Reklama

Rozmaitości

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Płakał, jak go zakuwali

CBA złapało burmistrza Włoch – nie chodzi o Italię, ale o dzielnicę Warszawy – tuż po tym, jak przytulił pieniążki. Według doniesień, płakał, jak go zakuwali. Ponieważ informacja była nieprecyzyjna, pozostaje nam się domyślać, że nie był to płacz radości.

Gościa czy gościnia

Zjednoczona lewica przeszła pierwszą wielką, wewnętrzną debatę. Spór dotyczył wyboru między „gościnią” i „gością”. Chodzi o kobietę, która jest gościem. Ponieważ komputerowy korektor na czerwono podkreślił nam słowo „gościnia”, a zaakceptował „gościa”, znaczy, że powinno być: „gościa”. A tak na marginesie, to jakby ktoś nie wiedział, już powinien się zorientować, jakiej rangi problemy wniosłaby na agendę lewica, gdyby – co mało prawdopodobne – udało jej się dorwać do rządu. Nie, sorry, powinno być: „ta rząda”. To w przypadku, gdyby na czele stała „premiera”. I nie chodzi, oczywiście, o premierę teatralną.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Żaba do zjedzenia

Oj, co to nie było! Rozedrgana totalna opozycja histerycznie straszyła, że to próba sfałszowania wyborów, a niektórzy to już nawet wyglądali czołgów na ulicach. Narracja była następująca: chodzący na pasku PiS Sąd Najwyższy miał być narzędziem zmiany wyborczego wyniku i po to były skargi wyborcze złożone przez prawicę. I co się okazało? Sąd skargi odrzucił, a opozycja będzie musiała jeszcze trochę zjadać tę żabę.

Kandydat na honorową porażkę

Kto będzie kandydatem KO na prezydenta? Miały być prawybory, ale ich nie będzie. Wiele wskazuje, że z jednego powodu: bo kandydaci na kandydatów wielkich szans w starciu z urzędującym prezydentem nie mają. Pozostaje tylko Donald. Nie, żeby miał jakieś wielkie szanse na zwycięstwo. Zawsze jednak lepsza jest honorowa porażka niż totalna klęska.

2019-11-05 12:48

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Świadectwo: pokonała nowotwór dzięki wstawiennictwu Carla Acutisa

Zawsze powtarzam, że choroba, na którą zachorowałam, przyniosła mi więcej dobrego niż złego – wyznaje María Dolores Rosique, kobieta, która w cudowny sposób zetknęła się z Carlem Acutisem.

Święty z internetu – jak nazywany jest Carlo Acutis – wciąż zadziwia świat, a ostatnio przypomniał o sobie dzięki cudownej interwencji z nieba, której doświadczyła pewna czterdziestoparoletnia Hiszpanka. Kobieta od dłuższego czasu czuła się źle. Miała problemy żołądkowe. Podejrzewała raka trzustki albo wątroby, udała się więc na gruntowne badania. USG i endoskopia niczego jednak nie wykazały, co uspokoiło Maríę Dolores na tyle, że postanowiła wyjechać z rodziną na niezapomnianą wycieczkę do Włoch. W 2022 r. udała się więc z mężem Pablem, trzema nastoletnimi córkami oraz siedmioletnim synem, by zwiedzać Toskanię, Rzym i Watykan. Były to wspaniałe dni – wycieczka będąca spełnieniem ich marzeń. Wystarczyła jednak jedna noc, by jak mówi María, „przejść od doznania bycia w raju do poczucia, że spadamy do piekła”. Tej jednej nocy kobieta poczuła się bardzo źle, problemy żołądkowe osiągnęły apogeum. Dla niej było już wiadome, że ma nowotwór. Późniejsze badania potwierdziły jej przeczucia. Rodzina miała w tym momencie dwie możliwości: albo natychmiast wracać do Hiszpanii, albo dotrwać do końca wycieczki. Zdecydowali się na to drugie.
CZYTAJ DALEJ

Nowenna do św. Marty o pomoc w sprawach trudnych

[ TEMATY ]

nowenna

św. Marta

Adobe Stock

Jezus i św. Marta

Jezus i św. Marta

Święta Marto, przyjaciółko Jezusa, kobieto wiary i ufności, patronko spraw trudnych i po ludzku beznadziejnych, przychodzimy do Ciebie z naszymi troskami, lękami i cierpieniami. Ty doświadczyłaś bólu po śmierci brata Łazarza, a jednocześnie usłyszałaś z ust Chrystusa słowa: „Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem”. Wstawiaj się za nami, abyśmy nawet w najciemniejszych chwilach nie tracili nadziei i ufali Bożej miłości.

CZYTAJ DALEJ

180 lat od objawień w La Salette: trudno zaakceptować łzy Maryi

2026-07-23 16:23

[ TEMATY ]

rocznica

objawienia

Adobe Stock

Kościół we Francji przygotowuje się do obchodów 180. rocznicy objawień maryjnych w La Salette. Płacząca Matka Boża wywarła ogromne wrażenie na współczesnych, większe niż objawienia w Lourdes, ale zarazem jest trudniejsza do przyjęcia. Przypomina nam bowiem o cenie naszego Odkupienia - wskazuje francuska historyk Anne Bernet. Maryja objawiła się w La Salette 19 września 1846 r. – podaje Vatican News.

Charakterystyczną cechą tych objawień jest ich dramatyczny, eschatologiczny charakter. Maryja „płacząca na górze” to Matka Boża Bolesna. Przypomina nam, jaką cenę zapłacił jej Syn, a także Ona sama za nasze odkupienie – mówi Anne Bernet w wywiadzie dla tygodnika France Catholique. Podkreśla, że współczesnemu człowiekowi trudno jest przyjąć te łzy. Bo, aby stały się dla niego tym, czym miały być, a więc łzami oczyszczenia, musiałby się nawrócić i ponownie umieścić w centrum Boga, Jego prawo i Krzyż. Tylko w ten sposób można uniknąć nieszczęść, które spadają na świat, a są konsekwencją obalenia krzyża.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję