Tak niedawno pakowaliśmy walizki i plecaki, a dziś trzeba już myśleć o nowym, powakacyjnym etapie życia. Warto z tym nie marudzić i nie czekać, aż wszystko samo wejdzie na stare tory. Końcówka wakacji to ważny czas dla duszpasterstwa oraz dla formacji duchowej każdego z nas. W powakacyjnych planach koniecznie trzeba znaleźć miejsce dla Pana Boga i wiary. W wielu rodzinach będzie to powrót do systematycznego kontaktu z Bogiem i Kościołem przez troskę o niedzielną Mszę św., ale też o zaangażowanie we wspólnoty modlitewne i formacyjne w parafiach. Rodzicom, którzy mają dzieci w wieku szkolnym, zadaję też pytanie, czy w przygotowaniach do nowego roku szkolnego myślą choć trochę o udziale swoich dzieci w katechezie szkolnej i przyparafialnej. Z niepokojem widzę, jak na forach społecznościowych młodzież wymienia się radami, pośród których można znaleźć wzajemne namawianie się do wypisywania się z katechezy. Spokojna, życzliwa i mądra rozmowa przeprowadzona przez rodziców, w której ukazaliby sens i potrzebę katechezy w szkole, dałaby pewnie młodym dodatkową motywację i zrozumienie tego ważnego obowiązku dla człowieka wierzącego. Gorzej, gdy to sami rodzice wysyłają swoim dzieciom komunikaty, które zniechęcają je do lekcji religii...
Końcówka wakacji to bardzo ważny czas dla wspólnot parafialnych. W każdych zawodach najważniejsza jest meta, ale równie ważny jest start. Często od dobrego i mocnego startu zależy dalszy przebieg zawodów. Dobrze więc, jeśli na początku nowego roku formacji wierni należący do naszych wspólnot będą mogli się dowiedzieć, czego mogą oczekiwać w tym roku, jakie ważne wydarzenia duchowe są przed nimi, w działania jakich konkretnych grup mogą się zaangażować. A w naszej parafii może da się stworzyć duszpasterskie kalendarium, aby już na początku września wiedzieć, co i kiedy się wydarzy, żeby się nie okazało, że w tych ważnych chwilach zaplanowaliśmy sobie zupełnie coś innego... Na wyższych uczelniach o wiele bardziej celebruje się inaugurację roku akademickiego niż jego zakończenie. Mądrzy profesorowie wiedzą, że dobra inauguracja jest warunkiem dobrego końca. Po wakacjach warto więc dobrze przemyśleć inaugurację naszych duszpasterskich planów i działań, żeby się nie obudzić dopiero w połowie roku. Czas ucieka, wieczność czeka!
Bp Andrzej Przybylski w Domu Dobroczynności Caritas w Częstochowie.
Czas miłości – Dziś jesteśmy tu, aby przekazać słowa miłości do Pana Boga do każdego z nas – mówił bp Andrzej Przybylski, biskup pomocniczy archidiecezji częstochowskiej, w Domu Dobroczynności w Częstochowie przy ul. Staszica 5, prowadzonym przez Caritas Archidiecezji Częstochowskiej, 14 listopada. To miejsce bowiem – jak podkreślił bp Andrzej – jest skarbem dla Kościoła częstochowskiego, ważnym dziełem Kościoła, które wypełnia archidiecezjalna Caritas. Ksiądz Biskup spotkał się i rozmawiał z ubogimi w jadłodajni, razem z nimi modlił się z racji I Międzynarodowego Dnia Ubogich ogłoszonego przez papieża Franciszka i obchodzonego 19 listopada. Odwiedził również mieszkanki schroniska dla bezdomnych kobiet i Dom Samotnej Matki. Zapewnił ubogich, że zajmują w sercu Boga ważne miejsce. Dlatego zachęcił ich do tego, by czytali Pismo Świętego, aby karmili zarówno ciało, jak i duszę. Wszystkim rozdawał egzemplarze Ewangelii – dar od Tygodnika Katolickiego „Niedziela”. Wyjaśnił również ideę spotkań z ubogimi: – Jesteśmy wezwani i zaproszeni przez papieża Franciszka, aby ten czas przeżyć z ubogimi, aby przypomnieć sobie te wszystkie strony z Ewangelii, kiedy Jezus mówi o wrażliwości na rzecz ubogich. 20 listopada bp Andrzej Przybylski odwiedzi schronisko dla bezdomnych mężczyzn w Częstochowie przy ul. Krakowskiej.
Wandale zniszczyli toaletę parafialną w Zagórzu koło Chrzanowa. Proboszcz parafii powiadomił policję. Jak informuje Sławomir Kagan z chrzanowskiej policji, straty szacowane są na około 500 złotych - czytamy w portalu radiokrakow.pl.
To kolejny akt wandalizmu w ostatnich tygodniach na terenie powiatu chrzanowskiego dotyczący kościołów i ich zaplecza. W centrum Trzebini w przedsionku podpalono klęczniki, a w parafii w Sierszy zamalowano elewację świątyni. Jednak policja nie łączy tych spraw.
Z miedniewickich pól ruszamy do miejsca, które w XX wieku stało się duchowym fenomenem na skalę światową. Niepokalanów to nie tylko klasztor i bazylika – to urzeczywistnione marzenie św. Maksymiliana, by całą ziemię zdobyć dla Chrystusa przez Niepokalaną. Wchodząc na ten teren, czujemy niezwykłą dynamikę wiary: tutaj modlitwa zawsze szła w parze z pracą, a pokora z nowoczesnością.
W centrum bazyliki, w ołtarzu głównym, wita nas figura Niepokalanej. Nie jest to stary, wiekowy wizerunek, ale postać emanująca światłem i nadzieją, nawiązująca do objawień z Rue du Bac i Lourdes. Maryja w Niepokalanowie jest przedstawiana jako Wszechpośredniczka Łask – z dłońmi otwartymi, z których spływają promienie Bożej miłości. To tutaj św. Maksymilian uczył swoich braci i miliony wiernych, że najkrótszą drogą do stania się świętym jest „całkowite i bezwarunkowe oddanie się w ręce Niepokalanej”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.