Tak młodych, którzy ukończyli pierwszy kurs animatora młodzieży, nazwał bp Roman Pindel, używając porównania do historycznej kompanii z 1914 r. W Niedzielę Palmową grupa 63 osób otrzymała od Biskupa specjalne błogosławieństwo i certyfikat potwierdzający przygotowanie do pracy z kandydatami do bierzmowania
Biskup przypomniał formułę programu „Młodzi na progu” składającego się z trzech etapów: ewangelizacji, spotkań w małych grupach i zaproszenia bierzmowanych do istniejących lub powstających w parafiach wspólnot. – Wiek młodzieży naszej diecezji przygotowującej się do bierzmowania jest optymalny, by zaprosić do wspólnoty. Wtedy wzorcem są rówieśnicy lub w podobnym wieku, a ten wiek skłania do szukania jakiejś grupy, z którą można się identyfikować – mówił bp Roman Pindel, porównując pierwsza grupę animatorów do kompanii kadrowej, która z czasem rosła w siłę.
Reklama
O doświadczenia związane z samym kursem animatora i pierwszymi zajęciami z rówieśnikami zapytaliśmy młodych z parafii św. Macieja Apostoła w Bielanach. – Teraz czujemy się jeszcze bardziej odpowiedzialni z tych, którzy przygotowują się do bierzmowania, mimo że są niewiele od nas młodsi. Czujemy większą odpowiedzialność, skoro pełnimy posługę animatorów – stwierdziła Natalia Orlicka. Jej kolega, Piotr Słonka, podkreślił, że posiada już jakiejś doświadczenia w pracy z grupą, które nabył we wspólnocie Oazowej. – W tym roku jednak równolegle ze szkoleniem diecezjalnym zaczęliśmy pracować z bierzmowanymi. Spotykamy się w naszej posłudze z różnymi ludźmi, jedni się bardzo zaangażowani i chętni, inni obojętni. To uczy pokory, ale także jest wyzwaniem, by rozwijać własne umiejętności, by bardziej trafiać do naszych młodszych kolegów i koleżanek – podkreślił.
Z kolei Kaudia Kolasa zwróciła uwagę na szansę własnego rozwoju. – Kurs animatora to dla mnie była szansa rozwoju. Wcześniej nie miałam okazji rozmawiać publicznie o swojej wierze, o Bogu. Teraz, gdy o tym mówię, sama bardziej dostrzegam Jego działanie w moim życiu. I to jest piękne doświadczenie. To szansa rozwoju – powiedziała młoda parafianka z Bielan. – W dzisiejszych czasach często ludzie nie znają Pana Boga. Naszym zadaniem jest dzielenie się tym, czego sami doświadczyliśmy i doświadczamy. Wydaje się, że jako ludzie młodzi, prawie rówieśnicy, mamy większą szansę trafić do kandydatów do bierzmowania z orędziem o Bogu, który nas kocha. Bardziej niż ludzie dorośli – zauważyli animatorzy, podkreślając, że dziś to zadanie nie jest łatwe i wymaga odwagi.
Kolejny kurs animatora młodzieży rozpoczyna się 11 maja.
Tym razem chodzi o los kolejnych młodych pokoleń, czyli przyszłość świata. Rozwój informatyki, komputeryzacja, powszechny dostęp do Internetu są uważane za najlepsze i największe osiągnięcia człowieka. Tymczasem wystarczy tylko przeanalizować zagrożenia związane z istnieniem Internetu. Już czteroletnie dzieci siadają przed komputerem, a rodzice z dumą opowiadają, jak to ich maluchy potrafią świetnie obsługiwać komputer, smartfon, chwalą się, że uczą nawet ich, dorosłych. Mądrzy nauczyciele w szkołach widzą jednak, jak wielkie zmiany następują w psychice, umysłach, zachowaniu dzieci przesiadujących godzinami przed ekranem komputera, poza wszelką kontrolą dorosłych. Przedmiotem szczególnego zainteresowania dzieci są wulgarne strony pornograficzne. Specjaliści apelują, by nie zwlekać z podejmowaniem działań przynajmniej ograniczających dostęp dzieci i młodzieży do pornografii. Dr Valerie Voon z Uniwersytetu w Cambridge opublikowała badania, z których wynika, że u dzieci oglądających strony pornograficzne pojawiają się zmiany neurologiczne, porównywalne z tymi, które zachodzą w mózgu narkomanów czy alkoholików. Im młodsze dziecko, tym trudniej te zmiany odwrócić. Dane na temat korzystania dzieci z pornografii są alarmujące. Z polskich badań Instytutu Profilaktyki Zintegrowanej wynika, że spośród 3,2 tys. gimnazjalistów z 8 województw, aż 66 proc. chłopców i 28 proc. dziewczynek korzystało przynajmniej raz dziennie ze stron pornograficznych. We wrześniu ubiegłego roku aż 720 tys. dzieci odwiedziło portale pornograficzne. Psychologowie ostrzegają, że pornografia uzależnia, a w swojej praktyce spotykają się już nawet z ośmiolatkami uzależnionymi od oglądania pornografii. Można sobie wyobrazić, co dzieje się z psychiką dzieci poddanych takiej deprawacji seksualnej! Młodzież w ten sposób odcina się od tego, co najcenniejsze, od osiągnięć kultury, tradycji, Kościoła, religii. Rodzice chcą być nowoczesnymi światowcami i bezrozumnie naśladują Zachód w jego najgorszych aspektach. „Człowiek współczesny, szczycąc się swoją otwartością i pluralizmem, posługuje się niezwykle wulgarnymi i prostackimi schematami myślenia, które przywołuje niemal jak automat. Pewien rodzaj barbarzyństwa jest dzisiaj pod szczególną ochroną… Idą czasy mroczne” mówi prof. Ryszard Legutko. Jest jednak nadzieja, że nie wszystkich ogarnie głupota i ci nieliczni, jak to zwykle w historii bywało, uratują Polskę, a „ta iskra z Polski ocali świat” taką miał nadzieję nasz wielki rodak Jan Paweł II.
To brzmi jak scenariusz filmu sensacyjnego, ale dzieje się naprawdę. Pod warstwą złotej, ścieralnej farby, w formie popularnej zabawy, ukryto potężne narzędzie, które ma prawie 600 lat. Nie jest to jednak loteria pieniężna, lecz duchowa strategia, która od dekady zmienia życie milionów Polaków. Jej autorem nie jest współczesny coach, lecz człowiek, którego życiorys zawstydziłby niejednego bohatera kina akcji.
Cofnijmy się do XVI wieku. Iñigo (późniejszy Ignacy) z Loyoli to nie postać z pobożnego obrazka. To brawurowy baskijski rycerz, bywalec dworów i wielbiciel romansów rycerskich. Człowiek o gorącej krwi, dla którego liczyła się sława, kobiety i walka. Jego karierę przerywa jednak kula armatnia, która druzgocze mu nogę podczas obrony Pampeluny.
Hiszpański mistrz Rafael Nadal wysłał papieżowi Leonowi XIV bardzo szczególne zaproszenie: do rozegrania z nim meczu tenisowego
Hiszpański mistrz Rafael Nadal wysłał papieżowi Leonowi XIV bardzo szczególne zaproszenie: do rozegrania z nim meczu tenisowego.
Wiadomość została przekazana wraz z koszulką z autografem tenisisty, z napisem Papieżowi Leonowi XIV z całym moim podziwem i miłością. Informację tę podało hiszpańskie radio Cope. Przekazanie odbyło się osobiście przez dr. José Luisa Zamorano Gómeza, ordynatora Oddziału Kardiologii Szpitala Uniwersyteckiego im. Ramóna y Cajala w Madrycie, który wraz z siedemdziesięcioma innymi lekarzami i specjalistami ze swojego szpitala udał się do Watykanu na audiencję generalną w Auli Pawła VI.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.