Reklama

Niedziela Małopolska

Twórczość antydepresyjna

To propozycja w sam raz na jesienną aurę i towarzyszące jej nieraz smutki. Kolorowa, podnosząca na duchu, sakralna sztuka ludowa

Niedziela małopolska 41/2017, str. 4

[ TEMATY ]

sztuka

Małgorzata Cichoń

Zdzisław Słonina wśród uczestników wernisażu

Zdzisław Słonina wśród uczestników wernisażu

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Do29 października w Muzeum Archidiecezjalnym Kardynała Karola Wojtyły w Krakowie (przy ul. Kanoniczej 19) można oglądać wystawę jubileuszową z okazji 40-lecia pracy artystycznej Zdzisława Słoniny. Abp Marek Jędraszewski objął ekspozycję patronatem honorowym a uroczystego otwarcia 26 września dokonał bp Jan Szkodoń.

To sztuka serca

Na wernisażu autorowi towarzyszyli m.in. rodzina i przyjaciele, mieszkańcy Świątnik Górnych wraz z proboszczem parafii pw. św. Stanisława Biskupa i Męczennika, artyści ludowi, a także fani twórczości Zdzisława Słoniny. Zwiedzaniu towarzyszył występ kapeli „Mogilanie” oraz Piotra Majerczyka z Rabki, który zagrał na dudach. Przygotowano też regionalne „jadło”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

To nasz lokalny twórca. Urodzony w 1955 r., rodem z Bogdanówki (gmina Tokarnia), w Beskidzie Makowskim. Z wykształcenia elektromechanik. Od poł. l. 70. XX wieku zajął się rzeźbą, malarstwem i fotografią. Pierwszy dyplom wręczono mu w 1977 r. za zajęcie III miejsca w konkursie Miejskiego Domu Kultury w Myślenicach. Należy do Stowarzyszenia Twórców Ludowych. Mieszka, pracuje i udziela się na polu kultury w podkrakowskich Świątnikach Górnych. Jego prace można znaleźć w polskich placówkach muzealnych, jak również w prywatnych zbiorach różnych zakątków świata.

Reklama

W jego pracowni przez szereg lat powstawały głównie rzeźby drewniane, a od kilku lat – malarstwo na szkle, lżejsze do wykonywania pod względem fizycznym. Zmianę wymusiły kłopoty ze zdrowiem. Znawcy twórczości ludowej mówią, że pan Zdzisław doprowadził ją do perfekcji. Dodają, że to sztuka serca, a także – jak podkreśla bp Jan Szkodoń – dzielenie się wiarą, gdyż motywem, który szczególnie interesuje artystę, jest sacrum.

Przerabiać na miód

W rozmowie z „Niedzielą” sam autor wyjaśnia, że na obecnej, 22. już wystawie indywidualnej, zaprezentował 120 obrazów na szkle i 27 rzeźb. W ok. 90 proc. są to prace nowe, wykonane w l. 2015-17. Tłumaczy, że jego dzieła często powstają spontanicznie i czasem nie do końca zdaje sobie sprawę, co go inspiruje. – Bywa, że widzowie lub znawcy rozkładają moją twórczość na czynniki pierwsze, o których sam wcześniej nie myślałem. Człowiek w ten sposób też się uczy od innych – podsumowuje z uśmiechem.

Dodaje, że jednym z jego idoli był Jędrzej Wowro, którego wyrzeźbił z aureolą, wśród ptaków, z figurką Jezusa Frasobliwego w dłoniach. – To był geniusz! Prosty, ubogi, niepiśmienny chłop, który miał problem z wysławianiem się, a potrafił stworzyć takie dzieła! Dla mnie jest niedościgłym wzorem, jego twórczość mnie inspiruje. Jak pszczoła bierze nektar z kwiatów i przerabia go na miód, tak artysta jest wyczulony, gdy zobaczy piękną kapliczkę, rzeźbę w kościele, ładnie namalowanego świętego. To potem w człowieku siedzi i myśli on, jak to po swojemu zinterpretować... – wyjawia pan Zdzisław.

Reklama

Lubi kolory. Jeszcze do niedawna sporo fotografował, zwłaszcza jesień z jej paletą barw. Zapytany, skąd czerpie życiowy optymizm, odpowiada: – Taki mam charakter. Staram się brać z życia to, co optymistyczne, zapominając przykre incydenty. Jednak, gdy zacząłem chorować, trudno było mi zrezygnować z ciągłego bycia w ruchu. Poprzez malarstwo na szkle znalazłem nową ścieżkę artystycznego wyrazu. Może Pan Bóg chce, bym coś jeszcze zrobił w życiu? Może te najpiękniejsze dzieła są wciąż przede mną? – pyta retorycznie. I puentuje: – Twórczość musi być twórcza, a więc trzeba się rozwijać...

Człowiek ludowy

– To nasi bardzo bliscy sąsiedzi – tak o rodzinie artysty mówią Anita i Andrzej Malcowie, którzy znaleźli się wśród gości spotkania w Muzeum Archidiecezjalnym. – Dobre małżeństwo, wspaniała rodzina. Pan Zdzisław jest skromnym, szlachetnym człowiekiem, a przy tym bardzo dowcipnym. Przy nim nie można mieć konfliktu, większość takich spraw rozładowuje w żart, na poczekaniu tworząc zabawne wierszyki. – Nie wiedziałam jednak, że jest aż tak płodnym twórcą – przyznaje pani Anita, wpisując się do pamiątkowej księgi, a jej mąż z uśmiechem dodaje: – Podejrzewam, że pan Zdzisław nie śpi, lecz tworzy i dlatego czasem źle się czuje... – Poza tym to prawdziwy człowiek ludowy, a nie jakiś zmanierowany artysta – podsumowują zgodnie sąsiedzi.

Jego dzieła zaprezentowano w kilku salach Muzeum przy Kanoniczej. Tematycznie dotykają m.in. tajemnicy Trójcy Świętej, wcielenia Chrystusa, Jego Pasji, świętych, a także Matki Bożej. I właśnie malunki przedstawiające Maryję mogą szczególnie przyciągnąć zwiedzających w październiku. Na plakacie promującym wystawę wyeksponowano wizerunek Matki Bożej pośród chabrów.

Muzeum otwarte jest od wtorku do piątku w godz. 10-16, a w soboty i w niedziele godzinę krócej. Warto tu przyjść, by pozbyć się jesiennych smutków.

2017-10-04 10:52

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pałac w Bejscach

Bejsce w powiecie kazimierskim, niewielka miejscowość o blisko tysiącletniej historii, gdzie w rozległym starym parku na niewielkim wzniesieniu stoi okazały pałac klasycystyczny z sentencją na frontonie: „Praca nadała spoczynek”. Replika warszawskiego Belwederu na dalekiej prowincji.
CZYTAJ DALEJ

Prokurator Witkowski: Ksiądz Popiełuszko nie zginął 19 października [SPECJALNIE DLA "NIEDZIELI"]

[ TEMATY ]

Milena Kindziuk

bł. ks. Jerzy Popiełuszko

Archiwum Muzeum bł. ks. Jerzego Popiełuszki w Warszawie

Bł. ks. Jerzy Popiełuszko

Bł. ks. Jerzy Popiełuszko

Z prokuratorem Andrzejem Witkowskim, o nowych ustaleniach w sprawie okoliczności uprowadzenia i śmierci ks. Popiełuszki, rozmawia Milena Kindziuk (część I).

Zacznijmy od zdania z Pana najnowszej książki pt. „Bolesne tajemnice ks. Popiełuszki. Śladami prawdy”: „Mam już pewność, że ks. Jerzy Popiełuszko zginął w południe 25 października 1984 roku, po sześciu dniach tortur fizycznych i psychicznych”. Skąd ta pewność, Panie Prokuratorze?
CZYTAJ DALEJ

Nadzwyczajna konserwacja fresku "Sąd Ostateczny" Michała Anioła w Kaplicy Sykstyńskiej

2026-02-02 16:58

[ TEMATY ]

Sąd Ostateczny

Kaplica Sykstyńska

Vatican Media

Od 1 lutego w Kaplicy Sykstyńskiej prowadzona jest nadzwyczajna konserwacja „Sądu Ostatecznego” Michała Anioła – pierwsza od zakończonej w 1994 roku wielkiej renowacji fresku. Przez około trzy miesiące arcydzieło zostanie poddane delikatnemu oczyszczaniu, przy jednoczesnym zachowaniu pełnej dostępności kaplicy dla wiernych i zwiedzających.

Prace rozpoczęły się od montażu rusztowania na całej powierzchni ściany ołtarzowej. Konserwatorzy będą operować za specjalnym ekranem z wysokiej rozdzielczości reprodukcją fresku, co pozwala na sprawowanie liturgii oraz dalsze udostępnianie Kaplicy Sykstyńskiej zwiedzającym. Jak podkreśla dyrektor Muzeów Watykańskich Barbara Jatta, jest to nadzwyczajna konserwacja arcydzieła dojrzałego okresu twórczości Michała Anioła.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję