Sto lat istnienia parafii Trójcy Świętej w Grodzisku k. Sterdyni to dobra okazja, by jej młodzi członkowie przez przyjęcie sakramentu bierzmowania, umocnieni Bożą mocą, jeszcze świadomiej i odpowiedzialnie tworzyli parafialną społeczność
Uroczystości 100. rocznicy istnienia parafii obchodzone 18 czerwca br. poprzedziły Misje św. głoszone przez ks. Zbigniewa Sobolewskiego. Punktem centralnym tego dnia była Eucharystia, której przewodniczył administrator apostolski diecezji drohiczyńskiej bp Tadeusz Pikus. W tym dniu z rąk księdza biskupa młodzież przyjęła sakrament bierzmowania. W imieniu zgromadzonej wspólnoty parafialnej proboszcz ks. Antoni Sieczkiewicz oraz rodzice przystępującej do sakramentu bierzmowania młodzieży przywitali bp. Tadeusza Pikusa.
W homilii ksiądz biskup nawiązał do ikony Andrieja Rublowa przedstawiającej Trójcę Świętą w postaci trzech osób siedzących przy stole. Zdaniem niektórych ikonografów pozostawione puste miejsca przy stole przygotowane jest dla człowieka. Chrystus chce pociągnąć nas do siebie, apelując do naszej wolności: „Jeśli kto chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia bierze krzyż swój i niech Mnie naśladuje” (Łk 9,23). Ksiądz biskup przypomniał o darach Ducha Świętego, dzięki którym otrzymujemy w depozycie miłość oraz poznajemy prawdę o Jezusie Chrystusie.
Pierwsze wzmianki o istnieniu parafii obrządku wschodniego (unickiej) pw. św. Michała Archanioła w Grodzisku sięgają 1604 r. Obecny drewniany kościół został zbudowany w 1778 r. kosztem parafian. W czasie prześladowań unii przez władze carskie parafianie grodziscy razem ze swoim duszpasterzem ks. Ignacym Bukowickim wiernie i bohatersko trwali w jedności z Kościołem katolickim. Dekretem z dnia 9 kwietnia 1919 r. biskup siedlecki, czyli podlaski Henryk Ignacy Przeździecki erygował parafię rzymskokatolicką. W czasie II wojny światowej w 1944 r. kościół został lekko uszkodzony, natomiast spaleniu uległy wszystkie budynki gospodarcze. Kapitalny remont grodziskiej świątyni przeprowadził w latach 1999-2003 ks. Antoni Sieczkiewicz.
Łaskami słynący obraz Maryi Szkaplerznej w Brzegach
Obecny kościół w Brzegach to już czwarta świątynia stojąca w tej miejscowości. Poprzednie nie przetrwały, niszczone przez czas i przez różnego rodzaju dziejowe burze. Nawet ta świątynia, którą możemy obecnie oglądać, jeszcze nie tak dawno, bo w połowie ubiegłego wieku, była ruiną. Strawił ją pożar, wywołany uderzeniem pioruna. Mieszkańcom z narażeniem życia udało się uratować ołtarz główny, w którym od wieków znajduje się łaskami słynący obraz Maryi z Dzieciątkiem
Patronem kościoła jest jednak św. Mikołaj z Myry, chociaż na przestrzeni wieków zmieniały się kościoły oraz ich patroni. Pierwszy drewniany kościół został zbudowany w 1338 r. w czasach panowania Kazimierza Wielkiego. Nie przetrwał długo, bo już 8 października 1448 r. król Kazimierz IV Jagiellończyk dekretem wydanym w Grodnie „eryguje i uposaża” kolejny, nowo wybudowany kościół w Brzegach. I ta świątynia nie przetrwała jednak do naszych czasów. Po trzystu latach chyliła się ku ruinie. Zachodziła konieczność wybudowania nowej świątyni. I tak, w 1748 r. własnym sumptem i staraniem nowy kościół postawił miejscowy proboszcz i dziekan zarazem ks. Józef Szymon Andrzej Andracki. Dwa lata później świątynia została konsekrowana pod wezwaniem św. Szymona i Judy Apostołów. Było w niej „ołtarzów ordynaryjnych starożytnych – trzy”. W ołtarzu głównym ulokowano obraz Najświętszej Maryi Panny Łaskawej z licznymi wotami, zapewne przeniesiony z poprzedniej świątyni. A jeden z ołtarzy zajmował św. Mikołaj.
Ludzie składają kwiaty w miejscu, w którym w Crans-Montana w Szwajcarii wybuchł tragiczny pożar
55-letni Włoch Paolo Campolo, mieszkający blisko baru w szwajcarskim kurorcie Crans-Montana, gdzie doszło do katastrofalnego pożaru, uratował z płomieni co najmniej 20 osób. Szwajcarskie media przedstawiają mężczyznę jako bohatera. Przebywa on w szpitalu, gdyż dym ciężko podrażnił jego drogi oddechowe.
Bohater tragicznej nocy sylwestrowej w Alpach, gdy tylko zorientował się, że doszło do pożaru, natychmiast pobiegł z gaśnicą pod klub i razem z innymi ratownikami zaczął wyciągać z lokalu uwięzione w nim osoby.
Bóg stał się ciałem, dlatego nie ma autentycznego kultu Boga bez troski o ludzkie ciało - wskazał Leon XIV w rozważaniu przed niedzielną modlitwą Anioł Pański. „Jeśli Bóg stał się jednym z nas, każda istota ludzka jest Jego odbiciem, nosi w sobie Jego obraz, strzeże iskry Jego światła” - dodał Ojciec Święty - informuje Vatican News.
Leon XIV, nawiązując do zbliżającej się wtorkowej uroczystości zakończenia Jubileuszu Nadziei, wskazał, że przeżywany okres Bożego Narodzenia, „przypomina nam, że fundamentem naszej nadziei jest Wcielenie Boga”. Papież podkreślił, że
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.