Reklama

Rodzina

DudaPomoc – ciąg dalszy

Biuro Interwencyjnej Pomocy Prawnej przy Kancelarii Prezydenta RP opublikowało niedawno raport podsumowujący niemal 3 lata działalności. Od sierpnia 2015 r. wpłynęło tam blisko 38,5 tys. listów od pokrzywdzonych przez władzę obywateli. Pracownicy biura przeprowadzili ok. 13 tys. rozmów telefonicznych, a ok. 4 tys. osób spotkało się osobiście z prezydenckimi prawnikami

W czasie kampanii prezydenckiej Andrzeja Dudy przyszły prezydent w trakcie podróży po Polsce stykał się wielokrotnie z ludźmi skrzywdzonymi w rozmaity sposób zarówno przez wymiar sprawiedliwości, jak i przez instytucje państwowe czy samorządowe. W myśl hasła ówczesnej kampanii: „Zawsze po stronie obywateli”, powstał więc projekt nazywany potem powszechnie „DudaPomoc”, który miał być wsparciem dla obywateli bezradnych w starciu z biurokratyczną machiną. Przedsięwzięcie ruszyło w maju 2015 r., a kierowali nim wówczas Irena Zofia Romaszewska i Janusz Wojciechowski. Porad udzielał także Andrzej Duda – doktor nauk prawnych.

Inicjatywa okazała się strzałem w dziesiątkę, ale też ukazała skalę zjawiska pokrzywdzenia. O działaniu „DudaPomoc” mówiło się w całej Polsce, a przez pierwsze niespełna 5 miesięcy przyjęto blisko 4 tys. osób, interweniowano w ponad 1,2 tys. sprawach, odwoływano się do sądów, prokuratur i urzędów wszelkich szczebli. Do ówczesnej siedziby biura przy ul. Pięknej w Warszawie ustawiały się kilkusetosobowe kolejki.

Po wygraniu wyborów i objęciu urzędu prezydenta RP przez Andrzeja Dudę przedsięwzięcie to nie mogło więc być zakończone. Pierwszą decyzją nowego prezydenta było powołanie w strukturach Kancelarii Prezydenta RP Biura Interwencyjnej Pomocy Prawnej – BIPP (7 sierpnia 2015 r.), które stanowi kontynuację projektu „DudaPomoc”, a nawet jego rozwinięcie.

Reklama

Interwencja na linii obywatel – władza

Biuro pomaga nieodpłatnie. Interweniuje w sytuacjach konfliktu na linii obywatel – władza publiczna, ale tylko wtedy, gdy uzna, że obywatel jest stroną słabszą, pokrzywdzoną, często niedostatecznie reprezentowaną. Biuro nie działa jednak z własnej inicjatywy. Udzieli informacji prawnej, zainterweniuje we właściwych organach, urzędach i instytucjach, jeśli obywatel zgłosi do niego swoją sprawę.

Tomasz Kulikowski, dyrektor BIPP, potwierdza w raporcie: „Nadal chodzi o pomoc zwykłym obywatelom w starciu z niekiedy bezduszną machiną urzędniczą. Dziś misja ta jest realizowana przez całą Kancelarię Prezydenta RP – obok BIPP także przez obsługujące stowarzyszenia i organizacje Biuro Dialogu i Korespondencji (BDK). Oba biura są nadzorowane przez Andrzeja Derę, sekretarza stanu w Kancelarii Prezydenta RP. Działalność ta odbywa się pod szczególną troską i opieką Prezydenta RP”.

Efektem pracy biura jest stworzenie projektu skargi nadzwyczajnej – to szansa dla ludzi, którzy doświadczyli jawnej niesprawiedliwości, a prawomocne orzeczenie uniemożliwia im dochodzenie swoich racji. Zainicjowano także prace nad rozszerzeniem grupy osób uprawnionych do korzystania z nieodpłatnej pomocy prawnej. Niezamożność nie powinna ograniczać prawa do korzystania z profesjonalnych pełnomocników, a tak się ciągle w Polsce dzieje.

Reklama

Biuro stara się ponadto edukować zarówno obywateli, jak i organy państwowe. Praktyczne doświadczenia, które zebrało w ciągu 3 lat istnienia, mogą efektywnie wpłynąć na wiedzę pracowników administracji publicznej i polepszyć jakość funkcjonowania tych organów.

„Codzienna działalność BIPP to nie tylko doraźna pomoc w pojedynczych przypadkach. Ogromna liczba wpływających do nas spraw jednoznacznie wskazuje na potrzebę diagnozowania i naprawiania niedoskonałości systemu prawnego w Polsce” – wyjaśnia dyr. Kulikowski i przypomina o podejmowanej przez biuro współpracy z Rzecznikiem Praw Dziecka, Rzecznikiem Praw Pacjenta, Rzecznikiem Praw Obywatelskich i Rzecznikiem Finansowym, czyli organami, które „są powołane do tego, aby być najbliżej obywatela i działać na jego rzecz”.

Kto, jak i kiedy?

BIPP tworzą prawnicy różnych specjalności, co daje szansę na szeroką konsultację i zwiększa możliwość efektywnej pomocy. Są wśród nich spece od prawa cywilnego, karnego, administracyjnego, finansowego, pracy i ubezpieczeń czy energetycznego.

W zależności od typu zgłoszonej sprawy prawnicy ci mogą wybrać kilka metod wsparcia. Pierwszą i podstawową jest wyjaśnienie obywatelowi, jakie ma prawa, w jakich instytucji czy urzędzie powinien zgłosić swoją sprawę i jakie ma możliwości i drogi działania.

Po drugie – biuro może samo wystąpić do właściwego organu z prośbą o powtórne przyjrzenie się sprawie i usunięcie ewentualnych naruszeń. W uzasadnionych przypadkach może też zawiadomić organy nadrzędne o zgłoszonych nieprawidłowościach w działaniach jednostek podległych.

Wreszcie – pracownicy biura mogą podjąć interwencję w miejscu zamieszkania osoby zgłaszającej sprawę. W niektórych sytuacjach jest to najbardziej efektywny sposób działania i jednocześnie szybka reakcja na pojawiające się możliwości rozwiązania sprawy.

Warto przy tej okazji wyjaśnić, że biuro nie zareaguje w każdej zgłoszonej mu sprawie. Prawnicy mówią, że zdarzają się sytuacje, których rozwiązanie, mimo ogromnego zaangażowania pracowników biura i wolontariuszy, nie jest możliwe. Chodzi o sprawy, gdy obywatel wnosi, by biuro zastąpiło sąd, a ono w żadnym przypadku nie ingeruje w działanie niezawisłych sądów i nie ma możliwości zmiany orzeczeń sądowych.

Jak skorzystać z pomocy?

Istnieją cztery sposoby zgłoszenia swojej sprawy do BIPP. Najprościej jest napisać list, w którym znajdą się nie tylko opis sprawy i kopie ważnych dokumentów, ale także adres wraz z numerem telefonu kontaktowego osoby zgłaszającej problem. Korespondencję należy przesyłać pod adresem: Kancelaria Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, Biuro Interwencyjnej Pomocy Prawnej, ul. Wiejska 10, 00-902 Warszawa.

Zgłoszenia sprawy można dokonać także drogą elektroniczną – za pośrednictwem formularza zamieszczonego na stronie internetowej: prezydent.pl .

Można zadzwonić. Infolinia biura dostępna jest pod numerem: (22) 695 11 11 od poniedziałku do czwartku w godzinach 9.00-15.00.

Można też zgłosić sprawę osobiście. Siedziba biura mieści się w Warszawie w budynku Kancelarii Prezydenta RP przy ul. Wiejskiej 10 (wejście D). Prawnicy przyjmują od poniedziałku do piątku w godzinach 8.15-16.15.

Do każdej pojedynczej sprawy wyznaczany jest pracownik merytoryczny, który zapoznaje się dokładnie z dokumentami i podejmuje decyzję, co dalej. Informuje o tym obywatela listownie, elektronicznie albo telefonicznie. Może też sam podjąć interwencję we właściwych organie czy instytucji, jeśli uzna, że takie działanie jest niezbędne.

Ciąg dalszy nastąpi...

Szkoda by było, gdyby doświadczenia biura poszły na marne, aby całe spektrum spraw pojedynczych obywateli, które udało się pozytywnie rozwiązać, nie wpłynęło na zmianę systemu prawnego. Chodzi przecież o to, by już więcej do takich krzywdzących sytuacji nie dochodziło. Pomyślano więc o tym i sporządzono rekomendację zmian legislacyjnych.

2019-04-03 10:07

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Marsz dla Życia i Rodziny już w najbliższą niedzielę

Już 20 września w niedzielę ulicami stolicy przejdzie Marsz dla Życia i Rodziny. Organizatorzy zapraszają wszystkich zainteresowanych o 12:00 na Plac Zamkowy. Następnie po okolicznościowych przemówieniach, prorodzinna manifestacja wyruszy w kierunku kościoła Świętego Krzyża. Wśród uczestników będą m.in. kurator Barbara Nowak, ks. Dominik Chmielewski, a także niezwykły gość specjalny.

„Wspólnie brońmy rodziny” to hasło tegorocznego Marszu dla Życia i Rodziny, który zaplanowano na niedzielę 20 września w Warszawie. Organizatorzy z Centrum Życia i Rodziny zapowiadają, że będzie to manifestacja przywiązania do wartości prorodzinnych oraz afirmująca rodzinę oraz instytucję małżeństwa i wartości pro life. Jednak jak wskazuje Paweł Ozdoba, prezes organizacji, tegoroczny marsz będzie miał dwa wymiary.

– Tak jak w latach ubiegłych chcemy stawiać na promocję rodziny jako wspaniałej wartości, na której oparty jest nasz ład cywilizacyjny, która jest elementem naszego naturalnego porządku. Chcemy również afirmować małżeństwo oraz domagać się zwiększenia prawnej ochrony życia dzieci nienarodzonych. Zresztą w komisjach sejmowych znajduje się projekt „Zatrzymaj Aborcję”, którego przyjęcie oznaczałoby zlikwidowanie tzw. przesłanki eugenicznej i statystycznie uratowanie blisko 1000 istnień ludzkich rocznie

– wskazuje Paweł Ozdoba.

Jednak jak dodaje, to nie jedyny aspekt, na którym chcą się skupić organizatorzy Marszu. Szef Centrum Życia i Rodziny wskazuje bowiem na hasło tegorocznej manifestacji: „Wspólnie brońmy rodziny”. – Dostrzegamy, że rodzina stała się dziś obiektem ataków ze strony liberalnych i lewicowych ideologii. Chcemy postawić temu tamę i nie dopuścić do zanegowania rodziny i zniszczenia instytucji małżeństwa – mówi Paweł Ozdoba. Precyzuje, że strona społeczna musi reagować już dziś, ponieważ „rewolucyjna agenda” coraz silniej przedziera się do naszej codzienności, także dzięki wsparciu zachodnich koncernów medialnych. Prezes fundacji dodaje również, że Marsz dla Życia i Rodziny nie jest skierowany przeciwko komukolwiek, ale jest wyrazem sprzeciwu wobec nachalnej i agresywnej promocji ideologii sprzecznych z wartościami chrześcijańskimi.

Warto dodać, że na początku Marszu dla Życia i Rodziny głos zabierze m.in. Barbara Nowak, małopolska kurator oświaty, która zasłynęła swoją odważną postawą i tym, że przeciwstawia się promocji ideologii gender w szkołach.

Niezwykłym punktem programu tegorocznego Marszu dla Życia i Rodziny będzie również Msza święta sprawowana o godz. 13:00 dla wszystkich uczestników manifestacji. Organizatorzy zapraszają do wspólnej modlitwy podczas Mszy świętej, którą zaplanowano w kościele pw. Świętego Krzyża na Krakowskim Przedmieściu. Celebrował ją będzie ks. Dominik Chmielewski. Tuż po Mszy świętej zaplanowano również krótką konferencję, którą wygłosi do wszystkich zebranych.

Organizatorzy zapowiadają również, że w Marszu dla Życia i Rodziny weźmie udział niezwykły gość specjalny, choć nie precyzują o kogo chodzi. – Niestety jeszcze nie możemy zdradzić, kto zaszczyci nas swoją obecnością, ale zapewniam wszystkich, że będzie bardzo ciekawie. Zachęcam, by być z nami w niedzielę na Placu Zamkowym – mówi Ozdoba.

Marsz dla Życia i Rodziny odbędzie się 20 września w Warszawie i rozpocznie się o godz. 12:00 na Placu Zamkowym. Finał Marszu zaplanowano pod kościołem Świętego Krzyża, gdzie o 13:00 rozpocznie się Msza święta dla uczestników manifestacji.

Organizatorem wydarzenia jest Centrum Życia i Rodziny. Więcej na: Centrum Życia i Rodziny

CZYTAJ DALEJ

Modlitwa – uczenie się swojej wartości

2020-09-18 08:57

[ TEMATY ]

modlitwa

wiara

Adobe.Stock.pl

Końcówka czerwca w tamtych latach zawsze była czasem rado­ści i szaleństwa. Nie potrzeba było wiele, sam fakt, że właśnie zaczynają się wakacje, dla dzieciaka z podstawówki był czymś wyjątkowym. Dni leciały, jeden po drugim, tak samo jak zjadane lody i wypite oranżady, jednak pod koniec wakacji już czegoś brakowało. Brakowało szkolnych kolegów i koleżanek, codziennych rozmów, wygłupów… brakowało spotkania.

Tak właśnie działa człowiek – bez żywej, osobowej relacji traci zapał, radość życia przygasa. Serce człowieka tęskni za osobistą więzią z innymi, do rozmów, spotkania z rodziną, rówieśnikami, z bliskimi, jednak jeszcze bardziej tęskni za jedną szczególną re­lacją. „Niespokojne serce człowieka, póki nie spocznie w Bogu” – św. Augustyn wiedział, co mówi.

Tak samo było w moim życiu. Miałem bliskie relacje z rodziną, znajomymi, jednak ciągle to mi nie wystarczało, pragnąłem czegoś więcej, często szukając tego w niewłaściwych miejscach, takich jak alkohol, imprezowanie, nieczystości, chęć podobania się światu, kibicowski styl życia, pycha, czyli po prostu grzech. Dopiero kiedy pojąłem, że sam Bóg kocha mnie takiego, jaki jestem, że przed Nim nie muszę nikogo udawać, nie muszę błyszczeć czy być na siłę tym, kim nie jestem, zapragnąłem częściej przebywać w Jego obecności.

Dlaczego tak mało się modlimy? Dlaczego ja tak mało się modlę? Dobrze wiem, że to właśnie kontakt ze Stwórcą i rozmowa z Nim daje mi najwięcej wewnętrznej radości, a mimo to tak czę­sto zamiast tego wybieram przewijanie paska na fejsie czy klikanie serduszek na Insta.

Klikam serca na jakimś durnym monitorze zamiast dać swoje serce Bogu, aby On mógł dalej je leczyć, odnawiać i umacniać. Zawsze gdy zrezygnuję z tego całego pędu świata, gdy przełamię lenistwo czy zniechęcenie i usiądę do modlitwy, moje serce odżywa!

Kiedy wkraczam w Bożą obecność, Jego miłość zalewa moje pustki i braki. Modlitwa to żywe spotka­nie z Jezusem, to nie recytowanie jakichś wyuczonych wierszy­ków, ale żywa obecność Pana i Zbawiciela w twoim sercu. Kiedy uświadamiam sobie, że Pan Panów i Król Królów jest teraz ze mną w pomieszczeniu, w którym się modlę, dopiero wtedy moje serce może odetchnąć, już nie muszę się troszczyć o to, co myślą o mnie inni, czy jak wypadam w ich oczach. W Bożej obecności wszystko przestaje mieć znaczenie, liczy się tylko On i MIŁOŚĆ, którą wypełnia mnie do reszty.

Jak trafnie stwierdza Przemysław Babiarz, dziennikarz TVP: „Rzeczywistość przyznania się do Jezusa polega przede wszystkim na osobistej relacji z Nim samym, czyli z naszym Zbawicielem, z Synem Bożym”.

Nasze serca tęsknią za relacją ze Stwórcą i jedynie uświada­miając sobie stałą obecność Boga przy nas, możemy uczyć się swojej nowej tożsamości. Przebywając z Bogiem, zaczniemy pojmować, że On naprawdę za nami szaleje, że Jemu na nas zależy, a dzięki temu nasze poczucie własnej wartości pójdzie w górę.

Może wiele razy w swoim życiu usłyszałeś, że jesteś do niczego, może wszyscy od dzieciństwa wmawiali ci, że nic z ciebie nie będzie. Właśnie dziś, w tej książce, chciałbym powiedzieć ci, że wszystko to były wielkie kłamstwa! Jesteś przecudnym stworzeniem Boga, którego celem jest zjednoczenie z Nim w miłości, masz ogromną wartość, za ciebie Jezusa umarł na krzyżu, nie musisz już zabiegać o względy świata, ponieważ masz względy u Naj­wyższego! Jego miłość jest lustrem, w którym powinniśmy się jak najczęściej przeglądać, dzięki czemu będziemy na nowo uczyć się swojej wartości. Lustrem tej miłości jest właśnie modlitwa, czyli osobiste spotkanie człowieka z Bogiem.

Każdy sam musi nauczyć się modlić. Jak się modlę? Nie wiem. Obecnością. Modlitwą krzyża, jego kontemplacją, bo kto z wiarą kontempluje krzyż, ujrzy w nim potęgę. Tajemnica i moc krzyża wyrażają się w przejściu od śmierci do życia. Krzyż staje się bramą – jak powiada Norwid. Ojciec Joachim Badeni trafnie zauwa­żył, że modlitwy, która najpełniej będzie działać w sercu danego człowieka, każdy musi sam się nauczyć. Fundamentalną kwestią jest zdanie sobie sprawy, że modlitwa to obecność Boga przy nas i w nas.

Wielu z nas podchodzi do modlitwy jak do rozmów transak­cyjnych z poważnym kontrahentem. Daj mi to, a ja zrobię to i to. Nie można traktować modlitwy jak przekupywania czy przy­muszania Boga, aby uczynił nam to, czego pragniemy. Jasne, że możemy i powinniśmy także prosić Pana podczas modlitw o po­trzebne nam rzeczy, ale podchodźmy do tego z przekonaniem, że On najlepiej wie, co nam będzie w danej chwili potrzebne.

"Nie troszczcie się więc zbytnio i nie mówcie: co będziemy jeść? co będziemy pić? czym będziemy się przyodziewać? Bo o to wszystko poganie zabiegają. Przecież Ojciec wasz niebieski wie, że tego wszystkiego potrzebujecie. Starajcie się naprzód o królestwo i o Jego sprawiedliwość, a to wszystko będzie wam dodane. Nie troszczcie się więc zbytnio o jutro, bo jutrzejszy dzień sam o siebie troszczyć się będzie. Dosyć ma dzień swojej biedy."

(Mt 6,31–34)

Bardzo trafnie ujmuje to Dietrich von Hildebrand w książce Przemienienie w Chrystusie, pisząc: Mówi się często, że modlitwa nie została wysłuchana, jeśli coś, czego się gorąco pragnęło, pomimo wszystkich modlitw nie spełniło się. Otóż jest tylko jedno takie dobro, o którym wiemy, że wszystkie modlitwy o nie zostają wysłuchane: nasze szczęście wieczne. Wszystkie dobra, mogące być naszym udziałem, są temu jednemu dobru podporządkowane; są one tylko dopóty rzeczywistymi dobrami, dopóki mu służą. Czy jakieś konkretne dobro służy temu celowi i w jaki sposób, tego my z absolutną pewnością nigdy nie możemy stwierdzić; to wie jeden tylko Bóg. Nigdy więc nie możemy powiedzieć, że Bóg nie wysłuchał naszej modlitwy; z faktu, że nie nastąpiło to, czego pragniemy, nigdy nie możemy wnioskować, że Bóg odwrócił się od nas i że nasza prośba przeszła niezauważona. Powinniśmy raczej przyjmować, że Bóg wie lepiej niż my, co nam jest przydatne do zbawienia, że właściwa intencja naszej modlitwy, dotycząca naszego prawdziwego szczęścia, w niespełnieniu naszych konkretnych życzeń zostaje właśnie wysłuchana.

Od momentu mojej przemiany życia i rozpoczęcia szukania wszędzie oblicza Pana, pojąłem i doświadczyłem wielkiej potęgi modlitwy, czyli osobistego spotkania z samym Bogiem.

Podczas modlitwy odzyskuję pokój serca, który tak zażarcie chce zabrać mi świat, to podczas modlitwy na nowo każdego dnia uczę się swojej wartości w Jezusie, to dzięki spotkaniu z Bogiem mogę przyjmować uzdrowienie, które On chce mi dawać, zabierając ze mnie światowe myślenie o mnie, a w zamian wlewając w te miejsca swoją miłość, która krok po kroku buduje moją nową toż­samość – tożsamość ukochanego dziecka Boga.

_______________________________

Artykuł zawiera fragmenty z książki Damiana Krawczykowskiego „Selfie smartfonem Boga. Odkryj swoją wartość”, wyd. Święty Wojciech, patronat „Niedzieli”. Zobacz więcej: Zobacz

Wydawnictwo Świętego Wojciecha

CZYTAJ DALEJ

Jasna Góra: III ogólnopolska pielgrzymka seniorów

2020-09-19 18:40

[ TEMATY ]

Jasna Góra

pielgrzymka

seniorzy

Biuro Prasowe Jasnje Góry

Po raz trzeci na Jasnej Górze odbyła się ogólnopolska pielgrzymka seniorów. Ze względu na epidemię spotkanie miało w tym roku formę hybrydową, a więc mieszaną - do sanktuarium przybyli reprezentanci różnych wspólnot i instytucji, zrzeszających osoby w podeszłym wieku, zaś większość łączyła się duchowo przez transmisje. Organizatorem pielgrzymki jest Akcja Katolicka Archidiecezji Częstochowskiej.

- Seniorzy to bardzo ważna grupa społeczna, a jeśli naród ma trwać, to sztafeta pokoleń musi być zachowana - podkreśla dr Bogusław Rogalski, prezes Zjednoczenia Chrześcijańskich Rodzin, doradca międzynarodowy w Parlamencie Europejskim. - Pamiętajmy, że my również będziemy seniorami i traktujmy tak seniorów, jakbyśmy chcieli być traktowani w przyszłości, przez nasze dzieci i wnuki - podkreśla pielgrzymkowy prelegent.

- Pielgrzymowanie seniorów jest, jak najbardziej, potrzebne - zauważa Artur Dąbrowski, członek Rady ds. Polityki Senioralnej przy Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej i prezes Akcji Katolickiej archidiecezji częstochowskiej. Podkreśla, że „dla Pana Boga wszyscy jesteśmy dziećmi Bożymi bez względu na wiek”. - Na pierwszej pielgrzymce mieliśmy 700 uczestników, na drugiej 1300. W tym roku koronawirus pokrzyżował plany. Są czerwone i żółte strefy, więc są tutaj tylko nieliczne delegacje - powiedział inicjator pielgrzymki.

Artur Dąbrowski zaznaczył, że poprzez swoją działalność Akcja Katolicka chce też zaktywizować seniorów. - Prowadzimy w Częstochowie Klub Seniora, aktywizujemy tych ludzi i chcemy im dać również pierwiastek religijny.

Chcemy odwdzięczyć się tym ludziom, bo oni budowali Polskę i Kościół. Chcemy po prostu ten dług wdzięczności im spłacić. Dzięki temu też tu jesteśmy, bo ich wiara poruszała serca nasze i naszych rodziców – podkreślił prezes.

Najważniejszym punktem pielgrzymki była Msza św. celebrowana w bazylice. - Wszyscy chcemy iść do nieba, a boimy się umierać - zauważył w homilii bp Ignacy Dec, biskup senior diecezji świdnickiej. Podkreślił, że „to jest nasza nadzieja, że idziemy do domu lepszego niż ten nasz ziemski, który czasem tak bardzo boimy się opuścić”. Jak zaznaczył, słowo Boże pokazuje nam, że „przyszłość nasza i dla nas, którzy wierzymy i kochamy, jest piękna, i dlatego warto wszystko zrobić, żeby przejść do szczęścia wiecznego, które jest przy Bogu”.

Ks. Radosław Rychlik, asystent Akcji Katolickiej archidiecezji częstochowskiej podkreśla, że Kościół powinien wychodzić do ludzi starszych i być dla nich oparciem, nie tylko w czasie zagrożenia koronawirusem.

- Jesteśmy w takim wieku, że coraz bliżej nam do spotkania z Bogiem Ojcem, dlatego powinniśmy coraz bardziej przylgnąć do Maryi, która jest naszą przewodniczką do Nieba - mówi o uczestnictwie w pielgrzymce Janina Kawecka. Częstochowianka dodaje, że pielgrzymki, kluby seniora sprawiają, że osobom starszym chce się wyjść z domu i pokonać ograniczenia związane z wiekiem.

W programie pielgrzymki obok Mszy św. i Drogi Krzyżowej znalazł się także koncert patriotyczno-religijny w wykonaniu chóru „Con Amore” oraz panel senioralny w Sali Papieskiej. Konferencje wygłosili: bp Ignacy Dec, były przewodniczący Rady ds. Apostolstwa Świeckich KEP, ks. dr Sławomir Augustynowicz, asystent Akcji Katolickiej diecezji świdnickiej, ks. Ryszard Halwa, redaktor naczelny miesięcznika „Moja Rodzina” i portalu prawy.pl, oraz dr Bogusław Rogalski, prezes Zjednoczenia Chrześcijańskich Rodzin.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję