Reklama

Wiara

Elementarz biblijny

„Weźcie na siebie moje jarzmo”

Niedziela Ogólnopolska 27/2020, str. V

Adobe.Stock.pl

W zakończeniu dzisiejszej perykopy ewangelicznej Jezus dwukrotnie odwołuje się do obrazu „jarzma” (greckie zygos). W znaczeniu dosłownym chodzi o część uprzęży, służącą do sprzęgania zwierząt pociągowych przy pługu lub wozie. Najprostsze jarzmo składało się z drewnianej poprzeczki, zaopatrzonej w skórzane pętle lub drewniane pręty, które zakładano wokół szyi zwierząt (por. Jr 27, 2). Poprzeczka była przymocowana do dyszla, który pomagał zwierzętom ciągnąć ładunek czy też orać rolę. Tym samym terminem określano wagę, złożoną z belki pionowej i poprzeczki z szalami. Te proste narzędzia przypominały uczniom Jezusa kształt krzyża.

W liturgii Wielkiego Tygodnia śpiewamy do dziś starożytny hymn, nawiązując do symboliki krzyża: „Ramiona drzewa szczęśliwe dźwigają okup wszechświata; szalami wagi się stając, wydarły zdobycz otchłani”. To złowieszcze narzędzie kaźni wprowadzili Rzymianie na terenach okupowanych, aby odstraszało od wszelkiej formy buntu wobec nowej władzy. Biblijne „jarzmo” kojarzy się więc nieuchronnie z „ujarzmieniem”. Jeremiasz obnosił jarzmo jako symbol swojego orędzia, że król Judy winien poddać się Babilończykom (por. Jr 27-28). Kiedy lud Izraela rozważał, czy przyjąć Roboama jako króla, zwrócił się do niego z prośbą, by ulżył ciężkiemu jarzmu pańszczyzny nałożonej przez jego ojca, Salomona (por. 1 Krl 12).

Reklama

Jarzmem mogą być także inne brzemiona lub odpowiedzialność, a zwłaszcza grzech (por. Lm 1, 14) i zniewolenie (por. Syr 33, 27). W znaczeniu pozytywnym jarzmo w Biblii może oznaczać służbę Bogu (por. Lm 3, 27) i posłuszeństwo Prawu (por. Dz 15, 10). Jezus jako cieśla z Nazaretu zachęca słuchaczy do przyjęcia Jego jarzma. W odróżnieniu od ciężkiego jarzma okupacji rzymskiej jest ono „lekkie”. W odróżnieniu od jarzma Tory, czyli uciążliwych nakazów faryzejskich, jest ono „słodkie”. Użyty tu grecki termin chrestos oznacza pierwotnie uprząż dobrze dopasowaną, która nie obciera skóry, lecz pomaga zwierzętom w wykonywaniu zadań. Takie pokaleczone zwierzę nie nadawało się na żertwę ofiarną (por. Lb 19, 2; Pwt 21, 3).

Jakby dla ilustracji Jezusowej zachęty Ewangelista na krzyżowej drodze Jezusa ukazuje Szymona z Cyreny, którego „przymusili, żeby niósł krzyż Jego” (Mt 27, 32). Początkowo czyni to z niechęcią i odrazą. Kiedy jednak dociera do niego, Kim jest skazaniec, przymus zamienia się w świadomą służbę. Uwierająca wcześniej belka krzyża czyni go „współpracownikiem Boga” (por. 1 Kor 3, 9). Do tego właśnie zachęca nas Jezus w usłyszanych dziś słowach: „Weźcie na siebie moje jarzmo i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokornego serca, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych”. Przyjęty dobrowolnie „krzyż Pański” stanie się wkrótce źródłem mocy i męstwa.

2020-06-30 10:09

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Licheń: warsztaty medialne „Zaplątani w sieci”

2020-09-20 18:34

[ TEMATY ]

media

Adobe.Stock.pl

O tym, jak ważnym narzędziem ewangelizacyjnym w dzisiejszych czasach jest internet, rozmawiali uczestnicy warsztatów medialnych „Zaplatani w sieci”, które w sobotę 19 września odbyły się w domu pielgrzyma Arka w Licheniu Starym.

Pierwszym prelegentem był ks. prof. UKSW dr hab. Józef Kloch z wykładem zatytułowanym „Kościół w czasie pandemii”. Ks. Kloch zaprezentował kilka przykładów wykorzystania internetu oraz transmisji on-line z kościoła, dzięki którym mieszkańcy analizowanych parafii w czasie lockdownu mogli uczestniczyć w Mszach św. i nabożeństwach w swoich domach dzięki przekazowi internetowemu. Cytując jedną z mieszkanek, która powiedziała: „tyle lat chodziłam do kościoła, a teraz kościół przyszedł do mnie”, ks. Kloch podkreślił fakt, że w zaprezentowanym przykładzie dużą rolę odegrali wnuczkowie, którzy pomogli i nauczyli swoich dziadków w uruchomieniu transmisji online ze świątyń. Zdaniem księdza profesora, transmisje online były „protezą w trakcie lockdownu, która się sprawdziła”.

Zdaniem ks. Klocha kreatywność komunikacyjna była duża. Zaznaczył jednak, że w dalszym ciągu należy prowadzić dialog dotyczący konieczności zrozumienia roli komunikacji cyfrowej w duszpasterstwie.

W tym samym bloku wykładowym wystąpili także: ks. dr Łukasz Wiśniewski MIC oraz Katarzyna Matusz-Branecka ze Stowarzyszenia Pomocników Mariańskich prezentujący główne założenia akcji „Misjonarz na post”, której główną ideą była modlitwa za wybranego misjonarza. Zdaniem prelegentów, dzięki zaangażowaniu w mediach i internecie, ponad 40 tys. osób zadeklarowało chęć modlitwy w intencji misjonarza. Wśród głównych powodów przeprowadzenia akcji było m.in. budzenie ducha misyjnego.

Jako ostania wystąpiła prof. UKSW Monika Przybysz z prelekcją zatytułowaną „Ewangelizacja w sieci”. Zachęcała do ewangelizowania poprzez social media wskazując, jakie grupy docelowe odbiorców korzystają z konkretnych mediów. Dla przykładu podała, że dziennie rodzic poświęca swojemu dziecku 67 minut, osobiście korzystając z różnych urządzeń elektronicznych przez kilka godzin. 90 proc. przekazu trafia do nas w formie wizualnej, a młodzi ludzie najczęściej korzystają z aplikacji TIK TOK, gdzie wrzucają nagrane przez siebie filmiki. – Jeśli chcemy odnieść sukces w duszpasterstwie młodzieży, nie może nas tam nie być – podkreśliła Przybysz. Wskazała także na cztery filary social media w duszpasterstwie: obecność, świadectwo, dialog oraz służbę.

Po każdym bloku następowała ożywiona dyskusja, w którą włączali się obecni na sali uczestnicy spotkania.

Warsztaty zostały zorganizowane przez Sanktuarium Maryjne w Licheniu Starym oraz Stowarzyszenie Pomocników Mariańskich.

CZYTAJ DALEJ

Misyjny charakter procesji

2020-09-20 21:45

Fot. Grzegorz Kryszczuk

Ulicami Wrocławia przeszła procesja z relikwiami św. Doroty i św. Stanisława. Dziękowano za ocalenie od powodzi tysiąclecia i modlono się o oddalenie pandemii.

Uroczystość rozpoczęła się w Bazylice św. Elżbiety specjalnym nabożeństwem, następnie w asyście wojskowej i policyjnej procesja przeszła do kościoła św. Stanisława, św. Doroty i św. Wacława. Uczestniczyło w niej kilkuset mieszkańców miasta.

Bp Andrzej Siemieniewski w homilii wyraźnie wskazał, że ta procesja i modlitwa o duchowe błogosławieństwo za Wrocław, ma także wymiar misyjny. Wyraził pragnienie, aby Wrocław, który jest niezwykłym miastem, piękniał również duchowo.

Hierarcha podkreślił, że ważniejsza jest Eucharystia i jej moc niż strach, który może pojawić się w sercu człowieka. - Tu jest Baranek Boży, który gładzi grzechy świata. My o tym wiemy, ale jest wielu, którzy nie wiedzą, albo o tym zapomnieli. Czasem lęk, obawy, albo wygodnictwo sprawiają, że ich nie pociąga liturgia. Może wydaje im się to jakimś obowiązkiem, a może popadli w koleiny prawno-dyscyplinarne, dyskutując o dyspensach. My jako świadkowie obecności Pana Jezusa mówmy raczej o Bożych obietnicach, wygłoszonych przez Chrystusa i zapisanych w Ewangelii – mówił bp Siemieniewski.

Zachęcił aby dzielić się tymi obietnicami z innymi, w swoich rodzinach i miejscach pracy. Szczególnie z tymi, którzy traktują niedzielną Eucharystię jako obowiązek. - Mówmy innym: spotkałem Pana! Tak, jak to jest zapisane na kartach Nowego Testamentu. Spotkałem Pana w Ewangelii, której słuchałem, a później wprowadziłem w życie. Kto pije Krew Pańską i spożywa Ciało Pańskie ma życie w sobie na wieki – mówił bp Siemieniewski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję