Niemało zostało Edycie Bartosiewicz ze splendoru jednej z kilku największych gwiazd polskiego rocka lat 90. ubiegłego wieku. A niełatwo było się wtedy przebić na szczyt: w pierwszych latach wolności – także w muzyce, również rockowej – wszystko aż furczało. Nieprzeciętnych wykonawców, gwiazd i muzycznych objawień było sporo. Jednak świeżość muzyki i przekazu Edyty trafiała w sedno, do – młodej i nieco starszej – publiczności. Ale lata ogromnej aktywności wokalistki skończyły się tak szybko, jak się zaczęły. Edyta zniknęła na lata. Wielbiciele artystki mówili o jej kłopotach ze zdrowiem i nie tylko, i czekali, licząc kolejne lata jej milczenia. Doliczyli do czternastu. Wróciła z płytą Renovatio, interesującą, ale bez przesady. Zatrzymała się muzycznie w latach 90. – oceniano. Na kolejną płytę – Ten moment czekaliśmy siedem lat. Warto było. Bartosiewicz, zamiast nadal grać jak dotychczas popularnego rocka, wraca jako artystka alternatywna. Spora w tym zasługa muzyków grupy Agressiva 69, którzy nadali muzyce elektryczny i alternatywny sznyt. Trzeba było mieć sporo odwagi, żeby dokonać takiej zmiany i wrócić do mało znanych początków swojej działalności, gdy występowała z zespołem Holloee Poloy. Warto posłuchać piosenek Lovesong, Widzimy się i tak, czy cYRK, wykonanej z elektrorockowym pazurem, wsłuchać się w Monstrum i Cichego zabójcę. Wszystkie piosenki sporo zyskują przy kolejnych przesłuchaniach. Edyta Bartosiewicz na nowej płycie jest ta sama, ale nie taka sama.
Każde spojrzenie Maryi coś odsłania: Boga, człowieka, drogę. W maju zapraszamy Cię do zatrzymania się przy 31 takich spojrzeniach. Dziś zobacz jedno z nich.
Maryja rozpoznaje wielkie rzeczy, które Bóg w niej uczynił. Wdzięczność nie polega na tym, że wszystko jest łatwe. Polega na tym, że potrafisz zobaczyć dobro nawet w trudzie. Maryja nie wypiera rzeczywistości. Ale widzi w niej więcej. Wdzięczność zmienia sposób patrzenia, a potem całe serce.
Maj to szczególny czas w historii objawień fatimskich. 13 maja 1917 r. miało miejsce pierwsze ze słynnych spotkań Matki Bożej z pastuszkami Łucją, Hiacyntą i Franciszkiem. W tym roku przypada 109. rocznica tamtych wydarzeń. Maj to w Polsce także zwyczajowy czas pierwszych spowiedzi i Komunii św. W tym kontekście przypomnijmy mniej znany fakt z życia jednej z widzących – Łucji dos Santos – która twierdziła, że w dniu jej pierwszej spowiedzi świętej uśmiechnęła się do niej Matka Boża. Było to pierwsze w jej życiu nadprzyrodzone spotkanie z Piękną Panią.
Zanim wydarzyły się słynne objawienia fatimskie w 1917 r., można powiedzieć, że już w 1913 r. doszło do pierwszego mało znanego spotkania Łucji z Matką Bożą. 6-letnia wówczas Łucja dos Santos została dopuszczona do pierwszej spowiedzi i Komunii św. Miejscowy ksiądz proboszcz początkowo wydawał się sceptyczny ze względu na wiek dziewczynki. Na temat katechizmu wiedziała wiele jak na swój wiek, ale jednak była bardzo młoda…
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.