Reklama

Sukces dziecka = nauka + wychowanie

Szkoła ma już nie tylko uczyć, ale także wychowywać młode pokolenie? – pytamy Iwonę Michałek – wiceministra edukacji narodowej i pełnomocnika rządu ds. wspierania wychowawczej funkcji szkoły

Niedziela Ogólnopolska 40/2019, str. 40-41

[ TEMATY ]

szkoła

Elizaveta – stock.adobe.com

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

ANDRZEJ TARWID: – Zorganizowany wiosną „okrągły stół” edukacji relacjonowały wszystkie media. Gdy na przełomie sierpnia i września odbywały się debaty w ramach tzw. wojewódzkich stołów edukacji, to można było o nich przeczytać jedynie w mediach lokalnych. Ale o „okrągłych stołach” poświęconych kwestii wychowania dzieci i młodzieży większość osób w ogóle nie słyszała. Co to za inicjatywa?

IWONA MICHAŁEK: – Kiedy 1 lipca br. premier Mateusz Morawiecki powierzył mi funkcję pełnomocnika rządu ds. wspierania wychowawczej funkcji szkoły, to jednym z głównych zadań, które przede mną postawił, było zdiagnozowanie wszystkich problemów dotyczących wychowania. Jednym ze sposobów dogłębnego rozpoznania tej tematyki są właśnie „okrągłe stoły”, podczas których dyskutujemy tylko na tematy wychowawcze.

– Kto bierze udział w tych dyskusjach?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Spotkania na temat wychowania organizuję w porozumieniu z kuratorami. W debatach biorą udział: rodzice, dyrektorzy szkół, nauczyciele, pedagodzy i naukowcy. Ale także przedstawiciele policji, organizacji pozarządowych – np. harcerstwo – oraz reprezentanci organizacji sportowych.

– Obecność sportowców może niektórych dziwić...

Reklama

– Jeśli taka jest reakcja tych osób, to znaczy, że sport kojarzy im się jedynie z zawodowstwem. Tymczasem sport ma ogromny potencjał wychowawczy. Nie tylko daje młodym ludziom szansę na rozwój fizyczny i zdrowotny, ale przede wszystkim jest to nauka charakteru – cierpliwości i wytrwałości, zdrowej rywalizacji, a także przegrywania oraz współpracy w grupie. Jestem gorącą orędowniczką propagowania zajęć sportowych w szkole, gdyż bardzo korzystnie wpływają one na proces wychowawczy dzieci i młodzieży.

– Wróćmy do debat, które odbywają się z inicjatywy Pani Minister. Jakie główne tematy są podejmowane na tych spotkaniach?

– Dyskusja krąży wokół kilku tematów. Rozmawiamy m.in. o bezpieczeństwie, roli rodziców, pomocy psychologiczno-pedagogicznej. Ponadto dużo dyskutujemy o dzieciach niepełnosprawnych, o tym np., jak przełamywać bariery mentalne, by dzieci niepełnosprawne mogły się czuć dobrze oraz bezpiecznie w środowisku szkolnym i wśród swoich rówieśników. Chcę podkreślić, że w tej sprawie całe środowisko jest gotowe podjąć ogromny wysiłek.

– Podejrzewam, że równie wiele trzeba zrobić w kwestii udzielania pomocy psychologiczno-pedagogicznej uczniom, bo brakuje wykwalifikowanych kadr...

– Debaty pokazały, że w tym przypadku sprawa jest zróżnicowana regionalnie. W wielu mniejszych miejscowościach rzeczywiście brakuje psychologów i pedagogów, ale np. w Toruniu liczba specjalistów jest wystarczająca. Tym, co kuleje, gdy kadry są, jest współpraca między poradniami psychologicznymi a pedagogami i dyrektorami szkół czy rodzicami.

– Jaki ma Pani Minister pomysł na to, aby rodzice bardziej angażowali się w pracę szkoły?

Reklama

– Realizacja celu, który postawił przede mną premier Morawiecki, nie odbywa się tylko przez organizację wspomnianych „okrągłych stołów”. Innym podjętym przeze mnie działaniem jest kwerenda prawna. W jej trakcie analizujemy wszystkie przepisy, sprawdzamy, czy mamy dobre prawo, jakie są luki oraz jak konkretne przepisy funkcjonują w praktyce. I tak w ustawie o systemie oświaty znaleźliśmy paragraf, który mówi, że w szkole może działać rada szkoły, w której składzie są rodzice. Kiedy sprawdziliśmy, jak te rady działają, to okazało się, że ich prawie nie ma...

– ...czyli przepis jest martwy. Dlaczego?

– Znowu zderzamy się ze złożonym problemem. Kiedy ustawa o systemie oświaty wchodziła w życie, to powstało bardzo dużo rad szkół. Później zaczęły one zanikać – czasami dlatego, że nie było chętnych rodziców, a w innych wypadkach ich działalność „komuś” przeszkadzała. Niemniej osobiście jestem za tym, aby wrócić do tej idei, zgodnie z którą dyrektor, rodzice, uczniowie i nauczyciele mają równoprawny głos.

– Jednym z najważniejszych wyzwań, przed którymi stoją dzisiaj nauczyciele, jest ograniczenie agresji w szkole. Jak duży jest to problem? Do szerszej opinii publicznej docierają informacje o najbardziej drastycznych przypadkach.

– Niestety, na podstawie informacji, które udało mi się zgromadzić, muszę powiedzieć, że problem agresji jest bardzo duży i dotyczy coraz młodszych dzieci. Sprawa jest bolesna, a w wielu przypadkach trudna do wykrycia, gdyż przyczyny prowadzące do agresji są niejednokrotnie bardzo dobrze zamaskowane.

– Jakie konkretnie sytuacje ma Pani Minister na myśli?

Reklama

– Na przykład takie, kiedy wszystko na pozór wygląda dobrze: dziecko jest dobrze ubrane, ma wszystkie potrzebne do lekcji przybory, nie spóźnia się do szkoły, bo przywożą je rodzice i oni je odbierają. Dopiero jak wnikniemy w konkretny przypadek głębiej, to okazuje się, że rodzice przywożą dziecko jako jedno z pierwszych i odbierają w ostatnim momencie. Czyli jakby wypychając je do szkoły, odpychają od siebie, co u młodego człowieka rodzi frustrację, a w konsekwencji agresję.

– Wielu rodziców długo pracuje, jak zatem można to zmienić?

– Czasami jest tak, że mamy do czynienia z obiektywnie trudną sytuacją rodziców. Jednak uczestnicy debat o wychowaniu mówili, że zjawisko wypychania dzieci do szkoły obserwują u rodzin, które nie muszą tego robić, bo np. jeden z rodziców nie pracuje. W innych wypadkach dziecko mogą odebrać ze szkoły wcześniej dziadek lub babcia.

– W czym więc tkwi istota tego problemu?

– W braku świadomości rodziców. Zdaniem ekspertów, oni po prostu nie zdają sobie sprawy, jak ważna jest ich rola.

– Co można zrobić?

– Wiem, że akurat tego problemu nie da się rozwiązać żadnymi paragrafami. Jedyna szansa to zmiana świadomości rodziców.

– Tylko jak?

– Wydaje się, że najlepszym pomysłem będzie dotarcie do rodziców z właściwym przekazem przez dużą kampanię społeczną.

– Eksperci mówią, że na kłopoty wychowawcze wpływ mają także agresja w mediach, brutalizacja życia publicznego oraz szkodliwe treści, których pełno w sieci. Jak na to może odpowiedzieć szkoła?

Reklama

– Chcemy zaprosić rodziców do szkół. Da to szansę na rozmowę, na powiedzenie: rodzicu, to ty z wychowawcą i nauczycielami masz wpływ na przyszłość dziecka. I my razem musimy nad tym popracować, bo twoje dziecko nie odniesie sukcesu i nie będzie szczęśliwe, jeśli nie będzie robiło postępów w nauce, ale także kiedy zaniedbamy jego wychowanie.

– Aby to zrealizować, wszyscy nauczyciele muszą się zajmować wychowawstwem. Kłopot w tym, że nie wszyscy nauczyciele mają takie kompetencje.

– Dlatego dążymy do tego, aby przyszli nauczyciele mieli w programie studiów więcej kursów edukacyjnych, ćwiczeń praktycznych i tzw. narzędzi miękkich. Ponieważ tak naprawdę z internetu można się dowiedzieć, jak wygląda fotosynteza, ale jak nawiązać relacje z człowiekiem, który ma problem – tego z książek nie da się nauczyć. Takie umiejętności trzeba nabrać w wyniku ćwiczeń praktycznych.

– Kiedy te nowe programy nauczania nauczycieli mają być realizowane?

– Już od tego roku. Jako MEN podpisaliśmy stosowne porozumienie z Ministerstwem Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Dotyczy ono także kursów doszkalających dla osób, które są już nauczycielami. Zależy nam bowiem na tym, aby wszyscy nauczyciele w szkole mieli kompetencje wychowawcze.

– Niedługo wybory. Co jeszcze uda się zrobić do końca tej kadencji?

Reklama

– W tej chwili pracujemy z kuratorami oświaty, aby dbali o to, by do szkół nie wchodziły instytucje czy stowarzyszenia lansujące światopogląd, z którym nie zgadzają się rodzice uczniów. Ponadto w rządzie trwają pilne prace nad tym, co zapowiedział premier Morawiecki, czyli nad funduszem wsparcia szkoły, który pozwoli wyposażyć szkoły zawodowe i ogólnokształcące w najnowocześniejsze pomoce dla nauczyciela. Szef MEN – min. Dariusz Piontkowski razem z ministrem finansów pracują natomiast nad podwyżkami dla nauczycieli w przyszłym roku.

– Opozycja od razu by skomentowała, że Pani Minister mówi to, bo trwa kampania...

– Cóż, opozycja zawsze może tak powiedzieć. Byłam świadkiem rozmów z szefem resortu finansów, dlatego w pełni odpowiedzialnie mogę złożyć deklarację, że jeśli dostaniemy od społeczeństwa szansę na kontynuowanie rządów, to podwyżki dla nauczycieli na pewno będą.

– Wyborcy podejmą decyzję na podstawie zapowiedzi poszczególnych komitetów, ale w przypadku rządzących ocenią także efekty Państwa pracy. A jak Pani Minister podsumuje mijającą kadencję z punktu widzenia działań podjętych przez MEN?

– To, co rozpoczęliśmy w tej kadencji, to bardzo duża zmiana. Zdecydowaliśmy się na nią, bo takie były głosy większości ekspertów i rodziców, których aż 70 proc. opowiadało się za likwidacją gimnazjów. Reforma strukturalna została przeprowadzona, trwa natomiast reforma programowa. Bardzo nam zależy, abyśmy mogli ją kontynuować, bo nasze dzieci potrzebują dobrego kształcenia i dobrego wsparcia wychowawczego właśnie w szkołach.

2019-10-01 13:55

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Szkoły skazane na zmiany

Sporo działo się w tym roku szkolnym, a jeszcze więcej zdarzy się w przyszłym. Po raz pierwszy, obowiązkowo, do szkół pójdą sześciolatki, a ich starsi koledzy będą zdawać maturę według nowych reguł. To jednak nie koniec zmian

Ilu uczniów pójdzie 1 września 2014 r. do pierwszej klasy – dokładnie nie wiadomo. Z pewnością ponad pół miliona, bo oprócz siedmiolatków, urodzonych w 2007 r., edukację rozpocznie także pół rocznika sześciolatków – z 2008 r. (reszta zaczeka do 2015 r.). Ilu ich będzie, okaże się po rozpoczęciu roku szkolnego. Rodzice młodszych sześciolatków mogą posłać je do szkoły wcześniej, rodzice tych nieco starszych – nawet w ostatniej chwili mogą uchronić swoje pociechy przed wcześniejszym pójściem do szkoły. Wystarczy, że powołując się na brak tzw. gotowości szkolnej – czyli zestawu umiejętności, które są ważne dla powodzenia dziecka w edukacji – przedstawią specjalne zaświadczenie. Stąd spore zamieszanie.
CZYTAJ DALEJ

Kalendarz Adwentowy: Nowy początek!

Co gdyby znany z dzieciństwa czekoladkowy Kalendarz Adwentowy przenieść w sferę duchową?
Portal niedziela.pl oraz Niezbędnik Katolika na czas Adwentu przygotował specjalny internetowy kalendarz adwentowy.
Kalendarz Adwentowy to cykl rekolekcyjny, w którym każdego dnia, odkrywając kolejne okienko kalendarza, będziecie odkrywać nowe materiały pomocne w duchowym wzroście.
Oprócz tego każdego dnia będzie czekało na Was: słowo dnia, refleksja, wyzwanie i modlitwa.
Całość ubogaci rozważanie ks. Krzysztofa Młotka.
Przeżyjmy ten wyjątkowy czas razem.
Niech to będzie nowy początek!

1 30 listopada 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 Promuj akcję na swojej stronie internetowej
CZYTAJ DALEJ

Uroczysta przysięga w Lublinie

2025-11-30 04:40

2LBOT

Słowa roty przysięgi wojskowej wypowiedziało 67 żołnierzy 2 Lubelskiej Brygady Obrony Terytorialnej.

W sobotę, 29 listopada, na Placu Apelowym w koszarach na Majdanku w Lublinie odbyła się uroczysta przysięga wojskowa żołnierzy 2 Lubelskiej Brygady Obrony Terytorialnej. Słowa roty przysięgi wojskowej wypowiedziało 67 ochotników z naszego regionu, którzy pomyślnie ukończyli szkolenie podstawowe i rozpoczęli swoją służbę na rzecz Ojczyzny. Była to już 65 przysięga w historii lubelskiej brygady i zarazem ostatnia w tym roku.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję