Co mam wybrać? Jak mogę pomóc sobie i innym? Te pytania zadawało sobie i Bogu ok. 150 młodych osób uczestniczących w rekolekcjach Caritas w Bielsku Podlaskimi i Sokołowie Podlaskim
Spotkania formacyjne prowadził ks. Mateusz Roguski. Pierwszy etap rekolekcji rozpoczął się 15 listopada spotkaniem w Warsztatach Terapii Zajęciowej w Bielsku Podlaskim. Hasłem przewodnim towarzyszącym temu wydarzeniu było: „Na JANusza do NIEBA”. Spotkanie miało na celu uzmysłowienie młodym ludziom, iż przez zaangażowanie w dzieła miłosierdzia wolontariusz swoimi uczynkami, kierowanymi do drugiego człowieka, dąży do świętości. Staje się lepszym człowiekiem, bogatszym duchowo.
Drugi etap rekolekcji miał miejsce w Domu Miłosierdzia w dniach 22-23 listopada w Sokołowie Podlaskim. Spotkanie formacyjne zrealizowane pod hasłem „Bilet all inclusive” niosło ze sobą niesamowity zastrzyk pozytywnych wartości oraz przesłanie bogate w treści duchowe. Młodzież dowiedziała się, iż czerpanie mocy z Bożej miłości jest równoznaczne z ubogacaniem duchowym i stawaniem się lepszym wolontariuszem, wrażliwym na niedolę bliźniego. Uczestnicy odłożyli swoje telefony i zmartwienia na bok, by przyjrzeć się życiowym wyborom.
Chwile spędzone podczas rekolekcji z Caritas, to czas ciekawych konferencji, bogatych w modlitwę i wspólną zabawę. Dla wolontariuszy działających w Szkolnych Kołach Caritas z terenu diecezji drohiczyńskiej to także okazja do zapoznania się z akcjami realizowanymi przez Caritas. Był to czas odpoczynku, który sprzyjał odzyskaniu tego, co w codziennym zabieganym życiu zagubili. Młodzi ludzie z ładunkiem pozytywnej energii powrócili do swoich domów, aby przez cały rok, wspólnie z innymi członkami Szkolnych Kół Caritas, móc działać i nieść pomoc.
Blisko 50 uczestników „straciło” czas dla Boga podczas rekolekcji
Niektórzy uwielbiają leżeć na plaży i myśleć o niebieskich migdałach. Inni wolą górskie wędrówki z nutką adrenaliny. Są też tacy, którzy postanowili spędzić ostatnie chwile wakacji w niecodzienny sposób we Wręczycy Wielkiej. Czy było warto?
Kto straci swe życie dla Jezusa, ten je zyska – odpowiada Agnieszka, studentka teologii, na pytanie, dlaczego postanowiła „stracić” trochę czasu w wakacje dla Boga. Tą „stratą” był udział w Oazie Rekolekcyjnej Diakonii Wyzwolenia dla należących do Krucjaty Wyzwolenia Człowieka, czyli po prostu – dla abstynentów. – Dla mnie te rekolekcje to przyjemność, ale też wyzwanie – dodaje Agnieszka. W KWC jest od 8 lat. Jak mówi, „środowisko zdążyło się już przyzwyczaić” i przybliża nam historię, w której jej głos miał być decydujący i ostateczny, bo znajomi powiedzieli: „Agnieszka, ty podejmij decyzję. Masz przewagę – jesteś trzeźwa!”.
„Marność nad marnościami - wszystko jest marnością”. Hebrajskie hebel oznacza dosłownie tchnienie, obłok pary, coś, czego nie da się uchwycić w dłoń. Wulgata utrwaliła przekład vanitas vanitatum. Kohelet jest mędrcem, który postanowił zmierzyć życie „pod słońcem” samym doświadczeniem, bez sięgania po obietnice, i uczciwie zapisał wynik pomiaru. Zysku brak. „Cóż przyjdzie człowiekowi z całego trudu, jaki zadaje sobie pod słońcem?” Wielka pieśń o kołowrocie natury, pokolenia przychodzą i odchodzą, słońce wschodzi i zachodzi, wiatr kołuje, rzeki płyną do morza, które nie może się napełnić, ma w sobie hipnotyczny rytm i celowo prowadzi donikąd. Wszystko się porusza, nic nie dochodzi do celu. Nawet pamięć zawodzi: „nie ma pamięci o tych, co dawniej żyli”. Starożytność pogańska znała ten zawrót głowy wiecznego powrotu. Kohelet wypowiada go wewnątrz Izraela, jakby chciał doprowadzić czytelnika do ściany, za którą może być już tylko Bóg. Kościół czyta Koheleta po to, by przejść jego szkołę odwyku od iluzji. Hieronim, który tej księdze poświęcił osobny komentarz, wspomina, że czytał ją z uczennicą Blezyllą właśnie po to, by nauczyć ją pogardy dla świata przemijającego. „Marność” nie jest ostatnim słowem Objawienia, ale jest słowem koniecznym. Dopóki człowiek liczy na to, że „coś pod słońcem” go nasyci, dopóty nie zapyta o to, co ponad słońcem. Vanitas jest przedsionkiem Ewangelii.
Ponad 1800 pielgrzymów uczestniczyło XXVII Świętokrzyskim Rajdzie Pielgrzymkowym na Święty Krzyż. W tym roku pątnikom przyświecało hasło „Umiłować Krzyż i Stworzenie jak św. Franciszek”. Pielgrzymi przemierzali szlaki Gór Świętokrzyskich, aby spotkać się u celu wędrówki w Sanktuarium Relikwii Drzewa Krzyża Świętego na Łysej Górze. Zwieńczeniem wspólnego pielgrzymowania była uroczysta Eucharystia.
Liturgii przewodniczył biskup sandomierski Krzysztof Nitkiewicz, natomiast homilię wygłosił biskup kielecki Jan Piotrowski, a koncelebrowali przybyli kapłani oraz ojcowie oblaci. Wspólna modlitwa na Świętym Krzyżu przypomniała, że rajd, mimo swojego turystycznego charakteru, od początku pozostaje przede wszystkim pielgrzymką, a wszystkie przemierzane tego dnia szlaki prowadzą ostatecznie do miejsca, w którym od wieków czczone są relikwie Drzewa Krzyża Świętego.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.