Reklama

Niedziela Sandomierska

Pamiątki przeszłości z pietyzmem przekazać

Od 27 lat obchodzone są w Polsce Europejskie Dni Dziedzictwa, promujące w społeczeństwie ideę ochrony narodowego i regionalnego dziedzictwa kulturowego jako wspólnego, ponadczasowego dobra Polski i Europy. Jest to ważne zadanie dla współczesnych, ale i przyszłych pokoleń

Niedziela sandomierska 40/2019, str. 7

[ TEMATY ]

Europejskie Dni Dziedzictwa

Alicja Trześniowska

Muzeum Diecezjalne w Sandomierzu

Muzeum Diecezjalne w Sandomierzu

W ramach tego wydarzenia mieszkańcy Sandomierza i turyści z różnych stron Polski mogli wysłuchać wykładu o dwóch drogach powstania kolekcji sandomierskiego Muzeum Diecezjalnego. Wykład wygłosiła oraz zwiedzających oprowadziła po muzeum kustosz Urszula Stępień.

– Postanowiłam wykorzystać hasło tegorocznej edycji EDD, zatytułowane „Polski splot”, aby pokazać specyfikę naszych zbiorów. Z jednej strony zgromadzone są tu obiekty, które wycofano z użytku z kościołów z powodu ich zniszczenia albo zmiany wystroju. Wiele zabytków z powodu nieświadomości ich wartości uległo całkowitemu zniszczeniu. Dlatego też od końca XIX wieku księża domagali się wręcz tworzenia muzeów diecezjalnych, które miałyby zabezpieczyć te dzieła sztuki. Dzięki muzeom diecezjalnym ocalało wiele zabytków, bo nie wiadomo, jaki byłby ich los – wyjaśniała pani kustosz.

Sandomierskie muzeum kontynuuje ideę otaczania opieką zabytków przeszłości, którą zainicjowali profesorowie Seminarium Duchownego w okresie zaborów. Sandomierz jako siedziba diecezji, był silnym ośrodkiem polskości, mającym szczególny wpływ na kształtowanie postaw patriotycznych wśród duchowieństwa. Przyczynili się do tego księża: Melchior Buliński, Apolinary Knothe i Ludwik Roch Piotrowicz. Gromadzone przez kapłanów narodowe pamiątki, przypominające o chwale dawnej Polski, wzmacniały ducha, krzepiły serca, pobudzały dążenia narodu do odzyskania upragnionej wolności, a po jej odzyskaniu – porywały do wzmożonego wysiłku na rzecz odbudowania państwa polskiego.

Reklama

– Muzeum Diecezjalne w Sandomierzu zostało założone w 1902 r. Pierwsze zbiory, już wtedy bardzo znaczące, były zgromadzone w kapitularzu katedry. Do tych obiektów doszła wielka kolekcja ks. Jana Wiśniewskiego – można powiedzieć – trzon zbiorów naszego muzeum – podkreśliła kustosz Urszula Stępień. Mówiąc dalej pani Urszula przypomniała, iż ks. Jan Wiśniewski to wybitna postać, prowadząca rozległą działalność narodową, społeczną, kulturalną. Jako autor monografii kościołów dekanatów diecezji sandomierskiej był również wybitnym kolekcjonerem. Odwiedzał różne kościoły, stare dwory, dogłębnie opisując różne zabytki z myślą o przekazaniu ich muzeum. Nabywał cenne dzieła sztuki, jak np. obraz „Madonna z Dzieciątkiem i św. Katarzyną” Łukasza Cranacha Starszego z lat 1518-53. O swej pełnej trudów i wyrzeczeń działalności kolekcjonerskiej ks. Jan Wiśniewski pisał: „Niech to będzie na chwałę Bożą, na pożytek społeczeństwa, na podniesienie ducha świętej wiary i miłości ojczyzny”. Przekazane do muzeum dzieła sztuki sakralnej i narodowej są więc dzisiaj nie tylko świadectwem wiary i patriotyzmu minionych pokoleń, ale nadal ewangelizują i uczą miłości do Ojczyzny. Ksiądz podkreślał także, że „obowiązkiem jest naszym pamiątki przeszłości z pietyzmem następnym pokoleniom przekazać”. Jest to wezwanie zawsze aktualne.

Na przestrzeni lat darczyńców Muzeum Diecezjalnego w Sandomierzu było wielu. Z okazji Europejskich Dni Dziedzictwa wystawione zostały tu eksponaty, które ostatnio wzbogaciły zbiory muzeum. Ks. dr Andrzej Rusak, dyrektor muzeum, ofiarował dar śp. bp. Mariana Zimałka – zabytkowy mebel. W ten sposób muzealne dary stają się cenne nie tylko dlatego, że służą szerszemu społeczeństwu, ale także dlatego, że upamiętniają darczyńców i ich zasługi dla kultury jako dziedzictwa narodowego.

2019-10-01 13:55

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wernisaż i literatura, czyli Polski Splot

Niedziela kielecka 40/2019, str. 2

[ TEMATY ]

Europejskie Dni Dziedzictwa

TD

EDD czyli Polski Splot. Wiceminister MSZ Piotr Wawrzyk czyta „Pana Tadeusza”

EDD czyli Polski Splot. Wiceminister MSZ Piotr Wawrzyk czyta „Pana Tadeusza”

W ramach wrześniowych Europejskich Dni Dziedzictwa, odbywanych w tym roku pod hasłem Polski Splot, muzeum w Chmielniku zorganizowało głośne czytanie literatury pięknej i wernisaż lubelskiego artysty Bartłomieja Michałowskiego

Uczestniczyło w nim doborowe grono gości. Wiceminister Piotr Wawrzyk – podsekretarz stanu w ministerstwie spraw zagranicznych powiedział m.in.: – To jest nasza historia, nasza tradycja, kultura. To wydarzenie przypomina, jak różnorodne są nasze tradycje, korzenie. Natomiast fakt, że jest piękne sobotnie popołudnie, a tu jest tłum widzów, pokazuje, że wszyscy jesteśmy spragnieni tego typu przedsięwzięć. I bardzo dobrze. Ta liczna grupa gości udowadnia, że jesteśmy tolerancyjni, pełni otwartości wobec różnych kultur, tak jak nasi przodkowie – mówił.

Wernisaż i malarskie wydarzenie Bartłomiej Michałowski – lubelski akwarelista nazwał „Sztetł. Zaginione w czasie”. Na babińcu synagogi wyeksponowano 30 obrazów inspirowanych życiem żydowskich miasteczek, m.in. dawnego Drohobycza, Lublina, a cykl wzbogaciły najnowsze obrazy artysty, będące pokłosiem jego niedawnej wizyty w Chmielniku. Jeden zobrazów powstawał jeszcze w dniu wernisażu, do godziny czwartej nad ranem...

Wernisażowi towarzyszyło głośne czytanie fragmentów literatury pięknej, przypominających świat sztetli i środowisko polskich Żydów. Zaproszenie do lektury przyjęli m.in.: wiceminister Piotr Wawrzyk (odczytał mniej znany fragment „Pana Tadeusza”), prof. dr hab. Jacek Semaniak rektor UJK („Lalka”), prof. dr hab. Adam Massalski („Faraon”), Janusz Knap – Prezes Polskiego Radia Kielce („Sztukmistrz z Lublina”), ks. Michał Kacprzyk – parafia Chmielnik („Pan Tadeusz”), Ewa Kołomańska – szefowa Muzeum Martyrologii Wsi Polskich („Austeria”), red. Ewa Okońska („Chłopi”), red. Jerzy Daniel („Ziemia Obiecana”), Tomasz Biernacki – gm. Chmielnik („Chłopi”), mec. Robert Frey ŚUM („Lalka”), reżyser Mariusz Malec („Sklepy cynamonowe”).

Zadaniem uczestników wernisażu było odgadnięcie, jaki to utwór i kto go napisał, z czym dobrze poradzili sobie m.in. uczniowie SP w Chmielniku.

Wydarzenie, przypominające wkład Żydów w historię i kulturę Polski, zorganizowały wspólnie Ośrodek Edukacyjno – Muzelany Świętokrzyski Sztetl i Fundacja im. Edwarda Kusztala.

W ramach EDD niepodległość na Ponidziu zaprezentowała biblioteka w Kazimierzy Wielkiej, Muzeum Narodowe w Kielcach zaprosiło na spotkanie poświęcone postaci Ignacego Jana Paderewskiego, Muzeum Wsi Kieleckiej przypomniało tradycje tkactwa na Kielecczyźnie, Wojewódzka Biblioteka Publiczna pokazała najcenniejsze zasoby w 110. rocznicę powstania, a Nowy Korczyn –w spacerze edukacyjnym – zabytki sakralne z Mszą św. polową na cmentarzu w Nowym Korczynie. Pińczów zaprosił na wspólne odkrywanie przeszłości miasta ze szczególnym uwzględnieniem tematyki odradzającej się państwowości i samorządności, Solec Zdrój – na warsztaty rękodzielnicze pn. „Historia nitką pisana”.

CZYTAJ DALEJ

Nigeria: chrześcijanie spaleni żywcem

2020-09-17 15:34

[ TEMATY ]

Nigeria

chrześcijanie

Ks. Seweryn Puchała

Dwoje chrześcijan zostało spalonych żywcem w zeszły piątek w nigeryjskiej wiosce Manyi-Mashin, w regionie Kaduna. Od stycznia do maja islamscy pasterze Fulani zabili przynajmniej 470 wyznawców Chrystusa.

Dwójka chrześcijan nie zdążyła uciec przed atakiem islamskiej milicji ludu Fulani na nigeryjską wioskę w regionie Kaduna. Zostali spaleni żywcem w ich domach; 62-letnia Cecylia Ishaya, matka sześciu synów oraz 56-letni Iliya Sunday, który miał ośmioro dzieci. Islamscy bojownicy spali wszystkie budynki mieszkalne, rabując z nich wszystko, co mogło mieć jakąkolwiek wartość – relacjonuje Sahara Reporters.

Zaledwie kilka dni wcześniej, 8 września, dwóch studentów zostało zaatakowanych toporami i maczetami niedaleko tamtejszej wioski. Jeden z nich zmarł na miejscu.

Według raportu opublikowanym 15 maja przez International Society for Civil Liberties and the Rule of Law od początku 2020 roku dżihadyści zabili już 620 chrześcijan, w tym 470 przez samych Fulanów. Poza tym setki z wyznawców Chrystusa znajdują się w rękach Boko Haram, zmilitaryzowanej muzułmańskiej organizacji ekstremistycznej, choćby Leah Sharibu czy Grace Taku, kobiety, które nie chciały przejść na islam.

CZYTAJ DALEJ

Jasna Góra: 38. Pielgrzymka Ludzi Morza

2020-09-19 14:31

[ TEMATY ]

Jasna Góra

morze

Karol Porwich

Jasna Góra

Jasna Góra

Z dziękczynieniem w stulecie zaślubin Polski z morzem, stulecie powstania pierwszej Szkoły Morskiej, 40. rocznicę powstania Solidarności, z prośbą za wszystkich pracujących w gospodarce morskiej, na Jasną Górę przybyła 38. Pielgrzymka Ludzi Morza.

Na morzu pracuje wielu ludzi: 1,5 mln marynarzy na statkach handlowych, 41 mln na rybackich i ok. 0,5 mln na pasażerskich, ale ludzie morza to także portowcy, emeryci, uczniowie szkół morskich, pracownicy platform wiertniczych, administracja morska i związki zawodowe.

Dziewięćdziesiąt procent towarów przewożonych jest dziś drogą morską. We flocie handlowej zatrudnionych jest 1,5 tys. osób, a ponad 400 tys. to rybacy.

- Morze to wielki obszar, przyzywa ludy i narody. Morze mówi o potrzebie szukania się nawzajem, jako duszpasterze jesteśmy obecni w różnych częściach świata, przyjmujemy marynarzy, którzy dobijają do brzegu, oferujemy im naszą gościnność i pomoc, poprzez posługę socjalną, humanitarną i duchową - podkreśla o. Edward Pracz, krajowy duszpasterz Ludzi Morza i zachęca, by na ich wzór budować solidarność międzyludzką i międzynarodową.

Bp Ryszard Kasyna, krajowy promotor Dzieła Duszpasterstwa Ludzi Morza przypomina, że zaślubiny Polski z morzem dokonane w 1920 r. były wydarzeniem o znaczeniu strategicznym dla naszej Ojczyzny i dowodem odważnego myślenia rządzących. - To była mądrość, po czasie zaborów ówczesnych władz Polski, iż właściwie z niczego rozpoczęto budowanie gospodarki morskiej. Gdynia to była malutka wioska, jedyny port jaki był to w Pucku - zauważa bp Kasyna i podkreśla, że „ciągle trzeba patrzeć myśląc o życiu Ojczyzny, nawet na kilka dekad do przodu”. - Nie wystarczy zmagać się, owszem to zmaganie jest ważne, tu i teraz, w tej codzienności, ale trzeba zawsze spoglądać szerzej, na to co jest dobre dla wspólnoty, dla Polski - podkreśla krajowy promotor Dzieła Duszpasterstwa Ludzi Morza.

Od kilkunastu lat przyjeżdżamy na pielgrzymkę, modlimy się o zdrowie, za marynarzy i ich rodziny, o powrót do kraju. To ciężka i niebezpieczna praca - mówi Remigiusz Romaszewski z Polskiej Żeglugi Morskiej w Szczecinie, członek NSZZ „Solidarność”. - W dobie koronawirusa żegluga morska musi zmagać się z różnymi trudnościami - dodaje i podkreśla, że „jednym z większych problemów była podmiana załóg”. - Jedni marynarze byli daleko od domu i długo na morzu, i nie mogli wrócić, a drudzy nie mogli ich zmienić i podjąć pracy, by móc utrzymać rodzinę - zauważył Remigiusz Romaszewski.

Na początku pandemii był problem z podmianami w krajach Europy Zachodniej, natomiast do dnia dzisiejszego są problemy z podmianą w Brazylii, w Urugwaju, w Południowej Ameryce, tam, gdzie teraz jest najwięcej chorych na koronawirusa.

Pielgrzymka rozpoczęła się Apelem Jasnogórskim w piątek, 19 września. W programie jasnogórskiego spotkania Ludzi Morze znalazła się także sobotnia prelekcja prof. Jerzego Litwina nt.: „Jesteśmy, bo oni byli. Polacy na morzach świata” oraz Droga Krzyżowa na jasnogórskich Wałach.

Dziś bp Ryszard Kasyna celebrował Mszę św. w kaplicy Matki Bożej wraz z duszpasterzami i kapelanami ośrodków „Stella Maris”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję