Reklama

Z prasy zagranicznej

Aktywni tylko za dnia

Biskup Eduardo Porfirio Patino Leal, ordynariusz meksykańskiej Córdoby, nakazał zawiesić wszystkie wieczorne aktywności duszpasterskie w swojej diecezji. Ta niezwykła decyzja ma związek z nieustającą przestępczością w Meksyku. Po zmroku wieloma miastami rządzą tam przestępcy, a porwania i przemoc to codzienność.

La Croix

Więcej kapłanów we Francji

Najstarsza córa Kościoła. To określenie odnoszące się do Francji jest dziś rzadko używane z powodu kryzysu wiary nad Sekwaną i w świecie zachodnim w ogólności. Dane za 2019 r. dotyczące powołań kapłańskich mogą świadczyć może nie o gwałtownym nawróceniu Francuzów, ale co najmniej o pewnym ożywieniu religijnym. Otóż we Francji, jak podliczył katolicki dziennik „La Croix”, wyświęcono w tym roku o 10 proc. kapłanów więcej niż rok wcześniej. Liczby nie powalają na kolana, bo 125 nowych księży to kropla w morzu potrzeb, ale faktem jest, że to 11 neoprezbiterów więcej niż w 2018 r. Co wpłynęło na taką zmianę? Najbardziej wzrosła liczba wyświęconych dla zakonów i wspólnot religijnych. Niekwestionowanym liderem jest Wspólnota św. Marcina, która „wzbogaciła się” w tym roku o 11 nowych księży. Wszystko wskazuje na to, że w przyszłym roku będzie u nich podobnie. Jeśli chodzi o kapłanów diecezjalnych, najwięcej nowych ordynacji (9) było w diecezji wersalskiej. Na religijnej mapie Francji są jednak diecezje, które w tym roku nie przeżywały radości święceń kapłańskich. Niemała archidiecezja marsylska np. czeka na nowego kapłana już 2 lata. Z kolei w stołecznym Paryżu wyświęcono w 2019 r. 5 księży, podczas gdy 2 lata temu – 10.

Reuters

Bezwzględna tajemnica

Penitencjaria Apostolska w wydanej niedawno nocie podkreśliła jasno i wyraźnie, że żadna władza i żadne ludzkie prawo nie mogą przymusić spowiednika do wyjawienia informacji, które przekazał mu penitent w konfesjonale. Pismo penitencjarii jest reakcją na próby wprowadzenia legislacji nakazującej duchownym informowanie o przypadkach nadużyć seksualnych wobec nieletnich także w sytuacji, gdy wyjawiono im to w konfesjonale.

Reklama

Do prób łamania sumienia kapłanów i zmuszania ich pod groźbą sankcji karnych do naruszania tajemnicy spowiedzi doszło kilka miesięcy temu w 2 australijskich stanach i ostatnio, w maju, w Kalifornii w USA. Ustawę taką forsują także niektóre siły polityczne w Chile. Biskupi ze wszystkich tych 3 krajów zapowiedzieli, że duchowni nie podporządkują się nakazom, nawet gdyby przyszło im za to ponieść surową karę.

UCA News

Menedżer na czele diecezji

Wynajęty menedżer zarządza diecezją, a biskup diecezjalny zajmuje się tylko zadaniami pastoralnymi: przepowiadaniem, szafarstwem sakramentów, modlitwą i nową ewangelizacją. Taką wizję przedstawił papieżowi Franciszkowi podczas wizyty „ad limina Apostolorum” jeden z filipińskich biskupów – Francisco de Leon. Jego zdaniem, Kościół dojrzał już do takiego rozwiązania. Co więcej – jest na to najwyższa pora. Biskup de Leon podkreślił, że Papież nie powiedział „nie”, co oznacza, że sprawa jest otwarta. Hierarcha wyraził przekonanie, że konferencja episkopatu jedynego katolickiego kraju w Azji już niedługo rozważy tę opcję.

The Jerusalem Post

Antysemityzm za oceanem

Najciemniej jest pod latarnią. Tą starą prawdą można skomentować wyniki badań opinii publicznej przeprowadzonych w Stanach Zjednoczonych, które wykazały wzrost postaw antysemickich wśród Amerykanów. Badacze z Public Religion Research Institute zapytali mieszkańców USA o to, czy akceptowalne jest, gdy właściciele „small businessu” odmawiają wykonania usługi lub sprzedaży towarów Żydom, w sytuacji gdy to stoi w sprzeczności z ich przekonaniami religijnymi. 1 na 5 uczestników badania odpowiedział, że to zrozumiałe i że ludzie mają do tego prawo. 5 lat temu w podobnym badaniu identyczną opinię wyraziło tylko 12 proc. ankietowanych. Wzrost postaw antysemickich jest niezależny od sympatii politycznych czy wyznawanej religii.

Reklama

Christian Headlines

Niewyobrażalne stanie się możliwe?

Czy progresywne środowiska dążą do legalizacji pedofilii? W wypowiedziach niektórych ich przedstawicieli pojawiają się już zapowiedzi takiego zamiaru. Brytyjski think tank Justice opublikował ponad 100-stronicowy raport, w którym jego autorzy przekonują, że karanie więzieniem za oglądanie pornografii dziecięcej jest kontrefektywne – lepiej byłoby osoby przyłapane na tym wykroczeniu kierować na terapię. Za tym opracowaniem w przestrzeni internetowej pojawiły się wypowiedzi, że pedofilia jest tylko jedną z orientacji seksualnych, jak np. heteroseksualizm, i osoba o takich skłonnościach nie ma na nie wpływu.

2019-07-10 09:40

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Młodości, ty do Kościoła przychodź!

2020-09-18 10:38

[ TEMATY ]

św. Stanisław Kostka

młodzież

Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży

KSM parafii Św. Ap. Piotra i Pawła w Zawierciu

Święty Stanisław Kostka żyje w sercach młodych

Święty Stanisław Kostka żyje w sercach młodych

Jak to jest ze współczesną młodzieżą? Chcą, czy nie chcą się angażować w życie Kościoła? Jest wielu dalekich od tego świata, ale są też tacy, którzy swoją młodość przeżywają „po Bożemu”, z wiarą, mocą i wielkimi chęciami do działania.

Przy okazji dzisiejszego święta św. Stanisława Kostki ożywa dyskusja o tym, jak to jest z tą młodzieżą w Kościele. Stanisław, jako patron dzieciaków i właśnie młodzieży, sprawia, że zaczynamy się zastanawiać… chodzą to ci młodzi na Msze, czy nie chodzą? Po bierzmowaniu uciekają z Kościoła? Nie chce im się wchodzić w kościelne życie, jest to dla nich nudne, mało ciekawe? Czy taka młoda osoba, która jest zaangażowana we wspólnotę, budynek kościoła jest dla niej drugim domem, może zostać określona po młodzieżowemu przez swoich rówieśników „lamusem” i dziwakiem? Oczywiście, może. Nie ma co się czarować, publiczne przyznanie się do wiary jest obarczone ryzykiem wyśmiania, szydzenia i odsunięcia się z życia wielu ludzi.

Są na tym świecie ludzie…

Są jednak na tym świecie młodzi ludzie, zaangażowani w Kościół, którym się chce, którzy idąc za przykładem swojego patrona uważają, że są stworzeni do większych rzeczy. O kim mowa? O Katolickim Stowarzyszeniu Młodzieży, któremu patronuje Kostka, ale i bł. Karolina Kózkówna – kolejna młodziutka postać. KSM to prężnie działająca wspólnota, wcale niemałej liczby młodych, którzy swoją miłością do Jezusa i służbą mogą zawstydzić niejednego dojrzałego człowieka. Działają w całej Polsce na gruncie diecezji i parafii, a ponieważ są stowarzyszeniem, mają także osobowość prawną. Nad wszystkim czuwa Prezydium Krajowej Rady na czele z księdzem asystentem generalnym ks. dr. Andrzejem Lubowickim oraz druhem Patrykiem Czechem – przewodniczącym. W diecezjach władzę sprawuje zarząd diecezjalny, a w parafiach – kierownictwo. Mają swój sztandar, hymn, pozdrowienie: GOTÓW!, w oparciu o które zbudowane jest zawołanie: „Przez cnotę naukę i pracę służyć Bogu i Ojczyźnie – Gotów? „ odzew: „ Gotów!„.Składają przyrzeczenie po odbyciu stażu kandydackiego, potem otrzymują swoją legitymację. Jak możemy dowiedzieć się z historii: KSM zostało powołane podczas krajowego zjazdu Akcji Katolickiej w Krakowie w dniu 5 lutego 1934, na którym postanowiono ujednolicić jednostki wchodzące w jej skład. Decyzją Prezydium Zjazdu powołano na wzór włoski m.in. dwie organizacje młodzieżowe: Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży Męskiej (KSMM) i Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży Żeńskiej (KSMŻ), oba z siedzibą w Poznaniu. Obie organizacje prowadząc działalność religijną, kulturalno-oświatową, charytatywną i społeczno-patriotyczną pod hasłem „Budujmy Polskę Chrystusową” szybko przyciągnęły w latach trzydziestych rzesze nowych członków. Tuż przed wybuchem II wojny światowej obie organizacje liczyły ich łącznie ponad 250 tysięcy!

Wspólnota na trudne czasy

KSM zrzesza ludzi między 13. a 30. rokiem życia. Jak czytamy na stronie internetowej stowarzyszenia, podstawowymi cechami duchowości KSM są: katolickość, której źródłem jest Pismo Święte, Liturgia i Tradycja Kościoła; formacja, bowiem „pogubimy ludzi w działaniu, jeśli nie będzie pracy formacyjnej” i integralność: „Cechą naszego stowarzyszenia jest przyjęcie pewnego stylu życia, który polega na uporządkowaniu siebie – harmonii ducha i ciała; umysłu, woli i uczuć; poszukiwaniu prawdy, dobra i piękna”.

Wracając do patrona KSM-u, Staszek Kostka to był gość! Tak pragnął żyć z Jezusem! Był w tym tak odważny, pobożny, a zarazem skromny, że zawstydził by pewnie niejednego dzisiejszego dorosłego. Zmarł młodo, bo mając zaledwie 18 lat, do końca walczył o swoje wartości. „Żyjąc krótko, przeżył czasów wiele”. Warto ciągle przypominać jego osobę, nie tylko z okazji jego święta.

Koniec teorii, czas na praktykę

O tym, czym kieruje się KSM, można mówić bez końca. Ale można też spraktykować. Możesz znaleźć swój oddział KSM-u i spróbować żyć inaczej. Puste słowa nie są zachętą, ale może zachęci Cię krótkie świadectwo? – Jestem w KSM-ie już ponad 4 lata. Zaczynałam jako zahukana dziewczynka, pogubiona, też życiowo niepoukładana i szukająca sensu. W KSM-ie poznałam tak naprawdę Jezusa, zobaczyłam, że Kościół jest piękny i radosny, wiele w sobie zmieniłam i nadal zmieniam dzięki formacji. A ilu wspaniałych ludzi poznałam? Nie sposób zliczyć! Brałam udział w wielu projektach, więc tu rozwijam się nie tylko duchowo, ale i tak po prostu życiowo – mówi "Niedzieli" KSM-owiczka Agata.

– By iść dobrą drogą, młodzi potrzebują przykładu, najlepiej nieodległego ich życiu, patrona, który zrozumiałby ich młodzieńcze rozterki i trudności w wypełnieniu obowiązku, aby być gotowym do służby Bogu i ojczyźnie. Tą osobą jest św. Stanisław. Chociaż dzieli ich kilkaset lat, to pewne wartości nigdy nie przeminą, stąd właśnie on jest głównym patronem KSM

– dodaje zastępca asystenta diecezjalnego KSM-u archidiecezji częstochowskiej ks. Dawid Kowalewski.

Chcesz iść jak szedł Stanisław? Idź!

CZYTAJ DALEJ

Białoruś/ Granice Białorusi z Polską i z Litwą nie są zamknięte

2020-09-18 15:56

[ TEMATY ]

Polska

Polska

Białoruś

Litwa

granica

PAP

Na granicy między Litwą a Białorusią

Na granicy między Litwą a Białorusią

Granice Białorusi z Polską i z Litwą nie zostały zamknięte w piątek, chociaż w czwartek taki krok zapowiadał białoruski prezydent Alaksandr Łukaszenka. Eksperci sugerują, że „prezydent zapewne miał na myśli wzmocnienie granicy”.

„Białoruskie przejścia graniczne pracują w obu kierunkach” – potwierdził w rozmowie z PAP Anton Byczkouski z Państwowego Komitetu Granicznego (GPK), odpowiednika polskiej Straży Granicznej.

Rano GPK poinformował, że „wzmocniono ochronę granicy”, a także kontrole na przejściach granicznych i monitoring strefy przygranicznej.

„Odbywa się ona we wzmocnionym trybie funkcjonowania służby granicznej i kontroli oraz z zastosowaniem rezerw taktycznych" - napisał w piątek rano w komunikacie.

Później w ciągu dnia pojawiły się informacje o tym, że białoruskie służby celne nasiliły kontrole osób wjeżdżających do kraju.

Czytelnicy portalu TUT.by poinformowali, że „celnicy pozwalają wwozić (do kraju) tylko rzeczy używane i towary niezbędne w podróży”. Państwowy Komitet Celny w oświadczeniu dla TUT.by uściślił, że kontrole zostały zintensyfikowane, ale nie zmieniły się zasady przewozu towarów przez granicę. „Zrobiono to po to, by nie dopuścić do przewozu towarów zabronionych i objętych ograniczeniami, a także przewozu partii produktów na sprzedaż pod pozorem rzeczy osobistych” – poinformowała ta instytucja.

O tym, że granice z Polską i Litwą są przejezdne w obie strony informują od czwartkowego wieczoru białoruskie media niezależne, powołując się na służby graniczne wszystkich trzech krajów.

„Jesteśmy zmuszeni zabrać wojska z ulicy, pół armii postawić pod broń i zamknąć granicę państwową na zachodzie. Przede wszystkim – z Litwą i Polską” – powiedział w czwartek wieczorem Łukaszenka. Dodał, że konieczne jest wzmocnienie kontroli na granicy z Ukrainą.

„Nie wiemy, z czym oni jeszcze wyskoczą. Zostało zaledwie kilka chwytów, by rozpocząć gorącą wojnę” – oświadczył lider Białorusi, występując podczas Forum Kobiet w czwartek w Mińsku.Ponieważ żadna z państwowych instytucji nie wypowiadała się bezpośrednio na temat „zamknięcia granicy”, sprawę komentowali eksperci. Większość z nich uważa, że Łukaszenka „miał na myśli nie zamknięcie a wzmocnienie ochrony granicy”. Taką hipotezę wyraził jeszcze w czwartek komentator portalu Naviny.by Alaksandr Kłaskouski.

„Wygląda na to, że chodzi o te kroki militarne, które już zostały podjęte (m.in. manewry wojskowe w obwodzie grodzieńskim), żeby rozkręcić propagandową psychozę” – ocenił Kłaskouski. Na tle protestów przeciwko sfałszowaniu wyborów prezydenckich Łukaszenka i propaganda państwowa, później wsparta przez rosyjską, zaczęli promować wersję o spisku zagranicy i planach destabilizacji Białorusi włącznie z ryzykiem agresji militarnej.

Również politolog Andrej Jehorau powiedział Radiu Swaboda, że mogło dojść do nieporozumienia i Łukaszenka zapewne „miał na myśli, że granice są chronione przez dodatkowe siły wojskowe”, co ma sens, zwłaszcza w kontekście wypowiedzi o rzekomym zagrożeniu z zewnątrz.

Wiceminister spraw zagranicznych Marcin Przydacz, który wziął w piątek udział w wideokonferencji dla białoruskich mediów ocenił, że „oświadczeniami o zamknięciu granicy władze próbują zastraszyć społeczeństwo”.

Minister spraw zagranicznych Litwy ocenił, że za wypowiedzią Łukaszenki kryje się chęć „zademonstrowania, że istnieje zagrożenie zewnętrzne”. „A jeśli go nie ma, to trzeba je znaleźć” – ocenił Linas Linkeviczius.

Z kolei premier Litwy Saulius Skvernelis zapowiedział, że jeśli Białoruś zamknie granice, Polska i Litwa zamknął swoje przejścia dla białoruskich towarów jadących na Zachód.

Z Mińska Justyna Prus (PAP)

just/ kar/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję