Zwykło się mawiać, że rodzina jest podstawową komórką społeczną. I tak sobie w tych komórkach funkcjonujemy, jak możemy i jak umiemy. Chociaż na ogół staram się nie odsłaniać swojej prywatności, to jednak czasem nie mogę uciec przed podzieleniem się osobistym doświadczeniem. A jeśli chodzi o rodzinę, to los spłatał mi figla. Gdyby ktoś mnie zapytał, kiedy wchodziłam w życie, jak wyobrażam sobie swoją przyszłość, toby się Państwo bardzo zdziwili! Albo może i nie. Tkwiąc mocno korzeniami we wczesnych latach 60., miałam wiele życiowych priorytetów, ale akurat rodzina do nich nie należała. Tymczasem Pan Bóg widocznie miał dla mnie inny plan i powolutku u mnie też zaczął on kiełkować. A teraz mam już czworo wnuków, z tzw. przyległościami, i – jak dotychczas – sześcioro prawnucząt. A że towarzystwo rozprzestrzeniło się nieco terytorialnie, to jest pewien problem z integracją. Oczywiście, odbywają się okazjonalne i systematyczne spotkania rodzinne, regularnie odliczamy się w święta kościelne i w osobiste jubileusze – ale to mało. Więc na co dzień przyszła nam z pomocą współczesna technika. W ten to sposób powstała rodzinna grupa na Facebooku. I teraz wszyscy wiedzą nawet o tym, że na drugim końcu Polski ktoś akurat kichnął, i można podziwiać jego zaczerwieniony nos na dołączonej fotografii. A ja to wszystko obserwuję w komputerze, bo jednak wciąż bronię się przed smartfonem. Wiadomo bowiem, czym to grozi: całkowitym uzależnieniem! I kiedy lepiłabym te moje legendarne pierogi mięsne dla najmłodszego wnuka? No, kiedy?
Nominacje abp. Vittoria Francesca Violi na archiprezbitera Bazyliki św. Piotra i kard. Luisa Antonia Tagle’a na dziekana Kolegium Kardynalskiego zapowiadają zmianę pokoleniową w Kościele. Zdaniem watykanisty Andrei Gagliarducciego decyzje te pokazują, że pontyfikat Leona XIV wykracza poza tradycyjny podział na nurty konserwatywne i progresywne.
Włoski komentator w analizie opublikowanej 12 października wskazuje, że obie nominacje były zaskakujące, ale wpisują się w dotychczasowy styl działania papieża. Leon XIV, wyświęcony na kapłana w 1982 r., należy do pokolenia, które nie uczestniczyło osobiście w sporach Soboru Watykańskiego II. Łączy przywiązanie do liturgii z doświadczeniem misyjnym i otwartością na nowe wyzwania Kościoła.
Mama Świętego Karola Acutisa z Papieżem Leonem XIV
Życie jest cenne i nie wolno go zmarnować – mówi Antonia Salzano, matka św. Karola Acutisa. 12 października, w liturgiczne wspomnienie młodego świętego i 20. rocznicę jego śmierci, przypomina przesłanie syna skierowane do ludzi w każdym wieku: Bóg czeka na każdego człowieka, a życie warto przeżywać z myślą o wieczności.
Podziel się cytatem
– podkreśla Antonia Salzano. Jak mówi, jej syn rozumiał, że życie ma wartość, której nie wolno roztrwonić.
Wiara nie polega na udawaniu przed Bogiem, że nic nas nie boli. Możemy przynieść Mu także gniew, rozczarowanie i poczucie niesprawiedliwości. Pod krzyżem uczymy się, co zrobić z emocjami, których sami nie potrafimy uporządkować.
W październiku mamy dla Ciebie 31 powodów, żeby wziąć Różaniec do ręki. Każdego dnia – jeden powód, jedna tajemnica, jedna intencja.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.