Reklama

Niedziela Podlaska

Neoprezbiterzy A.D. 2019

Drohiczyńska katedra, 1 czerwca br. – dzień święceń kapłańskich pięciu diakonów. W związku z tym wielkim wydarzeniem, zgodnie z tradycją, na naszych łamach prezentujemy ich sylwetki

Niedziela podlaska 22/2019, str. 4-5

[ TEMATY ]

neoprezbiterzy

Monika Kanabrodzka

Ks. Michał Siduniak, ks. Mateusz Gołoś, ks. Patryk Nagórny, ks. Mateusz Roguski, ks. Bartosz Ojdana

Ks. Michał Siduniak, ks. Mateusz Gołoś, ks. Patryk Nagórny, ks. Mateusz Roguski, ks. Bartosz Ojdana

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Michał Siduniak
z parafii Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Siemiatyczach Stacji

Syn Krzysztofa i Janiny z domu Zalewska. Urodził się 9 maja 1994 r. Ma starsze od siebie rodzeństwo Justynę i Adama i młodszego brata Patryka. W 2000 r. rozpoczął edukację w Szkole Podstawowej w Szerszeniach. Ukończył ją jako laureat Wojewódzkiego Konkursu Historycznego. Kolejnym etapem jego edukacji było Gimnazjum Gminne w Siemiatyczach w latach 2007-10, a następnie Liceum Ogólnokształcące im. Komisji Edukacji Narodowej w Siemiatyczach. Maturę zdał w 2013 r. i jesienią wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego w Drohiczynie. Studia te zakończył obroną pracy magisterskiej z zakresu historii Kościoła „Sybiracy z podlaskiej Bielszczyzny i upamiętnienie ich losów w kontekście religijnym (1940 – 2018)” pisanej pod kierunkiem ks. dr. Zenona Czumaja.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Wychowany w Anusinie w rodzinie rolniczej bardzo ceni sobie kontakt z naturą i zajęcia gospodarskie. Z zainteresowań pierwsze miejsce zajmuje historia, geografia oraz szeroko pojęta wiedza o społeczeństwie. Ogromny wpływ na jego dojrzewanie do kapłaństwa miała posługa ks. Józefa Grzeszczuka – od blisko 30 lat proboszcza rodzinnej parafii, który zachęcił go do uczestnictwa w rekolekcjach oazowych Ruchu Światło-Życie oraz posługi ministranckiej. Od dzieciństwa uwielbia nabożeństwa majowe przed kapliczką w swojej rodzinnej wsi. Pasjonuje się historią swojego regionu, parafii oraz rodziny. Ceni kontakt z ludźmi, a zwłaszcza pracę z młodzieżą. 1 czerwca 2018 r. w rodzinnej świątyni parafialnej w Siemiatyczach Stacji przyjął z rąk bp. Tadeusza Pikusa święcenia diakonatu. Praktykę odbywał w parafii św. Andrzeja Apostoła w Wyszkach pod kierunkiem ks. dr. Andrzeja Ulaczyka. Jako motto kapłańskie wybrał słowa: „Oto Pan, w którym złożyliśmy naszą nadzieję. Cieszmy się i radujmy z Jego zbawienia” (Iz 25,9), ponieważ chce w zaufaniu woli Bożej odnaleźć siłę do pełnienia podjętej posługi dla Chrystusa i braci.

Mateusz Gołoś
z parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Węgrowie

Syn Mariana i Danuty z domu Czyż. Urodził się 14 marca 1987 r. w Wołominie. Ma braci Szymona i Piotra. Edukację odbywał w Węgrowie, gdzie w 2006 r. w Liceum Ogólnokształcącym im. A. Mickiewicza zdał egzamin dojrzałości, zaś w 2011 r. obronił pracę licencjacką z socjologii na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. W 2013 r. rozpoczął studia w Wyższym Seminarium Duchownym w Drohiczynie, które zakończył obroną pracy magisterskiej z teologii (historia Kościoła), pt.: „Przygotowanie i obchody Millennium Chrztu Polski w dekanacie węgrowskim”, którą pisał pod kierunkiem ks. dr. Zenona Czumaja.

Reklama

Od młodości zaangażowany w formację w Ruchu Światło-Życie oraz w jego rodzinną gałąź – Domowy Kościół. Jego pasją są góry, podróże i muzyka. Przed wstąpieniem do seminarium odbył samotnie czteromiesięczną pieszą pielgrzymkę z Polski do Santiago de Compostela w Hiszpanii. Pomysłodawca powstania Drohiczyńskich Warsztatów Muzyki Liturgicznej, które od 10 lat działają na terenie naszej diecezji, prowadząc cykl rekolekcji i warsztatów muzycznych, nagrywając płyty i koncertując w kraju i poza jego granicami oraz biorąc udział w uroczystościach diecezjalnych. W czasie formacji seminaryjnej podejmował także posługę wolontariusza w ośrodku dla uchodźców w Wikariacie św. Jakuba w Jerozolimie. 1 czerwca 2018 r. w kościele parafialnym w Siemiatyczach Stacji przyjął święcenia diakonatu. Praktykę diakonatu odbywał w parafii Matki Bożej z Góry Karmel w Bielsku Podlaskim. Za motto kapłańskie przyjął słowa: „Wybranie więc nie zależy od tego, kto go chce lub o nie się ubiega, ale od Boga, który wyświadcza łaskę!” (Rz 9, 16).

Patryk Nagórny
z parafii pw. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Ostrożanach, diecezjalnego sanktuarium maryjnego

Syn Mirosława i Anny z domu Uściniak. Urodził się 10 grudnia 1994 r. w Siemiatyczach. Ma młodszego brata Sebastiana. Naukę rozpoczął w 2000 r. w Szkole Podstawowej w Ostrożanach. Drohiczyn był dla niego przez 12 lat miejscem nauki i formacji, ponieważ uczył się kolejno w Gimnazjum im. Jana Pawła II, następnie w Liceum Ogólnokształcącym im. Józefa Ignacego Kraszewskiego, gdzie w 2013 r. zdał egzamin maturalny. W tym samym roku, we wrześniu wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego Najświętszego Serca Pana Jezusa w Drohiczynie. Jego zainteresowaniem jest dorobek teologiczny oraz nauczanie Josepha Ratzingera/Benedykta XVI, o czym świadczy temat podjęty w pracy magisterskiej – „Tożsamość kapłana w nauczaniu Benedykta XVI. Wybrane aspekty teologii kapłaństwa”. Napisaną pracę z teologii dogmatycznej pod kierunkiem ks. dr. Jarosława Rzymskiego obronił na Papieskim Wydziale Teologicznym w Warszawie.

Reklama

Przed seminarium nigdy nie był ministrantem, czym udowadnia, że nie jest to element konieczny do rozeznania w sobie powołania do kapłaństwa. Podczas studiów seminaryjnych, przez blisko 5 lat pełnił funkcję ceremoniarza. Jego wielką pasją obok liturgii jest literatura, głównie fantasy. W trakcie studiów i formacji seminaryjnej mocno zaangażował się w Ruch Światło-Życie. 1 czerwca, godz. 10 jest dla niego szczególną datą, ponieważ w 2003 r. przyjął tego dnia Pierwszą Komunię Świętą, a kilkanaście lat później w 2018 r. w kościele pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła święcenia diakonatu, równo rok później święcenia prezbiteratu. Praktyki diakonatu odbywał w parafii Trójcy Świętej w Wyrozębach. Jego motto prymicyjne to: „Wszystko zaś czynię dla Ewangelii, by mieć w niej swój udział” (1 Kor 9,23).

Mateusz Roguski
z parafii pw. św. Wawrzyńca w Korytnicy

Syn Stanisława i Teresy z domu Jaszczur. Urodził się 28 maja 1992 r. w Węgrowie. Pochodzi z Woli Korytnickiej. Ma siostry Joannę i Urszulę, braci Rafała oraz Ludwika, który jak wierzy jest w niebie. W latach 2008-11 uczęszczał do Liceum Ogólnokształcącego im. Adama Mickiewicza w Węgrowie. Do momentu podjęcia decyzji o wstąpieniu do Wyższego Seminarium Duchownego zdążył podjąć pracę, a także rozpoczął studia pedagogiczne, na kierunku resocjalizacja w Akademii Pedagogiki Specjalnej im. Marii Grzegorzewskiej w Warszawie. W 2013 r. podjął formację w drohiczyńskim seminarium, zakończył ją broniąc pracę magisterską z zakresu teologii moralnej, pt. „Moralne aspekty wpływu środków komunikacji społecznej w służbie człowiekowi w świetle nauczania Jana Pawła II”, napisaną pod kierunkiem ks. dr. Łukasza Gołębiewskiego.

Reklama

Za moment zwrotny na swojej drodze formacji oraz szukania żywego Boga w Kościele uznaje doświadczenie ewangelizacji na polach woodstockowych podczas trwającego na nim Przystanku Jezus, w którym miał możliwość uczestniczyć dwukrotnie. Poznawanie Kościoła zaprowadziło go do uczestnictwa w kursach prowadzonych przez Szkołę Nowej Ewangelizacji, czego owocem była różnego rodzaju posługa wśród tych, których na co dzień trudno spotkać w świątyni. Od dziecka pasjonat koszykówki. Z perspektywy czasu, moment kiedy nie dostał się do szkoły sportowej, był dla niego kolejnym wskazaniem, jaką drogą powinien w życiu iść. Oprócz dobrej hip-hopowej muzyki, ale nie tylko, bardzo lubi jazdę konną. Na drogę kapłańską wchodzi „z bojaźnią i drżeniem” jak niewiasty idące do grobu Pańskiego, dlatego za motto kapłańskie wybrał fragment z Psalmu 37: „Powierz Panu swoją drogę: On sam będzie działał”.

Bartosz Ojdana
z parafii pw. św. Jana Chrzciciela w Sadownem

Syn Józefa i Teresy urodził się 7 stycznia 1994 r. w Węgrowie. Pochodzi z Mrozowej Woli. Ma starszą siostrę Agnieszkę. Szkołę podstawową w klasach 0-3 kończył w Mrozowej Woli, zaś w klasach 4-6 w Stoczku Węgrowskim. Tam też ukończył szkołę gimnazjalną. Dalszą naukę kontynuował w Liceum Ogólnokształcącym im. Władysława Orkana w Sadownem, gdzie w 2013 r. zdał egzamin maturalny. W tym samym roku wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego w Drohiczynie. Studia zakończył obroną pracy magisterskiej, którą napisał pod kierunkiem rektora seminarium ks. dr. hab. Tadeusza Syczewskiego. Praca magisterska z teologii (liturgiki) nosi tytuł: „Modlitwa w życiu młodzieży na podstawie ankiet przeprowadzonych w Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych im. Władysława Orkana w Sadownem”.

Pasjonuje się wieloma sportami, wśród których czołowe miejsce zajmuje kolarstwo górskie i szosowe. Przed wstąpieniem do seminarium brał udział w licznych maratonach i wyścigach kolarskich, zajmując w nich wysokie pozycje. Ważne miejsce wśród życiowych pasji zajmują również podróże, górskie wędrówki i jazda motocyklem. Od 5 lat po każdym roku studiów pielgrzymuje w Pieszej Pielgrzymce Drohiczyńskiej na Jasną Górę. Ma też za sobą doświadczenie pielgrzymowania pieszo do Santiago de Compostela w Hiszpanii, pokonał wówczas blisko 600 km szlakiem północnym z Santander.

Święcenia diakonatu przyjął 1 czerwca 2018 r. w kościele parafialnym w Siemiatyczach Stacji. Praktykę diakonatu odbywał w parafii pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Węgrowie. Jako motto kapłańskie przyjął słowa z Listu św. Pawła do Kolosan: „Na to zaś wszystko przyobleczcie miłość, która jest więzią doskonałości. A sercami waszymi niech rządzi pokój Chrystusowy [...] I bądźcie wdzięczni!” (Kol 3, 14-15).

2019-05-28 13:40

Oceń: +1 -2

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jasna Góra: Neoprezbiterzy z zawierzeniem u Maryi

[ TEMATY ]

Jasna Góra

neoprezbiterzy

BPJG

Neoprezbiterzy na Jasnej Górze

Neoprezbiterzy na Jasnej Górze

Kapłaństwo to wielki dar, przyjeżdżamy i powierzamy swoją misję kapłańską Panu Jezusowi przez ręce Maryi. To też podzielenie się naszą radością, naszym szczęściem - mówili neoprezbiterzy. W maju i czerwcu w całej Polsce odbywały się święcenia kapłańskie. Klerycy seminariów diecezjalnych i zakonnych, po sześciu latach studiów filozoficzno-teologicznych przyjmują święcenia i zgodnie z tradycją przybywają na Jasną Górę, by przed Cudownym Obrazem Matki Bożej sprawować jedną z pierwszych Eucharystii.

W tym roku modlili się m.in. neoprezbiterzy z archidiecezji gdańskiej, poznańskiej i gnieźnieńskiej, diecezji toruńskiej, rzeszowskiej, zielonogórsko - gorzowskiej, bydgoskiej, kaliskiej, warszawsko-praskiej, przemyskiej, częstochowskiej, radomskiej, włocławskiej i tarnowskiej.
CZYTAJ DALEJ

Święty Jan Chryzostom

[ TEMATY ]

święty

Jan z Antiochii, nazywany Chryzostomem, czyli „Złotoustym”, z racji swej wymowy, jest nadal żywy, również ze względu na swoje dzieła. Anonimowy kopista napisał, że jego dzieła „przemierzają cały świat jak świetliste błyskawice”. Pozwalają również nam, podobnie jak wierzącym jego czasów, których okresowo opuszczał z powodu skazania na wygnanie, żyć treścią jego ksiąg mimo jego nieobecności. On sam sugerował to z wygnania w jednym z listów (por. Do Olimpiady, List 8, 45).

Urodził się około 349 r. w Antiochii w Syrii (dzisiaj Antakya na południu Turcji), tam też podejmował posługę kapłańską przez około 11 lat, aż do 397 r., gdy został mianowany biskupem Konstantynopola. W stolicy cesarstwa pełnił posługę biskupią do czasu dwóch wygnań, które nastąpiły krótko po sobie - między 403 a 407 r. Dzisiaj ograniczymy się do spojrzenia na lata antiocheńskie Chryzostoma. W młodym wieku stracił ojca i żył z matką Antuzą, która przekazała mu niezwykłą wrażliwość ludzką oraz głęboką wiarę chrześcijańską. Odbył niższe oraz wyższe studia, uwieńczone kursami filozofii oraz retoryki. Jako mistrza miał Libaniusza, poganina, najsłynniejszego retora tego czasu. W jego szkole Jan stał się wielkim mówcą późnej starożytności greckiej. Ochrzczony w 368 r. i przygotowany do życia kościelnego przez biskupa Melecjusza, przez niego też został ustanowiony lektorem w 371 r. Ten fakt oznaczał oficjalne przystąpienie Chryzostoma do kursu eklezjalnego. Uczęszczał w latach 367-372 do swego rodzaju seminarium w Antiochii, razem z grupą młodych. Niektórzy z nich zostali później biskupami, pod kierownictwem słynnego egzegety Diodora z Tarsu, który wprowadzał Jana w egzegezę historyczno-literacką, charakterystyczną dla tradycji antiocheńskiej. Później udał się wraz z eremitami na pobliską górę Sylpio. Przebywał tam przez kolejne dwa lata, przeżyte samotnie w grocie pod przewodnictwem pewnego „starszego”. W tym okresie poświęcił się całkowicie medytacji „praw Chrystusa”, Ewangelii, a zwłaszcza Listów św. Pawła. Gdy zachorował, nie mógł się leczyć sam i musiał powrócić do wspólnoty chrześcijańskiej w Antiochii (por. Palladiusz, „Życie”, 5). Pan - wyjaśnia jego biograf - interweniował przez chorobę we właściwym momencie, aby pozwolić Janowi iść za swoim prawdziwym powołaniem. W rzeczywistości, napisze on sam, postawiony wobec alternatywy wyboru między trudnościami rządzenia Kościołem a spokojem życia monastycznego, tysiąckroć wolałby służbę duszpasterską (por. „O kapłaństwie”, 6, 7), gdyż do tego właśnie Chryzostom czuł się powołany. I tutaj nastąpił decydujący przełom w historii jego powołania: został pasterzem dusz w pełnym wymiarze! Zażyłość ze Słowem Bożym, pielęgnowana podczas lat życia eremickiego, spowodowała dojrzewanie w nim silnej konieczności przepowiadania Ewangelii, dawania innym tego, co sam otrzymał podczas lat medytacji. Ideał misyjny ukierunkował go, płonącą duszę, na troskę pasterską. Między 378 a 379 r. powrócił do miasta. Został diakonem w 381 r., zaś kapłanem - w 386 r.; stał się słynnym mówcą w kościołach swego miasta. Wygłaszał homilie przeciwko arianom, następnie homilie na wspomnienie męczenników antiocheńskich oraz na najważniejsze święta liturgiczne. Mamy tutaj do czynienia z wielkim nauczaniem wiary w Chrystusa, również w świetle Jego świętych. Rok 387 był „rokiem heroicznym” dla Jana, czasem tzw. przewracania posągów. Lud obalił posągi cesarza, na znak protestu przeciwko podwyższeniu podatków. W owych dniach Wielkiego Postu, jak i wielkiej goryczy z powodu ogromnych kar ze strony cesarza, wygłosił on 22 gorące „Homilie o posągach”, ukierunkowane na pokutę i nawrócenie. Potem przyszedł okres spokojnej pracy pasterskiej (387-397). Chryzostom należy do Ojców najbardziej twórczych: dotarło do nas jego 17 traktatów, ponad 700 autentycznych homilii, komentarze do Ewangelii Mateusza i Listów Pawłowych (Listy do Rzymian, Koryntian, Efezjan i Hebrajczyków) oraz 241 listów. Nie uprawiał teologii spekulatywnej, ale przekazywał tradycyjną i pewną naukę Kościoła w czasach sporów teologicznych, spowodowanych przede wszystkim przez arianizm, czyli zaprzeczenie boskości Chrystusa. Jest też ważnym świadkiem rozwoju dogmatycznego, osiągniętego przez Kościół w IV-V wieku. Jego teologia jest wyłącznie duszpasterska, towarzyszy jej nieustanna troska o współbrzmienie między myśleniem wyrażonym słowami a przeżyciem egzystencjalnym. Jest to przewodnia myśl wspaniałych katechez, przez które przygotowywał katechumenów na przyjęcie chrztu. Tuż przed śmiercią napisał, że wartość człowieka leży w „dokładnym poznaniu prawdziwej doktryny oraz w uczciwości życia” („List z wygnania”). Te sprawy, poznanie prawdy i uczciwość życia, muszą iść razem: poznanie musi się przekładać na życie. Każda jego mowa była zawsze ukierunkowana na rozwijanie w wierzących wysiłku umysłowego, autentycznego myślenia, celem zrozumienia i wprowadzenia w praktykę wymagań moralnych i duchowych wiary. Jan Chryzostom troszczył się, aby służyć swoimi pismami integralnemu rozwojowi osoby, w wymiarach fizycznym, intelektualnym i religijnym. Różne fazy wzrostu są porównane do licznych mórz ogromnego oceanu: „Pierwszym z tych mórz jest dzieciństwo” (Homilia 81, 5 o Ewangelii Mateusza). Rzeczywiście, „właśnie w tym pierwszym okresie objawiają się skłonności do wad albo do cnoty”. Dlatego też prawo Boże powinno być już od początku wyciśnięte na duszy, „jak na woskowej tabliczce” (Homilia 3, 1 do Ewangelii Jana): w istocie jest to wiek najważniejszy. Musimy brać pod uwagę, jak ważne jest, aby w tym pierwszym etapie życia człowiek posiadł naprawdę te wielkie ukierunkowania, które dają właściwą perspektywę życiu. Dlatego też Chryzostom zaleca: „Już od najwcześniejszego wieku uzbrajajcie dzieci bronią duchową i uczcie je czynić ręką znak krzyża na czole” (Homilia 12, 7 do Pierwszego Listu do Koryntian). Później przychodzi okres dziecięcy oraz młodość: „Po okresie niemowlęcym przychodzi morze okresu dziecięcego, gdzie wieją gwałtowne wichury (…), rośnie w nas bowiem pożądliwość…” (Homilia 81, 5 do Ewangelii Mateusza). Potem jest narzeczeństwo i małżeństwo: „Po młodości przychodzi wiek dojrzały, związany z obowiązkami rodzinnymi: jest to czas szukania współmałżonka” (tamże). Przypomina on cele małżeństwa, ubogacając je - z odniesieniem do cnoty łagodności - bogatą gamą relacji osobowych. Dobrze przygotowani małżonkowie zagradzają w ten sposób drogę rozwodowi: wszystko dzieje się z radością i można wychowywać dzieci w cnocie. Gdy rodzi się pierwsze dziecko, jest ono „jak most; tych troje staje się jednym ciałem, gdyż dziecko łączy obie części” (Homilia 12, 5 do Listu do Kolosan); tych troje stanowi „jedną rodzinę, mały Kościół” (Homilia 20, 6 do Listu do Efezjan). Przepowiadanie Chryzostoma dokonywało się zazwyczaj podczas liturgii, w „miejscu”, w którym wspólnota buduje się Słowem i Eucharystią. Tutaj zgromadzona wspólnota wyraża jeden Kościół (Homilia 8, 7 do Listu do Rzymian), to samo słowo jest skierowane w każdym miejscu do wszystkich (Homilia 24, 2 do Pierwszego Listu do Koryntian), zaś komunia Eucharystyczna staje się skutecznym znakiem jedności (Homilia 32, 7 do Ewangelii Mateusza). Jego plan duszpasterski był włączony w życie Kościoła, w którym wierni świeccy przez fakt chrztu podejmują zadania kapłańskie, królewskie i prorockie. Do wierzącego laika mówi: „Również ciebie chrzest czyni królem, kapłanem i prorokiem” (Homilia 3, 5 do Drugiego Listu do Koryntian). Stąd też rodzi się fundamentalny obowiązek misyjny, gdyż każdy w jakiejś mierze jest odpowiedzialny za zbawienie innych: „Jest to zasada naszego życia społecznego (…) żeby nie interesować się tylko sobą” (Homilia 9, 2 do Księgi Rodzaju). Wszystko dokonuje się między dwoma biegunami, wielkim Kościołem oraz „małym Kościołem” - rodziną - we wzajemnych relacjach. Jak możecie zauważyć, Drodzy Bracia i Siostry, ta lekcja Chryzostoma o autentycznej obecności chrześcijańskiej wiernych świeckich w rodzinie oraz w społeczności pozostaje również dziś jak najbardziej aktualna. Módlmy się do Pana, aby uczynił nas wrażliwymi na nauczanie tego wielkiego Nauczyciela Wiary.
CZYTAJ DALEJ

Prezydent: nie brak dziś środowisk otwarcie negujących duchowe dziedzictwo Polski

2026-09-13 14:13

[ TEMATY ]

Prezydent Karol Nawrocki

duchowe dziedzictwo

PAP

Prezydent Karol Nawrocki

Prezydent Karol Nawrocki

Nie brak dziś środowisk i organizacji - także politycznych - otwarcie negujących duchowe dziedzictwo Polski - przestrzegł Karol Nawrocki. Prezydent RP skierował list do uczestników 14. Pielgrzymki Mężczyzn z Rodzinami do Kolebki Chrześcijaństwa i Polskości w Międzyrzeczu. Do tutejszego Sanktuarium Pierwszych Męczenników Polski licznie przybyli mężczyźni z każdego zakątka diecezji zielonogórsko-gorzowskiej.

W liście do uczestników sobotniego wydarzenia Karol Nawrocki zaznaczył, że publicznie manifestują oni przywiązanie do wartości, które pozwoliły Polakom przetrwać jako naród, odpierać wrogie ataki i urzeczywistniać nasze narodowe aspiracje.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję