Reklama

Niedziela na Podbeskidziu

Chrześcijański festiwal

Niedziela bielsko-żywiecka 28/2019, str. IV

[ TEMATY ]

ekumenizm

Monika Jaworska

Koncert Silesian ART Collective w ramach Ustrońskiego Festiwalu Ekumenicznego

Koncert Silesian ART Collective w ramach Ustrońskiego Festiwalu Ekumenicznego

Rozpoczął się 15. Ustroński Festiwal Ekumeniczny, który potrwa do końca lipca. Złożą się na niego koncerty, prelekcje i wystawy, a także wspólna modlitwa wiernych różnych wyznań. Zainaugurowano go wernisażem wystawy rzeźbiarza Ryszarda Zająca z Jeleniej Góry pt: „Studium form & figur”, który odbył się 19 czerwca w Muzeum Ustrońskim im. Jana Jarockiego. Festiwal wpisuje się w 15. rocznicę powołania Chrześcijańskiego Stowarzyszenia Ekumenicznego w Ustroniu, które organizuje to wydarzenie.

– Celem festiwalu jest integracja środowisk ewangelickich i katolickich, eliminowanie antagonizmów wyrosłych na tle religijnym, krzewienie idei równości obu wyznań, nauka tolerancji i szacunku do innych oraz rozszerzenie oferty kulturalnej miasta Ustroń upowszechniającej chrześcijańską kulturę religijną i sakralną – wyjaśniają organizatorzy. W niedzielę, 23 czerwca, w kościele ewangelickim Apostoła Jakuba Starszego odbył się koncert główny w wykonaniu Orkiestry Kameralnej Silesian ART Collective pod batutą Mateusza Walacha. Utwory poetyckie recytowała Magdalena Kozłowska. Następnego dnia uczniowie Społecznego Ogniska Muzycznego im. J. Drozda w Wiśle pod kierunkiem Eweliny Bachul zagrali na organach w kościele Podwyższenia Krzyża św. w Ustroniu Lipowcu.

Reklama

Tymczasem od niedzieli 7 lipca festiwal zawitał w parafii św. Klemensa. Tam 7 lipca była odprawiona Suma odpustowa ku czci Opatrzności Bożej, a 12 lipca odbył się koncert Trio Vox Tribus. Parafia zaprosiła także od 8-11 lipca na wieczory do Czytelni Katolickiej. Rozpoczęły się one wernisażem „Brzimy sakralne” ukazującym twórczość artystów ze Stowarzyszenia Twórczego Brzimy. Wernisaż ubogaciła muzycznie kapela „Wista”. W kolejne dni zainteresowani mogli posłuchać cykl prelekcji. Przemysław Korcz mówił o udziale mieszkańców Śląska Cieszyńskiego w Powstaniach Śląskich. Elżbieta i Andrzej Georgowie opowiedzieli o chrześcijańskich drewnianych kościołach w Europie, a lek. med. Jacek Musiał podjął temat zdrowego trybu życia.

Tymczasem organizatorzy zapraszają na dalsze wydarzenia. 14 lipca o godz. 15 chór Lutnia ze Strumienia zaśpiewa w kościele Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata na Zawodziu. Od 18-21 lipca festiwal przeniesie się do kościoła ewangelickiego Apostoła Jakuba Starszego. Tam codziennie o godz. 18 odbędą się koncerty, które zwieńczy nabożeństwo 21 lipca o godz. 10 z okazji 181. rocznicy poświęcenia kościoła. Festiwal zakończy się 28 lipca o godz. 15 koncertem finałowym w kościele św. Anny w Nierodzimiu w wykonaniu EL Czantoria. Wydarzenie organizuje Chrześcijańskie Stowarzyszenie Ekumeniczne wraz z parafiami z Ustronia – ewangelicką i katolickimi.

2019-07-10 09:41

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Lekcja ekumenizmu

2020-09-16 11:29

Niedziela bielsko-żywiecka 38/2020, str. V

[ TEMATY ]

ekumenizm

koncert

Monika Jaworska

Koncertowano w kościele św. Klemensa

Koncertowano w kościele św. Klemensa

W Ustroniu odbywa się XVI Festiwal Ekumeniczny. Składają się na niego koncerty różnych wykonawców i inne wydarzenia o charakterze ekumenicznym.

Festiwal otwarto 4 września w kościele ewangelicko-augsburskim Apostoła Jakuba Starszego w Ustroniu. Pojawili się m.in. przedstawiciele Chrześcijańskiego Stowarzyszenia Ekumenicznego (ChSE) w Ustroniu, które organizuje festiwal we współpracy z miejscowymi parafiami katolickimi i ewangelickimi oraz instytucjami kultury. – Nasze stowarzyszenie działa od lat, by pogłębiać międzywyznaniową wspólnotę mieszkańców naszego miasta oraz szczególnie bogatego historycznie Śląska Cieszyńskiego. Pozwala dostrzec różnorodność tradycji, a zarazem uczy tolerancji, wzajemnego poznania oraz poszanowana. Dzięki odbiorcom festiwalu jest żywą formą przekazu idei ekumenicznych. Stanowi również rozszerzenie oferty kulturalnej naszego miasta oraz powiatu cieszyńskiego. Upowszechnia chrześcijańską twórczość religijną oraz sakralną – podkreśla przewodniczący ChSE Łukasz Sitek, który powitał zebranych na inauguracji.

CZYTAJ DALEJ

Św. Stanisław Kostka

W miesiącu wrześniu, gdy rozpoczyna się nowy rok szkolny i katechetyczny, gdy podejmujemy nowy trud wychowawczy z naszą dziatwą i młodzieżą, Kościół kieruje nasze oczy ku św. Stanisławowi Kostce.

Stanisław Kostka urodził się w Rostkowie koło Przasnysza w końcu grudnia 1550 r. W czternastym roku życia wraz ze starszym bratem Pawłem i pedagogiem Bilińskim wysłano go do Wiednia. Tam podjął naukę w gimnazjum cesarskim, prowadzonym przez Jezuitów. Był uczniem bardzo uzdolnionym i pilnym, dlatego robił duże postępy w nauce. Równocześnie prowadził głębokie życie religijne. Wkrótce zrodziło się w nim powołanie kapłańskie. Realizacji powołania sprzeciwiła się jednak rodzina. Stanisław postawił na swoim. W sierpniu 1567 r. opuścił potajemnie Wiedeń i udał się pieszo przez Bawarię do Rzymu. W październiku tegoż roku został przyjęty do Towarzystwa Jezusowego przez samego generała Jezuitów Franciszka Borgiasza. Nowicjat odbywał przy kościele św. Andrzeja na Kwirynale. Wszystkich zachwycił swoją duchowością, rozmodleniem i dojrzałością życiową. Wnet jednak zapadł na zdrowiu, zachorował na malarię i niespodziewanie zmarł 14 sierpnia 1568 r. Stosunkowo szybko rozpowszechnił się jego kult zarówno we Włoszech, jak i w Polsce. Stanisław został ogłoszony patronem młodzieży. Najpierw był czczony w dniu 13 listopada, zaś ostatnio czcimy go w liturgii Kościoła 18 września, łącząc jego osobę z jesiennym dniem modlitw za młodzież.

Stanisław żył krótko – tylko 18 lat, ale tyle czasu mu wystarczyło, żeby dojrzeć duchowo. Jego świętość była owocem łaski Bożej i jego młodzieńczego wysiłku. Żadna siła, żadne przeszkody nie były w stanie powstrzymać go od zamierzonego celu. Nawet rodzice i rodzeństwo nie potrafili mu przeszkodzić w realizacji jego powołania kapłańskiego i zakonnego. Stanisław odznaczał się Bożym uporem w dążeniu do dobrych celów.

Św. Stanisławowi przypisywane jest powiedzenie: „ad maiora natus sum” – „do wyższych rzeczy jestem stworzony”. Słowa te na pierwszy rzut oka można by zinterpretować niekorzystnie dla św. Stanisława. Można by w nich widzieć przejaw jakiejś pychy czy niezdrowej ambicji. Jednakże, w słowach tych kryje się wielka mądrość. Owe „maiora” – „wyższe rzeczy” – to są wyższe wartości. Wskazują one na maksymalizm etyczny. Zawarte jest w nich pragnienie dążenia do wyższych wartości duchowych i ich osiągania modlitwą i osobistym wysiłkiem.

Tego typu program zalecają wybitni pedagodzy i wychowawcy. Młody człowiek winien widzieć ideały, wartości, godne zdobywania. Winny go one fascynować i mobilizować do wysiłku, by je w trudzie i znoju zdobywać. Ważne jest to, by chcieć stawać się dobrym, doskonałym, świętym. Dobre pragnienia są początkiem naszej drogi do duchowego sukcesu.

Wspomniana dewiza życia św. Stanisława Kostki wiąże się jeszcze z inną zasadą ewangeliczną, mianowicie, że w drodze do osiągnięcia dobra trzeba umieć zapierać się samego siebie, brać na co dzień krzyż i naśladować Chrystusa (por. Mt 16,24).

CZYTAJ DALEJ

Białoruś/ Granice Białorusi z Polską i z Litwą nie są zamknięte

2020-09-18 15:56

[ TEMATY ]

Polska

Polska

Białoruś

Litwa

granica

PAP

Na granicy między Litwą a Białorusią

Na granicy między Litwą a Białorusią

Granice Białorusi z Polską i z Litwą nie zostały zamknięte w piątek, chociaż w czwartek taki krok zapowiadał białoruski prezydent Alaksandr Łukaszenka. Eksperci sugerują, że „prezydent zapewne miał na myśli wzmocnienie granicy”.

„Białoruskie przejścia graniczne pracują w obu kierunkach” – potwierdził w rozmowie z PAP Anton Byczkouski z Państwowego Komitetu Granicznego (GPK), odpowiednika polskiej Straży Granicznej.

Rano GPK poinformował, że „wzmocniono ochronę granicy”, a także kontrole na przejściach granicznych i monitoring strefy przygranicznej.

„Odbywa się ona we wzmocnionym trybie funkcjonowania służby granicznej i kontroli oraz z zastosowaniem rezerw taktycznych" - napisał w piątek rano w komunikacie.

Później w ciągu dnia pojawiły się informacje o tym, że białoruskie służby celne nasiliły kontrole osób wjeżdżających do kraju.

Czytelnicy portalu TUT.by poinformowali, że „celnicy pozwalają wwozić (do kraju) tylko rzeczy używane i towary niezbędne w podróży”. Państwowy Komitet Celny w oświadczeniu dla TUT.by uściślił, że kontrole zostały zintensyfikowane, ale nie zmieniły się zasady przewozu towarów przez granicę. „Zrobiono to po to, by nie dopuścić do przewozu towarów zabronionych i objętych ograniczeniami, a także przewozu partii produktów na sprzedaż pod pozorem rzeczy osobistych” – poinformowała ta instytucja.

O tym, że granice z Polską i Litwą są przejezdne w obie strony informują od czwartkowego wieczoru białoruskie media niezależne, powołując się na służby graniczne wszystkich trzech krajów.

„Jesteśmy zmuszeni zabrać wojska z ulicy, pół armii postawić pod broń i zamknąć granicę państwową na zachodzie. Przede wszystkim – z Litwą i Polską” – powiedział w czwartek wieczorem Łukaszenka. Dodał, że konieczne jest wzmocnienie kontroli na granicy z Ukrainą.

„Nie wiemy, z czym oni jeszcze wyskoczą. Zostało zaledwie kilka chwytów, by rozpocząć gorącą wojnę” – oświadczył lider Białorusi, występując podczas Forum Kobiet w czwartek w Mińsku.Ponieważ żadna z państwowych instytucji nie wypowiadała się bezpośrednio na temat „zamknięcia granicy”, sprawę komentowali eksperci. Większość z nich uważa, że Łukaszenka „miał na myśli nie zamknięcie a wzmocnienie ochrony granicy”. Taką hipotezę wyraził jeszcze w czwartek komentator portalu Naviny.by Alaksandr Kłaskouski.

„Wygląda na to, że chodzi o te kroki militarne, które już zostały podjęte (m.in. manewry wojskowe w obwodzie grodzieńskim), żeby rozkręcić propagandową psychozę” – ocenił Kłaskouski. Na tle protestów przeciwko sfałszowaniu wyborów prezydenckich Łukaszenka i propaganda państwowa, później wsparta przez rosyjską, zaczęli promować wersję o spisku zagranicy i planach destabilizacji Białorusi włącznie z ryzykiem agresji militarnej.

Również politolog Andrej Jehorau powiedział Radiu Swaboda, że mogło dojść do nieporozumienia i Łukaszenka zapewne „miał na myśli, że granice są chronione przez dodatkowe siły wojskowe”, co ma sens, zwłaszcza w kontekście wypowiedzi o rzekomym zagrożeniu z zewnątrz.

Wiceminister spraw zagranicznych Marcin Przydacz, który wziął w piątek udział w wideokonferencji dla białoruskich mediów ocenił, że „oświadczeniami o zamknięciu granicy władze próbują zastraszyć społeczeństwo”.

Minister spraw zagranicznych Litwy ocenił, że za wypowiedzią Łukaszenki kryje się chęć „zademonstrowania, że istnieje zagrożenie zewnętrzne”. „A jeśli go nie ma, to trzeba je znaleźć” – ocenił Linas Linkeviczius.

Z kolei premier Litwy Saulius Skvernelis zapowiedział, że jeśli Białoruś zamknie granice, Polska i Litwa zamknął swoje przejścia dla białoruskich towarów jadących na Zachód.

Z Mińska Justyna Prus (PAP)

just/ kar/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję