Reklama

Niedziela Sandomierska

Służą Chrystusowi

Miejscem tegorocznej ogólnopolskiej Pielgrzymki Ministrantów i Lektorów było sanktuarium Drzewa Krzyża Świętego na Świętym Krzyżu. Do naszej diecezji przybyło ponad tysiąc pięciuset lektorów, ministrantów i kandydatów do służby ołtarza ze swoimi duszpasterzami z całej Polski

Niedziela sandomierska 28/2019, str. VI

[ TEMATY ]

pielgrzymka

służba liturgiczna

Ks. Adam Stachowicz

Procesja na rozpoczęcie Mszy św.

Procesja na rozpoczęcie Mszy św.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wiele diecezjalnych grup ministranckich rozpoczynało swoje pielgrzymowanie we wczesnych godzinach rannych, zaś ci z najdalszych zakątków Polski mieli zorganizowaną dwudniową wyprawę na ogólnopolskie spotkanie. – Ministranci w dwu grupach zdobywali szczyt Łysej Góry, na której znajduje się sanktuarium Drzewa Krzyża Świętego. Jedna grupa wchodziła szlakiem królewskim przez Puszczę Jodłową, druga od Starej Słupi. Podczas wędrówki obie grupy rozważały stacje Drogi Krzyżowej. W sanktuarium ministranci nawiedzili relikwie Drzewa Krzyża Świętego. Następnie uczestniczyli we Mszy św., której przewodniczył abp Józef Górzyński, metropolita warmiński, pełniący w Konferencji Episkopatu Polski funkcję przewodniczącego Podkomisji ds. Służby Liturgicznej. Wraz z nim Eucharystię sprawowali: bp Adam Bałabuch, biskup pomocniczy diecezji świdnickiej, pełniący w KEP rolę przewodniczącego Komisji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, bp Krzysztof Nitkiewicz, ordynariusz Diecezji Sandomierskiej, o. Paweł Zając, prowincjał Polskiej Prowincji Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej, oraz liczni kapłani pełniący funkcję duszpasterzy Liturgicznej Służby Ołtarza – wylicza ks. Tomasz Lis, rzecznik Kurii.

Podczas wspólnej modlitwy

Reklama

Na początku liturgii główny celebrans mówił: – Chcemy prosić w tej wspólnej modlitwie, aby to posługiwanie Bogu w liturgii świętej było według Jego woli, było wypełnianiem tego pragnienia, które On pokłada w nas, a my byśmy, jako Jego słudzy, mogli to pragnienie zrozumieć, podjąć i wiernie wypełnić.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Bp Krzysztof Nitkiewicz mówił w kazaniu o historii kultu krzyża i dziejach świętokrzyskiego sanktuarium na Łysej Górze. Zwrócił uwagę, że podobnie jak w przypadku czci oddawanej wizerunkom Pana Jezusa, Matki Bożej i świętych, krzyż pomaga lepiej poznać Chrystusa, który z miłości „wydał siebie samego na okup za wszystkich” (Tm 2,6). Kaznodzieja przywołał słowa św. Jana Pawła II mówiące o tym, że Eucharystia jest nierozerwalnie związana z krzyżem, uobecniając ofiarę złożoną na Golgocie. Nawiązując do obchodzonego wspomnienia św. Królowej Jadwigi, bp Nitkiewicz zaznaczył, że była ona wielką czcicielką Chrystusa ukrzyżowanego, podobnie jak jej mąż Władysław Jagiełło, który niejednokrotnie pielgrzymował do sanktuarium relikwii krzyża św. na Łysej Górze. – Św. Jadwiga spędzała dużo godzin na modlitwie przed krzyżem w katedrze wawelskiej. Zapewne owocem tego była wielka mądrość królowej w rządzeniu krajem, dobroć wobec poddanych, pokora i hojność. Patrzyła na Chrystusa ukrzyżowanego, który z miłości oddał życie za wszystkich ludzi, i chciała być do Niego podobna. Prosiła o to w modlitwie i do tego dążyła. Z takim nastawieniem ducha uczestniczyła we Mszy św.

Reklama

Wierzę, że w przypadku każdego z was, ministrantów i lektorów, jest podobnie. Że funkcje pełnione w liturgii czy jakieś rozmowy lub myśli nie odwracają waszej uwagi od tego, co najważniejsze, tzn. od Najświętszej Ofiary składanej na ołtarzu. Im mocniej zjednoczymy się bowiem podczas niej z Panem Jezusem, tym skuteczniej będziemy mogli potem stawać się do Niego podobni i przyniesiemy lepsze owoce. O takim dążeniu do doskonałości, która obok wymiaru zbawczego oznacza piękne człowieczeństwo, przypomina krzyż – mówił biskup sandomierski.

– Należy zachowywać, oczywiście, właściwe proporcje pomiędzy zaangażowaniem się w sprawy duchowe i sprawy doczesne. Inne zasady obowiązują duchownych, inne siostry zakonne, jeszcze inne świeckich. Tu ciekawostka. Książki i przedmioty kojarzone ze św. Jadwigą królową sygnowane są literami MM, które mogą oznaczać słowa Marta i Maria. Chodzi naturalnie o siostry Łazarza z Betanii. Ewangelia opowiada, w jaki sposób ugościły one w swoim domu Pana Jezusa. Pamiętacie z pewnością, że Marta Mu usługiwała, troszczyła się o Jego potrzeby, natomiast Maria słuchała nauki Chrystusa. To są dwa sposoby przyjęcia Pana Jezusa. Ojciec Święty Franciszek mówi, że jeden i drugi jest właściwy, dobry, lecz w pierwszej kolejności należy słuchać Chrystusa, przyjąć to, co ma nam do powiedzenia, a następnie Mu służyć – podkreślał kaznodzieja.

Bogu mówić „tak”

Kontynuując homilię, biskup mówił: – Myślę, że wszyscy powinniśmy zapamiętać sobie tę radę Ojca Świętego. Przecież podobnie jak w życiu, również podczas Mszy św. otrzymujemy od Pana Jezusa znacznie więcej, niż możemy Jemu ofiarować. On jest gospodarzem w świątyni, my natomiast przychodzimy do niej w charakterze zaproszonych gości. A Panu domu nie wypada niczego narzucać i trzeba się dobrze zachowywać. Nie można lekceważyć tego, co do nas mówi. Wypowiedzmy więc dzisiaj nasze podwójne „tak”: słuchajmy Chrystusa i wprowadzajmy w czyn Jego słowo.

– Przybyliśmy do sanktuarium relikwii Krzyża Świętego, aby usłyszeć, że „Bóg tak umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne” (J 3,16). Potrzebujemy tej prawdy dla nas samych, aby się zbawić oraz aby głosić ją innym przez słowa i dobre uczynki, przez miłość – podsumował bp K. Nitkiewicz. Na zakończenie wspólnej modlitwy bp Adam Bałabuch podziękował wszystkim za pielgrzymowanie i spotkanie.

Następnie poszczególni diecezjalni duszpasterze Liturgicznej Służby Ołtarza przedstawili swoje grupy. – W popołudniowej części spotkania był czas na obiad, który dla ministrantów przygotowali żołnierze. Następnie w „godzinie świadectwa” o swoim życiu opowiedział Jasiek Mela, zdobywca biegunów północnego i południowego. Podsumowaniem ogólnopolskiej pielgrzymki ministranckiej był koncert muzyczny i nabożeństwo eucharystyczne. Podczas Ogólnopolskiej Pielgrzymki Ministrantów i Lektorów na Świętym Krzyżu można było zobaczyć „polskie papamobile”, czyli odtworzony na bazie oryginalnych elementów samochód, którym Jan Paweł II podróżował podczas swojej pierwszej pielgrzymki do Polski w 1979 r. – zaznacza ksiądz rzecznik.

2019-07-10 09:42

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Piotrkowscy pielgrzymi umocnieni wiarą

[ TEMATY ]

pielgrzymka

Ewa Oset

Co znaczy wierzyć w Ewangelię? - pytał bp Ireneusz Pękalski w Kaplicy Cudownego Obrazu na Jasnej Górze w czasie Mszy św. dla pielgrzymów 46. Pieszej Pielgrzymki Piotrkowskiej na Jasną Górę, którzy w tym roku pielgrzymowali pod hasłem „Wierzcie w Ewangelię”.
CZYTAJ DALEJ

Święty Jan Nepomucen

Niedziela podlaska 20/2001

[ TEMATY ]

święty

Arkadiusz Bednarczyk

Św. Jan Nepomucen z kościoła w Lutczy

Św. Jan Nepomucen z kościoła w Lutczy
Św. Jan Nepomucen urodził się w Pomuku (Nepomuku) koło Pragi. Jako młody człowiek odznaczał się wielką pobożnością i religijnością. Pierwsze zapiski o drodze powołania kapłańskiego Jana pochodzą z roku 1370, w których figuruje jako kleryk, zatrudniony na stanowisku notariusza w kurii biskupiej w Pradze. W 1380 r. z rąk abp. Jana Jenzensteina otrzymał święcenia kapłańskie i probostwo przy kościele św. Galla w Pradze. Z biegiem lat św. Jan wspinał się po stopniach i godnościach kościelnych, aż w 1390 r. został mianowany wikariuszem generalnym przy arcybiskupie Janie. Lata życia kapłańskiego św. Jana przypadły na burzliwy okres panowania w Czechach Wacława IV Luksemburczyka. Król Wacław słynął z hulaszczego stylu życia i jawnej niechęci do Rzymu. Pragnieniem króla było zawładnąć dobrami kościelnymi i mianować nowego biskupa. Na drodze jednak stanęła mu lojalność i posłuszeństwo św. Jana Nepomucena. Pod koniec swego życia pełnił funkcję spowiednika królowej Zofii na dworze czeskim. Zazdrosny król bezskutecznie usiłował wydobyć od Świętego szczegóły jej spowiedzi. Zachowującego milczenie kapłana ukarał śmiercią. Zginął on śmiercią męczeńską z rąk króla Wacława IV Luksemburczyka w 1393 r. Po bestialskich torturach, w których król osobiście brał udział, na pół żywego męczennika zrzucono z mostu Karola IV do rzeki Wełtawy. Ciało znaleziono dopiero po kilku dniach i pochowano w kościele w pobliżu rzeki. Spoczywa ono w katedrze św. Wita w bardzo bogatym grobowcu po prawej stronie ołtarza głównego. Kulisy i motyw śmierci Świętego przez wiele lat nie był znany, jednak historyk Tomasz Ebendorfer około 1450 r. pisze, że bezpośrednią przyczyną śmierci było dochowanie przez Jana tajemnicy spowiedzi. Dzień jego święta obchodzono zawsze 16 maja. Tylko w Polsce, w diecezji katowickiej i opolskiej obowiązuje wspomnienie 21 maja, gdyż 16 maja przypada św. Andrzeja Boboli. Jest bardzo ciekawą kwestią to, że kult św. Jana Nepomucena bardzo szybko rozprzestrzenił się na całą praktycznie Europę. W wieku XVII kult jego rozpowszechnił się daleko poza granice Pragi i Czech. Oficjalny jednak proces rozpoczęto dopiero z polecenia cesarza Józefa II w roku 1710. Papież Innocenty XII potwierdził oddawany mu powszechnie tytuł błogosławionego. Zatwierdził także teksty liturgiczne do Mszału i Brewiarza: na Czechy, Austrię, Niemcy, Polskę i Litwę. W kilka lat potem w roku 1729 papież Benedykt XIII zaliczył go uroczyście w poczet świętych. Postać św. Jana Nepomucena jest w Polsce dobrze znana. Kult tego Świętego należy do najpospolitszych. Znajduje się w naszej Ojczyźnie ponad kilkaset jego figur, które można spotkać na polnych drogach, we wsiach i miastach. Często jest ukazywany w sutannie, komży, czasem w pelerynie z gronostajowego futra i birecie na głowie. Najczęściej spotykanym atrybutem św. Jana Nepomucena jest krzyż odpustowy na godzinę śmierci, przyciskany do piersi jedną ręką, podczas gdy druga trzyma gałązkę palmową lub książkę, niekiedy zamkniętą na kłódkę. Ikonografia przedstawia go zawsze w stroju kapłańskim, z palmą męczeńską w ręku i z palcem na ustach na znak milczenia. Również w licznych kościołach znajdują się obrazy św. Jana przedstawiające go w podobnych ujęciach. Jest on patronem spowiedników i powodzian, opiekunem ludzi biednych, strażnikiem tajemnicy pocztowej. W Polsce kult św. Jana Nepomucena należy do najpospolitszych. Ponad kilkaset jego figur można spotkać na drogach polnych. Są one pamiątkami po dziś dzień, dawniej bardzo żywego, dziś już jednak zanikającego kultu św. Jana Nepomucena. Nie ma kościoła ani dawnej kaplicy, by Święty nie miał swojego ołtarza, figury, obrazu, feretronu, sztandaru. Był czczony też jako patron mostów i orędownik chroniący od powodzi. W Polsce jest on popularny jako męczennik sakramentu pokuty, jako patron dobrej sławy i szczerej spowiedzi.
CZYTAJ DALEJ

Warszawa/ Pożegnano aktorkę i piosenkarkę Stanisławę Celińską

2026-05-21 14:57

[ TEMATY ]

pogrzeb

PAP

Była wielką aktorką i zjawiskową pieśniarką. I pięknym człowiekiem. Stanisława, Staśka, Stasia, czyli uśmiech Boga - powiedział o Stanisławie Celińskiej w czwartek w trakcie uroczystości pogrzebowych aktorki w Kościele Środowisk Twórczych w Warszawie ks. Andrzej Luter.

Prezydent Karol Nawrocki odznaczył pośmiertnie aktorkę i piosenkarkę Stanisławę Celińską „za wybitne zasługi dla kultury polskiej, za osiągnięcia w twórczości artystycznej” Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski. Odznaczenie wręczył przed mszą św. pogrzebową córce artystki Aleksandrze Grabowskiej sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP Wojciech Kolarski.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję