Uczniowie już wiedzą, że grób jest pusty, że niektórzy spotkali Jezusa Zmartwychwstałego. Pomimo to siedzą zamknięci. Boją się. Nie pojmują sensu wydarzeń. Nie wystarczyło, że zobaczyli zmartwychwstałego Mistrza. Potrzebują wewnętrznego światła – potrzebują Ducha Świętego.
Dlatego Chrystus, który pojawia się pośród nich, mówi im: „Weźmijcie Ducha Świętego”. Zapowiada i uprzedza w ten sposób to, co wydarzy się w dzień Pięćdziesiątnicy, tj. Zesłanie Ducha. Dar Ducha wiąże się z odpuszczaniem grzechów, które jest jednym z głównych przejawów miłosierdzia Bożego. Tyle że Jezus mówi nie tylko: „Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone”, dodaje także: „a którym zatrzymacie, są im zatrzymane”. Odpuszczanie grzechów nie jest więc jakimś poklepywaniem wszystkich po plecach i powtarzaniem, że nie ma sprawy. Tu chodzi o rzeczywiste zmaganie się ze złem, o uzdrowienie duszy. Dlatego czasem należy być surowym. Nie dlatego, by kogoś definitywnie potępić, ale by jednoznacznie wskazać na zło i wezwać do nawrócenia. A zatem owa surowość ma ostatecznie na celu okazanie miłosierdzia, ale takiego, które leczy, zmienia człowieka, a nie przyklepuje to, co jest.
Siostra Faustyna w „Dzienniczku” głosi miłosierdzie, ale mówi także o gniewie Bożym, bo miłosierdzie nie polega na bagatelizowaniu grzechu. Bóg jest jak matka, która odczuwa gniew, kiedy jej syn niszczy swe życie, tarzając się w grzechu. Ale jest to gniew miłości. Ku nawróceniu. Boże miłosierdzie objawia się także w cierpliwości wobec tych, którym trudno uwierzyć. Tomasz ma wątpliwości. Jezus nie odrzuca go z tego powodu, ale specjalnie dla niego dokonuje znaku, by Tomasz uwierzył i wyznał: „Pan mój i Bóg mój”. Możemy mieć wątpliwości, ale ważne jest, byśmy się w nich nie zamykali, lecz pozwolili działać Duchowi Jezusa w nas.
Św. Paweł pisze o wielkim miłosierdziu Boga Ojca, które rodzi nas do dziedzictwa niezniszczalnego, czyli do życia wiecznego w Niebie – celu naszej wiary. Niebo wcale nam się nie należy. To dar miłosiernego Boga. A skoro tak wspaniałe perspektywy są przed nami, to możemy się naprawdę radować, nawet jeśli musimy „doznać trochę smutku z powodu różnorodnych doświadczeń”. Wierzymy jednak nie w pojedynkę, ale we wspólnocie, tak jak pierwsi uczniowie, którzy trwali w nauce Apostołów i w łamaniu chleba, czyli sprawując Eucharystię. Także miłosierdzia doświadczamy we wspólnocie. Bo ten, kto doświadcza miłosierdzia, nie zatrzymuje go dla siebie, ale dzieli się nim, jak chlebem, z innymi.
Listopad zachęca nas wszystkich do refleksji nad przemijalnością i tajemnicą ludzkiej egzystencji i śmierci. Bez względu na naszą wrażliwość, wszystko w wymiarze duchowym i świeckim przypominało nam o uroczystości Wszystkich Świętych i Dniu Zadusznym. Nic, co jest na tym świecie, nie będzie trwało wiecznie. Nie jesteśmy w stanie stworzyć czy uczynić czegokolwiek, co by nie uległo zniszczeniu. Choćby było trwałe jak kamień, i tak ulegnie unicestwieniu. Nie przetrwa. Myśli te nieraz mogą napawać nas lękiem. Każdy chciałby być gotowy na dzień, w którym nastąpi przysłowiowy koniec. Ów lęk przez wielu jest wykorzystywany do szerzenia zamętu, wzbudzania trwogi i innych negatywnych uczuć.
Jezus przygotowuje swoich uczniów, a zatem i każdego z nas na dni ostateczne. W aspekcie nie tylko końca świata, ale i naszego bycia na ziemi tu i teraz. Zakładając, że każdy z nas jest świątynią, możemy powiedzieć, iż każdy może być przyozdobiony pięknem duchowym – dobrymi uczynkami i wieloma innymi walorami duchowymi, wydającymi się nie do zniszczenia. Ale jako żywa świątynia będziemy także poddawani próbie, polegającej na tym, że nasza wiara będzie stawiana przed różnymi wyzwaniami. Przyjdzie na każdego z nas taki czas, że nawet „kamień na kamieniu nie pozostanie na miejscu” w naszym życiu duchowym. Stąd potrzeba naszej czujności, zwłaszcza wtedy, kiedy czujemy się mocni i „nie do ruszenia”. W każdej próbie jednak powinniśmy być stali w naszym zaufaniu do Pana Boga. Jezus przestrzega nas przed „głosicielami dobrej nowiny” z nutą sensacji i wyłącznością na prawdę i zbawienie. Nasza wiara musi być niewzruszona. Jezus nie niesie sensacji, ale przynosi pokój. Bądź zatem wierny i stały w drodze, po której zmierzasz. Świat bowiem nie niesie pokoju, ale przynosi wojnę. Twoja wierność zostanie poddana próbie przez prześladowanie. Niekoniecznie musi ono mieć wymiar spektakularny. Czasem będą to czynić najbliżsi przez okazywanie pogardy, śmiech, kpiny, wytykanie czy inne formy upokorzenia. We wszystkim tym Jezus oczekuje od nas ufności. On w mocy Ducha Świętego będzie przy nas. Da nam niewzruszoną pewność obranej przez nas drogi, bez względu na to, z kim przyjdzie się nam zmierzyć. Może nawet wobec ludzi staniemy się całkowicie samotni i w wymiarze światowym wyobcowani, ale musimy pamiętać, że właśnie wtedy Bóg jest przy nas. Taką postawą ocalimy swoje życie.
22 lipca rozpoczyna się nowenna do świętego Ignacego Loyoli – patrona rekolekcji, żołnierzy, matek oczekujących potomstwa i szczęśliwych porodów. Nowenna trwa 9 dni i kończy się 30 lipca, w przeddzień wspomnienia Świętego Ignacego, przypadającego 31 lipca.
Jolanta L., która dawniej nosiła nazwisko Gontarczyk i według Instytutu Pamięci Narodowej w latach 80. w RFN wraz z mężem brała udział w inwigilacji ks. Franciszka Blachnickiego, zeznawała w środę w katowickim IPN jako świadek w śledztwie, w którym badane są okoliczności śmierci tego duchownego.
Ks. Blachnicki - założyciel Ruchu Światło-Życie – zmarł w 1987 r. w niemieckim Carlsbergu. Według ustaleń IPN został otruty.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.