangażowanie i nieocenioną pomoc strażaków, bez wytchnienia starających się o stworzenie bezpiecznych warunków dla mieszkańców Łapanowa.

Ich losem zainteresował się także prezydent RP Andrzej Duda, który w poniedziałkowy wieczór spotkał się z poszkodowanymi. Zobowiązał się zwrócić do premiera z prośbą o przekazanie środków na inwestycję, która zapewni mieszkańcom bezpieczeństwo. – Sprawa ciągnie się od 10 lat, kiedy obiecano inwestycję wzmacniającą przeciwpowodziowe wały – przypomina ks. Robert. Zauważa, że ponownie zalany zabytkowy kościół, perła i symbol łapanowskiej ziemi, może stracić swój blask. Zapewnia, że akcja pomagania trwa. I zauważa: – Życzliwość, wsparcie i pomoc płyną z różnych stron. To taki ruch dobrych serc.

Można do niego dołączyć, np. przelewając dowolną kwotę na konto, które znajduje się na stronie parafii: www.parafialapanow.pl/numer-konta-parafii/.

2020-06-30 12:26

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Powódź w Europie – co wiemy i jakie wyciągniemy wnioski?

[ TEMATY ]

Europa

powódź

powódź w Polsce (2024)

Karol Porwich/Niedziela

Ostatnie lata dobitnie pokazują Nam jak wielkim mitem była mowa o końcu historii i jak krótkowzroczne były postulaty abdykacji państw narodowych z kolejnych obszarów życia. Po dwóch latach wojny, poprzedzonych światową pandemią, Europa Środkowa-Wschodnia musi mierzyć się z żywiołem. Na finalne wnioski przyjdzie jeszcze czas, ale już teraz możemy dostrzec, gdzie popełniono błędy i co należy zrobić, aby skutki podobnych kataklizmów ominęły nasz region w przyszłości.

Pierwsze relacje historyczne wspominają już o powodzi z końca XI wieku. Historia świata obfituje w katastrofalne powodzie, które występowały we wszystkich krajach i kontynentach, niezależnie od epoki i klimatu. Dlatego też rażącą naiwnością jest postulat „renaturyzacji rzek”, który przedstawiają środowiska ekologiczne. Mówią oni, że naturalne rzeki rzekomo nie wylewają, a za wszystkie problemy odpowiada człowiek.
CZYTAJ DALEJ

Kraków/ 14 osób ewakuowanych po zawaleniu się dachu w opuszczonej kamienicy

2026-03-14 21:45

[ TEMATY ]

zawalenie

Adobe Stock

14 mieszkańców budynków przy ul. Grzegórzeckiej zostało w sobotę wieczorem ewakuowanych po tym, jak w pobliskiej kamienicy zawalił się dach. Według wstępnych ustaleń, nikt nie ucierpiał.

Jak poinformował rzecznik prasowy małopolskiej straży pożarnej Hubert Ciepły, dach pustostanu zawalił się około godz. 18.
CZYTAJ DALEJ

Ekwador: dwóch księży zginęło, by ocalić ministrantów

2026-03-15 15:04

[ TEMATY ]

kapłan

Adobe Stock

W piątek 13 marca zginęło dwóch księży, którzy uratowali dwóch tonących ministrantów na plaży w Ekwadorze - donosi agencja ACI Prensa. Księża Alfonso Avilés Pérez, członek Stowarzyszenia Jezusa Chrystusa Kapłana i proboszcz parafii św. Alberta Wielkiego w diecezji Daule; oraz Pedro Anzoátegui, który posługiwał w diecezji San Jacinto, nie zawahali się ruszyć na ratunek młodzieży uczestniczącej w wielkopostnych rekolekcjach ministrantów, które odbywały się w nadmorskiej miejscowości Playas, gdzie dzieci weszły do morza.

Dwóm ministrantom groziło utonięcie, a księża przybyli, aby ich uratować. Ministranci, dzięki Bogu, wyszli z wody, ale niestety księża nie. Wszyscy młodzi uczestnicy rekolekcji czują się dobrze fizycznie, nie grozi im niebezpieczeństwo i zostali zabrani do swoich domów, jak podaje ekwadorska gazeta El Mercurio.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję