Reklama

Kultura

Obłędny Don Kichot

Anna Wieczur-Bluszcz przenosi na deski Teatru Dramatycznego w Warszawie tekst klasyczny, zdawałoby się anachroniczny i wyświechtany. A jednak ubierając go w czystą, piękną formę musicalową, tworzy spektakl kapitalny estetycznie i po ludzku ważny.

Niedziela Ogólnopolska 7/2020, str. 41

[ TEMATY ]

teatr

spektakl

Sergey Nivens/Fotolia.com

Jak opowiedzieć historię znaną szerokiemu odbiorcy, jak na nowo śmiać się z postaci śmiesznej już w swojej dawnej epoce? Reżyserka znalazła na to sposób: otoczyła się świetnymi artystami, którzy z całą mocą teatralnej pasji pomogli jej w wykreowaniu wyjątkowego w repertuarze teatru spektaklu opartego na sukcesie broadwayowskiej sztuki Dale’a Wassermana Człowiek z La Manchy. Kapitalna praca świateł (Paulina Góral), scenografii (Ewa Gdowiok) i multimediów (Tadeusz Nowakowski) w połączeniu z błyskotliwą choreografią (Anna Iberszer) i ogromem orkiestrowej muzyki skomponowanej przez Mitcha Leigh (dyrygował Adam Sztaba) tworzą misterną szkatułkę scenicznych doznań – wesołą, urokliwą, dopracowaną w każdym calu, która podaje podprogowo tak potrzebne dzisiaj przypomnienie o nadrzędności szlachetnych postaw, bez względu na czas, epokę czy niegodziwości innych.

Ogrom pracy, tytaniczny wysiłek. Właśnie to można dostrzec, gdy ogląda się aktorów w akcji. Należy pamiętać, że nie jest to zespół teatru muzycznego, nie są to piosenkarze ani śpiewacy, którzy próbują grać, lecz aktorzy, którzy lwią część swoich kreacji musieli budować od podstaw w oparciu o śpiew. Kilka miesięcy żmudnych prób przyniosło jednak zamierzony, a może nawet nieoczekiwany skutek: fenomenalną jakość wokalną i choreograficzną, która tylko uwypukla najważniejsze cechy postaci i aktualizuje dla współczesnego odbiorcy ważne przesłanie opowieści o błędnym rycerzu.

Mimo że cała obsada zasługuje na pochwałę, szczególne wyróżnienie należy się Modestowi Rucińskiemu, który nie dość, że aparycją wypisz wymaluj zlał się w jedno z archetypem Don Kichota, to ani na moment nie wychodzi z formy. Modulacja głosu, charakterystyczny śpiew, charyzmatyczna gra aktorska... To postać kompletna. Podobnie rzecz się ma z Krzysztofem Szczepaniakiem (Sancho Pansa), który już zdążył przekonać widzów, że umie śpiewać (Cabaret), teraz jednak wydobywa ze sztuki maksimum komizmu i oddechu, kradnie kilka scen Don Kichotowi i eksploduje talentem. Coraz trudniej będzie Szczepaniakowi przebijać samego siebie. Mariusz Drężek nigdy nie schodzi poniżej świetnego poziomu, a Mateusz Weber popisał się iście jaskółczym śpiewem – wielkie brawa!

Reklama

No i muzycy! Dwie godziny wspaniałej ścieżki dźwiękowej na żywo, bogatej melodycznie, różnorodnej – muzycy są cichymi bohaterami spektaklu, niewidocznymi budowniczymi estetycznego zachwytu widowni.

Anna Wieczur-Bluszcz tworzy musical totalny: świetnie dopracowany, zabawny, brawurowo zagrany. To baśń dla dorosłych, potrzebna każdemu z nas, by od czasu do czasu przypomnieć sobie, że dobro i szlachetność nie mogą odchodzić w niebyt na rzecz pesymistycznego rozumu; że choćby świat był przesiąknięty złem, wiara w dobry uczynek musi nas prowadzić naprzód. Bo jak śpiewał o Don Kichocie Jacek Kaczmarski: Czoło mi stary garnek studzi,/ Niesie wierzchowiec sparszywiały,/ Lecz niesie godnie,/ Nie widzę celu w drodze ludzi,/ Co z pragnień tworzą ideały,/ A z ideałów zbrodnie. >>n

Człowiek z La Manchy
reż. Anna Wieczur-Bluszcz, Teatr Dramatycznym w Warszawie

2020-02-11 08:56

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Patriotyzm wyrażony tańcem

[ TEMATY ]

patriotyzm

spektakl

uroczystość matki bożej królowej polski

ks. Waldemar Wesołowski

Spektakl "Póki my żyjemy"

Spektakl

3 maja to święto wyjątkowe dla każdego Polaka, to uroczystość Matki Bożej Królowej Polski oraz rocznica uchwalenia Konstytucji 3 Maja.

W tym roku obchody liturgiczne tej uroczystości maryjnej łączą się z Dniem Flagi (ze względu na pierwszeństwo niedzieli wielkanocnej).

Zazwyczaj ta majówka obfitowała w wiele wydarzeń o charakterze religijnym i patriotycznym. Niestety, w tym roku jest inaczej. Nie oznacza to, że nie mamy świętować, wręcz przeciwnie.

Myślę, że warto cofnąć się nieco w czasie, tylko o rok i poświęcić nieco uwagi na wydarzenie, jakie miało miejsce w Bolesławcu, na scenie Kina Forum, właśnie w majowy weekend. Wtedy to w wyjątkową podróż przez historię walki Polaków o wolność Ojczyzny zabrała widzów pracownia tańca współczesnego, która zaprezentowała widowisko taneczno-muzyczne „Póki my żyjemy”. Spektakl odbył się przy pełnej sali.

Scenariusz spektaklu powstał na kanwie najważniejszych i dramatycznych wydarzeń z historii Polski, która wiele razy musiała stawać do walki z najeźdźcami i okupantami. Ta niezwykła opowieść to swoista lekcja historii i patriotyzmu wielu pokoleń Polaków, dla których hasła: Bóg, Honor, Ojczyzna były święte i skłaniały do odwagi i poświęcenia dla wspólnej sprawy, której na imię Polska.

Na widowisko złożyło się wiele elementów scenicznych. Najważniejszy z nich to oczywiście taniec i układy choreograficzne. Ich dopełnieniem i ilustracją były fragmenty archiwalnych filmów dokumentalnych z poszczególnych wydarzeń oraz fotografie ukazujące ważne postaci i wydarzenia z walk o wolność Ojczyzny. Można było zobaczyć min. powstańców, żołnierze Bitwy Warszawskiej i Józefa Piłsudskiego, żołnierzy Armii Krajowej, w tym min. Inkę, rotmistrza Pileckiego i innych, o. Maksymiliana Kolbego, Janusza Korczaka i jego dzieci idące na zagładę, ks. Jerzego Popiełuszkę czy Jana Pawła II.

Przedstawiona historia obejmowała czasy zaborów, odzyskanie niepodległości w 1918 roku, bitwę warszawską z 1920 roku, czasy II wojny światowej, Powstania Warszawskiego, powojennych losów żołnierzy Armii Krajowej, czasy reżimu komunistycznego, po zwycięstwo Solidarności i upadek komunizmu, którego ostatnią odsłoną było zburzenie muru berlińskiego.

W widowisku taneczno-muzycznym „Póki my żyjemy” wystąpiły grupy z pracowni tańca nowoczesnego Bolesławieckiego Ośrodka Kultury – Międzynarodowego Centrum Ceramiki: Promyki, Nocturn, Modus oraz goście, wśród których byli bolesławieccy seniorzy, w sumie blisko 80 osób. Instruktor pracowni: Halina Bałacka-Kłak. Choreografia: Halina Bałacka-Kłak. Montaż dźwięku, obrazu i oświetlenia: Piotr Gnyszka. Kostiumy: Eugenia Janeczek, Dorota Raczyńska.

Dziś, kiedy musimy pozostać w domach, „wybierzmy się” na to przedstawienie i przeżyjmy je jeszcze raz.

Film dostępny na stronie facebooka Bolesławieckiego Ośrodka Kultury MCC

Zdjęcia ze spektaklu:

Zobacz zdjęcia: spektakl Bolesławiec



CZYTAJ DALEJ

Kolejna chrześcijańska świątynia przerobiona na meczet

2020-09-17 16:27

[ TEMATY ]

muzeum

meczet

Turcja

Vatican News

Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdoğan potwierdził dekretem przekształcenie starożytnej świątyni chrześcijańskiej w meczet. Kościół Świętego Zbawiciela na Chorze zbudowany w V wieku przez Bizancjum może utracić bezcenne średniowieczne dzieła sztuki.

„Bardzo mi przykro z powodu tej decyzji” – mówi 56-letni Kadir, przewodnik turystyczny. Prezydent Turcji ogłosił, że muzeum wkrótce stanie się meczetem 21 sierpnia, czyli kilka tygodni po tym, jak Bazylikę Hagię Sophię spotkał podobny los.

Szczególnie zagrożone są freski i mozaiki, wykonane w latach 1315-1321. Przedstawienia figuratywne są zabronione w islamie i w najlepszym wypadku mogą zostać zasłonięte.

Wzniesiony w V wieku przez Bizancjum kościół św. Zbawiciela na Chorze, czyli Kariye w języku tureckim, został już raz przekształcony w meczet po zajęciu Konstantynopola przez Osmanów w 1453 roku, a następnie w muzeum po II wojnie światowej.

„To przesłanie ideologiczne” – powiedział bizantyjski polityk Engin Akyürek w wywiadzie dla internetowego kanału informacyjnego Medyascope. „To najlepiej zachowany budynek ze schyłku Cesarstwa Bizantyjskiego. Jego freski i mozaiki są najlepszym przykładem technik artystycznych tego okresu, które następnie rozprzestrzeniły się na Bałkany i Europę. Dla nas, niezależnie od przeznaczenia świątyni, najważniejsze jest, aby móc go jak najlepiej zachować”, podkreśla, podsumowując obawy świata sztuki sakralnej.

Zaniepokojenie obecną sytuacją w Turcji wyraził również patriarcha Konstantynopola Bartłomiej I na spotkaniu w niedzielę 6 września: „Przywódcy polityczni podjęli pochopną decyzję, jakby meczetów Istambułu nie wystarczyło, jakby brakowało miejsc kultu dla wyznawców religii większościowej. Ta decyzja nas obraża w naszej tożsamości, naszej historii i naszej kulturze”.

CZYTAJ DALEJ

Rusza Festiwal Nauki w Warszawie

2020-09-18 16:36

[ TEMATY ]

festiwal

nauka

Warszawa

Ruszył 24. Festiwal Nauki w Warszawie, obejmujący ponad 250 wydarzeń stacjonarnych i online. Podczas debat głównych naukowcy będą rozważać m.in. to, czy komputer kwantowy jest nowym kamieniem filozoficznym i rozmawiać o następnej pandemii po COVID-19.

Debaty główne z udziałem publiczności odbędą się na Krakowskim Przedmieściu 26/28 i będą transmitowane na żywo na kanale YouTube Uniwersytetu Warszawskiego. Wyjątkiem będzie debata na temat zagrożenia, które nadejdzie po obecnej pandemii, która będzie w całości prowadzona online na kanale COVID.

W piątek 18 września o godz. 18.00 naukowcy wyjaśnią, po co w ogóle warto mówić o komputerze kwantowym. Zostanie przedstawiona zasada działania komputera wg pomysłu von Neumanna, eksperci wyjaśnią złożoność obliczeniową i omówią zadania łamania szyfru w bezpiecznej komunikacji i szyfrowaniu. Publiczność dowie się, dlaczego nie ma komputerów kwantowych w sklepach z elektroniką, jakie są główne trudności techniczne związane z tą koncepcją i na jakiej pozycji w wyścigu technologicznym są giganci rynkowi. W debacie wezmą udział dr hab. inż. Jarosław Arabas, dr hab. Rafał Demkowicz-Dobrzański, dr hab. inż. Paweł Kerntopf i dr hab. Magdalena Stobińska.

W niedzielę 19 września badacze będą debatować nt. powstania życia na ziemi. Sygnalizują pytania, które warte są zastanowienia. Np to., czy pod wpływem wyładowań elektrycznych nagromadziło się w oceanie tyle cząsteczek organicznych, że spontanicznie połączyły się tworząc pierwsze organizmy? Czy może pierwsze były molekuły RNA, które przybyły z kosmosu? Czy cykle metaboliczne powstały wcześniej niż przekazywanie informacji? Czy kominy hydrotermalne na dnie oceanu są miejscem, w którym powstało życie? Na czym polega ewolucja i czy mogła być abiogenna? Skąd wzięły się złożone molekuły organiczne? Co było pierwotnym źródłem energii do reakcji syntezy? Próbę odpowiedzenia na nie podejmą: prof. Zofia Szweykowska-Kulińska, prof. Jerzy Dzik, prof. January Weiner i prof. Krzysztof Dołowy.

W kolejnym tygodniu, w piątek 25 września o 18.00 prof. Paweł Śpiewak, Irena Wóycicka, prof. Wawrzyniak i prof. Ireneusz Krzemiński mają rozważać, na ile proces przemian ustrojowych, zwany transformacją, spełnił cele i oczekiwania ruchu Solidarności.

Debata pt.: „Jaka będzie następna pandemia, czyli co nadejdzie po COVID-19?” odbędzie się bez bezpośredniego udziału publiczności w sobotę 26 września. Głos w sieci zabiorą: prof. dr hab. Dariusz Doliński, prof. dr hab. Dariusz Jemielniak, dr hab. Anna Małgorzata Czarnecka i Natalia Osica. „Pandemia COVID-19 pokazała, że istnieją zagrożenia, które nauka od dawna opisuje. Debata ma wskazać kierunek (kierunki), z którego nadejdzie (a może już jest?) kolejne zagrożenie dla całej ludzkości” - zapowiadają organizatorzy.

Dzień później, w niedzielę 27 września naukowcy pokażą „Nowy Wspaniały Wszechświat” i przedyskutują „Cudowny Wiek Astronomii”. W ostatniej debacie głównej na Krakowskim Przedmieściu, prowadzonej przez dra Stanisława Bajtlika, z publicznością spotkają się prof. Dorota Rosińska, prof. Grzegorz Pietrzyński i prof. Andrzej Udalski. Członkowie panelu dyskusyjnego przedstawią nowe perspektywy badań astronomicznych w różnych obszarach. Przypomną, że od początku XX wieku trwa okres wielkich odkryć astronomicznych. Postępy technologiczne umożliwiły obserwacje kosmosu we wszystkich zakresach fal elektromagnetycznych, cząstek elementarnych, a ostatnio także fal grawitacyjnych. Otwieranie każdego z tych okien zawsze przynosiło nowe, często zaskakujące odkrycia. Trwa rewolucja technologiczna, informatyczna i w zakresie teorii.

Poza debatami głównymi dla publiczności zorganizowano całodniowe spotkania, m.in. spotkania dla dzieci i młodzieży oraz kluby. Lekcje festiwalowe przeznaczone są dla zorganizowanych grup szkolnych. Lekcje i spotkania mogą przybrać formę stacjonarną, online - nagranie, które można odtworzyć w dowolnym momencie oraz online w czasie rzeczywistym.

Współorganizatorami Festiwalu są: Uniwersytet Warszawski, Politechnika Warszawska, Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego, Szkoła Główna Handlowa, Warszawski Uniwersytet Medyczny, Uniwersytet SWPS i Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego. Festiwal dofinansowało MNiSW. Patroni honorowi to prezydent Warszawy, prezes PAN oraz przewodniczący Konferencji Rektorów Uczelni Warszawskich.

Na wszystkie wydarzenia festiwalu wstęp jest wolny, niektóre są objęte rezerwacją miejsc. Program wydarzenia można znaleźć na stronie https://festiwalnauki.edu.pl/program Festiwal potrwa do niedzieli 27 września. (PAP)

kol/ zan/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję