Reklama

Z prasy zagranicznej

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Palą się płuca ziemi

Biskupi z Ameryki Łacińskiej apelują do świata, aby pomógł w gaszeniu gigantycznych pożarów, które od kilku tygodni trawią Amazonię. Informacje o nich z trudem przebijają się do światowej opinii publicznej, a sprawa jest poważna, bo Amazonia, nazywana płucami świata, produkuje 20 proc. niezbędnego do życia tlenu. Brazylia nie radzi sobie z gaszeniem pożarów i według coraz liczniejszych opinii, potrzebna jest pomoc międzynarodowa. Ostatnio sporo miejsca tej kwestii poświęcił watykański dziennik „L‘Osservatore Romano”, który zatytułował główny tekst: „Ocalić las, aby ocalić świat”.

* * *

ABC

Wątpliwości wokół sprawy

Czy australijski kardynał George Pell jest winny, czy niewinny zarzucanym mu czynom? Ostatnia decyzja Sądu Apelacyjnego australijskiego stanu Victoria – w sensie ogólnym dla kardynała niekorzystna – ostatecznie nie rozstrzyga wszystkich wątpliwości wokół jego sprawy, bo nie zapadła jednomyślnie. Dwójka sędziów głosowała za winą kard. Pella i odrzuceniem apelacji jego obrońców, ale jeden z sędziów – Mark Weinberg miał odrębne zdanie. Nie był przekonany co do wiarygodności jedynego świadka oskarżenia. Zdaniem sędziego, zeznania mężczyzny zawierają nieścisłości, na które nie potrafił on dać przekonującej odpowiedzi. Kardynała skazano na podstawie jego zeznań, nie dopuściwszy do głosu m.in. istotnego świadka obrony, którego zeznania przeczyły stronie skarżącej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

W pierwszej instancji wyrok także nie zapadł jednogłośnie. Tylko sąd II instancji podjął jednogłośną decyzję. Prawnicy kard. Pella odwołają się zapewne do Sądu Najwyższego Australii, a komentatorzy uważają, że w związku z brakiem jednomyślności ostatniego orzeczenia, który to fakt w tak poważnych sprawach jest raczej bezprecedensowy, wniosek ma duże szanse, aby trafić na wokandę. Kardynał Pell nigdy nie przyznał się do winy.

* * *

Catholic News Agency

Czy generał Jezuitów nie wierzy w istnienie diabła?

To już kolejna bardzo kontrowersyjna wypowiedź generała Jezuitów – ks. Artura Sosy, i to w tym samym temacie. W wywiadzie dla włoskiego czasopisma „Tempi” stwierdził, że szatan nie jest osobą, ale symbolem, tymczasem nauczanie Kościoła, zawarte choćby w katechizmie, mówi zupełnie co innego.

Ksiądz Sosa oznajmił: „Diabeł istnieje jako personifikacja zła w różnych strukturach, ale nie osobowo, bo on nie jest osobą – jest drogą działania zła. On nie jest osobą tak jak osobą jest człowiek. Jest drogą, w której zło jest obecne w ludzkim życiu”. Dwa lata temu w innym wywiadzie – dla „El Mundo” wypowiadał się w podobnym tonie. Wtedy jego rzecznik tłumaczył, że ks. Sosa jest wierny nauce Kościoła. Powtórzenie tych tez świadczy co najmniej o tym, że rozumie on ją raczej w inny sposób. Ostatnia wypowiedź jednego z najważniejszych ludzi w Kościele poruszyła wiele kościelnych środowisk. Na razie nie ma oficjalnej reakcji zgromadzenia na te kontrowersyjne słowa najwyższego przełożonego zakonu, kolokwialnie nazywanego „czarnym papieżem”.

* * *

The Washington Post

Mormoni „mniej amerykańscy”

Reklama

Kierownictwo mormonów zakazało wnoszenia broni palnej na organizowane przez wspólnotę nabożeństwa. To istotna zmiana w polityce tej grupy religijnej, liczącej w samych USA ponad 6 mln członków. Do tej pory obowiązywało zarządzenie, że przynoszenie broni na zgromadzenia modlitewne jest niewłaściwe. Skąd brało się takie delikatne podejście do tej kwestii? Historycy i politolodzy widzą przyczynę w związkach kulturowych łączących mormonów z kulturą Dzikiego Zachodu. Posiadanie broni było i jest jednym z jej fundamentów. Do dziś spora grupa mormonów najgorliwiej broni prawa do posiadania broni, mimo krytyki tego zwyczaju, która wzrasta po kolejnych strzelaninach w miejscach publicznych. Kierownictwo mormonów bało się po prostu narazić swoim członkom. W latach 90. zdarzyło się nawet, że samorząd jednego z niewielkich miast w stanie Utah, gdzie mormoni mają światowe centrum, zarządził, aby wszyscy obywatele posiadali broń palną.

Jak tłumaczyć taką zmianę? Komentatorzy podkreślają, że coraz większa grupa mormonów żyje poza USA i polityka nastawiona jedynie na „amerykańskiego wyznawcę” zaczyna ciążyć mormońskim misjom na świecie.

* * *

Awenire.it

Różaniec w polityce

Włochy przeżywają kolejny kryzys rządowy. Rozpadła się koalicja Ruchu Pięciu Gwiazd i Ligi (dawniej: Liga Północna). Kryzys polityczny w tym kraju to żadna nowość. Jest nią to, że w najnowszym kryzysie sporą rolę odegrał... różaniec. Dotychczasowy wicepremier włoskiego rządu i minister spraw wewnętrznych Matteo Salvini bardzo często publicznie pokazuje różaniec, a nawet go całuje. W czasie kryzysu rządowego podniósł to „używanie religii na wyższy poziom” – stwierdzono w nieoficjalnym dzienniku włoskiego Episkopatu „L’Avvenire”. Salvini pokazywał różaniec w czasie wystąpień we włoskim Senacie, całował go, cytował Jana Pawła II i polecał lekturę Ewangelii. Oczywiście, spotkało się to z krytyką jego przeciwników politycznych, a także dotychczasowych koalicjantów. Salvini jednak nie za bardzo się tym przejął, tym bardziej że sprzyjają mu sondaże. Jego partia – Liga zdecydowanie prowadzi w rankingach popularności.

2019-09-03 13:09

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Odpust zupełny w Roku Świętego Franciszka

2026-01-12 07:39

[ TEMATY ]

Rok Świętego Franciszka

Vatican Media

Bazylika św. Franciszka w Asyżu

Bazylika św. Franciszka w Asyżu

Penitencjaria Apostolska zgodnie z wolą Papieża Leona XIV wydała dekret o udzieleniu odpustu zupełnego w Roku Świętego Franciszka, tj. od 10 stycznia 2026 do 10 stycznia 2027 roku. Jest to związane z przypadającą w tym roku 800. rocznicą śmierci św. Franciszka. Odpust mogą uzyskać osoby, które spełnią określone warunki.

Jak informuje Penitencjaria Apostolska w komunikacie, Papież Leon XIV postanowił ogłosić okres od 10 stycznia 2026 do 10 stycznia 2027 Rokiem Świętego Franciszka. W tym bowiem roku przypada 800. rocznica śmierci Biedaczyny z Asyżu. Intencją Ojca Świętego jest, aby idąc za przykładem Świętego z Asyżu każdy wierny chrześcijanin stawał się sam wzorem świętości życia i nieustannym świadkiem pokoju.
CZYTAJ DALEJ

„Niespotykana fala antychrześcijańskiej przemocy” - ważny raport międzynarodowej organizacji

2026-01-13 16:53

[ TEMATY ]

raport

Karol Porwich/Niedziela

Europejskie Centrum na rzecz Prawa i Sprawiedliwości opublikowało raport poświęcony przestępstwom z nienawiści wymierzonym w chrześcijan w Europie. Dokument wskazuje na wzrost skali przemocy, przestępstw z nienawiści oraz marginalizacji chrześcijan, przy jednoczesnym zaniżaniu skali zjawiska w oficjalnych statystykach. W 2024 r. w 35 krajach Europy odnotowano 2211 aktów nienawiści wobec chrześcijan, w tym 274 napaści fizyczne, których liczba wzrosła mimo ogólnego spadku incydentów.

Najczęstsze formy agresji obejmują wandalizm, podpalenia, profanacje i ataki na duchownych, a najbardziej dotknięte tym procederem kraje to m.in. Francja, Niemcy, Wielka Brytania, Polska i Włochy. Autorzy wskazują na kulturowe i ideologiczne przyczyny nienawiści wobec chrześcijaństwa oraz na nierówne traktowanie wyznawców tej religii przez instytucje międzynarodowe, postulując wprowadzenie jasnej definicji antychrześcijańskiej nienawiści i wzmocnienie ochrony prawnej.
CZYTAJ DALEJ

Uczeń Jezusa spotyka czasem niezgodę najbliższych

2026-01-14 20:57

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

wikipedia.org

Opowiadanie stoi na progu nowej epoki. Dawid wraca do Siklag, a z pola bitwy przychodzi posłaniec z rozdartą szatą i ziemią na głowie. Tak Biblia opisuje człowieka dotkniętego śmiercią. Przynosi znaki władzy: koronę i naramiennik Saula. Znaki królewskie zmieniają właściciela, a Dawid nie traktuje ich jak łupu. Rozdziera szaty, płacze i pości aż do wieczora. Żałoba obejmuje Saula, Jonatana i poległych Izraela. Potem rozbrzmiewa pieśń żałobna (qînâ). Otwiera ją wołanie o „ozdobie Izraela” zabitej na wyżynach. Hebrańskie (haṣṣəḇî) niesie sens splendoru, czegoś drogiego i kruchego. Refren „Jakże polegli mocarze” oddaje hebrajskie (’êk nāpelû gibbōrîm) i spina pamięć całego narodu. Dawid nie pozwala, aby wieść stała się pieśnią triumfu w miastach Filistynów. W pochwałach dla Saula i Jonatana nie ma pochlebstwa. Jest uznanie prawdy: byli złączeni w życiu i w śmierci, szybsi niż orły i mocniejsi niż lwy. Słowo „mocarze” (gibbōrîm) obejmuje tu odwagę i odpowiedzialność za lud. Dawid pamięta także dobro, które Izrael otrzymał za Saula, szczególnie bezpieczeństwo i dostatek. W końcu głos staje się osobisty. Dawid opłakuje Jonatana jak brata i mówi o miłości „przedziwnej”. Ta przyjaźń wyrasta z przymierza i wierności. Tekst ukazuje królewskość Dawida zanim otrzyma tron. Objawia się w panowaniu nad odwetem i w czci dla pomazańca Pana, także podczas jego prześladowania. Dawid nie buduje swojej przyszłości na upokorzeniu poprzednika. Wypowiedziany żal oczyszcza przestrzeń władzy i uczy, że królowanie zaczyna się od słuchania Boga, a nie od gromadzenia łupów.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję